rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Fałszywy pocałunek Tom 1: Kroniki Ocalałych
ocena: 6, głosów: 5
 
powiększenie

Fałszywy pocałunek
Tom 1: Kroniki Ocalałych (miękka)

książka

Wydawnictwo: Initium

Oprawa: miękka

Ilość stron: 544

Wysyłamy w: 24h - 48h

Nasza cena: 29,05

Cena detaliczna: 39,80

U nas taniej o 27%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (8)

Fałszywy pocałunek, Tom 1: Kroniki Ocalałych - opis produktu:

Księżniczka Lia jest pierwszą córką domu Morrighanów, królestwa przesiąkniętego tradycją, poczuciem obowiązku i opowieściami o minionym świecie. W dniu swojego ślubu ucieka, uchylając się od swej roli - pragnie wyjść za mąż z miłości, a nie w celu zapewnienia sojuszu politycznego.
Ścigana przez licznych łowców, znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie rozpoczyna nowe życie. Gdy do wioski przybywa dwóch przystojnych nieznajomych, w Lii rozbudza się nadzieja. Nie wie, że jeden z nich jest odtrąconym księciem, a drugi to zabójca, który ma ją zamordować. Wszędzie czai się podstęp. Lia jest bliska odkrycia niebezpiecznych tajemnic - i jednocześnie odkrywa, że się zakochała.

Rankingi, w których znalazł się Fałszywy pocałunek:
YALSA Najlepszy Wybór Nastolatków 2015
Najlepsze Książki dla Nastolatków Indigo 2014
Lista Książek Lone Star 2015
Lista TAYSHAS 2015
Dziesięć Najlepszych Powieści Miłosnych Booklist
Nominacja do Goodreads Choice Awards 2014
Nominacja do YALSA BFYA 2014
Wyróżnienie Kirkus
Książki, które Cię Zachwycą 2014 NYPL
Ulubione Książki 2014 Kirkus/Leila Roy
Najlepsza Fikcja Dla Młodych Dorosłych YALSA 2015
Najlepsza Dziesiątka 2014

`Poruszająca, romantyczna, pełna mitów i wspomnień, przeznaczenia i nadziei epicka opowieść z zaskakującymi zwrotami akcji. Książka, która niemal nie potrzebuje sequela, ale czytelnicy będą zachwyceni, jeśli będzie miała ciąg dalszy`.
Booklist

`Pearson stworzyła pierwszy tom rewelacyjnej serii, która z pewnością znajdzie uznanie u fanów Igrzysk śmierci Suzanne Collins i Zwiadowców Johna Flanagana. Romans, przygoda, mistycyzm - wszystko w jednej powieści`.
School Library Journal

`Świetny początek fantastycznej serii Pearson. Świat pełen pokus i romans, który z pewnością spodoba się fanom Kristin Cashore i Megan Whalen Turner. A w centrum wydarzeń wspaniała, rewelacyjnie stworzona bohaterka`.
Publisher`s Weekly

Fałszywy pocałunek, Tom 1: Kroniki Ocalałych - wybrana recenzja:

Tysiąc Żyć Czytelnika 2/10/2017
recenzja dotyczy produktu: Książki

Przeczytaj całą recenzję, wzbogaconą zdjęciami: https://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/09/faszywy-pocaunek-faszywa-fantastyka-i.html

Książka wbrew pozorom wcale nie jest typowym fantasy. Generalnie z tym gatunkiem ma bardzo mało wspólnego, bo cała pierwsza jej połowa jest... (czytaj dalej)

Fałszywy pocałunek, Tom 1: Kroniki Ocalałych - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa, fantastyka, fantasy

Wydawnictwo: Initium
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:125x195
Ilość stron:544
ISBN:978-83-62577-54-5
Wprowadzono: 01.08.2017
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Fałszywy pocałunek, Tom 1: Kroniki Ocalałych - recenzje klientów

2/10/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Przeczytaj całą recenzję, wzbogaconą zdjęciami: https://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/09/faszywy-pocaunek-faszywa-fantastyka-i.html

Książka wbrew pozorom wcale nie jest typowym fantasy. Generalnie z tym gatunkiem ma bardzo mało wspólnego, bo cała pierwsza jej połowa jest napisana jak zwyczajna obyczajówka. Opisy życia na wsi, romansów, praca w gospodzie... No nie ma czego wymagać. Czytanie tego jest bardzo przyjemne, aczkolwiek na pewno nie każdemu się spodoba. Nie ma magicznych zwrotów akcji, w ogóle - oczywiście, poza rodzącym się uczuciem - mało się dzieje. Jedyną rzeczą naprawdę wartą uwagi jest tajemniczość, jaką owiana została tożsamość Księcia i Zabójcy. Mamy bowiem dwóch dżentelmenów o takich przezwiskach i dwóch o normalnych imionach. Który okaże się którym?

Im dalej w las w tym było lepiej. Pod koniec książki - czyt. jakoś na ostatnich stu stronach - było cudownie. Zaczynało wszystko nabierać takiego ciekawego fantastycznego klimatu, choć z rodem z fantastyki młodzieżowej, były momenty wzruszeń, strachu, a także w dalszym ciągu kiełkującej miłości. Wtedy prawdziwie pokochałam tę książkę i już wiedziałam, że będę dzielnie odliczać dni do premiery kolejnego tomu. (Jakby ktoś miał jakieś info, kiedy to cudo się pojawi, to dajcie koniecznie znać!)

