Diuna - Frank Herbert - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
odsłuchaj fragment przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Diuna

Kroniki Diuny Tom 1

książka

Diuna, Kroniki Diuny Tom 1 - opis produktu:

SPECJALNE WYDANIE Z OPRACOWANIEM GRAFICZNYM AUTORSTWA
WOJCIECHA SIUDMAKA. Arrakis, zwana Diuną, to jedyne we wszechświecie źródło melanżu - substancji przedłużającej życie, umożliwiającej odbywanie podróży kosmicznych i przewidywanie przyszłości.
Z rozkazu Padyszacha Imperatora Szaddama IV rządzący Diuną Harkonnenowie opuszczają planetę, swe największe źródło dochodów. Diunę otrzymują w lenno Atrydzi, ich zaciekli wrogowie. Zwycięstwo księcia Leto Atrydy jest jednak pozorne - przejęcie planety ukartowano.
W odpowiedzi na atak połączonych sił Imperium i Harkonnenów dziedzic rodu Atrydów, Paul - końcowe ogniwo planu eugenicznego Bene Gesserit - staje na czele rdzennych mieszkańców Diuny i wyciąga rękę po imperialny tron.
Diuna otrzymała dwie najbardziej prestiżowe nagrody w dziedzinie SF: Nebula (1965) i Hugo (1966).

Diuna jest jedyną w swoim rodzaju powieścią prezentującą złożoność i bogactwo wykreowanego świata. Poza Władcą Pierścieni nie znam niczego, co można by do niej porównać. Arthur C. Clarke

Frank Herbert (1920-1986) to jeden z najwybitniejszych twórców literatury SF, zdobywca prestiżowych nagród Hugo, Nebula i Prix Apollo, autor kilkunastu doskonałych powieści i zbiorów opowiadań, prekursor nurtu ekologicznego w fantastyce. Polski czytelnik zna m.in. jego Oczy Heisenberga, Gwiazdę chłosty, Władcę niebios i Twórców bogów. Sławę przyniósł mu jednak przede wszystkim epokowy cykl Kroniki Diuny - barwna epopeja przedstawiająca dzieje pustynnej planety Arrakis, źródła najcenniejszej substancji we wszechświecie: melanżu.
Dom Wydawniczy REBIS wyda sześciotomowy cykl Kroniki Diuny, na który składają się powieści: Diuna, Mesjasz Diuny, Dzieci Diuny, Bóg Imperator Diuny, Heretycy Diuny i Kapituła Diuną.
przeł. Marek Marszał

Książka Diuna Kroniki Diuny Tom 1, pochodzi z wydawnictwa REBIS. Autorem książki jest Frank Herbert. Książka Diuna liczy 670 stron. Jej wymiary to 155x235. Diuna jest częścią serii Diuna. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: REBIS
  • Oprawa: twarda w obwolucie
  • Wymiary: 155x235
  • Ilość stron: 670
  • ISBN: 9788373017238
  • Wprowadzono: 17.11.2006

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -34%
Instagram bez filtra Historia od środka miękka
29,63 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Słońce w mroku twarda
32,94 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -33%
Ikabog twarda
30,08 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
Przeplatanki rymowanki Zgraja Mikołaja twarda
20,12 zł 32.98
Dodaj do koszyka
  • -31%
Amerykański brud miękka
30,98 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -30%
Wielka księga Bożego Narodzenia twarda
19,60 zł 28.00
Dodaj do koszyka

Frank Herbert - przeczytaj też

  • -12%
Bóg Imperator Diuny Kroniki Diuny Tom 4 miękka
35,11 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
Diuna Kroniki Diuny Tom 1 miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
Dzieci Diuny Kroniki Diuny Tom 3 miękka
28,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -19%
Heretycy Diuny Kroniki Diuny Tom 5 twarda
48,41 zł 59.76
Dodaj do koszyka
  • -12%
Heretycy Diuny Kroniki Diuny Tom 5 miękka
35,11 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -25%
Kapitularz Diuną miękka
29,93 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -12%
Mesjasz Diuny Kroniki Diuny Tom 2 miękka
30,64 zł 34.82
Dodaj do koszyka
  • -35%
Mesjasz Diuny Kroniki Diuny Tom 2 twarda
35,60 zł 54.77
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Diuna, Kroniki Diuny Tom 1

