Jaga - Katarzyna Berenika Miszczuk - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Jaga (miękka)

Kwiat paproci, Tom 0,5

książka

Jaga, Kwiat paproci, Tom 0,5 - opis produktu:

Prequel bestsellerowej serii `Kwiat paproci` Katarzyny Bereniki Miszczuk. Choć historia Gosławy Brzózki i przystojnego Mieszka dobiegła końca, losy niektórych postaci `Szeptuchy` pozostały wciąż do końca niepoznane. `Jaga` to opowieść o brawurowych przygodach jednej z najbardziej lubianych bohaterek cyklu. Co działo się ze słynną Babą Jagą, zanim drogi jej i Gosi się spotkały?

Książka Jaga Kwiat paproci, Tom 0,5, pochodzi z wydawnictwa W.A.B.. Autorem książki jest Katarzyna Berenika Miszczuk. Należy do gatunków: fantastyka, fantasy, literatura piękna, dla kobiet. Książka Jaga liczy 352 stron. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -42%
Osobisty przewodnik po Pradze miękka
28,42 zł 49.00
Dodaj do koszyka
  • -38%
Wrzask miękka
22,88 zł 36.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
Jadłonomia po polsku twarda
42,64 zł 69.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
Jedz i chudnij z dietą SIRT miękka
21,35 zł 34.99
Dodaj do koszyka
  • -18%
Teściowe muszą zniknąć miękka
34,89 zł 42.56
Dodaj do koszyka
  • -25%
Lot 202 miękka
32,18 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Katarzyna Berenika Miszczuk - przeczytaj też

Polecane

  • -42%
Oddaj albo giń miękka
22,03 zł 37.99
Dodaj do koszyka
  • -43%
Zjawa Komisarz Eryk Deryło, Tom 6 miękka
22,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Wyrwa miękka
24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
Jest krew... miękka
27,52 zł 43.00
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Jaga, Kwiat paproci, Tom 0,5

4.4/5 ( 5 ocen )
    5
    3
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Miasto Książek

  • 16-06-2020
  • 11:32

Jarogniewa to dziewczyna, która zawsze się buntuje. Gdy dowiedziała się, że jej babcia zmarła, postanowiła, że przeprowadzi się do jej domu i przejmie funkcje szeptuchy we wsi. Jej przyjazd nie był wesoły. Mieszkańcy jej nie ufali, dom został okradziony, no i brak funduszy. Dodatkowo pomimo funkcji szeptuchy, dziewczyna nie wierzy, że bogowie naprawdę istnieją i ukazują się ludziom. Jednak czy to prawda? Co się działo z Babą Jagą zanim stała się szeptuchą? Jak wyglądały jej początki? Jakie potwory staną na jej drodze?


Baba Jaga to jedna z ulubionych postaci z serii Kwiatu paproci, wcale mnie nie dziwi, że autorka postanowiła napisać historię, gdzie ona będzie główną bohaterką. Ciągle w serii było wspominane, że Jaga w młodości szalała i nie była grzeczną szeptuchą. Tylko co ona robiła? Co ją spotkało w młodości?

Niestety, dla mnie ta książka nie była satysfakcjonująca. Po tylu wspomnieniach i nawiązaniach sądziłam, że to będzie wielkie bum. Ale po skończeniu powieści nie czułam, że to było to coś. Niektóre rzeczy zostały wyjaśnione i pokazały jej początkowe znajomości z Mszczujem, ale jednak nie pokazywało jak Jaga była szalona i miała tak dużo wspólnego ze Swarożycem.

Jaga jako główna bohaterka to typowa buntowniczka, która uważa, że bogowie to jakieś zabobony, a przepisy szeptuchy to zamydlanie ludziom oczu i straszenie ich. Jednak szybko została sprowadzona na ziemię, ponieważ ta wieś jest wyjątkowa i magiczna. Od początku dziewczyna miała pod górkę, a ludzie ze wsi nie chcieli jej zaufać. Była sfrustrowana, zła i nie wiedziała co robić by zmienić swój los.
Za to o wiele bardziej spodobał mi się Mszczuj. Tutaj był młody i pełen zapału, zapowiadał się na świetnego żerce. Żałuję, że było go tak mało, ale i tak cieszyłam się, że mogłam go poznać i zmienić o nim zdanie.

Książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, tak samo jak poprzednie tomy. Ta powieść jest krótsza od innych książek i dlatego można ją pochłonąć jeszcze szybciej niż Szeptuchę. Dzieje się w niej dość dużo, by było ciężko się od niej oderwać i dlatego tak szybko ją pochłonęłam.

