KLĘPY ŚPIĄ - Piotr Kołodziejczak - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • Promocja
    image-promocja

książka

  • Wydawnictwo Borgis
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 196
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy
  • Okazje na książki w promocji!

KLĘPY ŚPIĄ - opis produktu:

Jeśli w młodości z jakiegoś powodu świadomie rezygnujemy z z wielkiej miłości, to już na zawsze pozostaniemy z pytaniem, na które nigdy nie znajdziemy odpowiedzi: Jak dziś wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy posłuchali głosu serca?
Powieść opowiada o poszukiwanianiu szczęścia, walce uczucia z rozsądkiem, wielkiej tęsknocie za ukochanym oraz próbie odwrócenia skutków własnej decyzji z przeszłości.

Książka KLĘPY ŚPIĄ pochodzi z wydawnictwa Borgis. Autorem książki jest Piotr Kołodziejczak. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść społeczno-obyczajowa. Książka KLĘPY ŚPIĄ liczy 196 stron. Jej wymiary to 125x195.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-40% Bestseller Narzeczona nazisty
Narzeczona nazisty miękka 26,94 zł 44.90
Dodaj do koszyka
-41% Bestseller Doktor Anna
Doktor Anna Uczniowie Hippokratesa miękka 26,49 zł 44.90
Dodaj do koszyka
-41% Bestseller Gdyby miało nie być jutra
Gdyby miało nie być jutra miękka 23,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-40% Bestseller Niespodzianki losu
Niespodzianki losu Jabłoniowy Sad Tom 4 miękka 23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-41% Bestseller Chechło
Chechło miękka 23,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka

RECENZJE - Książka - KLĘPY ŚPIĄ

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

5/5 ( 10 ocen )
  • 5
    10
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Aga CM

ilość recenzji:415

brak oceny 20-11-2014 14:38

Piotr Kołodziejczak pisze o życiu. Każda z książek jego autorstwa, która do tej pory przeczytałam była ciekawa, zaskakująca, mądra. A nie ukrywam, że poznałam ich już sporo: Kobietę niespodziankę, W kajdankach namiętności, Nie rób mi tego, Puść już mnie i Bo wiesz.... Nie często natykam się na utwory, które łączą w sobie te cechy. Jednak ten tytuł przeleżał na mojej półce aż 3 miesiące. Trudno mi powiedzieć dlaczego. Wreszcie wczoraj przystąpiłam do lektury. Czy i tym razem książka spełniła moje dość wysokie oczekiwania? Sami zobaczcie...

Od momentu rozpoczęcia lektury cały czas po głowie kotłowało mi się pytanie: Co to są klępy? Pilnowałam się i czytałam bardzo uważnie, aby nie przeoczyć odpowiedzi. Jednak gdy wreszcie nadeszła poczułam pewien niedosyt i przyznam się szczerze, że brnąc dalej oczekiwałam bardziej szczegółowych wyjaśnień. Niestety o tytułowych klępach wspomniano krótko jeszcze tylko na samym końcu historii i tyle. Nie tego się spodziewałam.

Tym razem autor podzielił się ze mną swą wizją ZSRR. Ten kraj, widziany jego oczami, to ziemia "braków" i "układów". Puste półki w sklepach, prymitywne warunki bytowe w przedstawionym przez pisarza akademiku, "dziwne" i często niezrozumiałe przepisy, życie oparte na "znajomościach". Krótko mówiąc dawne ZSRR jawi się tu jako kraj samych wad. Pisarz nie wspomina o niczym pozytywnym. Trochę mnie to dziwiło, przecież zawsze można znaleźć jakieś zalety. Jednak czyż nie łatwiej jest tylko krytykować? Mimo wszystkich negatywnych cech twór znany jako ZSRR z pewnością miał także te pozytywne. Dlaczego w ogóle o nich się tu nie wspomina?

"Klępy śpią" to także opowieść o losach dwojga, głównych bohaterów. Akcja ciągle przeskakuje pomiędzy Radomiem a Rostowem nad Donem. Nieraz powodowało to niemały chaos. Ponadto narratorem jest nieznany mężczyzna, który często generalizuje a nieraz sam siebie poprawia. To nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia. Stworzeni przez pisarza bohaterowie ciekawią, a jednocześnie niekiedy drażnią. Szczególnie w chwilach, gdy zachowują się inaczej niż byśmy się spodziewali.

Patrząc na rok wydania tej powieści wnioskuję, że to jedna z wcześniejszych prac pisarza i niestety muszę przyznać, że wraz z upływającym czasem twórczość Piotra Kołodziejczaka nabrała walorów - nie tylko artystycznych. Nie ma co ukrywać - początki bywają trudne. Jednak po bliższym przyjrzeniu się tej historii coś ją łączy z pozostałymi powieściami tego autora. Jak wszystkie książki Piotra Kołodziejczaka do końca pozostaje tajemnicza. Dopiero zakończenie odkrywa wszystkie karty i właśnie ten zabieg literacki bardzo lubię u tego autora. Tym razem także pisarzowi udało się utrzymać moją uwagę podczas lektury, nawet pomimo nieznacznych potknięć, za co należą mu się słowa uznania.

Czy recenzja była pomocna?