5/5 ( 31 ocen )
    5
    31
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

lucy

  • 27-11-2013
  • 13:32

recenzja nagrodzona 15.00pkt - recenzja tygodnia

"Diuna" Franka Herberta była pierwszą powieścią s-f jaką miałam okazję przeczytać. Zupełnie mnie oczarowała i zachęciła do bliższego zapoznania się z tym gatunkiem. "Diuna" jest powszechnie uważana za klasykę gatunku. Nie bezpodstawnie, albowiem sposób kreowania świata, bohaterów oraz prowadzenia fabuły jest wzorem do naśladowania. Każda postać jest unikalna, wyraziście przedstawiona, sprawiająca wrażenie prawdziwej istoty, wraz ze swoimi emocjami i przemyśleniami. W Diunie" czytelnik nie odnajdzie prostych zabiegów dynamizujących akcję. Wszystkie wydarzenia są logicznie powiązane, spójne. Gdy wraz z postępem fabuły odkrywane są przed czytelnikiem sieci misternych intryg i moralne zepsucie części postaci i świata, który ich otacza, ponura atmosfera na prawdę potrafi się udzielić. Walki pomiędzy arystokratycznymi rodami, konflikt o dominację nad drogocennym surowcem zwanym - przyprawą- obserwowany przez galaktyczną organizację zwaną - gildią- monopolistów na podróże kosmiczne. Ponura prawda o prawdziwej wartości pieniądza, w obliczu którego życie i godność są drugorzędne. Tło wydarzeń jest niemalże równie interesujące jak pełna zwrotów akcja, trzymająca w napięciu fabuła, której nie zdradzę... za bardzo. Scenerią większości wydarzeń jest pustynna planeta zwana Arrakis, jedyne znane źródło przyprawy - chemicznej substancji przedłużającej życie i poszerzającej horyzonty ludzkiej świadomości. W nadmiarze powodującej mutacje, tak jak w przypadku nawigatorów Gildii, którzy przez wpływ przyprawy (zwanej także Melanżem) ledwo przypominali już ludzi. Melanż uzależniał jak narkotyk. Kto miał nad nim kontrolę, miał w rękach złotą górę. Pietyzm w kreowaniu obrazu nawet pozornie nieznaczących detali otoczenia, takich jak obrzędy pogrzebowe pustynnego ludu Fremonów, polegające na odzyskaniu ze zwłok maksymalnej ilości wilgoci, robi wielkie wrażenie. Czytając to miałam odczucie integracji ze światem opisywanym w tej powieści. Kunszt opisu pozwalał niemalże na odczucie piachu w ustach, nie wspominając o utożsamieniu się z bohaterami. Nigdy też nie zapomnę opisu zmutowanych nawigatorów, gdyż bardzo poruszyły moją wyobraźnię. Herbert osiągnął niewiarygodny efekt - losy postaci jego powieści budzą silne emocje i zapadają w pamięć nawet długo po zakończeniu powieści. Z całego serca polecam każdemu fanowi nietuzinkowej literatury na zapoznanie się z tą pozycją.

Czy recenzja była pomocna?