Podsumowując ta książka niestety mnie zawiodła. Była ciekawa i czerpałam z niej przyjemność, ale nie zostałam usatysfakcjonowania po jej skończeniu. Jaga nie została przedstawiona jako tak szalona, jak wcześniej ją przedstawioną. Była podobna do Gosi, chociaż nie miała takiego wielkiego stracha przed owadami i wsi, ale jednak charakterem i wydarzeniami. To miły dodatek do serii, ale na Waszym miejscu nie nastawiałam się na historię pełną ciekawych, śmiesznych i intrygujących epizodów. Jeżeli przeczytaliście serię Szeptuchy to nie stracicie wiele, jeśli z tą książką się nie zapoznacie.

Czy recenzja była pomocna?

Inthefuturelondon

  • 2-06-2020
  • 12:49

Jakieś 3-4 lata temu miałam okazję przeczytać Szeptuchę, czyli pierwszy tom serii Kwiat paproci. Wówczas książka nie wzbudziła we mnie zbyt ciepłych uczuć, a szczególnie główna bohaterka, która mi nie podpasowała. Tak minęło kilka lat, a ja nadal nie zabrałam się za kolejne tomy. Jednak w wyrazie buntu przeciwko samej sobie, sięgnęłam po Jagę, czyli prequel całej historii. Jesteście ciekawi czy ta powieść przypadła mi do gustu?

Kim i jaka była Jarogniewa, zanim stała się osławioną Babą Jagą? Była młodą dziewczyną, pragnącą rozpocząć pracę jako wiejska Szeptucha. Przybywa więc do chaty swojej niedawno zmarłej babki. W jej posiadaniu są liczne ludowe opowieści oraz zeszyt z przepisami babci Radomiły, no i to tyle. Mimo tego, że stara się pokazać od jak najlepszej strony, mieszkańcy Bielin niekoniecznie chcą korzystać z jej rad, a sama Jaga czuje się coraz bardziej odtrącona. Na szczęście może liczyć na Mszczuja, który otacza ją przyjacielską opieką, choć gdy w Bielinach zaczynają pojawiać się istoty nadprzyrodzone, nie bardzo można na niego liczyć. Czy Jadze uda się odkryć, czemu te tajemnicze postacie krążą po okolicy? No i czy da sobie z nimi radę?

Jak zawsze, muszę najpierw napisać kilka słów na temat głównie bohaterki. Tutaj była nią Jarogniewa, nazywana przez wszystkich Jagą. Obawiałam się tego, że autorka zrobi z niej takiego głuptaska, jak było przy Gosi w powieści Szeptucha. Na szczęście, Jaga to bardzo sympatyczna, inteligentna i zabawna postać, o której czytało mi się bardzo przyjemnie. Cieszę się również, że autorka ukazała tę bohaterkę jako właśnie taką odważną, gotową do walki, a nie jako mimozę bojącą się wszystkiego dookoła (na czele z kleszczami). Po tych słowach chyba już łatwo się domyślić, że Jarogniewa zdobyła moje serduszko.

Zanim jeszcze zaczęłam czytać tę pozycję, zastanawiałam się, co mogę znaleźć na jej kartach. Słowiański romans? Komedię? Czy może powieść obyczajową (lub fantastyczną, zależy jak kto postrzega te powieści) z wątkiem thrillera, czy też powieści grozy? Nie spodziewałam się, że tym ostatnim założeniem strzelę w dziesiątkę. Jaga to powieść, w której akcja pędzi przez cały czas, nie mogłam odłożyć książki i tak po prostu przestać o niej myśleć - coś ciągle skłaniało mnie do tego, bym jednak wróciła do lektury. Kiedy tak się dzieje, to oznacza tylko jedno: książka jest cholernie dobra.

Powieści nie da się odmówić też tego, że jest wciągająca, a jej klimat niepowtarzalny. Przyznaję się bez bicia, że w momentach, gdy pojawiały się kolejne słowiańskie demony, czułam lęk (proszę tak na mnie nie patrzeć, nie poradzę nic na to, że moja wyobraźnia żyje swoim życiem). Katarzyna Berenika Miszczuk wykonała przy tej historii świetną robotę i jestem jeszcze bardziej za tym, by rozpocząć przygodę z serią Kwiat paproci po raz drugi. Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o aspekcie komediowym, który jeszcze bardziej zdobył moje serce.

