Kandydatka - Rachel E. Carter - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Kandydatka (miękka)

Czarny Mag. Tom 3

książka

Kandydatka, Czarny Mag. Tom 3 - opis produktu:

Obłędnie fascynująca seria o ambitnym rodzeństwie, próbującym szczęścia w szkole magii.

Dwudziestoletnia Ryiah jest czarną maginią frakcji bojowej, ale nie jest Czarnym Magiem. Jeszcze. Niemal od zawsze pragnęła zdobyć legendarną szatę, jednak tylko tego jednego roku będzie mogła wziąć udział w prestiżowym - i jedynym w swoim rodzaju - turnieju dla magów... Szkoda, że będzie musiała wystąpić przeciwko pewnemu księciu - temu, którego dotąd jeszcze nigdy nie pokonała. Nabór kandydatów wreszcie nadchodzi. Zwycięzca otrzymuje szaty, ale w królestwie czyha coś mrocznego. Wrogie królestwa otaczają ojczyznę Ryiah. Pora zawrzeć sojusz. Niestety dla Ryiah to dopiero początek. Bo największy wróg mieszka w samym pałacu.

Trzeci tom bestsellerowej serii Czarny Mag!

Książka Kandydatka Czarny Mag. Tom 3, pochodzi z wydawnictwa Uroboros. Autorem książki jest Rachel E. Carter. Należy do gatunków: fantastyka, fantasy, miecz i magia. Książka Kandydatka liczy 432 stron. Jej wymiary to 132x202. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: fantastyka,  fantasy,  miecz i magia
  • Wydawnictwo: Uroboros
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 132x202
  • Ilość stron: 432
  • ISBN: 9788328061415
  • Wprowadzono: 17.09.2019

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-35% Bestseller Gołąb i wąż / Krew i miód
Gołąb i wąż / Krew i miód pakiet 51,87 zł 79.80
Dodaj do koszyka
-28% Bestseller Później
Później miękka 30,89 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-38% Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku twarda 34,03 zł 54.89
Dodaj do koszyka
-34% Bestseller Krew i miód
Krew i miód Gołąb i wąż Tom 2 miękka 26,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-34% Bestseller Niewidzialne życie Addie LaRue
Niewidzialne życie Addie LaRue twarda 32,93 zł 49.90
Dodaj do koszyka

Rachel E. Carter - przeczytaj też

Adeptka Czarny Mag. Tom 2 miękka 41,88 zł
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Kandydatka, Czarny Mag. Tom 3

4.6/5 ( 8 ocen )
  • 5
    5
  • 4
    3
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Po drugiej stronie okładki

4-01-2020 13:41

Zgubiłam mózg.


A nie, przepraszam. Nie zgubiłam. Mam z niego papkę, po skończeniu tej pozycji. I chyba będę go zbierać w głowie przez kolejny tydzień, bo to, co autorka uczyniła w trzecim tomie serii o Ryiah i Czarnym Magu zniszczyło mnie. I dosłownie, i w przenośni.

Po dostaniu szat pełnoprawnych magów, nasi bohaterowie rozjechali się na wszystkie możliwe strony świata. Ryiah zgodnie z obietnicą daną Komandor Nyx pojechała do Ferrens Keep, aby tam pomóc armii odpierać ataki Caltothów i trenować przed zawodami o szatę Czarnego Maga.
Dziewczyna w północnym oddziale spotkała Iana, który był tak samo zdziwiony jej obecnością tam, ale także okazało się, że będzie mogła razem ze swoim bratem Derrickiem być blisko. Mimo tego wszystkiego Ryiah czuła się nieproszonym gościem, intruzem na północy.
W Jerarze, król Lucius prowadzi negocjacje z Pythusem. Chce, aby Blayne ożenił się z księżniczką tej krainy, aby umocnić sojusz i powiększyć zasoby armii i złota. Kiedy Ryiah wraca do pałacu po pięciu miesiącach nieobecności okazuje się, że król nie jest jej przychylny. Co więcej, zastrasza ją i toleruje tylko dlatego, że Darren jest jego synem i ją wybrał. Tutaj także nasza magini czuje się niechciana i kiedy tylko ma okazję ucieka ponownie na północ.
A nad Jerarem zaczynają błąkać się ciemne chmury i pogłoski o wojnie z Caltoth.
Jednak nie tylko Jerar i król Lucius mają problem.
Między Ryiah, a Darrenem także zaczynają się kłopoty.
A sojusznikiem Ryiah w walce z Darrenem jest... jego własny brat.

