Hopeless - Colleen Hoover - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Hopeless (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Otwarte
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 384
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłka dzisiaj
    Wyślemy jeszcze dziś!
  • Odbiór w Łodzi już dzisiaj

Hopeless - opis produktu:

Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.

To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera.
Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans - wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski

Książka Hopeless pochodzi z wydawnictwa Otwarte. Autorem książki jest Colleen Hoover. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa. Książka Hopeless liczy 384 stron. Jej wymiary to 135x205. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-10% Bestseller Kraina Nadziei
Kraina Nadziei twarda 35,91 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-35% Bestseller Muminki zebrane
Muminki zebrane Tom 2 twarda 51,94 zł 79.91
Dodaj do koszyka
-35% Bestseller Krew i miód
Krew i miód Gołąb i wąż Tom 2 miękka 25,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Colleen Hoover - przeczytaj też

-8%
Coraz większy mrok miękka 36,62 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-13%
Gdyby nie ty miękka 34,71 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-21%
Layla miękka 35,54 zł 44.99
Dodaj do koszyka
-8%
Maybe Now Maybe Not miękka 36,71 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-8%
Maybe Someday miękka 41,39 zł 44.99
Dodaj do koszyka
-35% Zapowiedź Nagie serca
Nagie serca miękka 29,24 zł 44.99
Dodaj do koszyka
-8%
Too Late miękka 36,62 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-8%
Wszystkie nasze obietnice miękka 36,62 zł 39.81
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Hopeless

4.5/5 ( 16 ocen )
  • 5
    12
  • 4
    1
  • 3
    2
  • 2
    1
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

EWKA

8-08-2017 12:35

Spokojnie, nie jest beznadziejna, chociaż tytuł może zniechęcić. Okładka za to genialna. I treść.

