Ja, ocalona - Katarzyna Berenika Miszczuk - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Ja, ocalona (miękka)

książka

Ja, ocalona - opis produktu:

Była diablica i niedoszła anielica Wiktoria Biankowska powraca!

Minęło dziesięć lat odkąd udało jej się wydostać z Tartaru i ocalić zaświaty, a także swoją miłość przed zniszczeniem. Wszystko powinno być pięknie, ale jej związek się rozpada, a świat zmierza jak zwykle w stronę nieuchronnego końca. Wiktorii w żadnym razie to nie dziwi. Z diabłami przecież nigdy nie można się nudzić!

Lucyfer zmaga się z depresją, jednak zamiast przyjąć pomoc od życzliwych mu osób postanawia przyspieszyć Apokalipsę. Azazel niebawem ma wyjść z anielskiego więzienia, do którego trafił podczas próby wciśnięcia guzika WIELKIEEEGO KATAKLIZMU. Beleth tuła się po świecie usiłując odnaleźć mitycznego ifrita, który zaginął przed wiekami. Z kolei Wiktoria zostaje zatrudniona przy produkcji anielskiego programu Top Angel. Do gry dołącza cherubin Uzjel, skazany na wieki odosobnienia Metatron oraz cała gama znanych i mniej znanych postaci historycznych.

Czy świat czeka zagłada? Czy Wiktoria pogodzi się z Belethem? I co się stało z kotem Behemotem? Jak ułożył sobie życie Piotr? Żeby się tego dowiedzieć, przeczytajcie koniecznie finałowy, oczekiwany przez czytelników przez niemalże dziesięć lat, tom cyklu diabelsko-anielskiego.

Książka Ja, ocalona pochodzi z wydawnictwa W.A.B.. Autorem książki jest Katarzyna Berenika Miszczuk. Należy do gatunków: fantastyka, fantasy. Książka Ja, ocalona liczy 416 stron. Jej wymiary to 135x202. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: fantastyka,  fantasy
  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x202
  • Ilość stron: 416
  • ISBN: 9788328083455
  • Wprowadzono: 27.10.2020

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -29%
  • Bestseller Później
Później miękka
30,46 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
  • Bestseller Czarna góra
Czarna góra miękka
35,43 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
  • Bestseller Niewidzialne życie Addie LaRue
Niewidzialne życie Addie LaRue miękka
30,44 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
  • Bestseller Virion. Zamek
  • -37%
  • Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku twarda
34,59 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -27%
  • Bestseller Ikabog
Ikabog twarda
32,77 zł 44.90
Dodaj do koszyka

Katarzyna Berenika Miszczuk - przeczytaj też

Polecane

  • -25%
  • Nowość Cień i kość
  • Bestseller Cień i kość
Cień i kość Trylogia Grisza, tom I twarda
29,18 zł 38.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
  • Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku miękka
30,93 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -12%
  • Bestseller Czas pogardy Wiedźmin Tom 4
Czas pogardy Wiedźmin Tom 4 miękka
49,57 zł 56.33
Dodaj do koszyka
  • -12%
  • Bestseller Krew elfów Wiedźmin Tom 3
Krew elfów Wiedźmin Tom 3 miękka
49,57 zł 56.33
Dodaj do koszyka
  • -12%
  • Bestseller Chrzest ognia Wiedźmin Tom 5
Chrzest ognia Wiedźmin Tom 5 miękka
49,57 zł 56.33
Dodaj do koszyka
  • -12%
  • Bestseller Wieża jaskółki Wiedźmin Tom 6
Wieża jaskółki Wiedźmin Tom 6 miękka
49,57 zł 56.33
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Ja, ocalona

4.6/5 ( 17 ocen )
    5
    12
    4
    4
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Złotowłosa i Książki

  • 10-02-2021
  • 15:44

Dziesięć lat po wydarzeniach w Tartarze Wiktoria powraca. Jej związek z Belethem niestety się rozpada a on wyrusza na poszukiwania mitycznego ifryta, która lata temu zaginął. Azazel tkwi w więzieniu po próbie wciśnięcia przycisku WIELKIEEEGO KATAKLIZMU a sam Lucyfer zmaga się z depresją. Główna bohaterka zajmuje się programem Top Angels a do zawirowań dołącza cherubin Uzjel, Mematrot i całą chmara innych osobników. Czy dojdzie do zagłady świata? Czy Apokalipsa nadejdzie? Czy Wiktoria i Beleth dojdą do porozumienia? Co się stało z Piotrusiem oraz kotem Behemotem? Czy to już naprawdę koniec tej historii?