Jeżeli uważacie, że pierwsze dwa tomy były świetne, to po lekturze tej części będziecie zachodzić w głowę ?Jak to się mogło tak popierniczyć??. Wiem co piszę, sama to przechodzę.

Zapewne widzicie w tym poście wielki chaos, ale ta opinia pisana jest w lutym, kiedy (5 minut temu) skończyłam trzeci tom tej serii, a w styczniu pojawił się tom drugi w naszym kraju od wydawnictwa Uroboros.

?Kandydatka? jest TOTALNIE ZAJEBISTA!

Autorka wprowadza nas w świat pałacowych intryg, w których Ryiah ani trochę się nie odnajduje. Ucieka do swojego północnego schronienia i tam prowadzi swoje treningi przed walką o szatę Czarnego Maga. Mamy tutaj zderzenia dwóch różnych światów: Ferrens Keep, które jest ubogie i wymagające oraz pałacu w Jerarze, gdzie wszystko jest wykwintne i obfite.
Ryiah musi dostosować się nie tylko do kultury królewskiej, ale też zastraszana przez samego króla musi być mu posłuszną, nawet jeżeli jej duma i bliscy na tym mają ucierpieć. Jedyną osobą, dla której to wszystko znosi jest Darren, który sam wcale nie jest lepszy.
Między tą dwójką dochodzi do sprzeczek, które mogą się skończyć tragicznie, ale przez pomoc postronnych osób oboje dochodzą w końcu do porozumienia.

Rachel E. Carter nie boi się poświęcać swoje postaci, co czyni ją O WIELE lepszą autorką od Sarah J. Maas, która zabija, ale jednak nie do końca jej to wychodzi. Mimo, że moje serce wiele razy cierpiało podczas czytania tej części, byłam wdzięczna autorce za takie, a nie inne, łagodniejsze rozwiązania sytuacji. Bo kiedy jest wojna, trzeba poświęcić kilka dusz, aby tysiące mogły żyć.

Jednak zakończenie! To zniszczyło mnie najbardziej. Nie mogę Wam za wiele napisać, ale uwierzcie mi, że kiedy skończycie trzeci tom, będziecie błagać na kolanach (albo na leżąco) o następny, bo jak drugi tom kończył się dość ciekawie i zachęcał po sięgnięcie po kolejny, tak tutaj to MUS!!!!!!!!!!!!!(ilość wykrzykników powinna być większa).
Przysięgam nienawidzę cię autorko! Naprawdę cię nienawidzę i kocham jednocześnie za tę serię!

Już sama nie wiem, co mam myśleć o bohaterach! Darren z Ryiah dorośli i widać to w ich zachowaniu w stosunku do innych, a przede wszystkim do samych siebie. Blayne... ach ten to jest ewenement i wiecie co? Nie mogę Wam nic o nim napisać, bo spalę książkę. Sami się dowiecie.
Ponownie ucieszył mnie fakt, że autorka nie zapomniała o Elli i Alexie, czyli bliźniaku Ryiah, a ich wątek okazał się być miłą dla oka odskocznią od intryg i zawiłości, jakie ciągle są nam serwowane.
Przy okazji mamy tutaj więcej Derricka, który... sami się dowiecie.

Przy okazji zawiłości, muszę Wam napisać, że jak w większości książek polityka mnie okropnie nudzi, tak tutaj robiłam coraz większe oczy i zbliżałam czytnik coraz bardziej do twarzy, jakbym chciała przejrzeć je na wskroś. Wciągnęło mnie to niesamowicie, a książka okazała się być fenomenalna. Rachel E. Carter doskonale wie, jak dawkować Czytelnikowi emocje, a przede wszystkim, jak spuścić mu na łeb bombę na sam koniec historii.