Literatura ta przeznaczona jest dla osób w kategorii tzw. " New Adult". Innymi słowy: osoby poniżej piętnastego roku życia lepiej niech odłożą na później. I nie chodzi tu o kategorię, bo w tym przypadku nie jest oznaczona ot tak, bez sensu. Po pierwsze, nie zrozumiecie puenty powieści, po drugie może ona wywrzeć zły wpływ na waszej psychice, zrazić Was do pewnych rzeczy. Zaczekajcie, chociaż do tej piętnastki, niby trzy lata, ale dużo znaczą.
Dobrze, czas na recenzję, dosyć szczegółową, więc ostrzegam, spoiler!
Na początku kilka wartych przeczytania opinii innych czytelników ( blogerów, aktorów, psychologów). Chociaż wiadomo,że obiektywne nie będą skoro są zawarte w książce i mają ją zareklamować- mimo wszystko po przeczytaniu całej powieści, okazują się prawdą. Później intrygujący prolog. Niby intrygujący, nie przeczuwałam zupełnie treści książki, a z drugiej strony wydawałby się na pierwszy rzut oka banalny. Ot tak, dziewczyna krzyczy, płacze, rozrzuca meble w pokoju i odpycha chłopaka,który próbuje ją z niego wyprowadzić. Pierwsza myśl- pokłócona para nastolatków. Takie typowe. Bo faktycznie kilkanaście stron się tak zapowiada. Na tanie romansidło; dwoje zakochanych, później kłótnia... itd. Główna bohaterka, Sky jest trochę dziwaczna. " Łatwa" dla facetów ( chociaż nie na 100%), obojętna na ich pieszczoty. Przez rygorystyczną, przyszywaną ( była adoptowana) matkę nie posiada telefonu, internetu, kablówki. Nawet nie chodzi do szkoły, uczy się w domu. Ukradkiem podjada słodycze ( ma 17 lat :D). W końcu buntuje się i idzie do liceum ( tak śmiesznie to brzmi :P ) Jedną z motywacji Sky do rozpoczęcia nauki w szkole, jest Holder- przypadkowo poznany w sklepie chłopak,który myli Sky z kimś innym, pociąga ją, budzi uczucia,których nigdy przedtem nie znała. Jest tajemniczy. Przystojny. Chłopak z przeszłością. Intrygujący i irytujący zarazem. Spędzają co raz więcej czasu razem, poznają się. Holder to trudna do rozwiązania zagadka- czasami wybuchowy, tak naprawdę czuły i rozważny ( ze świecą takiego szukać). Sky usiłuje połapać się w swoich uczuciach. Chce wreszcie "coś" poczuć. Ten etap zauroczenia, zakochania, pierwszego pocałunku, seksu, autorka wyjątkowo spowalnia, co według mnie jest akurat plusem, pokazuje więcej uczuć, wyjątkowość tych nastolatków ( przecież w dzisiejszych czasach niektórzy idą do łóżka na pierwszej randce). Sky i Holder się nie śpieszą, co jest głównie zasługą Holdera, chce być kimś wyjątkowym, nie tylko " kolejnym" facetem dziewczyny.
I ogólnie książka najbardziej wciąga i intryguje od momentu kiedy autorka wplata w fabułę wspomnienia Sky z dzieciństwa. To idealnie współgra ze sobą gdyż pisana jest dzień po dniu. Dziewczyna ma jakieś migawki, pragnie poznać więcej szczegółów o swoim życiu sprzed adopcji. Sama niewiele pamięta. Kiedy odnajduje bransoletkę ( prezent,który ktoś jej kiedyś dał, nie pamięta dokładnie kto) i Holder dostrzega ją na jej nadgarstku dzieje się rzecz dziwna- chłopak wybucha, krzyczy, pyta skąd ona ją ma. Później wyjaśnia Sky,że podobną miała jego siostra bliźniaczka, Less,która popełniła samobójstwo. Zakochani dochodzą do porozumienia. A kolejne wydarzenia po prostu wbiły mnie w fotel. Niewinne przejęzyczenie pijanego Holdera,który przez sen nazwał Sky " Hope". To wskazówka. Później.. Sky i Holder decydują się przeżyć " pierwszy raz". Zanim jeszcze dochodzi do stosunku, Sky zaczyna się dziwnie zachowywać. Ma atak paniki; płacze, trzęsie się, zaciska powieki, oddycha ciężko i liczy gwiazdki na suficie. (Ja, czytając kolejny raz już mniej więcej odtąd, prawie do końca płaczę.)
Holder obwinia się- za szybko zdecydowali się na ten krok. To jednak nie o to chodzi... I niedługo potem się o tym przekonujemy. Po feralnym zbliżeniu erotycznym Sky chce ochłonąć. Zamyka się w pokoju,który niegdyś należał do siostry Holdera i przez przypadek natyka się na ich zdjęcie z dzieciństwa. Czystym przypadkiem, ku swojemu zdziwieniu rozpoznaje dom w tle. I kawałek po kawałku odkrywa prawdę o sobie. Nazywa się Hope. Mieszkała obok Holdera i Less i przyjaźniła się z nimi. Karen jej nie adoptowała, lecz porwała ją. Zdezorientowana rewelacjami Sky postanawia odwiedzić swój dawny dom. Pokój. No właśnie. Pokój,który przypomina jej o traumie,którą wyparła z pamięci. O ojcu,który każdej nocy przychodził do niej, dawał prezenty, pieszczotliwie nazywał " księżniczką" i..gwałcił. Później wraz z Holderem decyduje się na konfrontację z ojcem. Przy okazji ( co już kompletnie powala mnie na łopatki) okazuje się,że krzywdził także Less i dlatego się zabiła, oraz swoją siostrę, czyli Karen ( ciotkę, a nie przyszywaną matkę Sky,która ją porwała, by uwolnić ją od ojca zboczeńca). Po wszystkim ojciec Sky, policjant, wyjmuje broń i się zastrzela ( w tym momencie wyrzucam z siebie potok niecenzuralnych słów. Moim zdaniem miał za łatwo. Powinien z tym żyć, ze świadomością co zrobił, gnić w więzieniu, gdzie zrobiliby z nim to samo). Cóż, autorka miała inny zamysł... Te sceny, kiedy Sky i Holder biorą wspólny prysznic, gorączkowo szukają w sobie nawzajem oparcia, zmywają krew ojca Sky z ciał, łączą się w bólu, krzyczą, płaczą, są tak wzruszające, przygniatające, tak pięknie opisane,że nawet teraz ściska mi się gardło na samo wspomnienie. Później Sky, która gorączkowo wręcz błaga Holdera, by koniecznie, w tym momencie uprawiali seks, żeby poczuła,że jej ojciec nie był jedynym, który odebrał jej dziewictwo. Żeby poczuła to, co powinno się czuć. Rozkosz. Przyjemność. Kolejna niesamowita scena... I później wruszająca rozmowa Sky z Karen, matki z córką, ciotki z bratanicą. Ofiary z ofiarą. W końcu obie czuły to samo. I kartki mokre od moich łez...
Dla mnie- miłośniczki dramatów z nutką romantyzmu, jest to strzał w dziesiątkę ( książkę najpierw raz czytałam w ebooku, a później kupiłam, w sumie chyba z 4 razy przeczytałam i jeszcze na pewno do niej wrócę). Autorka porusza głęboki, trudny temat. Niezwykły, niespotykane jest to, iż nie jest to banalne romansidło. To porusza i pozostaje w pamięci. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to brak kontaktu nastolatków z rodzicami. Wiem,że w dzisiejszych czasach rozmowy rodziców z dziećmi wkraczającymi w dorosłość to rzadkość, ale mimo wszystko pod wpływem pewnych wydarzeń, nastolatkowie decydują się na zwierzenia ( opowiadają o miłościach, zauroczeniu, pierwszej randce). Jednak to chyba tylko jedyny niuans, nie wpływa na treść książki.
Mam nadzieję,że sięgniecie po " Hopeless". Recenzja to nie wszystko- poczujecie te emocje, czytając.Później polecam 2 cz. " Losing Hope"- ta sama historia, ale z punktu widzenia Holdera, więc mimo wszystko trochę inna. Równie mocna. Ja chyba zaraz znowu przeczytam te cudeńka. :)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Dominika Jachimowska

22-09-2016 16:55

Siedemnastoletnia Sky toczy szczęśliwe życie, a przynajmniej tak jej się wydaje. Wprawdzie mieszka z przybraną matką, która nie cierpi wszelkich zdobyczy techniki i uczy córkę w domu, jednak to wszystko daje Sky namiastkę bezpieczeństwa i spokoju. Kiedy dziewczyna przenosi się do publicznej szkoły, poznaje tam Deana Holdera, o którym krążą plotki prawie tak paskudne jak o samej Sky. W jego obecności dziewczyna po raz pierwszy w życiu zaczyna naprawdę czuć. Serce toczy walkę z rozumem, ponieważ ten chłopak oznacza ogromne kłopoty. Trudno jest jednak trzymać się na dystans. Oprócz fascynacji Holderem, Sky odkrywa także nieznaną cząstkę swojej przeszłości, o której nie miała pojęcia i która zmieni ją bezpowrotnie.

Hopeless to moja pierwsza książka dobrze wszystkim znanej Colleen Hoover i jedna z tych powieści autorki, która cieszy się najgorszą opinią. Zanim przystąpiłam do jej lektury wielokrotnie czytałam recenzje, których znaczna większość nie należała do pochlebnych. I wiecie, co? Mam to wszystko gdzieś! Ja jestem Hopeless zachwycona i nie widzę żadnych wad, które wytykano tej książce. Prawdopodobnie jest to ten typ literatury, który zwyczajnie nie powinien mi się podobać - tak samo jak seria After Anny Todd - ale myślę, że każdy z nas ma taki wyjątkowy typ lektur, które zaprzeczają wszelkim preferencjom czytelniczym i chwytają za serce.

Historia przedstawiona przez Colleen Hoover kompletnie mnie zaskoczyła. Od początku czytało mi się przyjemnie, bo styl autorki przypominał mi liczne fanfiction, po które sięgałam swego czasu, nie sądziłam jednak, że ta książka wniesie ze sobą coś wielkiego. W pewnym momencie natknęłam się bombę, która sprawiła, że zaniemówiłam z wrażenia. Prawdziwa przeszłość bohaterów, która wychodzi na jaw, okazuje się pełna bólu i niezwykle wzruszająca. Nie powiem, aby była w stu procentach nieprzewidywalna, ale większości zdarzeń trudno jest się domyślić.

Przyznam, że pierwsze 100 stron książki bardzo przypominało mi o wspomnianej serii After. Holder był w pewnym sensie łagodniejszą wersją Hardina, ponieważ łączyła ich impulsywność i posiadanie dwóch kompletnie różnych twarzy. Dean na początku sprawiał wrażenie nieco aroganckiego, niebezpiecznego typa, który bywa nieznośny i irytujący. Z czasem jednak jego postać zmienia się, kiedy odkrywamy nowe fakty. Holder skrywa w sobie ogromny ból i wrażliwość, o którą bym go nie podejrzewała. Okazuje się troskliwy i rozważny, a wszystkie jego decyzje i zachowania, które w przeszłości uważałam za głupie, wychodzą na jaw jako przemyślane i rozważne.

Sky na początku zrobiła na mnie wrażenie dziewczyny bawiącej się uczuciami chłopaków i właściwie nie wiedziałam, co o niej myśleć, kiedy kilkakrotnie bywała dla nich oschła i bezuczuciowa. Jednak podobnie jak było z Holderem, pozory okazały się inne niż rzeczywistość i Sky w późniejszej fazie książki pokazuje swoją ogromną siłę i niezależność. Jednocześnie mimo otaczającej ją buntowniczej aury, bardzo polubiłam to, że zawsze była zrównoważona i zachowywała spokój.

Obie te postacie były ze sobą całkiem dobrze zgrane. Nie powiem, że nie spotkałam się z lepiej dobranymi bohaterami, ale Colleen Hoover podołała zadaniu stworzenia dwojga nastolatków, którzy powoli zakochują się w sobie.

Po przeczytaniu Hopeless mam ochotę na więcej. W książce Colleen Hoover znalazłam piękną, ale zarazem niełatwą historię, opowiadającą o miłości, wsparciu i zapomnieniu, które może okazać się lepsze od poznania prawdy. Z przyjemnością przeczytam resztę twórczości tej autorki. Gorąco polecam Hopeless wszystkim, którzy szukają rozbawienia, wzruszenia i zaskoczenia.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

tygrysica

15-04-2016 21:32

Poszukując swojego sensu istnienia, swojej kropli szczęścia w oceanie odrętwienia, postanowiłam zrobić coś, co lubię najbardziej. Wybór padł na kupno Hopeless ? Collen Hoover. Książka ta na rynku wydawniczym widnieje już jakiś czas, a mnie jakoś nieszczególnie do niej ciągnęło. Bardzo dużo razy spotkałam się z sytuacją, że coś zachwalanego nie zawszę jest takie dobrego. Jednak, kiedy przedzierałam się przez stoiska pełne książek wiedziałam, że to tej książki właśnie szukam. Teraz żałuje, że nie kupiłam jej wcześniej.

Hopeless to inna książka niż się spodziewałam przeczytać. Jej historia wbrew pozorom jest bardzo smutna. Ponieważ wyobraź sobie, że jedyne, co czujesz do innych osób to odrętwienie, a kiedy wydaje Ci się, że tak zostanie już na zawszę ? pojawia się On. Wszystko zmienia się bezpowrotnie. Tylko czy aby na pewno będą to zmiany na lepsze?

Czytając książkę jedną za drugą przychodzi taki czas gdzie myślimy, że o miłości słyszeliśmy wszystko. I to wypowiedziane na milion sposób. Na takie właśnie momenty życie ma wspaniałe przesłanie: niczego w życiu nie bierz za pewniak (?). Ponieważ Collen Hoover uświadamia nam, że zawsze znajdzie się ktoś potrafiący zrobić coś piękniej niż jego poprzednicy. Sposób, w jaki autorka przedstawiła całą tą historię porusza tak mocno nasze serca, że tracimy grunt pod nogami. Po przeczytaniu tej książki wszystko staje się po prostu nijakie. I pewnie nie powiem nic nowego. Ba! Zapewne nawet się powtórzę, ale fragment, w którym Sky oraz Holdera wpatrują się w niebo staje się po prostu wyjątkowym przeżyciem nie tylko dla bohaterów.

Cytat:

?Holder przesuwa do mnie dłoń i dotyka swoim małym palcem mojego, zupełnie, jakby nie miał siły chwycić mnie za całą rękę. To miłe, przedtem trzymaliśmy się już za ręce, za same palce ? nigdy. Uświadamiam sobie, że to kolejny pierwszy raz. Wcale nie czuję się rozczarowana, ponieważ wiem, że w jego wypadku te pierwsze razy nie mają znaczenia. Niezależnie od tego, czy będzie mnie całował po raz pierwszy, dwudziesty czy milionowy, nic mnie to nie będzie obchodzić, ponieważ mam pewność, że już i tak do nas należy najlepszy pierwszy pocałunek w historii pierwszych pocałunków ? chociaż nawet się nie całowaliśmy.?


Hopeless to tak naprawdę książka dla odważnych. Porusza niesamowicie trudne tematy. Trudno sobie wyobrazić jak tragiczne wydarzenia musiały się przytrafić, aby świadomie wyprzeć się samego siebie, a następnie umieścić tą część za grubym murem.

W tej książce nie tylko treść wywiera ogromne wrażenie. Równie wielkie uczucia wzbudza okładka. Powinnam powiedzieć, że jest fantastyczna jednak mam wrażenie, że to za mało. Delikatna. Słodka. Emocjonalna. Jest po prostu piękna. Jeśli bym miała na tyle miejsca by postawić ją przodem do pokoju ? zrobiłabym to.

Collen Hoover wydała książkę z rodzaju tych, które kocham i nienawidzę. Nienawidzę, ponieważ uświadamiam sobie, czego tak naprawdę brakuje mi w życiu i że jest to coś, czego mogę nigdy nie dostać. Kocham za całokształt.

Przeczytałam Hopeless jednym tchem. Pobiłam swój rekord czasu, w jakim przeczytałam książkę. Nie mogę doczekać się sięgnięcia po kolejną część.



Pozdrawiam,

A.

Czy recenzja była pomocna?