Podsumowując ten mój wywód, zdecydowanie nie żałuję, że sięgnęłam po tę propozycję. Wydaje mi się, że nie da się jej z czystym sumieniem nazwać fantastyką, ale zdecydowanie pod względem wątku romantycznego przywodzi na myśl najlepsze twory romantyczne. Mi osobiście bardzo przypominała "Niezwyciężoną", ale chyba po części dlatego, że tutaj również dopiero przed nami jest wydanie dwóch tomów. Niemniej najprawdopodobniej zostaną wydane, więc możemy zacząć świętować!

20/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Księżniczka uciekająca prze aranżowanym małżeństwem z nieznanym mężczyzną? Było. Cny rycerz wyruszający na jej poszukiwanie? Było. Trójkąt miłosny wymuszający wybór pomiędzy księciem a niebezpiecznym acz pociągającym mężczyzną? Było. Czy można więc stworzyć z tych elementów ciekawą, wciągającą historię? Można! A przynajmniej potrafi to Mary E. Pearson autorka książki Fałszywy pocałunek ? pierwszego tomu trylogii Kroniki Ocalałych.

Księżniczka Arabella (dla przyjaciół Lia) pierwsza córka domu Morrighan ma za pomocą małżeństwa zawrzeć sojusz pomiędzy dwoma zwaśnionymi krajami. Jak to bywa w przypadku aranżowanych małżeństw swojego przyszłego męża nigdy nawet na oczy nie widziała. Decyduje się więc wziąć sprawy w swoje ręce i wraz ze służącą Pauline, która jest także jej przyjaciółką, ucieka i ukrywa się w małej wiosce. Porzucony książę zaintrygowany tym jaka to osóbka zdecydowała się uciec sprzed ołtarza wyrusza na jej poszukiwanie. Pojawia się także zabójca, który ma za zadanie zabić Lię, aby ostatecznie nie dopuścić do sojuszu pomiędzy krajami.

Mając tak przedstawiony obraz sytuacji można spodziewać się, że będzie to typowy romans z rozpieszczoną księżniczką w centrum, która nie zna prawdziwego życia. Nic bardziej mylnego. Lia owszem przyzwyczajona jest do luksusów, ale zdaje sobie dobrze sprawę, że nie może ich oczekiwać po ucieczce do małej wioski. Aby zapracować na swoje utrzymanie bierze się do pracy i pomaga w zajeździe, w którym razem z Pauline mieszkają. Na to jaką jest osobą wskazuje także to jak traktuje przyjaciółkę. Nie jest ona już dla niej służącą, jest jej bardzo wdzięczna za to, że pomogła jej uciec. Ponadto jej dobro i jej uczucia nie raz stawia ponad własnymi. Co bardzo mnie ujęło nie jest też do końca tak, że księżniczce wszystko przychodzi łatwo, ze wszystkim sobie radzi. Początkowo nie potrafi gotować, inne obowiązki również nie są łatwe, ale trzeba jej przyznać, że nie boi się ciężkiej pracy. Tym właśnie od tej pory chce być ? zwykłą dziewczyną. Nie przewiduje jednak, że ukradziona pod wpływem złości podwładnym ojca szkatuła z pewnymi tekstami w dziwnym języku może te marzenia zniszczyć.

Elementem, który właściwie nie pasował do całości było niemal natychmiastowe zauroczenie Lią zarówno księcia jak i zabójcy. Widać było, że od początku przyciąga ich jak magnes. Podczas gdy sama Lia jest oczywiście pod ich wielkim wrażeniem i obaj ją intrygują jednak ewidentnie przez dłuższy czas zachowuje dystans i rozsądek. Pamięta w jakiej sytuacji się znajduje i nie ufa tak łatwo obcym. Jednak, co chwali się autorce, dziewczyna dość szybko wybiera oszczędzając czytelnikom jej wewnętrznych rozterek, którego należy wybrać, jak to się często zdarza w innych powieściach z gatunku young adult.

Ciekawym zabiegiem było podzielenie narracji na trzy osoby ? księżniczkę, zabójcę oraz księcia. W przypadku Lii oczywistym było, które rozdziały napisane są z jej perspektywy. Natomiast te dotyczące mężczyzn ? już nie. Podpisane były jedynie jako książę, zabójca bądź używano ich imion. Dlatego aż do samego końca nie było wiadomo, który z nich jest który. Przyznam, że początkowo bardzo mnie to irytowało, nie tyle dlatego, że nie wiedziałam który jaką postacią jest, ale także który w danym momencie się wypowiada ? Kaden czy Rafe? Jednak w momencie kiedy okazało się ostatecznie który jest który? doceniłam. Naprawdę doceniłam ten zabieg, byłam pod takim wrażeniem, że miałam ochotę odłożyć książkę i zaklaskać z podziwu, ponieważ takiego obrotu spraw zupełnie się nie spodziewałam.

Mimo, że wątek miłosny jest główną osią fabularną przez większość tomu to pod koniec okazuje się, że jest to dopiero wstęp do właściwej historii. Kobiety z Morrigan posiadają bowiem pewne tajemnicze dary. Czym są, skąd pochodzą nie jest do końca wyjaśnione. Również Lia w pewnym momencie orientuje się, że całe życie ukrywano przed nią prawdę. Dlatego nie mogę doczekać się kolejnego tomu, kiedy to wątek magii się rozwinie i księżniczka dowie się prawdy o swoim dziedzictwie i prawdziwych stosunkach między krajami i zbójcami.