Czwarty tom był dla mnie sporym zaskoczeniem. Nie wiedziałam co jeszcze może wymyślić autorka. W jakie kłopoty może tym razem sprowadzić bohaterom. Ale jak widać, to głowa pełna pomysłów. Tym razem Pani Kasia zwiastuje Apokalipsę. Dużym zaskoczeniem jest rozstanie Wiktorii i Beletha. A już myślałam, że chociaż jedno się ułoży po mojej myśli. Jak widać, diabełka nigdy nie można być pewnym. A ten, Beleth jest wyjątkowo uparty. Pogoń za ifrytem zamiast rozwiązania problemów z ukochaną? W imię czego? No, brwi poszybowały mi do góry. Wiktoria zdecydowanie dorosła. Stała się pewna siebie. Rozsądna i przewidująca. Jest także twarda, kiedy wymaga tego sytuacja. Azazel chyba się właśnie przeliczył co do niej. Ten dowcipniś i zwariowany facet mimo upływu lat jest ciągle taki sam. W końcu co się dziwić, ma wieczność. A Beleth? Kolejny raz kombinuje. Zacierałam raczki na ich kolejne pomysły. Sporym zaskoczeniem okazał się dla mnie kot Behemot. Taki malutki i słodziutki kocurek a teraz co? Oj, coś przeczuwałam, że będzie bardzo ciekawie. Autorka skutecznie utrzymywała moją uwagę. Podsycała ciągłą ciekawość kolejnych wydarzeń. A było ogniście nie powiem. Autorka zamieszała wydarzeniami jak zawodowa czarownica. Pokusiła, ponęciła i wprowadziła totalny rozgardiasz. Akcja cały czas szybowała. Trzymała w napięciu i nie dała złapać oddechu. Decydujące starcie było wyczerpujące, fakt. Ale w takim stylu, że aż żal było kończyć tę przygodę. Kończyć, choć tak naprawdę autorka zostawiła otwartą furtkę. Mam tylko nadzieję, że nie przyjdzie mi czekać kolejnych długich lat na następny tom. To wciągający tom. Dostarczył mi wielu emocji. Bawił, szokował i przerażał. Nie zabrakło elementów mafii, czarów,... Fantasy takie jakie lubię. Zachęcam do sięgnięcia po tę serię. Autorka swoją wyobraźnią wyczarowała bardzo ciekawe światy. Stworzyła charakterne, intrygujące i bardzo fajne postaci. Fajna odskocznia od romansów i erotyków. Seria ląduje na półkę z moimi ulubionymi powieściami.

Polecam.

Czy recenzja była pomocna?

CzasoStrefa.pl

  • 7-02-2021
  • 15:03

Ja, ocalona to czwarty i póki co ostatni z tomów autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk, opisujący losy zabitej Wiktorii Biankowskiej. W 2020 roku wydano ostatnią część serii, wskutek czego nastąpiła zmiana okładek, która łączy wszystkie książki w spójną całość.

Ten tom dotyczy apokalipsy wywołanej przez Lucyfera. dziesięć lat po ostatnich wydarzeniach z Ja, potępiona. Nudzi mu się, więc postanowił przyspieszyć ten proces. Władca Piekła nie jest jedynym, który nie ma nic do roboty, bo Uzjel wraz z Wiktorią organizuje program przygotowawczy dla przyszłych anielic pod wdzięczną nazwą To Angel.

Nikt nie wie, co nastąpi po apokalipsie. Do tego czasu niektóre jednostki zostaną zobowiązane do wykonania pewnych zadań. W wydarzenia zostaną wplątane inne czarne charaktery jak na przykład Lilith czy Samael.

