rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki

Wybierz z dostępnych produktów

Kosmiczny podróżnik

J. Kulus

książka (miękka)

29,12 zł

Kosmiczny projekt Twórcze zdolności ...

P. Davies

książka (miękka)

22,10 zł taniej -11%

Kosmiczny śluz

gry / zabawki

Ranok-Creative

22,89 zł

Kosmiczny projekt

P. Davis

książka (twarda)

34,35 zł taniej -31%

Kosmiczny mecz Edycja specjalna

Reżyseria:

J. Pytka

film dvd

28,56 zł

Kosmiczny projekt - mobi, epub

P. Davies

ebook, multiformat: mobi, epub

39,48 zł taniej -15%

Kosmiczny klejnot - epub

A. Moszczyński

ebook epub

9,20 zł taniej -15%

KOSMICZNY WYMIAR TWOJEJ MOCY

J. Murphy

książka (miękka)

29,95 zł taniej -23%

Próby topograficzne - 11 Krajobraz ...

E. Dutka

ebook pdf

3,20 zł taniej -20%

Hajstry. Krajobraz bocznych dróg - ...

A. Robiński

ebook, multiformat: mobi, epub

22,53 zł taniej -10%

KOSMICZNY KRAJOBRAZ Dalej niż teoria strun
ocena: 6, głosów: 7
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
KOSMICZNY KRAJOBRAZ Dalej niż teoria strun

