Lucky Luke. Kowboj w Paryżu - Rene scen. Goscinny - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Lucky Luke. Kowboj w Paryżu (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 46
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Lucky Luke. Kowboj w Paryżu - opis produktu:

Bohaterem albumu jest najbardziej niewiarygodny sędzia, jaki kiedykolwiek żył w Ameryce. W Teksasie, w zwykłym baraku, będącym zarazem barem i sądem, pod koniec XIX wieku sędzia Roy Bean sprzedawał swoje piwo i egzekwował prawo za pomocą starego Kodeksu Cywilnego, którego nigdy nie używał, i kolta, którego używał często. Traf chciał, że w tej okolicy pojawił się Lucky Luke, który od razu stał się podejrzanym i w krótkim czasie sędzia wytoczył mu proces... Czy Samotnemu Kowbojowi uda się dowieść swojej niewinności, czy zostanie niesprawiedliwie skazany i powieszony?

Seria Lucky Luke została stworzona przez dwie legendy frankofońskiego rynku komiksowego: pisarza Rene Goscinnego (1926-1977) oraz rysownika Morrisa (własc. Maurice de Bevere, 1923-2001). Po śmierci Goscinnego scenariusze kolejnych odcinków cyklu były tworzone przez kontynuatorów takich jak zespół autorski ukrywający się pod pseudonimem Claude Guylouis (grupa ta składała się z trzech pisarzy, scenarzystów i redaktorów: Claudea Klotza, Jeana-Louisa Roberta i Guya Vidala).

Książka Lucky Luke. Kowboj w Paryżu pochodzi z wydawnictwa Egmont. Autorami książki są Rene scen. Goscinny, (Maurice de Bevere) Morris. Należy do gatunków: komiks, humorystyczny, western. Książka Lucky Luke. Kowboj w Paryżu liczy 46 stron. Jej wymiary to 283x215. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  humorystyczny,  western
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 283x215
  • Ilość stron: 46
  • ISBN: 9788328141247
  • Wprowadzono: 06.04.2019

Polecane

  • -23%
  • Nowość Moonshadow
Moonshadow twarda
152,85 zł 198.50
Dodaj do koszyka
  • -33%
  • Nowość Authority
Authority Tom 2 twarda
100,25 zł 149.63
Dodaj do koszyka
  • -33%
  • Nowość Garfield. Tłusty koci trójpak
Garfield. Tłusty koci trójpak Tom 9 twarda
53,47 zł 79.80
Dodaj do koszyka
  • -33%
  • Nowość Batman Klątwa Białego Rycerza

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Lucky Luke. Kowboj w Paryżu

0/5 ( brak ocen )
    5
    4
    3
    2
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Robert

  • 10-05-2019
  • 17:44

Lucky Luke pojawił się po raz pierwszy już w 1946 roku. Jak można się było spodziewać, od razu zyskał rzesze oddanych fanów. Nieustraszony rewolwerowiec, który jest szybszy od własnego cienia ? to nie mogło się nie udać! Sylwetkę naszego przyjaciela stworzył niezapomniany duet w osobach Morrisa i Goscinnego. Ukazło się kilkadziesiąt albumów, a tytuł ?Kowboj w Paryżu ? to ? jak na razie ? ostatni tytuł z cyklu. Ukazał się we Francji w 2018 roku, a u nas całkiem niedawno za sprawą wydawnictwa Egmont Polska. Oczywiście stworzony przez innych już twórców, bo oryginalni artyści niestety już nie żyją.


O komiksie możemy dowiedzieć się że:
Tym razem rewolwerowiec szybszy od własnego cienia wybierze się na Stary Kontynent! Lucky Luke dwukrotnie ratuje z poważnych opresji francuskiego rzeźbiarza Bartholdiego. Przybysz z Europy odbywa właśnie tournée po Stanach Zjednoczonych, prezentując swoje dzieło: ogromną pochodnię, która jest częścią Statuy Wolności ? gigantycznego posągu, mającego stanąć w nowojorskim porcie. Samotny Kowboj postanawia chronić rzeźbiarza przed zbirami nasłanymi przez szalonego dyrektora więzienia, który nie chce dopuścić do wzniesienia pomnika wolności. Bohaterów czeka wiele przygód ? nie tylko w Ameryce, gdyż najszybszy strzelec Dzikiego Zachodu dotrze nawet do Paryża! Czy spodoba mu się najsłynniejsze miasto świata?

Słowem podsumowania. To chyba pierwszy tom przygód rewolwerowca, który nie dzieje się na Dzikim Zachodzie. Nasz przyjaciel znalazł się w Paryżu, co od razu skłoniło twórców do żartów z mentalności Francuzów, ale nie tylko. Pełno tu żartów słownych, sytuacyjnych, a jednocześnie ? to całkiem wciągająca opowieść, mimo że słyszałem zarzuty, że prosta. Ale kto oczekuje od czysto rozrywkowego dzieła głębi? Właśnie. Następcy legendarnego duetu dają radę. Możecie się sami przekonać, a ja polecam cały cykl.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Coś Na Półce

  • 1-05-2019
  • 09:25

Zamorskie wojaże.

