Czas ognia i żelaza - Bjorn Andreas Bull-Hansen - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Czas ognia i żelaza (twarda)

Jomswiking Tom I

książka

Czas ognia i żelaza, Jomswiking Tom I - opis produktu:

Nordycka saga o niewolniku rzuconym w wir potyczek między królami północy.

Dwunastoletni Torstein, syn Tormoda, mieszka tylko z ojcem. Jego matka nie żyje, a starszy brat Bjorn zaginął podczas wyprawy na zachód. Pewnego dnia wioska Torsteina zostaje zaatakowana, jego ojciec zamordowany, natomiast chłopak zakuty w łańcuchy trafia do niewoli. Ross, okrutny dowódca najeźdźców, sprzedaje go szkutnikowi Halvdanowi.
Początkowo Torstein pomaga Halvandovi, jednak w skutek dramatycznych wydarzeń, podejmuje ryzykowną decyzję o ucieczce. Postanawia odnaleźć zaginionego brata i rusza na południe. Jego przeznaczenie nieubłaganie popycha go w stronę Jomsborga - legendarnej osady w krainie Wendów. Mieszkający w niej nieustraszeni wojownicy są równi i wolni. Codziennie ćwiczą mordercze umiejętności, by stawiać czoła wrogom. W Jomsborgu nie ma kobiet, a nieliczni, którym mimo bitew udało się dożyć starości, w spokoju czekają na śmierć. Torstein Tormodson stanie się jednym z nich - dzikim i wyjętym spod prawa jomswikingiem, który nie lęka się nikogo.

Bjorn Bull-Hansen - bestsellerowy norweski pisarz. Sławę przyniosła mu saga o jomswikingach, w której płynnie połączył fikcyjne postaci z historycznymi wydarzeniami. Jomswiking to pierwsza część cyklu.

Książka Czas ognia i żelaza Jomswiking Tom I, pochodzi z wydawnictwa Czarna Owca. Autorem książki jest Bjorn Andreas Bull-Hansen. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść historyczna. Książka Czas ognia i żelaza liczy 688 stron. Jej wymiary to 130x210. Oprawa jest twarda. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-38% Nowość Miasto z mgły Bestseller Miasto z mgły
Miasto z mgły miękka 21,64 zł 34.90
Dodaj do koszyka
-40% Nowość Przewóz Bestseller Przewóz
Przewóz twarda 29,94 zł 49.90
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Gdzie poniesie wiatr
Gdzie poniesie wiatr miękka 30,46 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Zawisza Czarne Krzyże
Zawisza Czarne Krzyże miękka 31,88 zł 44.90
Dodaj do koszyka
-34% Bestseller Mój szef. Mój AS
Mój szef. Mój AS miękka 26,40 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-38% Bestseller Mala M.
Mala M. miękka 24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Czas ognia i żelaza, Jomswiking Tom I

4.8/5 ( 5 ocen )
  • 5
    4
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

