Kroniki birmańskie - Guy Delisle - Książka | Gandalf.com.pl
SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Kroniki birmańskie

  • Promocja
    image-promocja

książka

  • Wydawnictwo Kultura gniewu
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 262
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny
  • Okazje na książki w promocji!

Kroniki birmańskie - opis produktu:


Kroniki birmańskie - o czym jest?


Przed Tobą kolejna pozycja książkowa warta uwagi- Kroniki birmańskie, od Guy Delisle. Kroniki birmańskie spełnia wszystkie cechy swojego gatunku, przypadnie więc do gustu nawet tym najbardziej wymagającym czytelnikom. Jeśli zainteresowała Cię ta pozycja, sięgnij po inne tytuły autora- Guy Delisle. Nie będziesz żałował! Kroniki birmańskie i o wiele więcej tylko na Gandalf.com.pl!

Po pobycie w Korei Północnej kanadyjski rysownik i animator wyrusza do Mjanmy (obecna nazwa Birmy). Tym razem jednak nie wyjeżdża służbowo - to Nadege, żona Delisle`a, będąca pracownikiem francuskiego oddziału humanitarnej organizacji Lekarze bez Granic, zostaje wysłana na misję do tego azjatyckiego kraju. Guy postanawia jej towarzyszyć, między innymi po to, żeby opiekować się ich malutkim synkiem.

Mając zdecydowanie więcej wolnego czasu niż podczas pobytu w Pjongjangu, Delisle może skoncentrować się na poznawaniu nowego kraju i jego mieszkańców. Uważnie obserwuje życie zwykłych ludzi w państwie trzymanym żelazną ręką przez przedstawicieli wojskowej dyktatury, ich - i swoje - codzienne problemy, miejscowe zwyczaje. Inicjatorem wielu spotkań bardzo często jest jego syn Louis, na którego białą buźkę miejscowi reagują entuzjastycznie. To także Louis umożliwia rysownikowi wejście w środowisko rodzin ekspatriantów, pracowników organizacji pozarządowych i humanitarnych, którzy przebywają w Mjanmie.
Kontrast między tymi dwoma światami Delisle wykorzystuje do pokazania, w jak ciężkich warunkach żyją Mjanmańczycy: z jednej strony ciemiężeni przez wojskową juntę, z drugiej zaś - nieoszczędzani przez klęski żywiołowe.

Kroniki birmańskie - opinie


Jeśli nadal nie jesteś pewny książki Kroniki birmańskie, zapoznaj się z ocenami i recenzjami naszych klientów. Może oni przekonają Cię, że Kroniki birmańskie - Guy Delisle to pozycja warta Twojej uwagi. Po przeczytaniu książki Kroniki birmańskie nie zapomnij zostawić swojej recenzji i wziąć udziału w konkursie! Wybierz książkę Kroniki birmańskie, sprawdź inne tytuły, których autorem jest Guy Delisle i przeczytaj biografię. To wszystko tylko na Gandalf.com.pl!


Książka Kroniki birmańskie pochodzi z wydawnictwa Kultura gniewu. Autorem książki jest Guy Delisle. Należy do gatunków: komiks, obyczajowy. Książka Kroniki birmańskie liczy 262 stron. Jej wymiary to 165x245. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  obyczajowy
  • Wydawnictwo: Kultura gniewu
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 165x245
  • Ilość stron: 262
  • ISBN: 978-83-64858-63-5
  • Wprowadzono: 27.07.2017

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Guy Delisle - przeczytaj też

-25%
Kroniki z młodości 37,33 zł 49.77
Dodaj do koszyka
-10%
Shenzen 44,79 zł 49.77
Dodaj do koszyka
-10%
Vademecum złego ojca Część 2 35,83 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-14%
Zakładnik Historia ucieczki 68,55 zł 79.72
Dodaj do koszyka

RECENZJE - Książka - Kroniki birmańskie

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.3/5 ( 12 ocen )
  • 5
    9
  • 4
    0
  • 3
    1
  • 2
    2
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

ilo99

ilość recenzji:1974

brak oceny 20-04-2018 23:00

Dzieło opowiada o kurze domowej w wersji męskiej. Facet opiekuje się dzieckiem, podczas gdy jego żona jest pracownikiem misji ?Lekarze bez granic?. Tym razem mieszkają w Birmie. I on opisuje reżim widziany oczami przeciętnego zjadacza chleba. A że przy okazji jest rysownikiem komiksów, to używa do tego celu znanego sobie języka. Urzekła mnie ta książka. Absolutnie nie posiada zapędów moralizatorskich, no dobra pod koniec trochę się rozkręca pod tym względem, za to może się pochwalić sporą dozą samokrytycyzmu. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Michał Lipka