Wydania Fałszywego pocałunku na polskim rynku podjęło się wydawnictwo Initium, a tłumaczeniem zajęła się Emilia Skowrońska. Język jest lekki, sprawia, że całość czyta się bardzo szybko, natomiast pieśni i legendy są bardzo poetyckie. Pewne zastrzeżenie mam jednak do okładki. Z jednej strony jest naprawdę bardzo ładna, z drugiej jednak moim zdaniem nie oddaje treści ani nastroju w jakim książka jest utrzymana.

Powieść zdecydowanie polecam i czekam niecierpliwie na kolejny tom, gdyż mam przeczucie, że najlepsze w tej historii dopiero nadejdzie.

28/08/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Księżniczka Lia, jako pierwsza córka domu Morrihanów, od lat przygotowywana jest na ten dzień. Królestwo przesiąknięte tradycją i opowieściami o minionym świecie oczekuje, że dziewczyna poślubi wybranego jej księcia. Lia jednak nie chce zaaranżowanego małżeństwa, pragnie wyjść za mąż z miłości. W dzień swojego ślubu buntuje się i ucieka wraz z przyjaciółką. W ślad za nią rusza odrzucony książę i zabójca, który ma ją zamordować.

Lia ukrywa się w rodzinnym domu przyjaciółki i pracuje w ich karczmie. Jednocześnie uczy się prawdziwego życia i stara się zapomnieć o dawnym życiu, które przysporzyło jej tyle smutku i zmartwień. Gdy do wioski przybywa dwóch przystojnych młodzieńców, w sercu dziewczyny rodzi się nadzieja. Nie wie jednak, że jednym z nich jest odtrącony książę, a drugim- płatny zabójca, który ma ją zamordować. Wokół niej, wszędzie czai się podstęp. Lia jest bliska odkrycia niebezpiecznych tajemnic. Jednocześnie odkrywa, że się zakochała...

Okładka i opis zapowiadały się tak obiecująco, że nie sposób było przejść obok książki obojętnie. Spojrzenie dziewczyny z okładki od razu przyciągnęło mnie do siebie. Kiedy tylko spojrzałam na książkę, wiedziałam, że muszę ją mieć. Spodziewałam się po niej na prawdę wiele. Może zbyt wiele. Z pewnością więcej niż dostałam, ale to nie oznacza, że się zawiodłam. Początek nie sprawiał wrażenia bardzo ciekawego. Później jednak, kiedy pojawiły się wątki romantyczne i groza oraz tajemnice w tle, wszystko stało się dla mnie niezwykle ekscytujące. Już od tamtego momentu nie potrafiłam oderwać się od tej fantastycznej historii.

Fałszywy pocałunek ma w sobie swego rodzaju tajemniczy urok. Poetyckie fragmenty ze starożytnych ksiąg z pewnością ubogacają tekst wprowadzając do książki swoistą magię. Autorka zabiera czytelnika w podróż po niezwykłym wymiarze średniowiecza pełnego tajemnic, czarów, magii i dawnych wierzeń, a także pragnień i miłości, tak pięknej i niezwykłej.

25/08/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

"Kroniki Ocalałych: Fałszywy pocałunek" to pierwsza część romantycznej, pełna mitów i wspomnień, przeznaczenia i nadziei serii, amerykańskiej pisarki Mary E". Pearson. Pisarki znanej z napisania "Przebudzenie Jenny Fox".

Mary E. Pearson - autorka, wielokrotnie nagradzanych bestsellerowych powieści dla nastolatków. Studiowała sztukę w Long Beach State University, Potem zarabiała na nauczaniu w San Diego State University. Obecnie pisze w pełnym wymiarze godzin w domu w Kalifornii, gdzie mieszka z mężem i dwoma psami.

Księżniczka Lia jest pierwszą córką domu Morrighanów, królestwa przesiąkniętego tradycją, poczuciem obowiązku i opowieściami o minionym świecie. W dniu swojego ślubu ucieka, uchylając się od obowiązków ? pragnie wyjść za mąż z miłości, a nie w celu zapewnienia sojuszu politycznego. Ścigana przez licznych łowców, znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie rozpoczyna nowe życie. Gdy do wioski przybywa dwóch przystojnych nieznajomych, w Lii rozbudza się nadzieja. Nie wie, że jeden z nich jest odtrąconym księciem, a drugi to zabójca, którego ma za zadanie ją zamordować. Wszędzie czai się podstęp. Lia jest bliska odkrycia niebezpiecznych tajemnic ? i jednocześnie odkrywa, że się zakochuje.