?Kandydatka? to majstersztyk. Nie powiedziałabym, że to seria tylko dla młodzieży. Starsi czytelnicy (do których należę) też mogą się przy tym świetnie bawić i wsiąknąć w tę historię na cały dzień. Jest to totalnie epicka seria, do której wrócę nie raz! I chyba już o tym wspominałam, ale wydaje mi się, że ?Czarny Mag? od Carter jest lepszy, niż ?Czarny Mag? od Canavan. Przeczytajcie i przekonajcie się sami.

Czy recenzja była pomocna?

Upadły czy Anioł [https://niebo-pieko-ziemia.blogs

31-10-2019 19:58

Niektórym mogłoby się wydawać , że cykl Czarny Mag w bajkowej okładce jest historią dla młodszego grona czytelników. I tutaj Was zaskoczę, gdyż opowieść faktycznie zaczyna się gdy bohaterowie są bardzo młodzi, ale każdy kolejny tom jest dojrzalszy, tak jak i postacie w nim występujące. Z każdą częścią jest coraz więcej walki, wyborów, zdrad i miłości. Nie będę ukrywać, że Ryiah i jej mroczny książę skradli moje serce już na początku ich literackiej drogi. Z każdym kolejnym tomem coraz bardziej im kibicuje...ale nie mają lekko. Gdy już myślałam, że zaznają spokoju i będą mogli cieszyć się sobą...trach cios, który wszystko może zniszczyć.
Ryiah stoi przed ogromnym dylematem...

Trzeci tom "Kandydatka" początkowo jest spokojny, ba nawet odrobinę nudny. Przez cały czas czytelnik siedzi w głowie Ryiah. Akcja trzymająca w napięciu, pełna zdrad, podstępów i manipulacji zaczyna się pod koniec. Oj... zakończenie jest zaskakujące i niestety zamiast uspokoić czytelnika, wzbudza w nim jeszcze większy apatyt. Co będzie dalej? Po której stronie stanie Ryiah?

Ryiah choć w tym tomie jest już dorosłą kobietą, niewiele się zmieniła. Nadal jest uparta, waleczna, zawzięta i zakochana.
W tej części zabrakło mi Darrena, zabrakło mi ich wspólnych relacji. Autorka, mrocznego księcia odsunęła trochę na bok. Aczkolwiek tak czy siak przedstawiła jego dorosłą postać w bardzo słodki, romantyczny sposób.

"Kandydatka" jest tomem, w którym uczucia mają znaczenie, ale wątek przewodni jest całkiem inny. Ogólnie klimatycznie różni się od wcześniejszych części.
Autorka tym razem pokazała jak się sprawy mają w pałacu, kim są buntownicy. Literatka zdradziła odrobinę plany i pokazała prawdziwe oblicze Blayne. Skupiła się także ma miłości pomiędzy rodzeństwem. I nie obeszło się bez ofiar śmiertelnych. Niestety jedną z ofiar jest bohater, który wzbudzał sympatię.

"Kandydatka" tak jak wcześniejsze tomy wciąga do swojego mrocznego świata. Do krainy, w której nie można ufać nawet rodzinie, do państwa, w którym panuje żądza władzy, w którym żyją ludzie bez skrupułów. Ten tom jest bardziej dojrzały, a dojrzałość wiąże się z podejmowaniem decyzji, które zmienią życie bohaterów.
Od siebie polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Ogród Książek

6-10-2019 19:47

W Królestwie Jeraru sytuacja jest wyjątkowo napięta. Kolejne ataki na północy sprawiają, że rychła wojna z bogatym Caltothem wydaje się nieunikniona. Jednak bez wsparcia ze strony Pythusa i Wysp Borea Korona nie ma żadnych szans. Do tego wciąż osłabiają ją akcje rebeliantów. Czy król Lucius i jego synowie zdążą zawrzeć sojusz zanim będzie za późno?