Hrosskar

  • 10-02-2020
  • 17:35

Moje zainteresowanie Diuną zaczęło się wiele lat temu i w tym czasie zdążyłem co nieco dowiedzieć się na temat tej książki, fabuły, kolejności czytania kolejnych tomów itd. Zupełnie jednak nie byłem przygotowany na to, jaka jest to powieść. Wymyka się ona jednoznacznej ocenie i można by o niej pisać dziesiątki stron, a to wciąż nie wyczerpałoby tematu. Z pewnością nie jest to powieść, która każdemu przypadnie do gustu. Nie będę ukrywał, że mnie również nie od razu Diuna oczarowała, dopiero z czasem dostrzegłem, jak dobrze jest to napisana książka i jak wiele różnych elementów w sobie kryje. Znajdziemy tutaj liczne nawiązania do islamu i chrześcijaństwa, ciekawych bohaterów, intrygę, rozbudowaną mitologię świata Diuny, wartką akcję i wiele więcej. Co więcej, książka została wydana ponad 50 lat temu, ale w trakcie czytania ani przez moment nie miałem poczucia, że się zestarzała, co jest często problemem starszych powieści science fiction. Dlatego jestem pod dużym wrażeniem świata, a w zasadzie wszechświata, jaki wykreował Frank Herbert i to z ogromną dbałością o każdy detal.

Jak wspomniałem wcześniej, Diuna wymyka się jednoznacznej ocenie i tak naprawdę każdy odbierze poszczególne wątki nieco inaczej, jedne mniej zwrócą naszą uwagę, drugie bardziej. Stąd jeszcze wiele dni po lekturze książki Herberta, duchem wciąż byłem na Arrakis i rozmyślałem nad losem bohaterów i problemami, przed jakimi stoją. To dlatego, że Herbert nie napisał niczego wprost, wiele rzeczy zostało zręcznie ukrytych i to od nas zależy, co wyniesiemy z lektury jego powieści, co przykuje naszą uwagę. Autor skłania wielokrotnie do zastanowienia się i przemyślenia wielu kwestii, a poruszane przez niego problemy są ponadczasowe i za 100 lat wciąż będą jak najbardziej aktualne. Diuna to także doskonały przykład na to, że science fiction to nie tylko wojny w kosmosie, czy walka na miecze świetlne. To piękna, przemyślana powieść, poruszająca wiele ważnych tematów i do której będę wielokrotnie wracał.

Wydanie Diuny, jak i pozostałych książek z tej serii, jest po prostu znakomite. Od dawna jestem wielkim fanem malarstwa Wojciecha Siudmaka i uwielbiam jego styl. Dlatego bardzo się cieszę, że to właśnie jego dzieło jest na widoczne okładce Diuny, natomiast w środku znalazło się kilka jego rysunków. Dodatkowo przed każdym rozdziałem mamy krótki fragment z różnych książek, które czasami dopowiadają niektóre kwestie poruszane w powieści, pokazują jak z perspektywy czasu zapiszą się opisywane wydarzenia, a innym razem są tylko ciekawostką. Na samym zaś końcu mamy kilka dodatków, między innymi dotyczące ekologii Diuny i jej religii, ale także Terminologię Imperium, która jest pomocna zwłaszcza na początku, kiedy pojawia się dość dużo nowego słownictwa.

Diuna oczarowała mnie niesamowicie i żałuję, że tak długo zwlekałem z jej lekturą. To powieść, którą trudno mi jednoznacznie opisać, którą można interpretować na wiele sposobów, a i tak wciąż przy ponownej lekturze odkryjemy w niej coś nowego. Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Łukasz

  • 12-09-2017
  • 23:44

Pustynna planeta Arrakis, znana również jako Diuna, z pozoru nie ma do zaoferowania przybyszowi nic, oprócz palącego słońca i niekończącego się morza piasku. W rzeczywistości planeta jest jednym z najważniejszych punktów na mapie kosmosu. Stanowi ona główne źródło melanżu, najcenniejszej substancji we Wszechświecie. Melanż daje dar przewidywania przyszłości, pozwalając na odbywanie dalekich podróży międzygwiezdnych. Dotychczas Diuna była w posiadaniu rodu Harkonennów, którzy po objęciu jej w lenno czerpali z niej ogromne zyski i budowali dzięki temu swoją potęgę. Z rozkazu Imperatora, planeta przechodzi jednak w posiadanie rodu Atrydów. Razem z nimi na Diunę przybywa młody Paul. Chłopiec nie spodziewa się jeszcze, jak wielkie plany co do jego przyszłości snują potężne siły, rządzące Wszechświatem. Na planecie rozpoczyna się tymczasem zaciekła walka o to, kto będzie kontrolował źródło tak ogromnej potęgi.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Katrina

  • 23-03-2017
  • 11:29

Książę Leto I Atryda razem ze swoją rodziną i armią przenosi się na oddaną mu w lenno Diunę ? niezwykle cenną planetę, na której znajdują się jedyne we wszechświecie złoża melanżu. Choć od początku spodziewa się spisku, nie udaje mu się go uniknąć. Planeta szybko wpada w ręce jego największych wrogów.