Najgorsza prognoza w dziejach

Fizycy teoretycy mają szczególnie dobrze rozwiniętą część jaźni – możemy nazwać ją ego – która wywołuje stan przyjemności, gdy okazuje się, że mieli rację. Sformułowanie teorii opisującej jakieś zjawisko, przeprowadzenie wymyślnych obliczeń i zdobycie ostatecznego potwierdzenia w postaci danych eksperymentalnych dostarcza im niebywałej satysfakcji. Zdarza się, że eksperyment przeprowadzany jest przed wykonaniem obliczeń. Mamy wówczas raczej do czynienia z objaśnianiem pozyskanych w trakcie doświadczenia wyników aniżeli z ich przewidywaniem, ale przyjemność jest niemal równie duża. Nawet bardzo dobrzy fizycy raz na jakiś czas formułują błędne przewidywania. Z czasem zupełnie o nich zapominamy, jednak istnieje pewna prognoza wyników, której nie da się tak łatwo wyrzucić z pamięci. Jest to najgorsza w dziejach prognoza spodziewanych wyników liczbowych, gorsza od wszystkich przewidywań, jakie fizycy kiedykolwiek poczynili. Nie stanowiła ona efektu pracy konkretnej osoby i była tak fatalna, że nikt nie pomyślał nawet o eksperymentalnym sprawdzaniu jej poprawności. Problem polega na tym, że złe rozwiązanie jakby w nieunikniony sposób wynikało z naszej najlepszej teorii służącej do opisu natury, czyli kwantowej teorii pola.
Zanim zdradzę, o jaką wartość chodzi, pozwól, że powiem, jak zła jest prognoza. Jeśli wynik obliczeń nie zgadza się z danymi eksperymentalnymi, gdyż jest 10 razy za duży lub 10 razy za mały, mówimy, że niezgodność sięga jednego rzędu wielkości. Jeśli rozbieżność wyraża się czynnikiem 100, mówimy o dwóch rzędach wielkości, gdy chodzi o czynnik 1000, to rozbieżność jest trzech rzędów, i tak dalej. Sformułowanie prognozy niezgadzającej się z wynikami doświadczeń o jeden rząd wielkości oznacza błąd. Rozminięcie się o dwa rzędy wielkości to już katastrofa, o trzy rzędy – wstyd. Cóż, najlepsi fizycy, optymalnie wykorzystując swoje talenty i opierając się na najlepszych teoriach, w prognozowaniu wartości stałej kosmologicznej Einsteina pomylili się o 120 rzędów wielkości! To tak fatalne, że aż śmieszne.
Einstein pierwszy sparzył się na stałej kosmologicznej. W 1917 roku, rok po zakończeniu pracy nad ogólną teorią względności, opublikował artykuł, o którym później z żalem mówił, że jest jego największą pomyłką. Artykuł ten, zatytułowany „Kosmologiczne rozważania nad ogólną teorią względności”, powstał kilka lat wcześniej, zanim astronomowie zdali sobie sprawę, że słabe smugi światła zwane mgławicami są tak naprawdę odległymi galaktykami. Dopiero dwanaście lat później amerykański astronom Edwin Hubble zrewolucjonizuje astronomię i kosmologię, wykazując, że wszystkie galaktyki oddalają się od nas z prędkością, która rośnie wraz z dzielącą je od nas odległością. W 1917 roku Einstein nie wiedział, że Wszechświat się rozszerza. Zgodnie z jego wiedzą, jak też wiedzą innych uczonych w tamtym czasie, galaktyki były nieruchome, na zawsze przypisane do jednego i tego samego miejsca.
Według teorii Einsteina Wszechświat jest zamknięty i ograniczony, co przede wszystkim oznacza, że przestrzeń jest w swym ogromie skończona. Nie znaczy to jednak, że można znaleźć jej krawędź. Przykładem zamkniętej i ograniczonej przestrzeni jest powierzchnia naszej planety. Dwa dowolne punkty na powierzchni Ziemi mogą być od siebie oddalone maksymalnie o nieco ponad 20 000 kilometrów. Ziemia nie ma krawędzi, nie istnieje miejsce, które pełniłoby funkcję krańca świata. Kartka papieru jest ograniczona, ale ma krawędź. Niektórzy stwierdziliby nawet, że ma cztery krawędzie. Jeśli jednak wyruszysz na wyprawę po powierzchni Ziemi, to niezależnie od wybranego kierunku nigdy nie dotrzesz do krańca przestrzeni. Jak Magellan ostatecznie wrócisz w to samo miejsce.
Często mówimy, że Ziemia jest sferą, lecz precyzyjniej rzecz ujmując, termin sfera odnosi się tylko do powierzchni. Z matematycznego punktu widzenia właściwym określeniem jest kula. Aby zrozumieć analogię między powierzchnią Ziemi a wszechświatem Einsteina, musisz nauczyć się myśleć tylko o powierzchni, pomijając wnętrze kuli. Wyobraźmy sobie stworki – nazwijmy je pluskwiakami – zamieszkujące powierzchnię sfery. Załóżmy, że nigdy nie mogą opuszczać powierzchni, gdyż nie potrafią latać ani kopać. Przyjmijmy też, że jedyne sygnały, jakie mogą nadawać lub odbierać, rozchodzą się po zamieszkiwanej przez nie powierzchni. Na przykład mogą komunikować się z otoczeniem za pomocą pewnego rodzaju fal rozchodzących się po powierzchni. Te stworzenia nie wykształciłyby idei trzeciego wymiaru, gdyż nie miałby on dla nich żadnego praktycznego znaczenia. Ich życie toczyłoby się w świecie prawdziwie dwuwymiarowym, zamkniętym i ograniczonym.
Nie jesteśmy pluskwiakami zamieszkującymi dwuwymiarowy świat. Jednak według teorii Einsteina mieszkamy w trójwymiarowym odpowiedniku sfery. Trójwymiarowa, zamknięta i ograniczona przestrzeń jest trudniejsza do zobrazowania, lecz stanowi bardzo sensowne rozwiązanie. W matematyce taką przestrzeń określamy mianem 3-sfery. Zupełnie jak pluskwiaki, moglibyśmy odkryć, że mieszkamy na 3-sferze, gdybyśmy się zorientowali, iż podróżując w różnych kierunkach, zawsze wracamy do punktu wyjścia. Zgodnie z teorią Einsteina przestrzeń jest 3-sferą.
Tak naprawdę sfery mogą mieć każdy dowolny wymiar. Zwykły okrąg jest najprostszym przykładem. Okrąg jest jednowymiarowy, jak linia prosta. Jeśli byłby twoim domem, mógłbyś poruszać się tylko w jednym wymiarze. Innym określeniem okręgu jest 1-sfera. Ruch po okręgu przypomina ruch po linii prostej, z tą różnicą, że po pewnym czasie wraca się do punktu wyjścia. Aby zdefiniować okrąg, weź dwuwymiarową powierzchnię i wykreśl na niej zamkniętą krzywą. Jeżeli każdy punkt tej krzywej jest równo oddalony od punktu będącego środkiem okręgu, to wykreśloną krzywą jest okrąg. Zauważ, że w celu zdefiniowania 1-sfery zaczęliśmy rozważania od dwuwymiarowej płaszczyzny.
2-sfera jest bardzo podobna, tylko że tym razem zaczynamy od trójwymiarowej przestrzeni. Powierzchnia jest 2-sferą, gdy każdy jej punkt jest równo oddalony od środka. Możliwe, że już wiesz, jak uogólnić tę definicję, tak by objaśniała sferę o dowolnym wymiarze, bądź nie masz już wątpliwości, jak brzmi definicja 3-sfery. Aby ją sformułować, zaczynamy od czterowymiarowej przestrzeni. Możesz wyobrazić ją sobie jako przestrzeń, do której opisu potrzeba nie trzech współrzędnych, jak zazwyczaj, ale czterech. Teraz wystarczy zebrać wszystkie punkty znajdujące się w jednakowej odległości od punktu początkowego. Wszystkie punkty spełniające ten warunek należą do 3-sfery.