Ryiah, choć szczęśliwa, z trudem odnajduje się w nowej sytuacji. Niecierpliwie czeka na chwilę, gdy będzie mogła udać się do twierdzy Ferrens Keep. Ma pełnić tam służbę do czasu ślubu księcia Blaynea. Wkrótce wyrusza w drogę razem z przydzieloną jej rycerką Paige. Podróż przebiega bez problemów, choć wszelkie próby nawiązania przyjaźni są przez strażniczkę niezmiennie odrzucane. Na miejscu Ryiah spotyka wiele znajomych twarzy, ale niechęć ze strony większości członków jej nowego pułku daje się odczuć na każdym kroku. Dziewczyna sądzi, że gdy udowodni swoją wartość, zyska sympatię i szacunek towarzyszy broni. Z pewnością nie będzie to łatwe, zwłaszcza gdy wielkimi krokami zbliża się nabór kandydatów.

Chociaż poprzedni tom serii dość mocno mnie zawiódł, byłam bardzo ciekawa, jak dalej potoczą się losy Ryiah. Odetchnęłam z ulgą, gdy okazało się, że tym razem autorka zrezygnowała z przedstawiania nam skróconej wersji wydarzeń i pozwoliła akcji rozwijać się w normalnym tempie. Dla mnie to ogromny plus i cieszyła mnie możliwość śledzenia poczynań bohaterów i obserwowania ich zachowań w różnych sytuacjach, nawet tych z pozoru najmniej istotnych. Dzięki temu już od pierwszych stron mogłam wczuć się w klimat powieści i dać się jej porwać. Nawet nie zauważyłam, kiedy pochłonęłam te wszystkie rozdziały, tak bardzo wciągnęła mnie ta opowieść. Siadłam z nią wieczorem i nim się obejrzałam, była północ, a ja połowę lektury miałam już za sobą.

Nowy status głównej bohaterki zmienia bardzo wiele. Staje się obiektem zainteresowania, ale także tematem plotek, co zupełnie się jej nie podoba. Zagubiona wśród dworzan i arystokracji, nie może znaleźć swojego miejsca nawet podczas służby w twierdzy. Skupia się więc na morderczych treningach, obsesyjnie wręcz pragnąc udowodnić wszystkim swoją wartość. Zamyka się w sobie, odrzucając dobre rady przyjaciół i towarzystwo wszystkich z wyjątkiem najbliższych jej osób. Przekonana o własnej wyższości, staje się arogancka. Zapomina o innych, całą uwagę poświęcając przygotowaniom do naboru kandydatów. Ma tylko jeden cel: pokonać Darrena.

Trzeci tom serii Czarny Mag ogromnie przypadł mi do gustu. Autorka snuła swoją opowieść tak barwnie i przekonująco, że dałam się jej całkowicie porwać. Liczne intrygi, zbliżający się nabór kandydatów, a do tego widmo rychłej wojny nie pozwoliły mi nudzić się ani przez chwilę. Chociaż Ryiah przez swoją postawę wiele straciła w moich oczach, świetnie poprowadzona akcja wynagrodziła mi większość związanych z nią rozczarowań. Wprowadzenie motywu rebeliantów sprawiło, że cała historia stała się jeszcze bardziej tajemnicza, intrygująca i krwawa. Szczerze polecam!

Czy recenzja była pomocna?

Słowny Świat Serafina

21-09-2019 18:45

Trzeci tom serii to kolejne przygody znanych już nam bohaterów.

Bardziej poważny, dojrzały. Już nie jesteśmy z Ryiah i resztą w Akademii.
Oto państwo w niebezpieczeństwie!

Tak jak i w poprzednich częściach, dużym plusem są żywe i realistyczne postaci, a to, jak autorka podeszła do magii nieustannie mnie zaskakuje. Ta część była zdecydowanie najbardziej zaskakującą, emocjonującą i frustrującą z serii. To, jak zachowują się bohaterowie, te intrygi, niedopowiedzenia...

