DETROIT / Charlie LeDuff 38,51 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
  • image
przeczytaj fragment

DETROIT (twarda)

Sekcja zwłok Ameryki

książka

  • Wydawnictwo Czarne
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 240
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

DETROIT, Sekcja zwłok Ameryki - opis produktu:

  Detroit - niegdyś w amerykańskiej awangardzie, słynące z wielkiego przemysłu, nowatorskich rozwiązań, śmiałych biznesmenów i znanych na całym świecie samochodów - dziś jest stolicą bezrobocia, nędzy i przestępczości. Charlie LeDuff, zdobywca Nagrody Pulitzera, porzuca pracę w New York Timesie i wraca do miasta, w którym się urodził. Puka do drzwi wpływowych polityków, wędruje przez squaty, rozmawia z bezdomnymi i przedsiębiorcami, z właścicielami pustostanów, policjantami i strażakami walczącymi z plagą podpaleń, wreszcie sięga do tragicznych losów własnej rodziny i próbuje zrozumieć, co stało się przyczyną upadku jednego z najbogatszych kiedyś miast Ameryki.

 `Książka LeDuff`a to coś pomiędzy wspomnieniami a reportażem, lektura wstrząsająca chłodnym podejściem do trudnej prawdy... Trudno zignorować relację LeDuff`a - trochę w niej głupka, gliniarza, gapia, miłosiernego samarytanina.`
  The Wall Street Journal

 `Co możesz robić, gdy jesteś reporterem, a twoje rodzinne miasto obraca się w perzynę? Jeżeli jesteś LeDuffem, porzucasz The New York Timesa i wyruszasz ku ruinom, by jeździć na akcje ze strażakami, spotykać się ze skorumpowanymi politykami i odtwarzać przykre historie rodzinne związane z dragami. Inni dość dobrze opisywali miasto, ale nikt nie zrobił tego z wewnętrzną złością, frustracją i nienasyconym człowieczeństwem LeDuffa.`
  Newsweek

 `W Detroit. An American Autopsy Charlie LeDuff ożywia rzeczywistość naszego ukochanego miasta. Miasta, w którym podczas mojej dwudziestosześcioletniej służby w policji zostałem ośmiokrotnie postrzelony. Na razie Detroit przetrwało pomimo korupcji, politycznej niedorzeczności, słabej edukacji i dekad bezrobocia. Detroit. An American Autopsy to książka, którą powinien przeczytać każdy Amerykanin.`
  Ike McKinnon, emerytowany szef policji Detroit, absolwent Uniwerystetu Detroit Mercy



Przekład z języka angielskiego: Iga Noszczyk

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -10%

E-book

  • -43%
Detroit Sekcja zwłok Ameryki (miękka)

Charlie LeDuff

miękka
22,69 zł 39.81
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: literatura faktu i reportaż
  • Wydawnictwo: Czarne
  • Oprawa: twarda
  • Okładka: twarda
  • Wymiary: 133x215
  • Ilość stron: 240
  • ISBN: 978-83-8049-040-6
  • Wprowadzono: 03.03.2015

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
Nie ma

Mariusz Szczygieł

twarda
28,91 zł 45.89
Dodruk - październik 2019
Gad. Spowiedź klawisza

Paweł Kapusta

miękka
39,81 zł
  • -36%
  • -33%
Seksuolożki. Sekrety gabinetów

Marta Szarejko

miękka
26,69 zł 39.84
  • -36%
Czarnobyl. Spowiedź reportera

Igor Kostin

twarda
38,21 zł 59.70
  • -35%
Sodoma Hipokryzja i władza w Watykanie

Frederic Martel

miękka
32,38 zł 49.82

Charlie LeDuff - przeczytaj też

  • -43%
Detroit Sekcja zwłok Ameryki

Charlie LeDuff

miękka
22,69 zł 39.81

Zobacz również

  • -30%
  • -30%
Szukanie równowagi

Tymon Terlecki

miękka
38,43 zł 54.89
  • -30%
Paradoks wilka szarego

PRACA ZBIOROWA

miękka
27,93 zł 39.90
  • -30%
Moja algierska rodzina

Alice Schwarzer

miękka
24,41 zł 34.88
  • -30%
Lisy. Historia miłości i odrazy

Lucy Jones

miękka
26,47 zł 37.82
  • RRecenzje
  • Książka
  • DETROIT, Sekcja zwłok Ameryki
4.6/5 ( 8 ocen )
    5
    7
    4
    0
    3
    0
    2
    1
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny
  • 2-04-2015
  • 13:12