Piękna, złota oprawa ?Diuny? aż kusi i zmusza, by sięgnąć po książkę Herberta. Wszystko wewnątrz niej też krzyczy: klimatyczne i minimalistyczne ilustracje, pięknie zaprojektowane rozdziały. Nawet papier: gładki, niezbyt gruby, ale wyraźnie lepszy, niż w większości książek. Tej książce po prostu nie da się oprzeć, jeśli leży swobodnie na półce.
To wydanie zachęca do czytania, jednak tak na prawdę to, co kryje się wewnątrz niej jest jeszcze lepsze. Choć ?Diuna? to klasyka science-fiction czyta się ją jak baśniowe fantasy. Po raz pierwszy została wydana w 1965 roku, dlatego wszystko, co tam było nauką dziś już się zestarzało na tyle, by przypominać właśnie coś baśniowego, mimo, że niby mamy tu i różne planety, i statki kosmiczne. One jednak odgrywają w ?Diunie? tylko dodatkową rolę, bo tak naprawdę to, co jest najbardziej istotne dzieje się na samej planecie.
Narracja trzyma się na dystans od bohaterów. Autor pisze w sposób bardzo elegancki, bardzo baśniowy i ? po prostu ? przepiękny. Tego nie połyka się w ciągu chwili: ta książka chyba stworzona jest po to, by cieszyć się każdym słowem i zdaniem na niej napisanym. Styl Herbrta przypomina mi trochę sposób pisania Le Guin, ale jest od niego nieco mniej filozoficzny i zdecydowanie mniej męczący, co sprawia, że czytanie ?Diuny? jest czystą przyjemnością. Muszę dodać, że autor dość często podaje nam na tacy myśli bohaterów oraz często skacze narracją pomiędzy postaciami, ale robi to w sposób tak dobrze wyważony, że w przypadku tej książki odbieram to jako zaletę.
Choć ta książka ma niemal siedemset stron nie dzieje się na niej aż tak dużo, jakby mogło: fabuła ?Diuny?, choć trzymająca w pewnym napięciu, raczej nie pędzi jak szalona. By nie było, lektura nie jest przy tym nudna, ani przegadana. Jak to w przypadku nieco starszej fantastyki bywa, Herbert skupił się na zbudowaniu stosunkowo prostego spisku oraz opisie świata. Świata, który żyje i zachwyca swoimi barwami, mimo, że sama planeta, na której dzieje się akcja jest pokryta pustynią, a bohaterzy muszą bezustannie troszczyć się owodę.
Jednym z głównych bohaterów jest syn księcia Leto, Paul Artyda. Na początku historii ma ledwie piętnaście lat, ale niech Was to nie zmyli: ta książka to nie jest literatura młodzieżowa. Młody następca tronu w żadnym razie nie zachowuje się jak dziecko, poza tym bezustannie ma wsparcie wśród starszych od siebie i bardziej doświadczonych postaci. Paul, jak i każdy inny bohater tej powieści ma na jej kartach odpowiednią ilość miejsca i choć jest ich całkiem sporo, nie da się wśród bohaterów pogubić, co także uważam za wielką zaletę ?Diuny?.
Jak już wspominałam, choć jest to science-fiction powieść czyta się jak książkę fantasy. Nic dziwnego, bo w końcu mamy tu sporo nawiązań do tego gatunku. Mamy w końcu imperium i monarchię, która jest typowa dla tej bardziej baśniowej odmiany fantastyki Mamy sporą ilość obrzędów rytualnych, mamy ?magiczne? stworzenia w postaci czerwi, a w końcu ? mamy kapłanki i rozbudowaną religię, co dodaje powieści ogromnej ilości mistycyzmu. Choć nie jest to lektura bardzo lekka (jak to już bywa z klasyką) to na pewno nie stoi opisami naukowymi, skupiając się bardziej na samej kulturze mieszkańców Diuny.
Przeczytałam, poznałam i gorąco polecam wszystkim. ?Diuna? nie tylko przepięknie wygląda na półce, ale także zachwyca tym, co ma w środku.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Maciej Markisz