blondeside

23-08-2020 14:33

Wioska, w której spokojne życie wiódł dwunastoletni Torstein została najechana. Chłopiec był świadkiem bestialskiego zabójstwa ojca, a sam został pojmany i opuścił rodzinny kąt z obręczą niewolnika na szyi. Sprzedano go pewnemu szkutnikowi Halvdanowi i to u niego młody niewolnik nabył niezwykłych umiejętności rzemieślniczych. Torstein, mimo młodego wieku nauczył się budować statki i pracować z żelazem. A jego jedyny przyjaciel to trójnogi piesek Fenre.
Jednak w chłopaku wciąż kwitła jedna myśl - odnaleźć starszego brata a zamordowanego ojca pomścić.
W chwili desperackiej ucieczki Torstein nie zdaje sobie sprawy, że od tego momentu jego życie stanie się wielką wędrówką, pełną niebezpieczeństwa - wieczną ucieczką. Trafia do Jomsberga, krainy nieustraszonych wojowników i z czasem, odpowiednio szkolny, staje się taki sam jak oni.
Czy to koniec wędrówki młodego człowieka, który zbyt szybko musiał wkroczyć w dorosłe życie? Otóż nie. Chłopak na własne oczy przekona się czym jest ból, śmierć, tęsknota i siła przetrwania, a przy życiu będzie go trzymała obietnica i chęć zemsty. Czy spotka brata? Pomści ojca? Czy odnajdzie spokój?
"Jomswiking. Czas ognia i żelaza" to pierwszy tom nordyckiej sagi o Torsteinie Szkutniku. Jest to powieść, w której fikcyjnych bohaterów przedstawiono na tle historycznych wydarzeń. Niezwykle ukazany realizm tej powieści skradł moje serce od pierwszych stron. A postać Torsteina Szkutnika, którego los nie szczędził, zostanie w mojej głowie na długo. Książka ta, to nie tylko wędrówką przez rozległe wody i lądy. Jest to powieść o niewyobrażalnej odwadze i męstwie, jaką odznaczył się wkraczający w dorosłe życie niepozorny młody człowiek. Losy Torsteina wywarły na mnie ogromne wrażenie. Gdy czytałam o wyrządzonych krzywdach, zarówno jemu jak i jego bliskich łamało mi się serce. Jak wiele tak młody człowiek jest w stanie wycierpieć?
W książce znajdziemy także niespodziewane zwroty akcji, wiele wzruszających momentów a także wątek miłosny - dotyczący młodzieńczego uczucia przedstawiony tak pięknie i naturalnie. Historia ta jest swego rodzaju pamiętnikiem, gdyż opowiadający nam ją sam główny bohater jest już starcem. Wyraźnie daje do zrozumienia, że wspomnienia, którymi postanowił się podzielić są dla niego trudne, a z upływem lat niektóre zatarły się w jego pamięci.
Kolejnym tomem, który premierę miał 1 lipca jest "Winlandia". Nie mogę doczekać się momentu, aż poznam dalsze losy młodego szkutnika.
Zdecydowanie polecam! Wspaniała powieść.
...

Czy recenzja była pomocna?

Bookendorfina

14-08-2020 11:51

"Norny tkają nić losu każdego mężczyzny i każdej kobiety, my nic na to nie możemy poradzić."

Niepotrzebnie zwlekałam z sięgnięciem po nordycką sagę, pierwszy tom wspaniale wciągnął w świat wojowniczej natury skandynawskich ludów końca pierwszego tysiąclecia. Obawiałam się, czy wczuję się w atmosferę powieści, lecz pierwsze rozdziały przekonały mnie, że zdecydowanie warto spędzić z nią kilka wieczorów czytelniczych. Odpowiadał mi styl narracji, konsekwentnie prowadzący główne wątki, ale też tworzący z wyczuciem otoczkę tamtych czasów. Niespokojne rytmy dalekiej prawdziwej historii interesująco przeplatały się z przygodami fikcyjnych bohaterów.

Kluczowa postać zrobiła na mnie dobre wrażenie, z przyjemnością obserwowałam jej osobowość i tożsamość, ulegające ewaluacji od dwunastego roku życia do wczesnej młodości. Wyrazisty profil umożliwiał odnajdywanie przekonujących uzasadnień zachowań i zrozumienie postaw Torsteina. Ciepło przyjęłam też bohaterów z dalszych planów, reprezentowali mocno zróżnicowaną grupę. Czasem skrajnie odmienni, kiedy indziej złączeni wspólną misją. Naprawdę dobra obsada sagi, przejmowałam się wypełnianiem przeznaczenia, uważnie śledziłam odmienne barwy losów. Autor nie oszczędzał postaci, wystawiał na ciężkie próby, zmuszał do przekraczania granic psychicznej i fizycznej wytrzymałości, wplatał w skomplikowane, ale porywające wydarzenia. Nie zapomniał o zaprezentowaniu zwykłej codzienności, tak na chwilę wytchnienia, lepszego wczucia się w epokę.