W końcu nadszedł dzień, w jakim miało umrzeć mnóstwo marzeń i narodzić się jeden sen. Arabella, zawsze najeża się na dźwięk swojego oficjalnego imienia, na którego stosowanie upiera się matka. Imienia należącego do tak wielu istniejących przed nią kobiet. Pragnie chociaż tego ostatniego dnia, odsunąć na bok wszelkie formalności i posługiwać się uwielbianym, pieszczotliwym imieniem, nadanym jej przez braci. Lia, to o wiele bardziej do niej pasuje. Jednakże, dzień zawarcia związku małżeńskiego Arabelli Celestiny Idris Jezelii, Pierwszej Córki Domu Morrighan, to dzień błogosławieństw i sakramentów, więc najmniejsza z drobnostek musi zostać przeprowadzona wedle ceremonii. Ten związek ma zapewnić dostatek mieszkańcom Morrighanu. Nawet jeżeli Lia nie ma daru Pierwszej Córki, a ten ślub to oszustwo, które może sprowadzić na nich upokorzenie. Jednakże, monarchom to nie przeszkadza. Bez wahania podpisali kompromis, w celu osłabienia wzrastającego napięcia z sąsiednim królestwem. Nie obchodzi ich też to, że córka wcale nie chce zaaranżowanego małżeństwa. Arabelli udało się dojrzeć Króla Dalbreck, w momencie, jak przyjechał podpisać kontrakt. Przerażająca postać. Nawet jeśli książę ma o wiele mniej lat, nadal musi prezentować się podobnie. Arabell odczuwa niesmak na świadomość, że będą musieli się dotknąć. Jednakże, nie ma odwrotu. Dokonano postanowienia. Jedno, co może zrobić, to uciec. I właśnie taki ma plan. Za pomocą oddanej powierniczki, uchodzi przeznaczeniu. Pauline miała się pożegnać z królestwem w o wiele bardziej sprzyjających okolicznościach. Koleżanka wiele dla niej poświęca, a teraz dodatkowo pomoże rozpocząć nowe istnienie. Kilka dni później, Książę Dalbreck sam sobie siodła konia. Ma w sobie tak wiele stłumionej wściekłości, że spokojnie może uchodzić za budzącego postrach przeciwnika. Denerwuje się, ponieważ niedoszła małżonka, pierwsza zrealizowała plan ucieczki z sprzed ślubnego ołtarza. Król Dalbreck już podjął środki udowodniające królestwu Morrighan, co to stanowczość. Znowuż on, ma poślubić księżniczkę z innego królestwa. Szkoda, że ten układ również się nie uda. Książę zamierza odnaleźć Pierwszą Córkę Domu Morrighan, w celu sprowadzenia jej do domu. Pragnie też dowiedzieć się, kim jest dziewczyna, która zagrała na nosie dwóm królestwom i robi to co chce. Wtenczas, w podróż rusza jeszcze jedna osoba. Zabójca, którego zadaniem jest zabicie Arabelli. Spanikowana zwierzyna nie zastanawia się nad zacieraniem śladów, więc zadanie jest banalnie łatwe. Jednakże, jeżeli coś pójdzie nie tak, nie będzie kolejnej sposobności. Porozumienie obu krain może namieszać w zamiarach zleceniodawców. Nie można do tego dopuścić. Jednakże, okoliczności się gmatwają, w momencie, jak młodzianie docierają do Terravin. Bowiem właśnie tam, Arabell Celestin Idris Jezel rozpoczęła nowe istnienie. I okazała się zupełnie inna, niż którekolwiek z nich miało możność podejrzewać.

Królestwo Morrighan to skorumpowana przez tradycjonalność kraina. Rządzona przez pozbawioną moralności parę monarchów i ich doradców. Królestwem Dalbreck rządzi władca, któremu nie przeszkadza się realizować zamierzeń, jeżeli nie ma się w zamiarze rozpoczęcia zbrojnego konfliktu. Oba nękane są przez niezauważalnych, ale bestialskich ciemiężców

