Juniper Berry i tajemnicze drzewo - M.P. Kozlowsky - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Juniper Berry i tajemnicze drzewo (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Esprit
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 268
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny
  • Wyprawka do -40%. Zamów na gandalf.com.pl i skorzystaj z darmowej dostawy. Szkoła rusza!

Juniper Berry i tajemnicze drzewo - opis produktu:

Juniper Berry, córka sławnej i uwielbianej pary aktorów, tęskni do dni, kiedy rodzice mieli jeszcze dla niej czas. Niespodziewanie odkrywa, że za zmianą w ich zachowaniu kryje się mroczna tajemnica, do której kluczem jest niezwykłe drzewo rosnące w jej sadzie. Prowadzi ono do groźnego podziemnego świata, którym rządzą okrutne reguły. Czy Juniper uda się uratować rodziców od losu gorszego niż śmierć?

Książka Juniper Berry i tajemnicze drzewo pochodzi z wydawnictwa Esprit. Autorem książki jest M.P. Kozlowsky. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura przygodowa. Książka Juniper Berry i tajemnicze drzewo liczy 268 stron. Jej wymiary to 130x200. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

RECENZJE - Książka - Juniper Berry i tajemnicze drzewo

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.5/5 ( 6 ocen )
  • 5
    5
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    1
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Isadora

ilość recenzji:224

brak oceny 31-01-2012 17:37

"A ona ani razu nie pomyślała, że mogłaby być gdzieś indziej, ani razu nie zatęskniła za czymś, czego nie miała i ani razu nie chciała być kimś innym, niż była."

Juniper Berry to mądra, rezolutna, ale bardzo samotna jedenastolatka mieszkająca z rodzicami w odizolowanej od świata, okazałej rezydencji. Państwo Berry są parą sławnych i powszechnie podziwianych aktorów, jednak w pogoni za karierą poświęcają córce coraz mniej czasu i uwagi. Juniper czuje się odrzucona i nieszczęśliwa, tęskni za rodzicami z czasów, kiedy stanowili zgraną, kochającą się rodzinę spędzającą ze sobą każdą wolną chwilę.
Dziewczynka nieoczekiwanie odkrywa, że zmiana zachowania rodziców związana jest z ich nocnymi wyprawami w pobliże ponurego drzewa rosnącego na terenie posiadłości. Wraz z nowym przyjacielem, nieśmiałym Gilesem, który zaobserwował podobne niepokojące zachowanie u swoich opiekunów, natrafia na magiczne przejście do mrocznego, podziemnego świata, które znajduje się między korzeniami tajemniczego drzewa.
Aby uratować najbliższych, Juniper i Giles będą musieli stawić czoła własnym słabościom, oprzeć się najbardziej wymyślnym pokusom i znaleźć odpowiedź na pytanie, czego pragną najbardziej na świecie...

"Juniper Berry i tajemnicze drzewo" to powieść, która mnie oczarowała i zawładnęła moją wyobraźnią od pierwszej strony. Wysmakowany styl i urzekająca prostotą, głębią i magią narracja niemal hipnotycznie przykuwają uwagę tworząc niesamowity klimat rodem z mrocznej baśni, któremu nie sposób się oprzeć. Głębia i wielowymiarowość przesłania, jasnego i wyrazistego dla czytelnika w każdym wieku świadczą o szacunku autora dla inteligencji i wrażliwości zarówno dziecka, nastolatka jak i osoby dorosłej. Rzadko się zdarza, aby uniwersalne przesłanie skierowane do szerokiego grona odbiorców było nie tylko niebanalne, ale wręcz wybitne, idealnie trafiające w tak zróżnicowaną sferę emocji.

M.P. Kozlowsky zawarł w swojej powieści najważniejsze życiowe prawdy - o tym, co i dlaczego powinno być prawdziwą wartością, a także jak wielkie spustoszenie duchowe czyni intensywne życie na pokaz, nie dla najbliższych, ale dla sławy i bogactwa oraz zapamiętanie i zaślepienie w dążeniu do celu. Pokazuje, że nie gwarantuje ono szczęścia, lecz wywołuje trwały niedosyt oraz ostrzega, jak łatwo dokonać w życiu niewłaściwych wyborów ustalając nieodpowiednie priorytety. Warto czasem zastanowić się, o czym tak naprawdę marzymy i do czego dążymy, gdyż nie zawsze to, czego chcemy jest dla nas dobre. Marzenia mogą okazać się niebezpieczne właśnie dlatego, że się spełniają.

"Juniper Berry i tajemnicze drzewo" to również piękna i wzruszająca opowieść o sile i wartości prawdziwej przyjaźni zdolnej do największych poświęceń; o przezwyciężaniu własnych słabości i lęków oraz panowaniu nad pokusami, które dają nam fałszywy obraz rzeczywistości; o mądrości, jaką daje znajomość własnych potrzeb i pragnień oraz umiejętność wyboru tego, co w życiu liczy się najbardziej. Uczy nas doceniać to, co posiadamy oraz mieć odwagę bycia sobą niezależnie od okoliczności.