ilość recenzji:1556

brak oceny 12-08-2017 13:06

KRONIKI MJANMAŃSKIE

Komiksowy odpowiednik literatury podróżniczej nie jest szczególnie często spotykany. Oglądanie filmów czy zagłębianie się książki zabierające nas do odległych krajów wydaje się mieć więcej sensu niż czytanie analogicznych opowieści graficznych z jednej prostej przyczyny: możemy w nich zobaczyć prawdziwe miejsca, plenery, zabytki, podczas gdy komiks oferuje jedynie ich autorską interpretację. Czy to może wystarczyć? Jak udowadnia Guy Delisle, tak, bo liczy się przede wszystkim szczerość. I historia, którą ma się do opowiedzenia.

Guy Delisle, kanadyjski rysownik i animator, ledwie wrócił ze swojej podróży do Korei Północnej, którą opisał z albumie Pjonjang, a już czeka go kolejna. Jego pracująca dla francuskiego oddziału organizacji Lekarze bez Granic żona znów zostaje wysłana w podróż. Gwatemala jest zbyt niebezpieczna, dlatego miejscem docelowym staje się Mjanma, czy, jak kto woli (a raczej jak wolą państwa nieuznające rządu z roku 1989), Birma. Guy towarzyszy żonie w wyprawie do Azji głownie po to, żeby zajmować się ich malutkim synkiem. Mając dużo wolnego czasu, powoli stara się odnaleźć w tej nowej, jakże specyficznej rzeczywistości, jednocześnie zaczyna pracować nad kolejnym komiksem relacjonującym podróż. W miejscu, gdzie bez klimatyzacji nie da się przeżyć, gdzie kontakty w ścianach mają otwory idealnie duże, by zmieściły się tam palce dziecka, a artykuły w gazetach potrafią składać się tylko z listy nazwisk osób, które wzięły udział w opisywanych wydarzeniach, to, co osobliwe i to, co zwyczajne, miesza się ze sobą w nierozerwalny sposób.

Niewiele wiem o Birmie. Nie jest miłośnikiem podróży, lubię wprawdzie Azję, ale bardziej pociąga mnie japońska kultura i rzeczywistość, a samo miejsce obiło mi się o uszy w kontekście historycznym, ale tylko obiło. Kroniki birmańskie stały się więc dla mnie nie tylko okazją do obcowania ze znakomitym komiksem ? bo to, że powieść graficzna Delisle?a, jak zresztą pozostałe jego dokonania jest dziełem znakomitym właśnie ? ale też i przewodnikiem po egzotycznym miejscu, o którym nie wiem praktycznie nic. Chociaż patrząc na wiele rzeczy, wcale nie jest to świat tak bardzo obcy ? propagandowe doniesienia medialne aż za bardzo przypominają mi naszą współczesną rzeczywistość. A lektura albumu w czasie wyciskających pot, przyklejających do ciała ubrania i nie dających choćby szans na ochłodę upałów lepiej pozwoliła mi wczuć się w opisywane wydarzenia.

Ale dość już tej prywaty. Siła Kronik birmańskich nie wynika ani z ich kompleksowości, ani też wartości podróżniczo-historycznej. Wręcz przeciwnie. To w końcu nie opowieść o kraju, a człowieku i to nie turyście, tylko prostym osobniku zmuszonym mieszkać w obcym dla siebie miejscu. Świat, który go otacza, obserwujemy jego oczami ? odkrywamy, czemu się dziwi, co jest mu bliskie, czego nie potrafi zrozumieć, co by chętnie odrzucił, a co zachował. Delisle, owszem, poznaje różne miejsca, ale przede wszystkim birmańską codzienność i to fascynuje o wiele bardziej niż kolejny przewodnik po azjatyckim regionie.

Strona graficzna albumu jest tak prosta, jak to tylko możliwe. Autor nie zamierza pieczołowicie oddawać charakteru miejsca, zabytków i plenerów. Wszystko, co robi, robi w ?cartoonowy? sposób, ale jednocześnie udaje mu się uchwycić sedno tego, co przedstawia, a jego kreska po prostu urzeka.

Jak dla mnie, coś wspaniałego. Znakomicie bawiłem się, czytając Kroniki jerozolimskie i równie wielkich wrażeń dostarczyły mi Kroniki birmańskie. Dlatego też polecam je gorąco Waszej uwadze, a sam mam nadzieję, że Kultura Gniewu wznowi też pozostałe dzieła Delisle?a; warto je bowiem poznać.

Czy recenzja była pomocna?