Jaga to bez wątpienia bardzo dobra książka, która dostarcza bardzo dużo emocji. Bawi, wywołuje ciarki na plecach, działa na wyobraźnię, a dodatkowo jest bardzo dobrze napisana. Przy tej historii nie sposób się nudzić i mam szczerą nadzieję, że autorka jednak napisze kolejne książki, w których główną bohaterką jest właśnie Baba Jaga. No i oczywiście z chęcią sięgnę po Szeptuchę i pozostałe części, żeby dać serii jeszcze jedną szansę.

Czy recenzja była pomocna?

PatrycjaG

  • 13-09-2019
  • 10:22

Prolog serii ?Kwiat paproci? opisujący bardzo ciekawe początki Jagi, jako szeptuchy, urzekł mnie od pierwszej strony powieści. A tak właściwie od momentu, gdy przeczytałam w ?Sekretniku szeptuchy? fragmenty (zapowiedzi), z których nie wszystkie znajdują się w książce, a są naprawdę genialne.
?Kwiat paproci? to seria, w której Katarzyna Berenika Miszczuk zabiera nas do świata przygód, słowiańskich przesądów, bogów i upiorów. Autorka jak zwykle zachwyca kreacją bohaterów, słowiańskim klimatem i charakterystycznym dla niej humorem, który pokochałam. Tym razem cofamy się kilka lat wstecz, aby poznać młodość tytułowej Jagi, która już wtedy była bardzo charakterną osóbką. Jarogniewa nie tylko walczy z wieloma trudnościami o spełnienie swoich zawodowych marzeń, ale również o spokój mieszkańców Bielin (swój zresztą też), który zakłócają demony. Bardzo polubiłam Jagę w ?Kwiecie paproci? a teraz ją wprost pokochałam. Choć nie ukrywam, że to Swarożyc skradł mi serce. Ognisty bóg ma w sobie iskrę! Swarożyc wzbudza wiele emocji, bywa również tajemniczy i chyba jak każdy bóg lubi być ?adorowany?. Reszta bohaterów, takich jak Mszczuj, Mirka czy Sławek, jest barwna i ciekawa. Nie można także nie docenić słowiańskich demonów. Pojawia się ich tutaj naprawdę sporo i są świetne, bo powiedzieć, że je polubiłam nie mogę. Spotkać ich w rzeczywistości na pewno bym nie chciała. Do tego książka ma naprawdę prześliczną oprawę graficzną. No i jak się nie zakochać? Zwłaszcza, gdy zakończenie książki jest takie cudowne. Ale i tak chciałabym więcej i więcej. Choć nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nie zgadzają mi się drobne szczególiki z wypowiedziami Jagi w serii, ale i tak uważam ten prolog za genialny.
Jeżeli tak jak ja, po zakończeniu ?Kwiatu paproci? czuliście niedosyt to możecie mieć gwarancje, że ?Jaga? wypełni tą pustkę i zaspokoi ciekawość. Przeczytałam, albo raczej pochłonęłam tą książkę w trzy wieczory. Historia młodej Baby Jagi wciąga bez reszty. To po prostu genialna książka, po którą musicie sięgnąć.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

M@rtyn@

  • 15-07-2019
  • 19:02

Jeżeli pokochałaś przygody Gosławy i jej Szeptuchowanie w Bielinach, to z pewnością kolejna powieść dotycząca dziejów Bielin - czyli "Jaga" jest do poczytania dla Ciebie.
(Baba) "Jaga" zdradza nam nieco historii Bielin i wyjaśnia wiele wątków związanych z jej stosunkami z mieszkańcami wsi. Poznajemy jej miłosne przygody - chociaż słowo "miłosne" jest tu nieco mylne,i to w jaki sposób nawiązuje relacje z ówczesnym Bielinaniami - jest o czym poczytać :) Oczywiście nie zabraknie upirów, bestii a i sam Swarożyc troszkę pomiesza czy pomoże?
Warto poznać losy Jagi, która okazuje się lepszą wersją Gosławy :) Jeżeli Baba Gosława nieco narozrabiała i miała liczne przygody, to zapewniam, że z Babą Jagą nie Będziesz się nudzić :)
Polecam *****

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kasia

  • 3-07-2019
  • 21:07

?Jaga? to cudowny powrót do świata słowiańskich wierzeń, obyczajów i mitologii, który po skończeniu lektury jeszcze długo siedział w mojej głowie. Nowa powieść K. B. Miszczuk to świetnie poprowadzona fabuła, w której nie brakuje stosownych zwrotów akcji, zagęszczających napięcie, a przede wszystkim idealnego poczucia humoru, zarówno słownego jak i sytuacyjnego. Teraz mogę przyznać, że to ?Jaga? jest najlepszą postacią z całego uniwersum szeptuchy. Jej zacięcie do pracy, a także świetnie nakreślona osobowość, w połączeniu z niezwykle ciekawie napisaną historią, stworzyły opowieść jakich mało, i po przeczytaniu której chce się wrócić do niej ponownie. I to jak najszybciej!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ewa

  • 27-06-2019
  • 18:35

Książka super, kontynuacja serii Kwiat paproci, polecam????