Czasem było bezpośrednio, brutalnie i okrutnie, jak na wikingowskie klimaty przystało, a za chwilę łagodnie, romantycznie, z ciepłymi emocjami, jak znamienne dla rozbudowanych sag. Fabułę wypełniały bitwy, walki, potyczki, spiski, akcje powiązane śpiewem miecza, ale też bogaty opis zwykłej ówczesnej codzienności. Wkraczałam w świat chciwych królów, żądnych krwi dzikich plemion, plądrujących wojsk, morskich piratów, pogańskich bractw, zadziwiających uzdolnieniami rzemieślników. Dostrzegałam dysproporcje władzy, bogactwa, kultury i statusu społecznego. Wszystko otulały elementy skandynawskiej mitologii, ciekawych legend, magicznych nawiązań, runicznych wróżb. Czy Torsteinowi, synowi Tormoda, udało się uniknąć losu niewolnika? Czy zdołał odnaleźć brata Bj?rna? Dokąd zaprowadziły go nabywane umiejętności i kształtowane przekonania? Jak połączył mieszane odczucia z koniecznością wypełnienia powierzonych misji? Jestem niezmiernie ciekawa drugiej odsłony sagi, czeka na półce, za kilka dni spotkam się z nią.

Czy recenzja była pomocna?

R

5-08-2020 17:07

Wikingowie od zawsze goszczą w naszej świadomości. Fascynują nie tylko poważanych historyków, czy archeologów, ale i zwykłych ludzi, którzy obrali sobie za cel zebrać wiedzę o tych Władcach Północy, w jednym miejscu. Nie bez znaczenia jest także niezwykle obszerna bibliografia o tym ludzie, ale istotne są także liczny filmy, seriale, czy nawet komiksy. Utrwalił się w nas przez to, obraz brutalnego półgłówka w hełmie z wielkimi rogami, którego jedyną rozrywką jest rabunek i gwałt, albo te dwie rzeczy jednocześnie. A rzecz wyglądała zupełnie inaczej. Być może nie był to lud miłujący pokój, ale prawda o nich jest o wiele bardziej skomplikowana. A jomswikingowie to zupełnie inna para kaloszy, że się tak wyrażę. To legendarna drużyna, której powstanie do dzisiaj stanowi źródło sporów wśród ? nie tylko historyków. I właśnie o tych legendarnych wojach przeczytałem ostatnio książkę noszącą tytuł ?Jomswiking. Czas ognia i żelaza?.

O powieści tej można przeczytać, że:
Dwunastoletni Torstein, syn Tormoda, mieszka tylko z ojcem. Jego matka nie żyje, a starszy brat Bj?rn zaginął podczas wyprawy na zachód. Pewnego dnia wioska Torsteina zostaje zaatakowana, jego ojciec zamordowany, natomiast chłopak zakuty w łańcuchy trafia do niewoli. Ross, okrutny dowódca najeźdźców, sprzedaje go szkutnikowi Halvdanowi.
Początkowo Torstein pomaga Halvandovi, jednak w skutek dramatycznych wydarzeń, podejmuje ryzykowną decyzję o ucieczce. Postanawia odnaleźć zaginionego brata i rusza na południe. Jego przeznaczenie nieubłaganie popycha go w stronę Jomsborga ? legendarnej osady w krainie Wendów. Mieszkający w niej nieustraszeni wojownicy są równi i wolni. Codziennie ćwiczą mordercze umiejętności, by stawiać czoła wrogom. W Jomsborgu nie ma kobiet, a nieliczni, którym mimo bitew udało się dożyć starości, w spokoju czekają na śmierć. Torstein Tormodson stanie się jednym z nich ? dzikim i wyjętym spod prawa jomswikingiem, który nie lęka się nikogo.

Norweska saga, w której autor umiejętnie połączył fikcyjne postacie z historycznymi postaciami i wydarzeniami. Świetna, wciągająca opowieść, taka wariacja na temat ?Porwanego za młodu?. To tylko moje skojarzenie, tak że nie odpowiadam za niezgodności. To pierwszy tom serii, która zawładnęła moją wyobraźnią. Polecam wszystkim wielbicielom dobrej książki historycznej.

Czy recenzja była pomocna?