Pewnym zaskoczeniem niniejszej odsłony westernowej komiksowej serii jest przeniesienie akcji na Stary Kontynent (!). Lucky Luke?a zagnało aż do Paryża? Po co i dlaczego? Jaki ma tam interes? Przeczytajcie koniecznie :)

Najnowsza część serii którą trzymam właśnie w ręku została wydana premierowo we Francji w 2018 roku. Twórcy to kontynuatorzy ?tradycji Lucky Luke?a?, można by więc psioczyć, że to już nie to samo ? ale czy jest sens? Według mnie nie. Przede wszystkim dlatego, że duch serii został moim skromnym zdaniem zachowany. Powód drugi = każdy powrót do tego cyklu i do tego bohatera to zbyt duża frajda żeby ją sobie odpuścić :)

Lucky Luke poznaje znanego francuskiego rzeźbiarza Bartholdiego. Rzeźbiarz odbywa tournée po Stanach Zjednoczonych wystawiając swoje prace (m.in. pochodnię będącą częścią Statuy Wolności), zostaje jednak napadnięty. Udział w owym napadzie ma pewien zwariowany dyrektor więzienia za wszelką cenę nie chcący dopuścić do powstania ?pomnika wolności? (praca w służbie penitencjarnej chyba co nieco temu panu pomieszała klepki ;) ). Kiedy incydent się powtarza Luke postanawia ochraniać artystę. W efekcie czeka go niespodziewana wyprawa do wspomnianego Paryża :)

Seria ma się dobrze, nawet jeśli kontynuują ją spadkobiercy pierwszych twórców. Zawsze byłem zdania, że dobre cykle powinny być kontynuowane i rzeczą drugorzędną jest to, przez kogo ? byle klimat cyklu został zachowany, a kolejne odsłony oddawały klimat całej serii. Lucky Luke jest świetnym przykładem tego, że taka filozofia działa i ma rację bytu. Obyśmy jeszcze wiele razy mogli przeczytać o kolejnych przygodach Samotnego Kowboja i zobaczyć końcowy obrazek, na którym oddala się w stronę zachodzącego słońca :)

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Michał

  • 25-04-2019
  • 11:24

POZYTYWNE ZASKOCZENIE

Chociaż Lucky Luke jest serią europejską, akcja całości dzieje się na Dzikim Zachodzie. Nikt więc chyba nie przypuszczał, że nasz dzielny kowboj wybędzie kiedyś poza amerykańskie tereny, a jednak. Skoro nawet Europejczycy potrafili kręcić westerny i robili to w tak znakomitym stylu (patrz Sergio Leone), że przeszli do legendy nie tylko gatunku, ale też i kinematografii, to dlaczego western nie może przenieść się na Stary Kontynent? Właśnie, dlatego też w 82 tomie cyklu, najnowszym, bo we Francji wydanym w roku 2018, Lucky Luke trafia do Paryża. Jak poradzi sobie w tym miejscu? Jedno jest pewne, jakkolwiek by to nie wyglądało, czytelników czeka kolejna porcja świetnej zabawy, od której trudno się będzie oderwać.

Bartholdi, francuski rzeźbiarz, odbywa właśnie tournée po Stanach, prezentując wszystkim swoje najnowsze dzieło ? wielką pochodnię, część Statuy Wolności, która stanie w Nowym Jorku. Pech chce, że zostaje napadnięty. Szczęście w nieszczęściu, że z pomocą przychodzi mu Lucky Luke. Kiedy incydent się powtarza, nasz dzielny kowboj decyduje się chronić go. A jest przed kim, bo pewien dyrektor więzienia nie chce by pomnik wolności został pobudowany i zrobi wszystko, by temu zapobiec. Lucky Luke nie wie jednak jeszcze, jak niezwykłą przygodą okaże się to zadanie, które rzuci go w podróż do? Europy!

W chwili obecnej ?Lucky Luke: Kowboj w Paryżu? jest ostatnim albumem serii. I to albumem, jak zawsze, udanym. Co prawda żaden z twórców, którzy rozsławili serii, czyli Morris ani Goscinny przy nim nie pracował ? nie ma się co dziwić, obaj od dawna nie żyją ? ale odpowiedzialny za scenariusz Jul nie przypadkiem został nazwany godnym następcą ich spuścizny. Jego opowieść bowiem czerpie z najlepszych cech całej serii. A zatem jest tu humor, są przygody, jest zagrożenie-zło, które trzeba pokonać, ale nie brak też historycznych odniesień. A wręcz przeciwnie ? te są mocno zaakcentowane i ciekawie uzupełniają się z fikcją.

Oczywiście przede wszystkim jest to jednak rozrywka i to naprawdę na poziomie. Można by sądzić, że po tylu tomach seria ma pełne prawo zjadać własny ogon, a jednak, jak pokazuje ten tom, wciąż nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i potrafi pozytywnie zaskoczyć. Bo właśnie takim pozytywnym zaskoczeniem jest ?Kowboj w Paryżu?, choć z drugiej strony jeszcze nie trafiłem na zły tom ?Lucky Luke?a?, więc jakieś wielkie zaskoczenie to nie było.

I nie ma zaskoczenia jeśli chodzi o rysunki. Te są klasyczne, jak zawsze, utrzymane w stylistyce do jakiej niegdyś przyzwyczaił nam Morris, a zatem miłe dla oka i dobrze pasujące do całości. Kolor też nie zawodzi, podobnie jak wydanie. W skrócie: jak zawsze warto. Miłośnicy serii, jak i fani humorystycznych komiksów będą zadowoleni.

Czy recenzja była pomocna?