Motyw apokalipsy został bardzo dobrze opisany przez Miszczuk. Niepokojące i zastanawiające zdarzenia ubarwia udoskonalony warsztat pisarski autorki. Rok wydania również nie jest przypadkowy, ponieważ wątki również nawiązują do współczesnej sytuacji świata w związku z pandemią.

Okładka została zmieniona na potrzeby wydania czwartego tomu o Wiktorii Biankowskiej. Tak jak poprzednio; na przodzie książki widnieje pół twarzy głównej bohaterki umalowanej adekwatnie do akcji. Zapewne połowa twarzy również znajduje się na wewnętrznych skrzydełkach okładki, tworząc kontrastową całość. Grafika tego tomu została stworzona w niebiesko-czarnych barwach. Błękit imituje czarne niebo, rozświetlone gwiazdami i ogonem komety, która ma przyczynić się apokalipsy.

....

Czy recenzja była pomocna?

Nati27

  • 24-01-2021
  • 19:29

Czy warto było czekać aż dekadę na kontynuację losów Wiktorii Biankowskiej, Beletha, Azazela i spółki? Odpowiedź brzmi tak ;-)
?Ja ocalona? jest to już czwarty tom cyklu Wiktoria Biankowska autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk. Pisarka długo kazała czekać na premierę owej lektury. Myślę jednak, że taki zabieg był dobrym wyborem, bowiem pozwolił nabrać nieco dystansu do książki i opowiedzianej w niej historii.
Jeśli obawiacie się, że Pani Kasia porzuciła pierwotny styl pisania, to nic bardziej mylnego. Lektura jest utrzymana w takim samym klimacie co jej poprzedniczki, pisana tym samym stylem, co sprawia, iż nie czuć tego przeskoku czasowego. Doskonałe pióro, nie mam co do tego wątpliwości ;-)
Fabuła jest przemyślana. Wyraźnie widać, że bohaterowie ? przynajmniej niektórzy dojrzali, zmienili się, inni zaś są tacy, jakimi ich zapamiętałam. Nie ma powtórki z poprzednich części, co mnie niezmiernie cieszy. Co ciekawe, mamy tu również nowy wątek miłosny i dla mnie był on niemałym zaskoczeniem. I powiem Wam w tajemnicy, że bardziej mi się on spodobał niż wątek Beletha i Wiki . O kogo chodzi, tego dowiecie się z lektury!!!
Główna oś fabularna dotyczy APOKALIPSY, która ma niebawem nastąpić. Prowodyrem tego jest nie kto inny jak Lucyfer ;-) Szatan cierpi na depresję i chroniczną nudę, dlatego postanawia przyspieszyć Apokalipsę. Również Uzjel uskarża się na stagnację i brak zmian. Kolorytu w jego egzystencji dodaje mu przebywanie z Wiktorią. Razem przygotowują przyszłe anielice do udziału w programie To Angel.
Apokalipsa jest równie przerażająca, co zastanawiająca, bowiem nikt nie wie, co będzie po. Jednak zanim to nastąpi, wybrańcy muszą zrealizować pewne zadania. Wśród nich będzie m.in.: dusza potępiona, przystojny diabeł, jeszcze bardziej przystojny cherubin, jak również wiecznie knujący Azazel.;) Do głosu dojdą również czarne charaktery tj. Lilith czy Samael.
Pod tym względem książka mi się podoba. Cały wątek związany z Apokalipsą jest dobrze opisany. Dowiadujemy się różnych ciekawych informacji na ten temat. Pisarka odwołała się również do obecnych wydarzeń na świecie związanych z pandemią, jednak zrobiła to bardzo umiejętnie, wplatając w dialogi informacje na ten temat. Otrzymujemy tu również dobry humor, ciekawe zwroty akcji oraz dość ciekawie poprowadzoną fabułę.
Jest jednak coś, co mi się nie podobało, a mianowicie zakończenie. Nie sprawiło, że byłam w szoku. Nie wzbudziło skrajnych emocji. Według mnie jest to najsłabszy element. W tym miejscu doprecyzuję, że mam na myśli wątek miłosny. Pewnie 10 lat temu skakała bym z radości czytając takie zakończenie, teraz jednak nie czułam tego. Chciałam jakiegoś odświeżenia, jednak go nie dostałam.
Na koniec wspomnę, że szykuje się kolejna część. Mam nadzieję że Pani Kasia namiesza w wątkach i niczym Azazel wprowadzi zamęt ;-) Zaś książkę jak najbardziej polecam!!!!!