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Bardzo ciekawa pozycja dla osób zainteresowanych dzisiejszą Ameryką i wszelkimi niekorzystnymi zmianami zachodzącymi w dawnej przemysłowej potędze. Autor pokazuje jakie były przyczyny upadku Detroit (rasizm, słabe wykształcenie, monokultura przemysłowa, zbyt silne związki zawodowe, oderwanie od rachunku ekonomicznego...) i jakie wynikły z tego zagrożenia. Pokazując historie poszczególnych osób uświadamia nam jak wyglądało i jak wygląda dzisiejsze życie w tym mieście. Lektura jest dobrą przestrogą dla innych miast (w tym również i miast w Polsce) aby nie powielały błędów Detroit. Lektura godna polecenia :) Moja ocena 8/10.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 25-01-2016
  • 21:18

?Detroit. Mieliśmy już tytuły stolicy morderstw, stolicy podpaleń,stolicy biedy, stolicy bezrobocia, stolicy analfabetyzmu, stolicy obciążonych nieruchomości, stolicy segregacji rasowej, stolicy skandali w magistracie?. A teraz można dodać jeszcze jedną nazwę ? Detroit miasto wymarłe. Tę książkę czyta się niemalże jak powieść fantastyczną, z gatunku katastroficznych, opisujących wymarłe miasta. To samo spotkało również stolicę stanu Michigan. Po okresie boomu gospodarczego, gdy każdego dnia powstawały nowe miejsca pracy w fabrykach samochodów, nastąpił zastój. Kolejne firmy plajtują, zamykane są zakłady pracy, a ludzie nie mają za co żyć. Upadek dotyczy wszystkich sfer społecznych. Nie ma pieniędzy na wozy strażackie, karetki, czy sprzęt policyjny. Autor opisuje sytuację Detroit nie po to by się użalać nad mieszkającymi tam ludźmi, lecz ku przestrodze, ponieważ uważa, że to, co spotkało jego rodzinne miasto jest zaledwie początkiem upadku Ameryki. Przestrzega, że jeśli nie zmieni się mentalność ludzi odpowiedzialnych za politykę i ekonomię, to los Detroit powtórzą kolejne miasta Stanów Zjednoczonych. Książka jest napisana w świetnym stylu. Za przykład niech posłuży poniższy cytat: ?W końcu zająłem się pracą najbardziej naturalną dla kogoś, kto pozbawiony jest jakichkolwiek prawdziwych talentów. Dziennikarstwem. To zajęcie nie wymagało żadnych kompetencji, żadnych koligacji rodzinnych ani układów towarzyskich. Co więcej, jawiło mi się jako jedyna ? poza domokrążnym sprzedawanie Biblii ? praca, w której płacą ci za to, byś podróżował?.
Polecam wszystkim, reportaż pokazuje zupełnie inną Amerykę, niż ta znana z filmów i seriali.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 7-04-2015
  • 09:31

"Upadek Detroit trwał długo, ale był nieunikniony. Można winić za to rasizm oraz projekty odnowy miasta i budowy autostrady międzystanowej, w myśl których przeprowadzono drogę przez środek Paradise Valley, tym samym wyganiając tysiące czarnych z ich własnych domów i przenosząc ich do kamienic czynszowych. Można winić powojenne prawo przemysłowe, w myśl którego fabryki budowano na przedmieściach, w wioskach Południa i na pustyniach Zachodu. (...) Można winić nagły skok cen paliw w latach siedemdziesiątych, który stał się szansą dla konkurencyjnych producentów samochodów z obcych krajów. Można wskazywać na umowy handlowe zawarte podczas rządów Clintona, które pozwoliły amerykańskim producentom uciekać z kraju tylnymi drzwiami.
Można w końcu pomyśleć że Detroit od początku było miastem tylko na chwilę, zepsutym już w zarodku; że jego upadek zaczął się na minutę przed tym, jak Henry Ford w ogóle zaczął je budować. Samochód stworzył Detroit i również samochód je pogrzebał. Pod wieloma względami Detroit zbudowane zostało jako miasto jednorazowego użytku."