mmarkisz(at)gmail.com
  • 1-09-2011
  • 14:10

Science fiction najwyższych lotów. Niesamowita abstrakcja łącząca się z genialną fabułą, z malowniczo i o dziwo realistycznie nakreślonym światem przez Franka Herberta. Genialny "sen", odlot, wizja. Czytając tę książkę byłem w centrum jej wydarzeń, czułem obecność Paul'a Muad)Diba, piasku i melanżu. Autor książki jakby opisał nam historię, której był świadkiem. Powieść - klasyk; otoczona jest już od dawna wielkim kultem. Genialna książka utalentowanego pisarza. Rzesze miłośników wysmakowanej, mistycznej Diuny wciąż rosną. Rośnie ich i jej siła.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Marta Kicińska

  • 22-01-2011
  • 15:05

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Niezwykły umysł Franka Herberta potrafił stworzyć świat tak różny od tego, który znamy jako ludzie. Potrafił wykreować inteligentne życie w kosmosie, którego sposób egzystencji, funkcjonowania jako żywych organizmów zaskakuje wyobraźnię nawet najbardziej zakręconych fantastów. Cykl powieści o Diunie - niezwykłej planecie - to skostruowana doskonale pod względem psychologicznym tragedia, powieść science fiction bogata w krajobraz, w charakterystykę postaci, w wydarzenia, o jakich nikomu na Ziemi się nie śniło. Jej lektura zapada w pamięć jako niezwykłe przeżycie.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sarewa1

sarewa1(at)wp.pl
  • 4-04-2008
  • 20:02

„(…) Nie ulega wątpliwości, że powieści o Diunie stanowią jedno z największych osiągnięć amerykańskiej i światowej SF i na zawsze zostaną w historii tej literatury (…)”
Lech Jęczmyk

Autorem tej książki jest Frank Herbert, urodzony w roku 1920 w stanie Washington. Uczestniczył w badaniach naukowych, takich jak geologia podmorska, psychologia, nawigacja, botanika dżungli i antropologia. Debiutował w prasie fantastyczno-naukowej jako autor opowiadań. Jednak właściwą dla siebie, formę wyrazu znalazł publikując powieść „The Dragon in the Sea”. Największym sukcesem okazała się „Diuna”. Drukowana początkowo w dwóch częściach w czasopiśmie „Astounding Science Fiction”, została wydana w postaci książki w 1965r., a w Polsce w roku 1985. Została nagrodzona obiema najważniejszymi nagrodami za twórczość fantastyczno-naukową – Hugo i Nebula (a więc czytelników i autorów).

Książka ta, choć początkowo została źle oceniona przez krytyków, stała się bardzo popularna. Na całym świecie, po wydaniu trzeciego tomu tej serii, sprzedano dziesięć milionów egzemplarzy. Opowiada ona o dziejach pustynnej planety Arrakis, zwanej przez jej mieszkańców Diuną. Jest ona wielką pustynią, gdzie woda jest najcenniejszym skarbem. Mimo to, właśnie ona staje się centrum wszechświata, dzięki najcenniejszej substancji – melanżu, czyli narkotyku umożliwiającego odbywanie podróży kosmicznych i częściowe przewidywanie przyszłości. Sam autora tak powiedział o swojej książce:
„(…)Miała to być opowieść tłumacząca mit Mesjasza. Opowieść tworząca inną wizję zamieszkanej przez ludzi planety jako maszyny energetycznej. Opowieść zagłębiająca w[...]mne przenikanie się polityki i ekonomii. Opowieść badająca możliwość absolutnych przepowiedni i ich pułapek. Opowieść o zmieniającym świadomość narkotyku i konsekwencjach uzależnienia od niego(…)”