Czy recenzja była pomocna?

motyle_w_glowie

  • 16-11-2020
  • 18:20

?Ja, ocalona? to powrót do historii Wiktorii i niebiańskich oraz piekielnych postaci.
Od momentu, gdy dowiedziałam się o kontynuacji serii z Wiktorią Biankowską, to z niecierpliwością wyczekiwałam najpierw kuriera z przesyłką, a później momentu, gdy zagłębię się w lekturze. I niestety, ale trochę się rozczarowałam. Pamiętam, że trzy wcześniejsze tomy pochłonęłam szybciej niż tabliczkę czekolady (a jestem od niej uzależniona ;) ). Niestety, ale czwarta część szła mi nieco opornie.
Początek mnie wynudził, a główna postać i jej teksty mnie irytowały. Z wcześniejszych części pamiętałam ciekawie poprowadzone wątki miłosne, a tu było mdło i nijako. Całość ratuje pomysł na fabułę, która była interesująca - wizja apokalipsy, jeźdźcy, TA księga. To było ciekawe, wciągające, a nawet były momenty, kiedy tak się wczułam, że bałam się razem z bohaterami. Zakończenie było dość przewidywalne, ale tego oczekiwałam i w tej kwestii czuję się usatysfakcjonowana lekturą.
Muszę zaznaczyć, że trzeba znać wcześniejsze części, ponieważ zrozumienie pewnych wątków, miejsc i bohaterów może być co najmniej kłopotliwe. I myślę, że lepiej sięgnąć po ocaloną od razu lub chwilę po skończeniu trzeciej części, bo dekada może okazać się za długim odstępem w czasie.
...

Czy recenzja była pomocna?

Dominika Stryszowska

  • 16-11-2020
  • 02:03

Musieliśmy czekać 10 lat na kontynuację losów Wiktorii. I teraz proszę mi powiedzieć kiedy to przeleciało? Ja do tej pory pamiętam goracą atmosferę Piekła i trochę nudniejsze Niebo. A o Tartarze nie wspominając. I bardzo się cieszę, że mogłam znowu spotkać się z moimi ulubionymi bohaterami.

Tym razem Wiktoria da się wplątać w Apokalipsę. Czyli jak wracać to tylko z grubej rury. Będą problemy, śmieszne sytuacje, przystojne Diabły, ale i zerwane pieczęcie, Jeźdźcy Apokalipsy oraz zdenerwowany Archanioł Gabriel. Czyli taki zwykły dzień w innym wymiarze. Akcja toczy się gładko, jest orginalnie i na pewno nie jest to odgrzewany kotlet. Autorka zręcznie wplata w treść bieżące wydarzenia, ale również odnośniki do Biblii. Wszystko jest spójne i logiczne. Pani Katarzyna starała się utrzymać poziom poprzednich tomów, ale czuć tutaj uplywający czas. Jest dojrzalej i widać, że autorka rozwija swój styl, bo ta część jest doroślejsza i bardziej dopracowana.

Mam nadzieję, że to nie koniec cyklu i będzie nam dane obserwować dalsze perypetie Wiktorii, bo ja chętnie pospaceruję jeszcze po Piekle (no cóż, Ja diablica to ciągle moja ulubiona część). A może uda znaleźć się tego dżina? Czas pokaże, a ta powieść jest warta Waszej uwagi.

Czy recenzja była pomocna?

Miasto Książek

  • 7-11-2020
  • 18:01

Po wydarzeniach z "Ja, potępiona" po 10 latach ponownie wracamy do Wiktorii, Beletha i Azazela. Dziewczyna mieszka w Arkadii i szkoli przyszłe anielice. Urwała ona kontakt z wszystkimi swoimi przyjaciółmi i zajęła się swoimi sprawami. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy Azazel ponownie staje przed sądem i ponownie wciąga ją w kłopoty. Lucyfer chce rozpętać apokalipsę i zaczyna zbiera jeźdźców. Oczywiście główni bohaterowie zostają w to wplątani. Dodatkowo pojawia się zapomniana od dawna postać, która wiele namiesza. Czy dojdzie do zagłady światów? Czy Wiktoria odzyska swoje dawne "ja"? Jak potoczą się ich losy?