Głodna Wyobraźnia

18-09-2019 10:47

Protagonistę i zarazem narratora Torsteina Tormodsona poznajemy w wieku dwunastu lat w dość dramatycznych okolicznościach ? na wioskę, w której mieszka, napada grupa mężczyzn, która brutalnie zabija wszystkich dorosłych, w tym ojca naszego bohatera, a młodych bierze do niewoli. Zbyt chudy do wiosłowania na statkach, Torstein zostaje wykupiony przez lokalnego szkutnika Halfdana i pod jego okiem uczy się rzemiosła. Spokój nie trwa jednak długo, bo czytający runy przepowiada lokalnemu jarlowi śmierć z ręki smoka, zaś Tormodsonowi mówi, że widzi krew dwóch królów na jego rękach. I gdy do brzegu przybija łódź z wyrzeźbionym gadem, rozpętuje się chaos. Chłopak nie ma więc wyjścia i własnoręcznie zbudowanym byrdingiem odpływa na zachód z nadzieją na odnalezienie starszego brata Bj?rna, który jakiś czas temu popłynął na wiking.

Powieść charakteryzuje się niespieszną narracją, która od czasu do czasu przeskakuje w przeszłość czy też przyszłość, podążając za tokiem myśli Torsteina. Z moim umysłem jest tak, jak z łodziami: nie znoszę bezwietrznej ciszy na morzu, muszę czuć powiew wiatru na twarzy, i widzieć, jak morze przesuwa się za burtą (s. 182). Dzięki temu poznajemy nie tylko przygody głównego bohatera, ale też jego sposób myślenia i wartości, którymi kieruje się w życiu. Mówi nam na przykład taką rzecz: Wojownik musi mieć w sercu dobroć (s. 45). Zaletą takiego sposobu opowiadania jest to, że szczegółowe opisy pozwalają nam dość dokładnie wyobrazić sobie, jak wyglądało codzienne życie wokół cieśniny Kattegat, na przykład ile trudu trzeba było włożyć, by przetrwać zimę. Pokazuje też istotne zmiany społeczne, jakie zachodziły w tym czasie ? z małych lokalnych społeczności skupionych wokół jarla i bogów nordyckich do państw funkcjonujących pod jednym królem i białym Chrystem. Nie brakuje także interesujących przykładów obchodzonych przez ówczesnych Skandynawów świąt i przestrzeganych przez nich tradycji, w tym wiary w Norny, czy wzorowaniu się na bogach, szczególnie na Odynie czy Thorze. Dowiecie się na przykład, czym był holmgang (pójście na wysepkę) czy też nidstang (pal pogardy) oraz jakie czyny w imieniu Bragego zobowiązywali się w trakcie uczcie ofiarnej wykonywać dzielni mężowie. A przede wszystkim poznacie różnorodne typy łodzi i sporo rodzajów broni. Pomagają w tym też wartościowe przypisy tłumaczek, które wyjaśniają niektóre historyczne nazwy. Jak więc widzicie, powieść ma spory walor edukacyjny.

Zaś co szczególnie zasługuje tu na uwagę, autor ma nietypowe podejście do zabijania czy udziału w bitwach. Torstein nie lubi bowiem pozbawiać innych życia, robi to głównie w ostateczności, i dobrze pamięta tych, których zgładził. Same bitwy zaś jawią się tu jako chaos, morze krwi, tracenie kontroli nad sobą w wyniku bitewnego szału, a często jako po prostu suma przypadków. Lecz młodzi nie rozumieją słowa ?wojownik?. Oczyma wyobraźni widzą męża na polu bitwy, odzianego w kolczugę, z bronią w ręku. Wojownik to jednak coś więcej. To ten, który sam nadaje kształt swemu przeznaczeniu, nie czekając, aż wszechmocny bóg zrobi to za niego (s. 464). Ponadto obecne w książce postaci historyczne, u innych zazwyczaj gloryfikowane, takie jak Olaf Tryggvason czy Sven Widłobrody tu są pokazane ze zdecydowanie negatywnej strony. Zaś polskiego czytelnika ucieszy obecność charakternej żony tego ostatniego ? Sigridy Storr?dy, będącej przypuszczalnie córką Mieszka I.