Żyjące na 2-sferze pluskwiaki nie są zainteresowane niczym poza powierzchnią sfery. Podobnie jak one, badający 3-sferę geometra nie jest zainteresowany czterowymiarową przestrzenią, w której jego świat jest zanurzony. Możemy ją odrzucić i skupić się wyłącznie na 3-sferze.
Kosmologia Einsteina obejmowała przestrzeń, która ogólnie ma kształt 3-sfery, ale nie jest doskonała. Na podobnej zasadzie powierzchnia Ziemi również odbiega od idealnie sferycznego kształtu. W ogólnej teorii względności własności przestrzeni nie są sztywno ustalone. Przestrzeń bardziej przypomina zdolną do odkształcania się powierzchnię gumowego balonu aniżeli niewzruszoną powierzchnię stalowej kuli. Wyobraź sobie Wszechświat jako powierzchnię takiego ogromnego, odkształcalnego balonu. Na gumowej powierzchni mieszkają pluskwiaki, a jedyne sygnały, jakie do nich docierają, rozprzestrzeniają się po tej powierzchni. Nic nie wiedzą o innych wymiarach przestrzeni. Nie opracowały pojęć dotyczących obszarów wewnętrznych lub zewnętrznych balonu. Ich przestrzeń jest jednak elastyczna i w miarę upływu czasu, gdy guma ulega odkształceniom, odległości między punktami mogą się zmieniać.
Na balonie znajdują się oznaczenia, wskazujące położenie galaktyk, które są rozłożone mniej więcej jednolicie na całej jego powierzchni. Jeśli balon się rozszerza, galaktyki oddalają się od siebie. Jeśli się kurczy, dzielący je dystans maleje. Wszystko to raczej łatwo pojąć. Problemy zaczynają się, gdy mamy przejść z dwu do trzech wymiarów. Teoria Einsteina opisuje świat, w którym przestrzeń jest elastyczna i sprężysta, lecz ogólnie rzecz biorąc, ma kształt 3-sfery.
Dodajmy teraz czynnik odpowiedzialny za przyciąganie grawitacyjne. Zgodnie z obydwiema teoriami grawitacji sformułowanymi przez Newtona i Einsteina każde ciało we Wszechświecie przyciąga każde inne ciało siłą wprost proporcjonalną do iloczynu mas tych ciał i odwrotnie proporcjonalną do kwadratu dzielącej te ciała odległości. W przeciwieństwie do sił oddziaływania elektrycznego, których skutkiem działania może być przyciąganie i odpychanie, efektem działania grawitacji zawsze jest przyciąganie. Rezultatem przyciągania grawitacyjnego jest zbliżanie galaktyk ku sobie i kurczenie się Wszechświata. Podobny proces zachodzi na powierzchni prawdziwego balonu. Nazywając rzeczy po imieniu, powiedzielibyśmy, że siły spójności gumowej powierzchni usiłują doprowadzić do skurczenia się balonu. Jeśli chciałbyś ujrzeć towarzyszące temu naprężenie, wystarczy przekłuć balon igłą.
Jeśli nie byłoby innych sił przeciwstawiających się przyciąganiu grawitacyjnemu, galaktyki zaczęłyby dążyć ku sobie, a Wszechświat zakończyłby się kolapsem w sposób równie dramatyczny jak przekłuty balon. Jednak w 1917 roku sądzono, że Wszechświat jest statyczny – nie zmienia się. Astronomowie, jak wszyscy zwykli ludzie, patrząc na niebo, nie dostrzegali ruchu odległych gwiazd (poza ruchem wywoływanym przez ruch orbitalny Ziemi). Einstein wiedział, że jeśli przyciąganie grawitacyjne jest powszechne, to Wszechświat nie może być statyczny. Statyczny Wszechświat byłby niczym całkowicie nieruchomy kamień, unoszący się nad powierzchnią Ziemi. Jeżeli kamień zostałby rzucony pionowo w górę, to w poszczególnych chwilach jego lotu widzielibyśmy, jak wznosi się lub opada. Moglibyśmy nawet uchwycić dokładny moment, w którym kamień zaczyna zawracać. Nie może on jedynie zawisnąć na wieki w bezruchu na stałej wysokości. Nie może, chyba że oddziałuje na niego jeszcze jakaś inna siła, przeciwstawiająca się sile ziemskiej grawitacji. W ten sam sposób statyczny Wszechświat stoi w sprzeczności z prawem powszechnej grawitacji.
Einstein musiał więc zmodyfikować własną teorię i wprowadzić siłę kompensującą działanie grawitacji. W przypadku balonu źródłem siły przeciwdziałającej siłom spójności gumowej powierzchni jest ciśnienie zamkniętego w balonie powietrza. Tymczasem prawdziwy Wszechświat nie ma zamkniętego w środku powietrza. Jest tylko powierzchnia. Einstein doszedł do wniosku, że musi istnieć jakaś odpychająca siła, która przeciwstawia się przyciąganiu grawitacyjnemu. Czy to możliwe, by w ogólnej teorii względności istniała ukryta możliwość opisu takiej odpychającej siły?
Einstein przejrzał własne równania i odkrył pewną niejasność. Równania należało zmodyfikować przez dodanie jednego wyrażenia, a ich matematyczna spójność wciąż była zachowana. Dodatkowe wyrażenie niosło zaskakujące znaczenie: reprezentowało dodatek do zwykłych praw grawitacji – siłę grawitacyjną, która wraz z odległością staje się coraz większa. Wartość tej nowej siły była proporcjonalna do nowej stałej natury, którą Einstein oznaczył grecką literą ? (lambda). Od tej pory nowa stała zyskała miano stałej kosmologicznej i wciąż oznaczana jest symbolem ?.
Uwagę Einsteina szczególnie przykuwał fakt, że po dobraniu dodatniej wartości stałej kosmologicznej nowe wyrażenie odpowiadało powszechnemu odpychaniu, którego wartość rosła proporcjonalnie do odległości. Einstein zdał sobie sprawę, że mógłby skonfrontować nową siłę odpychania z powszechnym przyciąganiem grawitacyjnym. Położenie galaktyk można utrzymywać w stanie równowagi przez dobranie od­powiedniej wartości nowej stałej ?. Mechanizm jest bardzo prosty. Kiedy galaktyki są rozłożone blisko siebie, siła ich wzajemnego przyciągania jest duża i do utrzymania równowagi potrzeba odpowiednio dużej siły odpychania. Z kolei gdy odległości między galaktykami są tak duże, że ich pola grawitacyjne niemal wcale na siebie nie wpływają, potrzebna jest bardzo słaba siła odpychająca. Einstein argumentował, że wielkość stałej kosmologicznej powinna być mocno skorelowana ze średnią od­ległością między galaktykami. Choć z matematycznego punktu widzenia stała kosmologiczna może przyjmować każdą wartość, wyznaczenie jej rzeczywistej wartości stałoby się możliwe, gdyby tylko znany był średni dystans między galaktykami. (…)

