Druga płeć - Simone De Beauvoir - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment

Druga płeć (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Czarna Owca
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 824
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Druga płeć - opis produktu:

 `DRUGA PŁEĆ` to traktat o sytuacji kobiety. Beauvoir swoje opus magnum - poświęca interpretacjom faktów i mitów narosłych wokół kobiecości. Bada kształtowanie się kobiety w kobiecie, żeńskość i dialogi płci. Dowodzi, iż świat został fałszywie zbudowany na prawach mężczyzn, a męski punkt widzenia funkcjonuje wciąż jako dominujący. Posługując się bogatym materiałem erudycyjnym, demaskuje uprzedzenia, usprawiedliwienia i ostatecznie wiedzie ku wyzwoleniu.
  Książka jest gruntowną analizą kobiecości, jednym z fundamentów dyskursu feministycznego. Przed niedawnym czasem obchodzono półwiecze wydania legendarnej `Drugiej płci`, której pierwsza edycja ukazała się w Paryżu w roku 1949. Znaczenie tego dzieła uznano za bezsporne zarówno w dziejach filozofii, jak literatury. Wiele zaczerpniętych z niego sformułowań stało się własnością powszechną, jak np. samo określenie tytułowe czy też dziś już rodzaj aforyzmu nikt nie rodzi się kobietą, lecz się nią staje. Czyta się świetnie ten feminizm wielkiej opowieści, którą prowadzi wytrawna i sławna pisarka. Jestem kobietą, oświadcza na wstępie Simone de Beauvoir i wyciąga wnioski z tego, co oznacza dla człowieka, że jest istotą rodzaju żeńskiego, a ponadto, że bardziej niż komukolwiek, zależy mu na tym, by o tym wiedzieć. Egzystencjalizm pojęła Beauvoir oryginalnie jako metodę i etykę myślenia, która pozwoliła jej ukazać najważniejsze z jej punktu widzenia zjawisko - uznania we wszystkich kulturach kobiety za uprzedmiotowioną Inną. Opisanie jej przedmiotowego traktowania umożliwiło odsłonięcie powtarzającego się stale i w różnych wymiarach dramatu opresji i wykluczenia kobiet w kulturze. Świetne, historyczne i literackie analizy stały się podstawą zasadnej krytyki kultury patriarchalnej oraz radykalnego przekreślenia mitu Wiecznej Kobiecości - te partie należą do najbardziej efektownych. Simone de Beauvoir uprawiała filozofię świadomości. Najwyższą w niej wartością jest wolność. Dążyła do niej w życiu i osiągnęła ją, wbrew wszystkim mającym obowiązywać kobietę zakazom, wyniesionym jeszcze z rodzinnego, mieszczańskiego domu. Jej książka - poprzez krytykę braku wolności - uczy, jak ją zdobywać, przełamując narzucony kobiecy los i walcząc w trudzie o swoją suwerenną, niezdegradowaną egzystencję.

Książka Druga płeć pochodzi z wydawnictwa Czarna Owca. Autorem książki jest Simone De Beauvoir. Należy do gatunków: eseje, felietony i publicystyka literacka, nauki społeczne, socjologia. Książka Druga płeć liczy 824 stron. Jej wymiary to 150x230. Oprawa jest miękka. Książka należy do bestsellerów wszech czasów.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -38%
Opowieść podręcznej miękka
24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -31%
  • -32%
Koniec pieniądza papierowego
30,52 zł 44.89
Dodaj do koszyka
  • -33%
Król / Królestwo pakiet
60,17 zł 89.80
Dodaj do koszyka
  • -37%
Małe kobietki (okładka filmowa) twarda
25,13 zł 39.88
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -30%
Kodeks karny. Część ogólna Komentarz twarda
231,82 zł 331.17
Dodaj do koszyka
  • -24%
Prawo cywilne miękka
52,32 zł 68.84
Dodaj do koszyka
  • -37%
  • -40%
Fragmenty antropologii anarchistycznej miękka
11,34 zł 18.90
Dodaj do koszyka
  • -35%

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Druga płeć

4.5/5 ( 16 ocen )
    5
    11
    4
    3
    3
    1
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Coś Na Półce

  • 30-06-2020
  • 23:39

Kim jest kobieta?