Biorąc w dłonie omawiane dzieło, warto wiedzieć, co na nas czeka. Wszakże zapoznanie się z nim, nieodwracalnie zabierze nam czas. Nie ma sensu pokładać ufności w rekomendacjach, które są mocno oderwane od realności. Nadmienieni w nich: Suzanne Collins, John Flanagan, George R.R. Martin, Kristin Cashore, Megan Whalen Turner to pisarze o zupełnie nie podobnej do siebie twórczości, kierowanej do przeróżnego ugrupowania odbiorców. Mary E. Pearson nie harmonizuje się z nikim, ponieważ publikacja zalicza się do takich, o jakich zapomina się następnego dnia. Głównie z powodu miałkiej historii, choć reszta też nie opiewa w przenikliwość. Siedemnastoletnia Arabella, nie potrafi pożegnać się z marzeniami o prawdziwej miłości. Nie chce też tracić posiadanej namiastki wolności. Ma to stracić na skutek małżeństwa. Toteż w dzień zaślubin, ucieka. Śladami zbuntowanej księżniczki, rusza książe, którego poślubienia odmówiła, oraz morderca. Jeden chce porozmawiać z dziedziczką Domu Morrighan, a drugi dokonać na niej zabójstwa. Trudno o bardziej banalnie prezentującą się powieść dla nastolatków. Co bardziej sprawna intelektualnie osoba, od razu wie kto zostanie oblubieńcem przewodniej bohaterki. Jednakże, prawdziwym ciosem pozostają postacie. Arabella, mocno cierpi z powodu rozdwojenia tożsamości. I nie rozchodzi się o sam fakt, że zamierza udawać wieśniaczkę, pomimo że zachowuje się bardzo zasadniczo. Problem to brak dojrzałości. Arabella rzekomo ma siedemnaście lat, aczkolwiek często zachowuje się, jak małe dziecko, z nierzadko wspominanego dzieciństwa. Znowuż te, ma udowadniać, że zawsze prezentowała się niesfornie. Szkoda, że to co ma wzbudzać poszanowanie dla hartu ducha, pozostawia zobojętnienie. Książę Dalbreck miał najlepszego nauczyciela. W wieku ośmiu lat trafił do niego jako terminator, w wieku lat dwunastu został kadetem, a szesnastu stał się żołnierzem. Kształcenie obejmowało historię królewskich żołdaków, czyli dokonań wielu przodków. Członkowie rodziny królewskiej, łącznie z ojcem chłopaka, zawsze mieli wojskowe doświadczenie. Rodziciel został generałem, w momencie, jak dziadek nadal siedział na tronie. Księciu bardzo ograniczono takich doświadczeń. Poza obeznaniem, nie ma nic do zaoferowania. Jednakże udawanie poddanego, idzie mu o wiele lepiej, niż Arabell. Jest jeszcze trzeci. Zabójca, od którego oczekuje się najwięcej. Na nieszczęście, są to oczekiwania płonne. Nie robi on nic, co odzwierciedla działania, jakimi na co dzień się pała. Postaci poboczne prezentują się ciekawiej. Jednakże te dosłownie są tłem. Pisarka najbardziej skupiła się na stworzonej protagonistce, oraz dwóm wazeliniarzom. Bo taka właśnie rola została obu przeznaczona. Pozornie, to również pierwszoplanowe postaci, ale całość opiera się na Pierwszej Córce Domu Morrighan. Wspomnienia, że któreś z nich musiało patrzeć na śmierć skazańców, albo pomagać po zakończonej bitwie, to chwile dostarczające powieści nieco okrucieństwa. I na nic więcej odbiorca nie może mieć nadziei. Każda napotkana przez bohaterów postać, to persona nadmiernie miła. Nawet rzezimieszki to usposobienia grzeczności. Żadne z nich się nie odznacza. Każda pozostaje nic nieznacząca. Ponadto, powieściopisarka została tak bardzo pochłonięta przez swoje postacie, że trudno coś napomknąć o uniwersum. Świat nie posiada konkretnej historii, ani topografii. Sama autorka też rzadko dba o szczegółowość. Scenom brak wizualizowania. Najczęściej skłania się do koniecznego minimum. Bezproblemowe opuszczenie twierdz przez królewskie dzieci, opowiada samo za siebie. Mary E. Pearson nie bardzo wiedziała, co robi zabierając się do pisania. "Kroniki Ocalałych: Fałszywy pocałunek" to dzieło pełne niedomówień i konsternacji. Autorka momentami stara się wpleść w powieść nieco humoru. Na marne. Zdarzenia, które wówczas odzwierciedla są tak sztuczne, że żałosne. Pokazowo. Jedna z nich to chwila, podczas jakiej księżniczka stara się pokroić cebule. Niewprawione dłonie, powodują, że kawałek przelatuje przez część kuchni i natrafia w siedzenie kucharki. Prawdziwa karuzela śmiechu. Jednakże, bez wizualizowań, powieść napisaną w pierwszej osobie, poznaje się o wiele żwawiej. I chwała za to pisarce, bo to zaledwie jedna zaleta jej twórczości.

Mary E. Pearson bierze się za skrajnie różne od siebie gatunki. Początkowo thriller i literatura piękna, teraz młodzieżowe romanse. Rezultat doświadczeń, raczej kiepski. Jeżeli mimo to, zamierzacie zapoznać się z "Kronikami Ocalałych: Fałszywym pocałunkiem", to zapewne macie dwanaście lat i uwielbiacie zgłębiać obszerne tomiszcza. To nic nieakceptowalnego, ale powinniście wiedzieć, do jakich osób książka została skierowana.

16/08/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Postacie księżniczek w książkach młodzieżowych są ostatnimi czasy bardzo popularne. Nie jest to wadą, jednak należy stawiać na coś nowego w opowieściach, w których pojawiają się często wykorzystywane schematy. Mimo że Fałszywy Pocałunek na pierwszy rzut oka nie zachwyca oryginalnością to pojawiają się w nim wątki, które wyróżniają go na tle jego poprzedników i sprawiają, że mimo dość zagmatwanej fabuły czerpiemy przyjemność z czytania.

Najciekawszym aspektem w tej książce są dwie postacie męskie. Czytając opis możecie spodziewać się w tej lekturze trójkąta miłosnego i tak jak myślicie - pojawia się on. Jednak zanim postawicie krzyżyk na tej książce, zaczekajcie. Autorka bowiem zrobiła coś, za co jednocześnie ją nienawidzę i kocham. Po kilku rozdziałach mamy ogólny zarys męskich postaci. Jednak w relacjach z główną bohaterką ich tożsamość nie jest ujawniona. Nie wiemy czy bohaterka rozmawia z księciem, czy wysłannikiem pobliskiego królestwa, który chce ją zabić. Zgadywanie tożsamości sprawia, że cała historia Lii wydaje się bardziej tajemnicza i tak naprawdę nie wiemy, czy skoro ukrywana jest tożsamość głównych bohaterów, to czy w innych kwestiach to, co bierzemy za pewnik nie okaże się jednym wielkim kłamstwem.

Nie licząc tego zabiegu muszę niestety przyznać, że opowieść jest dość zwyczajna. Mamy dziewczynę, która zmuszona wyjść za obcego człowieka decyduje się uciec. Chce normalnie żyć i zapomnieć o przeznaczeniu. Możemy się domyślić, że z jej planu mało co wyszło. Mamy więc wiele tajemnic, akcji, tajemniczych ksiąg i magicznych mocy. Choć to wszystko jest ciekawe, tak naprawdę akcja zaczyna się na ostatnich stu stronach książki. Jeśli kolejne części zostaną utrzymane w klimacie zakończenia, wtedy możemy spodziewać się naprawdę ciekawej serii. Niestety jako oddzielna książka pozostaje ona czytadłem na jeden wieczór.