Co tam się działo!

Z jednej strony chciałabym wiedzieć, co się stanie dalej, z drugiej jednak... boję się!

~ Słowny Świat Serafina

Czy recenzja była pomocna?

Głodna Wyobraźnia

18-09-2019 10:44

Zbliża się jedno z najważniejszych wydarzeń w królestwie, czyli nabór kandydatów do Rady Magii ? troje zwycięzców turnieju zostanie na kolejne 20 lat przywódcami trzech frakcji magów. Ryiah przygotowuje się do niego służąc jednocześnie w twierdzy Ferrens Keep, gdzie przebywa także Ian oraz Derrick, a pilnuje jej rycerka-służbistka Paige. Zaś w okolicy nie jest do końca spokojnie, bo pojawili się zbójcy. Nasza bohaterka ma okazję poznać bliżej kłopoty mniej zamożnej północy kraju, między innymi zaznajamia się z popularnym powiedzeniem: Na północy biedacy na południu łajdacy (s.111). Na dworze królewskim prowadzone są zaś negocjacje w sprawie sojuszu z Pythusem i potencjalnego małżeństwa jego księżniczki z Blaynem. Natomiast ten ostatni postanawia zmienić zdanie Ryiah na jego temat i proponuje jej przyjaźń, uchylając rąbka tajemnicy dotyczącej ważnych wydarzeń z dzieciństwa swojego i Darrena. Na szali leżą losy wszystkich czterech krajów, a wojna jest tuż, tuż...

Ze względu na fakt, że protagonistka jest już dorosła, w tym tomie autorka nie oszczędza jej kłopotów, stawiając ją przed co i raz to trudniejszymi wyborami. Pod względem wpływania na emocje czytelnika i doprowadzania go na skraj rozpaczy pisarka zbliża się powoli do prawdziwego mistrzostwa, i co mnie ucieszyło, w coraz mniejszym stopniu ze względu na kłopoty sercowe postaci. Tak więc rudowłosa magini musi sobie odpowiedzieć między innymi na pytania co jest ważniejsze: współpraca z oddziałem czy własne ambicje, lub też zdobycie tytułu przez nią czy Darrena. A ponieważ nie ma tu optymalnego wyjścia, są tylko negatywne konsekwencje każdej decyzji, napięcie nie raz i nie dwa sięga zenitu. Ile razy można się rozpaść? ? pyta rozrywana przez sprzeczne uczucia Ryiah (s. 384).

Widać, że z części na część autorka robi coraz większe postępy w rozwijaniu bohaterów i fabuły. W Kandydatce dowiadujemy się także nieco więcej o polityce wewnętrznej i zewnętrznej kraju, a intryga ze strony na stronę staje się coraz bardziej skomplikowana, serwując nam zaskakujące zakończenie. I mimo że Rachel E. Carter po wirtuozersku gra przy tym na emocjach czytelnika, to świat przedstawiony nadal nie jest dla mnie w pełni wiarygodny ? zastanawiam się np. czemu pokój trwał sto lat, a kraje szkoliły w tym czasie tylu wojowników, zaś geograficznie wątpliwości budzą u mnie góry ciągnące się z północy na południe, które powinny dzielić dwa kraje na wschód i zachód od nich, a tego nie robią. Również gospodarka i ekonomia Jeraru (oprócz kopalni z poprzedniej części) oraz sytuacja szlachty, a także istotne szczegóły motywacji buntowników pozostają dla nas tajemnicą. Liczę, że autorka uzupełni te informacje w kolejnym tomie.

Kandydatka to bezsprzecznie najlepsza i zarazem najbardziej brutalna część serii Czarny Mag. Złożona intryga i coraz trudniejsze decyzje, przed którymi staje rudowłosa magini, spowodują szybsze bicie serca u niejednego czytelnika. Ten cykl to idealny wybór dla moli książkowych lubiących historie, w których to młodzi, pełni werwy bohaterowie i ich dylematy emocjonalne wysuwają się na pierwszy plan.

Czy recenzja była pomocna?

Książki Moni

9-09-2019 09:53

?Kandydatka? to trzeci tom serii ?Czarny Mag?, która jest jedną z lepszych, które pojawiły się na naszym rynku w ostatnim czasie. Bohaterowie zmienili się, okrzepli, dorośli. Doświadczenie, które zdobyli przez lata treningów i wypraw, odbiło na nich swoje piętno. Młodzi adepci wkroczyli w dorosłość i muszą znaleźć swoje miejsce w świecie ogarniętym konfliktami. Nowo zawarte sojusze są chwiejne, a sytuacji nie poprawia fakt, że buntownicy coraz bardziej szkodzą królestwu. W tym chaosie ma się odbyć Nabór Kandydatów, a głównym celem Ryiah jest wygrana w turnieju i zdobycie szat Czarnego Maga. Czy dziewczynie uda się osiągnąć cel, do którego dążyła latami? Czy związek z Darrenem okaże się błogosławieństwem, czy jednak doprowadzi do zguby młodą maginie? Sekrety, intrygi i nieoczekiwane zwroty akcji!

?Kandydatka? to doskonała kontynuacja, która zdobyła moje serce i jak dotąd, podobała mi się najbardziej z tej serii. Dorosłość bohaterom służy i wiele spraw nie uchodzi im już na sucho. Muszą oni postępować w sposób przemyślany, a za każdą nierozważną decyzję, ponieść konsekwencje. Zrobiło się nico poważniej i nie chodzi już o wygrany turniej, a o losy całego Jeraru.

Niestety Ryiah zapomniała o ważnych sprawach i coraz bardziej zatracała się w swojej obsesji. Niezwykle ambitna i zdeterminowana dziewczyna, która bez względu na wszystko, pranie udowodnić swoją wartość. W dużym stopniu można zrozumieć jej motywy i chęć pokazania, że dziewczyny też potrafią władać magią. Jej obsesja przysłoniła jej pogląd na wiele spraw, kilka istotnych rzeczy Ryiah zwyczajne umknęło. Darren również jest ważną postacią, jednak moje uczucia względem księcia były różne. Raz go lubiłam, innym razem nienawidziłam, by chwile później ponownie obdarzyć go sympatią. Darren jest trudny i nadal nie potrafię w pełni go zrozumieć. Tak naprawdę wszyscy bohaterowie zasługują na uwagę i chwilę analizy, bo są to postacie skomplikowane i skrywające sekrety. Ciężko komukolwiek zaufać i pomimo podejrzliwości z mojej strony, autorce udało się mnie zaskoczyć.

Wydarzenia opisane w powieści toczą się na przestrzeni kilku miesięcy. Dzieję się naprawdę dużo i pomimo przeskoków czasowych, wszystko splata się w spójną całość. Zdarzenia z poprzednich tomów i niejasne momenty, które wtedy wydawały się, co najmniej podejrzane, w końcu nabierają sensu. Zakończenie czytałam w wielkim skupieniu, bo te wszystkie podejrzenia i gierki o władze, były tak zakręcone, że nie przewidziałam bomby, jaką autorka postanowiła zrzucić na czytelników.

Seria lekka i typowo rozrywkowa. Z pewnością nie tylko dla młodzieży. Akcja pędzi w zastraszającym tempie, a bohaterowie zmieniają się na oczach czytelnika. Dużo twistów fabularnych! Autorka jest okrutna dla swoich postaci, co sprawia, że czytelnik będzie musiał sobie poradzić z natłokiem emocji i wrażeń. Seria ma swoje słabsze momenty i mam tu namyśli przerost ambicji głównej bohaterki, oraz związek miłosny, który zwyczajne jest dziwny. Mimo wszystko świat wykreowany, bohaterowie i magiczne aspekty, nadrabiają braki! Szczerze polecam i jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to warto nadrobić zaległości! 7/10

Czy recenzja była pomocna?