Szczerze? Bardzo byłem ciekaw tej książki. Bardzo bym też prosił wszystkich czytających tę opinię, żeby ? skoro już zaczną ją czytać ? doczytali ją do końca, a nie omijali szerokim łukiem i machali na nią ręką z uwagi na fakt, że opinię napisał facet. Jeśli chcecie, potraktujcie wszystko co poniżej jako męskie spojrzenie na kobiecy świat przez pryzmat niniejszej lektury ;)

Zacznijmy może od tego, że ?Druga płeć? postrzegana jest jako jedna z najważniejszych książek dotyczących kobiecej tożsamości i szeroko pojętego feminizmu. Co do samego feminizmu ? nazywana jest ona czasem jego wykładnią, a nawet swoistą biblią. Stąd moje zainteresowanie tą pozycją. Jak tu bowiem nie być ciekawym czegoś, co w pewien sposób określa spojrzenie na świat przed drugą płeć? :)

Całokształt książki sprowadza się do nieciekawie może brzmiącego, ale w założeniu autorki sensownego spojrzenia na feminizm w kontekście założeń filozofii egzystencjalnej. Brzmi to bardzo mądrze i z pozoru skomplikowanie, ale w gruncie rzeczy nie ma w tej książce jakichś niejasności czy zawiłości ? czyta się to wszystko płynnie, bez przestojów i raczej z pełnym niż niepełnym zrozumieniem tematu. Autorka nie żongluje żadną niezrozumiałą terminologią i chwała jej za to.

Kolejne rozdziały to jedno wielkie, przekrojowe spojrzenie na kobiecy świat. W każdym prawie jego aspekcie, najważniejszy jest jednak ten społeczny oraz psychologiczny. Autorka snuje rozważania o kobiecości w odniesieniu do pełnionych przez płeć piękną ról społecznych (córka, żona, kochanka, babcia), a także zawodowych (przy podkreśleniu szczególnej wagi i znaczenia kobiecej emancypacji), a całość odnosi do psychologicznych aspektów funkcjonowania kobiety w społeczeństwie i w rodzinie. Wywody te bywają interesujące, ale czasem przesiąknięte są one wszechobecnym w książce feminizmem, prawem do emancypacji, dążeniem do równouprawnienia, a także (często) rewizjonizmem w odniesieniu do kształtu świata, w którym kobiety co prawda funkcjonują, jednak nienawidzą faktu, iż ów świat zbudowali mężczyźni.

Wiele wywodów autorki jest sensownych i w wielu miejscach należy się z nią zgodzić. Nawet mężczyzna może przyznać rację części zawartych tutaj wniosków, lecz? nie wszystkim. I to bynajmniej nie przez jakiś seksizm, czy negację idei równouprawnienia ? nic z tych rzecz! Jeśli z czymś się w tej książce zgodzić nie można, to bardziej ze sposobem przedstawiania kobiet, z częścią wniosków które są w ewidentny sposób przestarzałe, a także z nutką wojującego marksizmu, którą niestety da się w pewnych miejscach wychwycić.

Co jest złego w sposobie przedstawiania płci pięknej w tej książce? Przede wszystkim to, że autorka bardzo często opisuje kobiety ? I CZYNI TO KOBIETA! ? jako takie w zasadzie? ?nie wiadomo co?. Naprawdę!; punktem wyjścia do przedstawiania sytuacji kobiet jest w książce bardzo często sprowadzanie jej do bezwolnych, uciemiężonych stworzeń, które są wręcz upodlone, niezdolne do podejmowania decyzji, i nagle dzieje się COŚ, co pozwala im wstać z kolan, podnieść w górę zaciśniętą pięść i krzyczeć ?DOSYĆ!? Naprawdę? To jest właściwe przedstawianie sprawy? Jako facet nie neguję, że pełne równouprawnienie we współczesnym świecie nie do końca w wielu kwestiach istnieje, ale przedstawianie tego nieomal jako trzymanie kobiety w łańcuchach bezwolności, które przez słuszny gniew zostają przez tę przebudzoną do samoświadomości istotę zerwane? Lekka przesada :) Nikt nie twierdzi, że kobiety na przestrzeni dziejów nie były często traktowane w sposób drugorzędny, jednak przedstawienie tego w TAKI sposób to raczej, delikatnie mówiąc, niepotrzebne podsycanie nastrojów? Mówiąc zaś dosadnie? to czysta demagogia i dorabianie bzdurnej ideologii.

Negatywnym zjawiskiem jest także przewijająca się w książce nutka marksizmu? Autorka nieraz grzmi w stylu ?każdemu według potrzeb!?. Hmm? Jak to się ma do IDEI równouprawnienia, w której każdy powinien mieć równe szanse i równe zasady rywalizacji? To o czym czasem się w tej książce pisze bardziej przypomina komunizm, a w najlepszym przypadku przekonywanie do wprowadzania jakichś parytetów? A czyż nie powinno być tak, jak według starej amerykańskiej zasady: ?jesteś dobry? - ścigaj się ze mną i niech wygra lepszy??

Mam też wrażenie, że autorka książki w kilku co najmniej miejscach próbuje samą kobiecość jako taką? obrzydzić. Zohydzić. No bo jaki inny cel może mieć porównywanie macierzyństwa do ?noszenia w brzuchu, w martwej ciemnej macicy, jakiegoś galaretowatego tworu, który stworzony z niebytu dąży z każdą chwilą do nieuchronnej śmierci?? Cytat nie jest może dosłowny, ale oddaje istotę rzeczy ? autorka nie raz i nie dwa po prostu chce chyba zohydzić kobietom ich własną kobiecość.

Więcej poniżej:
...

Czy recenzja była pomocna?