3/08/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Lia ma wyjść za mąż za obcego mężczyznę. Dzięki temu jej królestwo zawrze sojusz z królestwem męża. Dziewczyna powinna cieszyć się, że może wypełnić obowiązek i pomóc swojej ojczyźnie, ale myśl o spędzeniu życia z obcym człowiekiem, w obcym miejscu, z dala od wszystkich bliskich, przeraża ją. Lia pragnie związać się z kimś z miłości, dlatego w dzień swojego ślubu ucieka i wraz z przyjaciółką ukrywa się daleko od domu. Nie wie jednak, że jej tropem podąża dwóch nieznajomych ? zabójca i książę.
Fałszywy pocałunek Mary E. Pearson to pierwsza część Kronik Ocalałych. W powieści występuje kilku pierwszoosobowych narratorów, jednak główną bohaterką jest Lia. Inne rozdziały, które widzimy oczami pozostałych postaci, podpisano ich imieniem bądź ?profesją?.
Lia jest odważną dziewczyną ? postanawia sprzeciwić się temu, co przygotowała dla niej rodzina. Zamierza wyjść za mąż z miłości, mimo że jeszcze się nie zakochała. Chce sama decydować o swoim życiu, dlatego postanawia zerwać z dotychczasową egzystencją i ucieka. Jest sprytna, rozsądna i świetnie radzi sobie w ?prawdziwym? świecie. Nie jest typową księżniczką ? nie jest delikatna i trwożna, to dziewczyna silna, zdecydowana, śmiała i wiedząca, czego chce.
W powieści przedstawiono głównie nowe życie Lii. Dziewczyna trafia do nowego miejsca, zaczyna pracować, nie przejmuje się tym, że na dworze była we wszystkim wyręczana. Nie narzeka, przyzwyczaja się do nowej roli. Nie wie jednak, że jej tropem podążyło dwóch mężczyzn. Jeden chce ją zabić, drugi ? poznać. Obaj trafiają na jej ślad w tym samym czasie i żaden z nich nie ujawnia swojej tożsamości. Poznają dziewczynę, zaczynają lepiej rozumieć jej motywacje, ale też dziwią się jej charakterem i zachowaniem. Żaden z nich nie przypuszczał, że Lia nie będzie się zachowywać jak księżniczka.
Czytelnik dostaje typowy trójkąt miłosny ? piękna dziewczyna i dwóch przystojnych chłopaków, którzy są nią zainteresowani. Mimo że jeden chce ją zabić, a drugi chciałby ją nienawidzić, bo zostawiła go w dzień ślubu, obaj są nią zaintrygowani. Lia nie biega jednak na randki, nie to jest dla niej najważniejsze. Spotkania z chłopakami są raczej przypadkowe, przez co wypadają bardzo naturalnie. I choć jej sympatia przesuwa się nieco w jedną stronę, dziewczyna nie jest do końca pewna, którego z nich woli, co pokazują wydarzenia w dalszej części książki.
Jednak Fałszywy pocałunek to nie powieść o miłości, przynajmniej nie tylko. Dostajemy też wątki dotyczące rodziny, przyjaźni, trudnych wyborów moralnych, wojny, polityki, innych ludów, tradycji. Pojawiają się motywy związane z poszukiwaniem własnej tożsamości ? Lia powoli odkrywa, kim jest, na co ją stać. Są też wątki fantastyczne ? daru dziewczyny oraz przepowiedni, która została ukryta w skradzionym przez nią przedmiocie.
Najmocniejszym punktem książki jest narracja. Autorka prowadzi z czytelnikami swego rodzaju grę. Rozdziały innych postaci są podpisane jako Książę bądź Zabójca, lecz także imionami Rafe i Kaden, są jednak tak napisane, że nie wiemy, kto jest kim. Czytając, zdajemy sobie sprawę, że jeden z bohaterów miał być mężem Lii, drugi natomiast chce ją zamordować, ale w żaden sposób nie daje się nam podpowiedzi, który z nich to jest zabójcą, a który księciem. Ta literacka zabawa jest wciągająca i intrygująca, a jej rozwiązanie zaskakuje czytelnika, który nawet gdy podejrzewał, kto jest kim, i tak jest zszokowany.
Fałszywy pocałunek to powieść młodzieżowa z gatunku fantastyki, którą czyta się naprawdę błyskawicznie i z dużą przyjemnością. Mimo że sięga po dość utarte schematy ? jak trójkąt miłosny ? jest intrygująca i świetnie napisana. Pomysł na stworzenie tego typu narracji jest strzałem w dziesiątkę i chociażby dla niego warto sięgnąć po tę lekturę.

2/08/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Księżniczka Lia jest Pierwszą Córką Domu Morrighanów, królestwa bogatego w tradycje, obyczaje i opowieści o minionych czasach. Ma wyjść za mąż za księcia z obcego królestwa w celu zawarcia politycznego sojuszu, jednak w dniu swojego ślubu ucieka. Ucieka przed małżeństwem z nieznanym jej mężczyzną, przed obowiązkami i tradycjami, których nie może znieść. Lia razem ze swoją najlepszą przyjaciółką znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie pragnie rozpocząć nowe życie. Pewnego dnia w karczmie, w której pracuje, pojawia się dwóch tajemniczych mężczyzn, którzy od razu przyciągają uwagę dziewczyny. Lia jednak nie wie, że jeden z nich jest odtrąconym przez nią księciem, natomiast drugi to zabójca, który ma odebrać jej życie. Kiedy jednak poznają oni dziewczynę bliżej, przekonują się, że odbiega ona bardzo od ich wyobrażeń, a powierzone im zadania stają się o wiele trudniejsze do wykonania. Lia natomiast odkrywa, że nie może uciec od przeszłości i przeznaczenia, które się o nią upomina, a decyzja, którą musi podjąć, postawi na szali jej wolność i życie.

Powieść Mary E. Pearson, której tytuł w oryginale brzmi "The Kiss of Deception", osiągnęła sukces za granicą i już od kilku lat miałam nadzieję, że któreś z polskich wydawnictw zdecyduje się wydać tę książkę u nas. Po bardzo długim czasie, długim, ponieważ została już wydana cała trylogia, która w Polsce nosi tytuł Kronik Ocalałych, w końcu doczekaliśmy się wydania jej pierwszego tomu. Od bardzo dawna chciałam zapoznać się z twórczością Mary E. Pearson i choć polska okładka bardzo mi się nie podoba, to nie mogłam sobie odmówić sięgnięcia po tę książkę.

W "Fałszywym pocałunku" została zastosowana narracja pierwszoosobowa i choć zazwyczaj za nią nie przepadam, to jednak idealnie pasuje ona do tej powieści. W książce pojawiają się rozdziały z perspektywy: Lii, Księcia, Zabójcy, Rafea oraz Kadena. Kim są Rafe i Kaden? To dwaj mężczyźni, którzy przybywają do wioski, aby obserwować Lię. Jak można się domyślić, jeden z nich jest księciem, a drugi zabójcą. Autorka jednak przez ponad połowę książki stara się wywieść czytelnika w pole, tak zręcznie tworzy dialogi i rozdziały z poszczególnych perspektyw, aby czytający nie miał pewności, który z mężczyzn przybył poznać Lię, a który ma zamiar ją zamordować. Muszę przyznać, że ja akurat szybko zorientowałam się, kto jest kim, ale oczywiście bardzo doceniam pomysł, który według mnie jest bardzo oryginalny.

Książka ma ponad pięćset stron, jednak podczas czytania wcale się tego nie odczuwa, gdyż styl autorki jest lekki, a fabuła interesująca. Historia wciągnęła mnie już od pierwszych stron i choć jest według mnie przewidywalna, to nie przeszkadzało mi to w czerpaniu przyjemności z lektury. Na początku niektórych rozdziałów pojawiają się również krótkie fragmenty ze starych dzieł i dokumentów, które są bardzo tajemnicze, nie ma konkretnego schematu, w jakim są rozmieszczone i sądzę, że poznamy ich cel dopiero w kolejnych tomach. Jestem również bardzo miło zaskoczona bohaterami, a w szczególności Lią, która jest myślącą główną bohaterką, sprzeciwia się przygotowanej dla niej przyszłości, ma odwagę uciec i zacząć żyć jak zwykła dziewczyna. W książce pojawia się trójkąt miłosny, jednak na szczęście nie wysuwa się on na pierwszy plan i choć dziewczyna jest zauroczona dwójką bohaterów, to jednak bardzo szybko dokonuje wyboru pomiędzy nimi.

"Fałszywy pocałunek" pozytywnie mnie zaskoczył. Po tak wielu pochlebnych opiniach byłam dość sceptycznie nastawiona i obawiałam się, że książka nie dorówna moim oczekiwaniom. Mimo to jestem jednak nią oczarowana. To bardzo dobry początek trylogii, która na pewno jeszcze niejeden raz mnie zaskoczy. Mam nadzieję, że wydawnictwo nie będzie zwlekać z wydaniem kolejnych tomów, ponieważ zakończenie sprawiło, że jak najszybciej chciałabym się już zabrać za kontynuację.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/08/nawet-to-co-wspaniae-moze-drzec-ze.html

1/08/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

?Koniec podróży. Obietnica. Nadzieja. Opowiedz mi raz jeszcze, Amo. O świetle.?

Księżniczka Lia nie jest typową królewną z bajki. Jest pyskata i ma swoje zdanie. Jednak jest zmuszona do zamążpójścia. Ba, nawet nie widziała kandydata a już stwierdza, że jest on brzydki, stary i zgnuśniały. Przymierze, jakie jej ojciec zawarł z królestwem Dalbreck opierało się na jej małżeństwie. Była Pierwszą Córką domu Morrighanów i musiała wypełnić swój obowiązek. Lecz dziewczyna pragnie wyjść za mąż z miłości, a nie dlatego by zawrzeć pakt polityczny z sąsiednim królestwem.. Dlatego wysyła do księcia krótki liścik, którego treść później ocali mu życie?

Ścigana przez licznych łowców, znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie wraz ze swoją służką, rozpoczyna nowe życie. Lecz gdy do wioski przybywa dwóch przystojnych nieznajomych, wszystko się zmienia. Dziewczyna nie wie, że jeden jest odtrąconym księciem a drugi zabójcą, którego zadaniem jest pozbawić ją życia? Co wyniknie z tej plątaniny intryg? Cóż, tego już będziecie musieli dowiedzieć się sięgając po ?Fałszywy Pocałunek?.