Książka M.P. Kozlowskiego czaruje nie tylko pięknem i mądrością ponadczasowego przesłania, lecz także cudownie dopracowaną, współgrającą z magicznym i mrocznym klimatem powieści szatą graficzną. Autorem niesamowitych ilustracji, które aż proszą się o przeniesienie na ekran, jest Erwin Madrid, twórca grafik do filmów "Shrek 2" oraz "Madagaskar".
Lektura zachwyca każdą najmniejszą cząstką siebie: czarownym stylem, baśniowym klimatem, oryginalną i przykuwającą uwagę fabułą, genialną treścią oraz zapierającą dech w piersiach grafiką. Nie sposób oderwać się od wykreowanego przez autora świata, a już na pewno łatwo o nim zapomnieć. Życzyłabym sobie więcej tak błyskotliwych i pełnych uroku lektur, które z podobnym wdziękiem i stylem przypominałyby nam o tym, co w życiu najważniejsze.

Czy recenzja była pomocna?

Nyx

ilość recenzji:0

brak oceny 4-01-2012 01:54

"Dom był pałacem, jezioro było basenem, Kicia była psem, a Juniper Berry - jedenastoletnią dziewczynką"


Takim niezwykłym wstępem rozpoczyna się opowieść o dziewczynce, która tęskni za dawnym porządkiem w swoim domu, w którym mama i tata mieli dla niej cierpliwość i czas. Ostatnio bowiem odtrącają córkę, wyżywają się na niej, a co najważniejsze... powoli przestają być sobą. Czy to stres związany z pracą na kolejnym planie filmowym ich tak zmienił? A co, jeśli winę za ich zachowanie ponosi jakaś mroczna, przerażająca siła zaklęta w starym drzewie schowanym głęboko w lesie?

Książka "Juniper Berry i Tajemnicze Drzewo" mnie pochłonęła. Tak, dobrze czytacie - ona mnie. Była na tyle magiczna, że rzuciła na mnie zaklęcie i nie mogłam się ruszyć. Leżałam i czytałam do chwili, w której przewróciłam ostatnią stronę.

Pan Kozlowsky zbudował niesamowity klimat powieści. Zrobił to na tyle umiejętnie, że spodoba się on osobom w każdym wieku. Opowieść jest bardzo mroczna, miejscami straszna, ale nie traci swojej nutki ciepła. Właśnie dzięki temu będzie adekwatna także i dla małych czytelników - moja sześcioletnia siostra poprosiła mnie dzisiaj o przeczytanie pierwszego fragmentu i była oczarowana przygodą tej małej, odważnej dziewczynki równie mocno.

Historia Juniper i jej przyjaciela jest wzruszająca i pouczająca, a przesłanie jakie ze sobą niesie jest ponadczasowe. Nie ma w niej miejsca na przemycone, wyświechtane moralizatorstwo, gdyż autor nie umie[...] w książce niczego na siłę - po przeczytaniu lektury wnioski przychodzą same.


Książka nie tylko pokazuje nam, że nie wszystkie nasze marzenia rzeczywiście nas uszczęśliwią i że nie warto ulegać nagłym, czasem nawet nieuzasadnionym, pokusom. Uczy nas także cieszyć się z małych, pozornie nic nieznaczących rzeczy. Bo zawsze kiedyś może ich zabraknąć...

"Gdy brała jakąś książkę z regałów, rozchylała szeroko okładki - licząc, że usłyszy trzaśnięcie - i wdychała głęboko jej zapach. Potem sięgała po następną i następną. Czytała tę, która pachniała tego dnia najpiękniej - zwykle im starsza, tym lepsza."

Nie byłabym sobą, gdybym nie porównała Juniper Berry do Koraliny - obie przecież trafiają do mrożącego krew w żyłach świata. Na tym jednak ich podobieństwo się kończy, a moje serce... no cóż. W całości oddałam Juniper. Tym bardziej właśnie chciałabym zobaczyć i jej przygody na dużym ekranie, najlepiej wyreżyserowane przez Tima Burtona - prawdziwego mistrza w ożywianiu mrocznych historii.

Tej pozycji nie można postawić nawet najmniejszego zarzutu. Nie dość, że jest wybitna pod względem treści, to nie można jej też odmówić sukcesu w zakresie wizualnym - okładka i ilustracje stworzone zostały przez Erwina Madrida, który nie szczędził na nie swojego talentu (i zmysłu dobierania kolorów - oprawa książki hipnotyzuje).

Oby takich powieści pojawiało się jak najwięcej!

Czy recenzja była pomocna?