KOSMICZNY KRAJOBRAZ
Dalej niż teoria strun (miękka)

książka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Oprawa: miękka

Ilość stron: 520

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 41,55

Cena detaliczna: 48,88

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

39,10

Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (0)

KOSMICZNY KRAJOBRAZ, Dalej niż teoria strun - opis produktu:

Kilkadziesiąt lat temu Leonard Susskind wprowadził do fizyki rewolucyjną teorię strun, którą zainspirował całe pokolenie fizyków, przekonanych, że może ona dostarczyć pełnego opisu naszego Wszechświata. Teraz Susskind dowodzi, że żadna, nawet najbardziej "elegancka" teoria nie wystarczy do zrozumienia rzeczywistości, a nasza wizja unikatowego Wszechświata będzie musiała ustąpić miejsca dalece szerszej koncepcji gigantycznego kosmicznego Krajobrazu - Megawszechświata.
W "Kosmicznym krajobrazie" Susskind prowadzi nas przez zadziwiający świat fizyki i kosmologii, poczynając od Wielkiego Wybuchu, a kończąc na własnym rewolucyjnym wyobrażeniu kosmosu jako Krajobrazu wielu możliwych światów, a nie samotnego Wszechświata, uwięzionego w przestrzeni i czasie.


Leonard Susskind - jeden z twórców teorii strun, jest profesorem fizyki teoretycznej katedry im. Felixa Blocha w Stanford University. Susskind jest członkiem National Academy of Sciences oraz American Academy of Arts and Sciences, a także laureatem licznych nagród, w tym przyznawanej przez American Institute of Physics nagrody dla autorów najlepszych publikacji popularnonaukowych.

Tytuł oryginału: The Cosmic Landscape: String Theory and the Illusion of Intelligent Design
Tłumaczenie: Urszula i Mariusz Seweryńscy

KOSMICZNY KRAJOBRAZ, Dalej niż teoria strun - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:142x202
Ilość stron:520
ISBN:978-83-7648-852-3
Wprowadzono: 24.08.2011
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

KOSMICZNY KRAJOBRAZ, Dalej niż teoria strun - recenzje klientów


Podobał Ci się ten tytuł? Zainspirował Cię? A może nie zgadzasz sie z autorem, opowiedz nam o tym, opisz swoje doznania związane z lekturą.
10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i ...

G. Rzeczkowski

książka (miękka)

25,85 zł taniej -35%

Wiedźmin Tom 1-8 Komplet

A. Sapkowski

książka (pakiet)

224,99 zł taniej -25%

Nietoperz i suszone cytryny

M. Meller

książka (miękka)

25,89 zł taniej -35%

Odbiorę ci wszystko

R. Lillegraven

książka (miękka)

25,79 zł taniej -35%

Leonard Susskind - przeczytaj też

Szczególna teoria względności i ...

L. Susskind

książka (miękka)

30,98 zł taniej -31%

Teoretyczne minimum:  Co musisz ...

L. Susskind

książka (miękka)

29,95 zł taniej -21%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

29.12 zł

taniej -0%

Kosmiczny podróżnik

Prędkość światła wynosi 299 792 458 m/s. Nic nie może poruszać się szybciej. Koniec. Kropka. Nic nie przyspieszy lotu przez kosmos. Ale czy to powstrzyma nas przed odwiedzeniem odległych gwiazd? Prawa fizyki dają nam jedną lukę. Teoria względności tworzy relatywistykę czasu. Przy locie z prędkością podświetlną, czas na pokładzie statku płynie wolniej....

książka

22.10 zł

taniej -11%

Kosmiczny projekt Twórcze zdolności przyrody w...

Dlaczego we Wszechświecie odnajdujemy porządek? Czy należy spojrzeć głębiej niż sięgają prawa fizyki, by zrozumieć zadziwiającą kreatywność natury? Opierając się na odkryciach i teoriach pochodzących z różnych dyscyplin - od matematyki i fizyki przez informatykę i biologię, aż do genetyki i neuronauki - Paul Davies przedstawia prowokacyjną teorię...

książka

34.35 zł

taniej -31%

Kosmiczny projekt

Dlaczego we Wszechświecie odnajdujemy porządek? Jaka jest natura i przyczyna procesu samoorganizacji, dzięki któremu powstały gwiazdy, planety i my sami? Czy należy spojrzeć głębiej niż sięgają prawa fizyki, by zrozumieć zadziwiającą kreatywność natury? Opierając się na odkryciach i teoriach pochodzących z różnych dyscyplin - od matematyki i fizyki przez...

ebook

39.48 zł

taniej -15%

Kosmiczny projekt - mobi, epub

Dlaczego we Wszechświecie odnajdujemy porządek? Jaka jest natura i przyczyna procesu samoorganizacji, dzięki któremu powstały gwiazdy, planety i my sami? Czy należy spojrzeć głębiej niż sięgają prawa fizyki, by zrozumieć zadziwiającą kreatywność natury? Opierając się na odkryciach i teoriach pochodzących z różnych dyscyplin - od matematyki i fizyki przez...

film

28.56 zł

taniej -0%

Kosmiczny mecz Edycja specjalna

Daj się porwać Magii Kina! Na Ziemię przybywają kosmici. Chcą porwać animki, aby zabawiać nimi mieszkańców swojej nudnej planety. Królik Bugs proponuje `wojnę` - mecz koszykówki. Kosmici porywają czołowych graczy NBA, ale przeoczają Michaela Jordana, który zagra u boku Bugsa.

gry / zabawki

22.89 zł

taniej -0%

Kosmiczny śluz

`Kosmiczny śluz` to tajny eksperyment Laboratorium szalonych naukowców. Jeszcze żadne dziecko nie oparło się tej cudownej, a jednocześnie straszliwej substancji... Jak ze specjalnych składników zrobić kolorowy śluz do odważnych domowych eksperymentów? Zdradzimy ci tę najbardziej skrywaną tajemnicę! Wiek dziecka: 8+ W zestawie: -alkohol...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

2.99

14.99

2.99

1.98

8.99

2.35

2.84

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: