Fear Agent - Rick Remender - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Fear Agent (miękka)

Tom 2

książka

  • Wydawnictwo Non Stop Comics
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 240
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 3 - 5 dni + czas dostawy
  • Dostępność Ostatnie sztuki u dostawcy
    Ostatnie sztuki produktu u dostawcy.
    Spróbujemy go dla Ciebie sprowadzić.
    W przypadku braku tej pozycji, zamówienie zostanie zrealizowane bez niej.
  • Okazje na książki w promocji!

Fear Agent, Tom 2 - opis produktu:

Drugi tom pulpowej science-fi ction najwyższej próby. Tym razem autorzy przybliżają nam przeszłość głównego bohatera - wiecznie pijanego, śmiertelnie niebezpiecznego i niepozbawionego swoistego osobistego uroku Heatha Hustona. Poznamy również genezę tytułowych Fear Agentów.

Książka Fear Agent Tom 2, pochodzi z wydawnictwa Non Stop Comics. Autorem książki jest Rick Remender. Należy do gatunków: komiks, humorystyczny, science fiction. Książka Fear Agent liczy 240 stron. Jej wymiary to 170x260. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-32% Bestseller Kajko i Kokosz Szkoła latania
Kajko i Kokosz Szkoła latania miękka 16,99 zł 24.98
Dodaj do koszyka
-41% Bestseller Biblia Komiks
Biblia Komiks Wydanie 2 poszerzone twarda 58,95 zł 99.91
Dodaj do koszyka
-35% Bestseller Kajko i Kokosz Złoty puchar
Kajko i Kokosz Złoty puchar Część 1 miękka 17,05 zł 26.24
Dodaj do koszyka

Rick Remender - przeczytaj też

RECENZJE - Książka - Fear Agent, Tom 2

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4/5 ( 1 ocena )
  • 5
    0
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Michał

ilość recenzji:1487

7-03-2020 06:57

MEN OF FEAR

Rick Remender nie jest raczej autorem kojarzonym z zabawnych komiksów. Depresyjna ?Głębia?, mroczne i nieprzyjemne ?Deadly Class? czy nawet niby lekkie ?Uncanny Avengers? i ?Axis?,w których nie brak było pewnej dozy makabry (mózg Xaviera), unikały humoru. Inaczej rzecz ma się z cyklem ?Fear Agent?, który jest po prostu lekką, pełną akcji komedią science fiction. I to taką, której nie powstydziłoby się kino lat 80. XX wieku.

Heath Huston kiedyś był jednym z Agentów Strachu, twardzieli broniących Ziemi przed kosmicznymi zagrożeniami. Teraz z całej ekipy został tylko on, ale daleko mu do dawnej świetności, tak samo, jak i do trzeźwości. Pije więc, eksterminuje kolejnych kosmitów, zmaga się z problemami? itd., itd. Teraz jednak nadchodzi czas, by przeszłość upomniała się o niego i odsłoniła to, co skrywa. A skrywa wiele, w tym genezę Fear Agentów?

Chciałem w tym miejscu napisać, że uwielbiam tę serię i zacząć wymieniać za co, ale nie byłaby to prawda. Nie uwielbiam ?Fear Agent?, bardzo, bardzo lubię, ale nie uwielbiam. No może trochę. I może jeszcze zacznę, bo zabawa z nią jest naprawdę znakomita. A dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że chociaż na oryginalność nie możecie tu liczyć, Remender dołożył starań by zabawa motywami wyszła mu jak najlepiej i zdecydowanie udało mu się to znakomicie. Co zatem znajdziecie w ?FA??

Przede wszystkim wszystko to, czego możecie oczekiwać po komedii SF będącej połączeniem Kina Nowej Przygody z komiksami superhero. Zaczynając od bohatera, który jest niczym skrzyżowanie Jamesa Bonda, Johna McClane?a, agenta J i Hana Solo (między innymi oczywiście), przez całe bogactwo najróżniejszych, najczęściej zabawnych niezwykłych stworzeń, po wydarzenia i konkretne sceny pełnymi garściami czerpane ze skarbnicy gatunku. Inspiracje można by wymieniać długo, ale że wyszukiwanie ich to jedna z większych przyjemności, jakie oferuje ta seria, każdy czytelnik najlepiej niech sam je odkryje.

Największym plusem całości jest w końcu to, jak Remender bawi się tym, co wchłonął przez lata, jako czytelnik/widz fantastyki i komiksu. Zbiera to wszystko do kupy, łączy, miksuje i serwuje nam jako gotowe danie. Nie jest to jednak odgrzewany kotlet, a całkiem udana dekonstrukcja potrawy, podana zresztą z wyczuciem i smakiem. Dzięki temu całość jest zabawna, (w podobny sposób, co filmy z serii ?Faceci w czerni?), ale bywa też krwawo, spektakularnie, niebezpiecznie i widowiskowo. Lekkość i umowność całości sprawiają, że komiks dosłownie połyka się na raz, choć album jest konkretnej grubości.

Do tego wszystkiego dochodzi naprawdę dobra szata graficzna. Tony Moore, tak, ten od ?Żywych trupów? i ?Deadpoola?, z pomocą Jerome?a Ope?i, z którym Remender pracował nad ?Wolverine?em? czy ?Punisherem?, oferują nam lekkość stylu, łączącego realizm z cartoonowymi naleciałości. Ma to swój urok i jest po prostu miłe dla oka. Przede wszystkim jednak dobrze oddaje wszystkie aspekty ?Fear Agent?, od komediowych sekwencji, przez sceny akcji, po nastrojowe i epickie momenty. Reasumując: warto. Dobra, lekka rozrywka w klimacie kinowych hitów spod szyldu komedii SF gwarantowana. I tylko ma się ochotę na więcej.

Czy recenzja była pomocna?