Detroit to wysychający trup, szkielet niegdyś jednego z najbogatszych miast USA, cień zaledwie i duch dawnej wielkości. Już nawet nie śmierdzi rozkładem, bo tak zakonserwowała się w nim nieprzychylna dla miasta teraźniejszość. To nie tak, że po prostu przestępczość jest tu większa niż w innych miejscach Stanów i to nie tak, że zwyczajnie żyje się tu ciężej - to wszystko tylko wierzchołek góry lodowej lub jak kto woli, koniuszki palców trupa.

"Detroit" Charliego LeDuffa to relacja z ostatecznego upadku. Tak naprawdę wypadałoby to miasto zburzyć i postawić od nowa. Każda dobra rzecz jest tu skazana na porażkę, bowiem Detroit jest zepsute do szpiku. Korupcja i patologia wyziera z każdej uliczki, z każdego kąta - od małych przedsiębiorców po ludzi na najwyższych stanowiskach polityki i sądownictwa. To miejsce, w którym tańszą i ciekawszą niż kino rozrywką jest podpalanie pustych budynków, w którym nikogo już chyba nie zdziwi gruba warstwa lodu w piwnicy i zakonserwowany w niej człowiek. To wreszcie miasto, gdzie bezkarność jest tak jawna jak milionowe łapówki, afery łóżkowe i kolesiostwo u władzy, bo bez reakcji prasy groźnych przestępców właściwie się nie ściga. Miało być tak pięknie, tymczasem ideał sięgnął bruku - dosłownie i w przenośni.

Nie dziwię się, że ktoś taki jak LeDuff wychowywał się w tym mieście i postanowił w nim zostać porzuciwszy pracę w New York Timesie i życie w Nowym Jorku. Jest bowiem zaangażowany, ale też zarozumiały, wulgarny, głośny i ekspansywny - wcielenie stereotypu dziennikarza, a w pewnym sensie także mieszkańca Detroit. Czytelnik może odnieść wrażenie, że LeDuff jest zepsuty tak samo jak jego miasto, tyle że w ten niegroźny, choć antypatyczny sposób.

Zazwyczaj reportaże piszą ludzie z zewnątrz, a nie ci, którzy jak autor "Detroit", wracają do domu. To ogromna zaleta tej książki, a LeDuff jest tym mocniej zaangażowany, że jego siostra i siostrzenica zginęły wchłonięte przez to przeklęte miasto. "Detroit" to świetna, ale bardzo specyficzna książka, której głównym bohaterem w zasadzie nie jest miasto, ale dziennikarz. Można się na to wściekać albo przyjąć ją taką, jaka jest. Można też pokochać samą książkę, ale raczej nie jej autora.

Detroit LeDuffa niemalże nie ma pozytywnych stron, ale on sam zakłada, że nie chce pisać o tym, co powinno być normalnością, co powinno być na porządku dziennym, co da się ignorować jako oczywistość. Skupia się więc na jednostce chorobowej największego miasta stanu Michigan - psychopatologii dorastania w Detroit, której ofiarami byli także członkowie jego rodziny. Kto wie, może i on sam.

"To właśnie było Detroit. Najmniejsze duże miasto świata, rozległe na trzysta sześćdziesiąt kilometrów kwadratowych, ale głębokie na parę centymetrów."

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • Poradnik do gry Detroit: Become Human stanowi głównie opis przejścia. Gra została podzielona na trzy wątki główne niezależnych postaci, które dążą do realizacji własnych celów, ale i do wspólnego zakończenia obejmującego cały świat przedstawiony. Nie mogło więc zabraknąć rozdziału o ważnych...

  • Poradnik "Detroit" do gry Deus Ex Bunt Ludzkości zawiera opis przejścia zadań głównych oraz pobocznych otrzymywanych podczas pobytu w pierwszej dużej lokacji gry. Ponadto w tekście znajdują się szczegółowe wskazówki odnośnie każdego z aspektów rozgrywki. Skrócona wersja spisu treści:...

  • Wydawnictwo koncertowe legendy rocka - Def Leppard! "And There Will Be A Next Time - Live From Detroit", to zapis koncertu jaki odbył się w DTE Energy Music Theatre w Clarkston, w ramach ubiegłorocznej międzynarodowej trasy koncertowej zespołu. Widzowie niemal mogą poczuć...

  • Slum Village to amerykański zespół hip-hopowy założony w 1996 r. w Detroit, Michigan. Grupa odgrywa bardzo ważną rolę w umożliwianiu promocji i kariery wielu artystom hip-hopowym mieszkającym w Detroit, takim jak Frank-N-Dank, Platinum Pied Pipers, Dwele czy Black Milk.