Fabuła książki jest niezwykle złożona. Każdy może odnaleźć w niej coś dla siebie. Przygody, intrygi i wizje przyszłości przeplatają się z ciekawymi myślami, które odnoszą się również do naszego życia. Arthur C. Clarke tak powiedział o niej: „Diuna jest jedyną w swoim rodzaju powieścią prezentującą złożoność i bogactwo wykreowanego świata. Poza Władcą Pierścieni nie znam niczego, co można by do niej porównać”.

Nie jest to książka tylko rozrywkowa, ma ona także głębsze podteksty, które dostrzegło również wydawnictwo Berkley Medalion Book, pisząc o „Mesjaszu Diuny” (drugiej części tej serii) tak: „(…)Doskonała opowieść przygodowa z filozoficznym podtekstem i emocjonalną głębią.(…)”. O tej głębi świadczą liczne spostrzeżenia poczynione przez autora i włożone w usta bohaterów.

Ci, którzy czytają książki z gatunku fantasty, czy SF zauważyli, zapewne, że bardzo ważny w niej, (jeśli nie najważniejszy) jest nowatorski pomysł, wynalazczość. Herbert niewątpliwie taki pomysł miał i, co ważne, nie zagubił go w kolejnych częściach. Lech Jęczmyk napisał w przedmowie do pierwszej części serii: „(…)Tym jednak, co zadecydowało o unikalnej pozycji powieści o planecie Diuna, czyli Arrakis, było wprowadzenie na wielką skalę tematyki ekologicznej w momencie, kiedy zaczęła ona docierać do świadomości społecznej.(…)”


Na podsumowanie zamieszczę opinię wydawnictwa New English Library, która jest także moją opinią: „Diuna jest najlepszą i najbardziej uhonorowaną powieścią tego stulecia. Napisana z epickim rozmachem jest dziełem, które będzie inspirowało wyobraźnię czytelników przez resztę ich życia.” Sądzę także, że miała, ma i będzie miała ona ogromny wpływ na literaturę fantasty i SF.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aitai

nati8989(at)wp.pl
  • 16-12-2007
  • 23:41

recenzja nagrodzona 2.00pkt

,,Diuna" Franka'a Herberta to pierwsza cześć z sześciu tomowego cyklu powieści o pustynnej planecie Arakis. Tak jak podstawowym tytułem w dziale fantastyki jest trylogia Tolkiena, tak po ,,Diunę" powinien sięgnąć każdy fanatyk sci-fi. Istnieją również osobne cykle nawiązujące do powieści Herberta napisane przez jego syna - Briana.
Zasadniczym tematem w książce jest tzw. melanż - substancja przedłużająca życie, która jednak posiada skutki uboczne. Jedynym źródłem substancji jest pustynna planeta Arakis, która czerpie dochody wyłącznie z melanżu. Po kilkudziesięciu latach ród Harkonnenów zmuszony jest odstąpić planetę swym wrogom - Atrydom. Kryje się za tym spisek mający na celu całkowite wyniszczenie tych drugich. Nikt jednak się nie spodziewa wydarzeń, które zmienią bieg życia na całym świecie. A to wszystko za sprawą najmłodszego z rodu Atrydów - Paula.
Książka łączy w sobie elementy fantastyki oraz science fiction. Początkowo fabuła wydaje się dość prosta, jednak z każdym działem odkrywamy wstrząsające fakty, które ,,burzą" cały porządek. Autor książki przedstawił świat Arakis niezwykle barwnie. Jest to wyjątkowy tytuł, chodź by przez to, iż zostały w nim poruszone problemy ekologiczne. Można powiedzieć nawet, że jest to dzieło przełomowe.

Czy recenzja była pomocna?