Każdy chyba z nas zastanawia się, czy po tak długim czasie od wydania ostatniego tomu, która miała być trylogią, nagle pojawia się kolejna część. Czy to było potrzebne? Czy można dodać jeszcze coś więcej do zamkniętej historii? Czy warto po to sięgać? Już na samym początku mogę stwierdzić, że jak najbardziej tak! Książka od samego początku mnie zainteresowała i w sumie bardzo się cieszę, że z całą serią zapoznałam się dopiero niedawno i jeszcze wszystko pamiętałam z poprzednich tomów. Dużo od ostatniej części się wydarzyło i pozmieniało. Każdy z bohaterów mocno się zmienił, może oprócz Azazela!



W powieści naprawdę wiele się dzieje, może odrobinę miałam odczucie, że podobne rzeczy działy się wcześniej, ale mimo tego czytało mi się to z zapartym tchem i zastanawiałam się, jak to wszystko się potoczy. Bohaterowie zostali postawieni przed trudnymi wyzwaniami i nieżyciowymi decyzjami. Cały czas coś się w niej działo i trudno było się od niej oderwać.



Jak to podkreślałam, bohaterowie bardzo się pozmieniali. Wiktoria dalej nie może pogodzić się ze swoim losem. Stała się samotniczką i unika wszelakich kontaktów z osobami, które była dla niej ważne. Nie wie co ze sobą począć i dopiero wydarzenia, w które zostaje wplątana trochę ją ożywiają i zmuszają do konfrontacji z przeszłością. Beleth stał się bardziej rozważny i widać, że znajomość z dziewczyną mocno go zmieniła. Może dalej jest arogancki, uparty i zarozumiały, ale już tak chętnie nie angażuje się w niebezpieczeństwo, ale jego pewna obsesja nie daje mu spokoju i zastanawiam się, czy to nie będzie takie ogniowo do napisania jeszcze jednej części. Za to Azazel kompletnie się nie zmienił, także jeśli wcześniej lubiliście jego charakter to on pozostał taki jak wcześniej, chociaż może stał się troszkę bardziej bojaźliwy? Wszystkiego się jakoś bał, co było naprawdę śmieszne.



Książkę jak już się zacznie, to trudno się od niej oderwać. Strony lecą w zawrotnym tempie. Cały czas coś się w niej dzieje, bohaterowie co chwila podróżują, coś szukają i próbują zdobyć. Muszą radzić sobie z przeszłością i stawiać jej czoła. Autorka nie daje im taryfy ulgowej, tylko co chwila pakuje w nowe kłopoty.



Także jeśli podobała Wam się historia Wiktorii, to koniecznie sięgnijcie po ten tom. Wiele ciekawego się dowiecie o bohaterach i w sumie podobało mi się to, jak śmierć cieszyła się, że ma co robić, bo na świecie trwa pandemia. Nie wiem czemu ale bardzo lubię jak powieści poruszają aktualne wydarzenia, także dla mnie to zawsze dodatkowy plus :D Wiktoria w tej części nie powinna Wam zawieść, a wręcz zabierze w miejsca, których jeszcze nie znacie, a mają swoją bardzo ciekawą historie.

Czy recenzja była pomocna?

katjusza

  • 1-11-2020
  • 21:59

Napisanie kontynuacji hitowej serii to na pewno ogromna presja ciążąca na autorce. Czy dawni fani będą zadowoleni, czy uda się zainteresować nowych czytelników? Miszczuk po raz kolejny pokazała swój niesamowity talent do tworzenia świetnych, wręcz rozrywkowych powieści. "Ja, ocalona" to historia wciągająca i zabawna, od której bardzo trudno się oderwać. Co ważne - czytało się ją tak samo dobrze, jak poprzednie tomy blisko 10 lat temu. Z chęcią odświeżę sobie za jakiś czas całą serię.

Czy recenzja była pomocna?