W książce dominuje konwencja realistyczna, dzięki której autor maluje wiarygodny obraz życia przełomu X i XI wieku, jednak przeważa ona czasem nad elementem przygodowym, co może przeszkadzać niektórym żądnym szybkiej akcji odbiorcom. Drobną wadą może być też to, że Torstein ma do czynienia z wieloma rzemieślnikami (m.in. ze szkutnikiem i kowalem), ale mam wrażenie, że jak na raczej krótkie terminowanie, uczy się od nich nieco za dużo.

Ogólnie rzecz biorąc, Jomswiking. Czas ognia i żelaza to lektura, która przypadnie do gustu czytelnikom, którzy lubią historię bez lukru i pragną przenieść się w rejon morza Bałtyckiego przełomu X i XI wieku, by zobaczyć całe spektrum szczegółów dotyczących codziennego życia, zwyczajów oraz wierzeń tamtego okresu. Ponadto w przeciwieństwie do innych powieści historycznych nie wychwala wojaczki, wojowników i władców, ale raczej konsekwentnie wytyka ich wady i słabości. Dzięki temu możecie nie tylko wzbogacić swoją wiedzę historyczną, ale także razem z głównym bohaterem oddać się pewnej refleksji nad istotą wojny i losem biorących w niej udział ludzi. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?

Coś Na Półce

9-08-2019 09:52

Najeźdźcy z Północy.

Wikingowie od wielu już lat niezmiennie silnie działają na zbiorową wyobraźnię oraz na szeroko pojęta kulturę masową. Niekiedy oddziaływanie to nieco przygasa, kiedy indziej wybucha z pełną mocą (jak choćby w ostatnich latach z racji głośnego serialu ?Wikingowie?), jednak jest obecne w zbiorowej świadomości w zasadzie przez cały czas. Przed nami kolejna okazja do poddania się temu wpływowi ? wszystko za sprawą ?Jomswikingów? Bjorna Andreasa Bull-Hansena.

Opowieść jest mroczna i momentami niezwykle brutalna. Duch epoki wikingów oddany został dzięki temu zaskakująco dobrze i, pomimo nieraz drastycznych scen, książkę czyta się w efekcie z niekłamaną przyjemnością. Miejsce akcji to Skandynawia sprzed ponad tysiąca lat z całym jej barbarzyństwem i umiłowaniem walki w imię władzy, łupów i przyszłej nagrody w Walhalli przy stole Odyna. Główny bohater książki, Torstein, mieszka wraz z ojcem Tormundem w nadmorskiej osadzie. Żyją tam sami, brat Torsteina Bjorn zaginął bowiem w czasie jednej z wojowniczych wypraw. Osada zostaje zaatakowana, ojciec Torsteina zabity (dosyć brutalnie), sam Torstein dostaje się zaś do niewoli. Jest zbyt wątły na galerę, zostaje więc oddany pod opiekę starego szkutnika, który uczy go swojego rzemiosła. Osada nowych panów Torsteina także zostaje zaatakowana, a on sam zmuszony do ucieczki. Jego kroki nieubłaganie wiodą ku osadzie Jomswikingów, żywych maszyn stworzonych do zabijania, które nie ugną się przed nikim i przed niczym szerząc grozę samym swoim mianem. Czy Torsteinowi uda się dotrzeć do Jomswikingów? Czy odnajdzie brata? I jaką rolę w jego historii odegra przepowiednia, zgodnie z którą będzie miał w przyszłości krew dwóch królów na swoich rękach?

To pierwszy tom sagi i z wielką przyjemnością poczekam na następny. Można nawet powiedzieć, że będę nań czekał z wielką niecierpliwością :) Ta historia, mimo że z faktami historycznymi nie ma zbyt wiele wspólnego, jest naprawdę dobra. Wciąga. Chwilami ciężko jest przez pewne fragmenty co prawda przebrnąć (zwłaszcza na początku), co nie zmienia faktu, że mroczny, brutalny i surowy klimat książki jest świetny i sprawia, że lekturę czyta się raz dwa.

Coś mi się wydaje, że mająca w ostatnich latach moda na Wikingów bynajmniej nie zacznie jeszcze przygasać ;) Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?