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Bibliotecznie

  • 12-05-2019
  • 14:25

Chociaż K. B. Miszczuk twierdziła swego czasu, że nie powstanie kolejny tom serii Kwiat paproci, po cichu miałam jednak nadzieję na to, że zmieni zdanie. Jak widać, tak się stało, a do rąk wszystkich zainteresowanych czytelników już wkrótce, bo 15 maja, trafi piąty tom cyklu. Jego główną bohaterką jest, znana fanom serii z poprzednich części, Jarogniewa.

Jarogniewa obejmuje stanowisko szeptuchy w Bielinach po śmierci babci Radomiły. Kiedy przybywa do odziedziczonej po staruszce chatki, ze zgrozą odkrywa, że domek został ona doszczętnie splądrowany. Nie wiadomo przez kogo, ale z pewnością był to ktoś, kto nie bał się gniewu szeptuchy i rzucenia ewentualnego uroku. Młoda Jaga nie ma doświadczenia, wciąż niewiele umie, gdyż nie zdążyła poznać wszystkich tajników tego zawodu. Chociaż posiada zeszyt, który dostała od babci, nie potrafi jeszcze zbyt wiele. W dodatku złodziej ogołocił bezcenny kredens babki, pełen wykonanych przez nią leków. Jaga została z niczym... Do tego po jej przybyciu na terenie wsi pojawiło się podejrzenie dużo upirów, które wyraźnie na kogoś dybią. Mieszkańcy wioski zaś niespecjalnie spieszą się do odwiedzania nowej szeptuchy. Nie ufają jej i wolą jeździć dalej, do znanej im Mirosławy, która przyjmuje pacjentów w Hucie Nowej. W sumie nie ma im się co dziwić, skoro Jaga dopiero skończyła studia, ubiera się we współczesne ciuchy i ani trochę nie mówi gwarą. Co z niej za szeptucha? ;-)
Jak dziewczyna przekona do siebie mieszkańców Bielin? Które upiry przyjdzie jej spacyfikować i z czyją pomocą tego dokona? Czy wyjdzie bez szwanku z wszystkich przygód, w które się wpakuje?

Początkowo nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że czytam o Gosławie i jej pierwszych miesiącach pracy w Bielinach. I nie wiem czy autorce chodziło o to, by obie bohaterki były do siebie podobne, czy też po prostu zadziałała schematyczność w tworzeniu postaci. Jednak jest między nimi jedna istotna różnica. Jarogniewa nie ma obsesji na punkcie czystości i zarazków :D

Kiedy tylko "Jaga" znalazła się w moich rękach, zaczęłam czytać. Tyle czekałam na poznanie losów Baby Jagi, kiedy była młodą dziewczyną, że nie chciałam zwlekać. I powiem Wam, że warto było poświęcić każdą chwilę na tę lekturę! Pełna humoru i lekka, napisana prostym językiem, bez niepotrzebnych dłużyzn. Dodam, że nie jest to typowy romans, jak piszą w sieci niektórzy. Owszem, jest wątek zbliżony do miłosnego, ale to jednak nie to. Nie mogę zdradzić co i jak, bo zepsuję Wam przyjemność zapoznania się z tą historią :-) Wspomnę tylko, że możecie się spodziewać między innymi niebezpiecznych walk z upirami, prześmiesznych podchodów Mszczuja, a także różnego formatu wtop poszczególnych bohaterów powieści. Dodajcie do tego zabawne dialogi, ciekawie skonstruowane postacie, trochę opisów z mitologii słowiańskiej (tak w sam raz, żeby się połapać, o co chodzi) i wiecie co? Autorka zostawiła sobie furtkę do kolejnych tomów ;-) Czegóż chcieć więcej? Chyba tylko świętego spokoju, żeby móc zagłębić się w ten fantastyczny świat.

Czy recenzja była pomocna?