Ola Si

  • 1-11-2020
  • 17:27

Jestem nową fanką serii i autorki, więc u mnie przeskok czasu między częściami w ogóle nie istniał - po 3 części od razu zabrałam się za "Ja, ocaloną". Moim zdaniem to najlepsza część przygód Wiktorii - jest najdojrzalsza, najlepiej napisana, z najciekawszą fabułą. Widać, że po tylu latach autorce zmienił się styl. Na lepsze. Dalej oczywiście zostaje czar poprzednich części: są zabawne dialogi i opisy, przystojni mężczyźni i bogato opisany fantastyczny świat. Do samego końca ciężko się od niej oderwać. Polecam fanom Miszczuk, fanom serii oraz tym, którzy dopiero po nią sięgną (muszą tylko pamiętać, że to 4 część).

Czy recenzja była pomocna?

veravera

  • 1-11-2020
  • 13:56

Minęło ładnych parę lat od kiedy przeczytałam poprzednie części, na szczęście "Ja, ocalona" trzyma poziom. Miszczuk ciągle potrafi zapewnić czytelnikowi świetną rozrywkę, wciągając w opowiadaną historię dosłownie od pierwszych stron.

Czy recenzja była pomocna?

kotyzaploty

  • 29-10-2020
  • 17:18

Książki Miszczuk wzbudzają często skrajne emocje, ale bardzo je lubię - mają moim zdaniem "to coś". Najnowsza powieść nie jest wyjątkiem! W "Ja, ocalona" dzieje się dużo, trudno oderwać się od lektury - przeczytałam całość w nieco ponad jeden dzień. Myślę, że przeczytam przynajmniej jeszcze raz - chciałabym odświeżyć sobie cały cykl i przeczytać wszystkie tomy jeden po drugim.

Czy recenzja była pomocna?

Justyna

  • 29-10-2020
  • 16:00

Początek jest trochę nudnawy, ale takie jest też życie głównej bohaterki, Wiktorii. Na szczęście szybko się to zmienia - pojawiają się starzy znajomi i nowe problemy, którymi będzie trzeba sobie poradzić.

Podobnie jak w poprzednich częściach "Ja, ocalona" jest dalej bardzo zabawna (dialogi) i pełna zwrotów akcji. To bardzo lekka i przyjemna książka, która przede wszystkim ma umilić kilka wieczorów. W tym celu sprawdza się idealnie!

Czy recenzja była pomocna?

jelly

  • 28-10-2020
  • 22:40

Fani Katarzyny Miszczuk będą zachwyceni - wszystko to, co uwielbiane we wcześniejszych częściach cyklu (wciągająca historia, humor, lekkie pióro) dostajemy także w "Ja, ocalona".

Czy recenzja była pomocna?

Hanna No

  • 27-10-2020
  • 19:31

Ten rok jest do kitu, ale "Ja, ocalona" okazała się być bardzo przyjemnym zaskoczeniem i małym pozytywnym akcentem - nie spodziewałam się kontynuacji, tym bardziej nie spodziewałam się otrzymać przesyłki z książką przed premierą. Pochłonęłam, jak inne książki Miszczuk, błyskawicznie. Świetna rozrywka na ponurą, jesienną aurę.

Czy recenzja była pomocna?

Anitka

  • 27-10-2020
  • 15:41

Nie jest to może literatura wysokich lotów, bo i po co, ale bawiłam się przy niej świetnie. Jest zabawna, pełna akcji, z interesującymi bohaterami. Nie mogłam się oderwać do samusieńkiego końca. Taki powrót ulubionej serii bardzo mnie ucieszył :)

Czy recenzja była pomocna?

arlequina

  • 25-10-2020
  • 19:44

Wydawca (a raczej księgarnia) postanowił uszczęśliwić ludzi w czasach zarazy i wysłać "Ja, ocalona" na kilka dni przed oficjalną premierą! Takie niespodzianki to ja lubię.
Książkę dostałam wczoraj i pochłonęłam w jeden dzień. Bawiłam się świetnie, jak przy poprzednich tomach. Humor Miszczuk bawi tak samo nawet po latach.

Czy recenzja była pomocna?