Niby historia zdaje się być oklepana. Buntownicza księżniczka, tajemniczy książę, miłość, zdrada, odkrywanie tajemnic. To wszystko już było. Jednak śledzenie losów Lii i jej przyjaciół było dla mnie wyjątkowo miłym przeżyciem. Choć początkowo książka strasznie mi się dłużyła, to gdy losy bohaterów się w końcu spotkały, nie wiedziałam kiedy dotarłam do końca.

Podobały mi się zawarte między tekstami fragmenty pieśni vendańskich a także użyty w tekście język, który ożywił całą historię i nadał jej ciekawy rys. Autorka sprytnie operowała też opisami, dzięki czemu cała historia była żywa i można było sobie wyobrazić miejsca i postaci bardzo dokładnie. Choć nie przepadam za narracją pierwszoosobową, to tutaj wyjątkowo dobrze się ona sprawdziła. Dzięki czemu mogłam swobodnie podążać za tokiem wydarzeń i przeżywać rozterki wraz z bohaterami. Pomimo całego swojego uroku, główna bohaterka czasem doprowadzała mnie do szewskiej pasji. Wiele wątków przewidziałam już po kilkunastu stronach tekstu i poczułam lekki zawód, że mam rację. Aczkolwiek pod sam koniec, historia nabrała takiego tempa i było w niej tak wiele zwrotów akcji, że chyba zamówię sobie kolejne tomy książki po angielsku.

Czy polecam tę książkę? Jak najbardziej. Jest to bardzo fajny początek serii, zostawiający w czytelniku poczucie niedosytu. Pomimo, iż czasem wieje romansidłem, to nie wpływa to jakoś szczególnie na odbiór całości. Jeśli lubicie lekkie fantasy z elementami romantycznymi, to jak najbardziej jest to książka dla Was.

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Virion. Wyrocznia Imperium Achai

A. Ziemiański

książka

27,87 zł taniej -30%

Wilcze Leże

A. Pilipiuk

książka

27,87 zł taniej -30%

Zobacz również

Imperium Star Force, Tom 6

B. Larson

książka

29,85 zł taniej -25%

Zmiana Trylogia SILOS Tom 2

H. Howey

książka

37,34 zł taniej -25%

Pył Trylogia SILOS Tom 3

H. Howey

książka

35,09 zł taniej -25%

Silos Trylogia Silos Tom 1

H. Howey

książka

37,34 zł taniej -25%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

15.95 zł

taniej -0%

Fałszywy trop 2 seria Mistrz szwedzkiego...

Kto następny? Skania, lato 1994 roku. W okolicach Ystad grasuje seryjny morderca. Najpierw w płomieniach ginie młoda kobieta, potem zostaje zamordowany prominentny polityk, po nim zbrodniarz dopada znanego handlarza obrazów. Wallander prowadzi dochodzenie coraz bardziej przypominające koszmar. Komisarz wie, że wkrótce znowu wydarzy się coś potwornego.

książka

27.16 zł

taniej -22%

Fałszywy prorok

Doskonała wielowątkowa powieść, wymykająca się wszelkim szablonom. Bohaterowie znani z Doktora Jeremiasa powracają w nowej odsłonie. Luty 1914 roku. Europa stoi u progu wielkiej wojny. Formalnie trwa pokój, lecz strony przyszłego konfliktu prowadzą tajną akcję wywiadowczą. W pozostającym pod niemieckim zaborem Poznaniu zjawia się rosyjski szpieg ?...

książka

30.78 zł

taniej -42%

Fałszywy trop

Skania, sielski zakątek Szwecji, upalne lato 1994, za pasem mistrzostwa świata w piłce nożnej. Na polu rzepaku dokonuje samospalenia młoda cudzoziemka, dzień później od ciosu siekierą w kręgosłup ginie były minister sprawiedliwości. Morderca zabiera ze sobą skalp ofiary. Co łączyło dziewczynę i byłego ministra z kolejnymi ofiarami: ze znanym handlarzem...

książka

41.55 zł

taniej -15%

Fałszywy świt Urojenia globalnego kapitalizmu

`Fałszywy świt poświęcony jest przede wszystkim krytyce ideologii wolnego rynku, którą Gray uważa, obok socjalizmu i komunizmu, za dziedzictwo oświecenia i jego wiary w istnienie jakichś żelaznych praw, kierujących rzeczywistością społeczną. Zdaniem autora ideologia wolnego rynku, cechująca się kultem pracy, ekonomicznego wzrostu i nieograniczonej...

książka

14.95 zł

taniej -0%

Fałszywy krok Z zimną krwią, Tom 5

Jeden fałszywy krok może wszystko zmienić... Melanie Starks żyje w konflikcie z prawem. Jest samotną matką, wraz z siedemnastoletnim synem Charliem utrzymuje się z drobnych kradzieży i oszustw. Kiedy wydaje się, że sprawy przybierają inny obrót, zjawia się jej brat, Jared Barnett. Oskarżony o gwałt i morderstwo wyszedł właśnie z więzienia dzięki...

ebook

25.02 zł

taniej -15%

Fałszywy pocałunek - mobi, epub

Księżniczka Lia jest pierwszą córką domu Morrighanów, królestwa przesiąkniętego tradycją, poczuciem obowiązku i opowieściami o minionym świecie. W dniu swojego ślubu ucieka, uchylając się od swej roli - pragnie wyjść za mąż z miłości, a nie w celu zapewnienia sojuszu politycznego. Ścigana przez licznych łowców, znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
10.00
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: