rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
DAGEROTYP Tajemnica Chopina
ocena: 5, głosów: 1
 

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
DAGEROTYP Tajemnica Chopina

-Proszę wszystkich o uwagę! Mam zaszczyt przedstawić Państwu młodego, ale już nam znanego muzyka z Polski, który zgodził się dla nas dziś zagrać.
-Oooooooooo...! - rozległo się z lewej strony salonu.
-Aaaaaaaaaaa...! - odpowiedziała prawa strona.
-Eeeeeeeeeee... - to kilka cichych głosów w kącie, zagłuszonych zresztą zaraz.
Speszony młody człowiek zdążył jeszcze wychylić szybko dwie lampki wina, porwane z tacy przechodzącego i wracającego chwilę później służącego. Lekki szum w głowie zagłuszył ten, pochodzący od gromadzących się wokół fortepianu gości. Artysta wygładził przekrzywiony frak, odrzucił z gracją jego poły w tył i zasiadł przed fortepianem.
W salonie zapanowało lekkie podniecenie. Nie wszyscy wprawdzie słyszeli już o młodym Polaku, ale wreszcie zaczęło się dziać coś ciekawego. Może zagra do tańca? Może coś modnego, przyjemnego dla ucha? A jak nie, to zawsze będzie można dyskretnie go wyśmiać, wychodząc przy okazji w oczach pań na wytrawnego znawcę muzyki. Nie takich to grajków widywano i wysłuchiwano na różnych wieczorach.
Fortepian wydawał się całkiem dobry: orzechowy pleyel, nieco zaniedbany, ale z pewnością bardzo solidny instrument. Młodzieniec podniósł wieko, przysunął bliżej świecznik, a potem położył dłonie na udach i przez dłuższą chwilę przyglądał się klawiaturze, zastanawiając się, jaki utwór powinien zagrać. Towarzystwo było już lekko podchmielone, a w dodatku niespecjalnie chyba muzykalne. Zapewne oczekiwano od młodego, dobrze ubranego cudzoziemca o uduchowionej twarzy wiązanki popularnych arii oraz akrobatycznych sztuczek w stylu Franciszka Liszta. Tak, tego rodzaju występ z pewnością zapewniłby mu łatwy poklask. Równoległe oktawy, łańcuchy tercji, karkołomne pasaże, a do tego kilka melodii, które każdy z obecnych potrafił bez problemu zagwizdać. Ale w tej chwili Polakowi zależało już tylko na jednej osobie w tym salonie. Tylko dla niej pragnął teraz zagrać. Dlatego zrezygnował z technicznych popisów i zdecydował się na melancholijnego walca w a-moll. Walca, który zawsze tak bardzo podobał się kobietom.
(...)

Towarzystwo przestało go już bawić. Korzystając z chwilowego zamieszania postanowił wynieść się stamtąd po angielsku. Wychylił jeszcze parę kieliszków wina i z lekkim szumem w głowie wymknął się dyskretnie z salonu, w którym narastający gwar głosów zagłuszał miłosiernie fałszywie brzmiące tony wydobywające się spod palców pięknej blondynki. Nie miał też ochoty na grożące niechybnie popisy wokalne tej pianistki.
Usztywniony lokaj przy wyjściu podał mu płaszcz, cylinder i laseczkę.
-Zawołać pojazd dla jaśnie pana? - spytał przeciągając z godnością sylaby.
-Nie, dziękuję. Pójdę pieszo.
Wyraz twarzy służącego wyraźnie mówił o tym, co stary sługa myśli o młodych cudzoziemcach spacerujących nocą po Paryżu. Nie myślał o nich dobrze. To pewne.
Powietrze było chłodne i wilgotne po dzisiejszym deszczu, ale przyjemnie pachnące. Lekko zawiany młodzieniec z przyjemnością wdychał je całą piersią. Czuć było wyraźnie pobliską Sekwanę, koński nawóz, oraz swąd węglowego dymu.
Spacer dobrze mi zrobi, pomyślał zadowolony, pozbędę się dymu z cygar, którym pewnie przeszło całe moje ubranie, a i ta wścibska konsjerżka nie poczuje ode mnie wina. Niby nie zależało mu specjalnie na jej opinii, ale nie lubił tego wyrazu dezaprobaty na twarzy kobiety, gdy wracał podchmielony do swojego pokoju na poddaszu. Zawsze starał się skradać cichutko przed jej drzwiami, ale ona, jakby tylko na niego czekała. W najmniej spodziewanym momencie otwierały się nagle drzwi i na skruszonego delikwenta w przekrzywionym cylindrze spoglądało bazyliszkowe oko ciekawskiego babsztyla.
- Kiedyś się kawaler doigra, oj doigra się... - groziła palcem. - Taki tryb życia do niczego dobrego nie doprowadzi. Znałam kiedyś takiego jednego, co to... A, zresztą co ja tam będę opowiadać. Bo to młodzież dzisiaj słucha dobrych rad? A ja przecież kawalerowi matką mogłabym być i tylko dla jego dobra to mówię.
Te i podobne jej przemowy towarzyszyły niemal każdemu późnemu powrotowi do domu. Dzisiaj przynajmniej nie będzie miała powodu, ucieszył się, bo może zdążę otrzeźwieć zanim dojdę na miejsce. Czuł jednak, że wypite wino coraz bardziej uderza mu do głowy. Bruk na ulicy nagle wydał mu się niebezpiecznie wybrzuszony, drzewa rosnące wzdłuż Sekwany nachalnie wpychały się na ulicę. Odbił się od muru oddzielającego nabrzeże rzeki od ulicy, poprawił cylinder i sztywnym nieco krokiem ruszył przed siebie.

DAGEROTYP
Tajemnica Chopina

książka

Wydawnictwo: Aurum

Oprawa: miękka

Ilość stron: 312

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 31,10

Cena detaliczna: 36,59

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

29,27

Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (5)

DAGEROTYP, Tajemnica Chopina - opis produktu:

Szampania, rok 2006. W jednej ze starych rodowych posiadłości zostaje odnaleziony tajemniczy plik listów z pierwszej połowy XIX stulecia. Ich autorką jest przodkini współczesnych właścicieli zamku, przedwcześnie zmarła, paryska malarka Marie. Kto jednak jest ich adresatem? Z pożółkłych kartek, zapisanych wyblakłym już atramentem, wyłania się płomienny romans, w którym główne role grają młodziutka, niepokorna artystka oraz, stawiający właśnie pierwsze kroki w Paryżu, pianista. Wszystkie poszlaki wskazują, że sekretnym kochankiem Marie jest sam Fryderyk Chopin. Goszcząca na zamku ekscentryczna para z Krakowa, Lucyna i Tadeusz, postanawia dowiedzieć się, jak było naprawdę...
Czy rzeczywiście ta, uwieczniona na starej fotografii, piękna kobieta była nieznaną historykom oraz biografom miłością samego Fryderyka Chopina? Czy opisany w listach czarujący i dowcipny, choć nie pozbawiony ludzkich wad i słabostek młodzieniec, to genialny autor pierwszych etiud i mazurków? Jeśli tak, to jest to Chopin, jakiego jeszcze nie znaliście...


Autorką książki jest Lucyna Olejniczak - pisarka z Krakowa. Przejrzała ona rzetelnie dostępną w Polsce literaturę dotyczącą Fryderyka Chopina i stworzyła powieść. Jej fabuła, choć fikcyjna (dotyczy romansu Fryderyka z Francuzką Marie), jest bardzo mocno osadzona historycznie. Zgadzają się daty, wydarzenia z życia Chopina. Atutami książki jest kompozycja szkatułkowa (przeszłość przeplata się w niej w teraźniejszością i próbami rozszyfrowania tytułowej tajemnicy dotyczącej Chopina) i bardzo dobry styl autorki (doskonałe opisy muzyki, obrazów, XIX-wiecznego Paryża).

To książka, która prezentuje Chopina nie jako postać z pomnika (patetycznie i sucho), ale jako człowieka z krwi i kości - młodzieńca, który ma świetne poczucie humoru i jest wszechstronnie utalentowany (nie tylko muzycznie, ale również plastycznie). Doskonały sposób, żeby popularyzować postać Fryderyka Chopina wśród czytelników powieści. Mało z nich zagląda do opracowań naukowych, a teksty, które pamiętamy ze szkoły były mało zachęcające.

DAGEROTYP, Tajemnica Chopina - wybrana recenzja:

ksiazkowo 9/07/2010
recenzja dotyczy produktu: Książki

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Para w średnim wieku Lucyna i Tadeusz wybrała się do Francji, by odwiedzić francuskich przyjaciół, najpierw w Paryżu, potem w ich zamku w Szampanii. Przy okazji odwiedzin dowiadują się, że Sophie odnalazła stare listy, które należały do jednej z jej przodkiń Marie.

Marie była... (czytaj dalej)

DAGEROTYP, Tajemnica Chopina - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Aurum
Oprawa:miękka
Wymiary:145x205
Ilość stron:312
ISBN:978-83-618-6705-0
Wprowadzono: 01.04.2010
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

DAGEROTYP, Tajemnica Chopina - recenzje klientów

ksiazkowo.blog(at)gmail.com 9/07/2010
recenzja dotyczy produktu: Książka

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Para w średnim wieku Lucyna i Tadeusz wybrała się do Francji, by odwiedzić francuskich przyjaciół, najpierw w Paryżu, potem w ich zamku w Szampanii. Przy okazji odwiedzin dowiadują się, że Sophie odnalazła stare listy, które należały do jednej z jej przodkiń Marie.

Marie była malarką, piękną, zabawną, nowoczesną dziewczyną, która zamieszkała u ciotki w Paryżu, by szlifować swój warsztat malarski. Tam właśnie poznała muzyka i kompozytora ze Wschodu, który niedawno przyjechał do Paryża i staje się tam coraz bardziej popularny. Pierwsze spotkanie młodych nie było zbyt fortunne, potem jest jednak między nimi coraz lepiej, wręcz niebezpiecznie dobrze Młodzi zakoc[...]ą się, spotykają potajemnie. Na horyzoncie pojawiają się jednak zazdrośni plotkarze, donosiciele, może również ciąża dziewczyny. Niedobry los powoduje pojawienie się w Paryżu ojca, który zabiera ją na wieś i wydaje za pobliskiego rzeźnika. Bo jak to młoda arystokratka i biedny muzyk? I tak kończy się historia wielkiej miłości pomiędzy Marią a Franzem Lisztem? Fryderykiem Chopinem? Jeszcze innym młodym muzykiem? To cały czas nie jest jasne, możemy się tylko domyślać.

Lucyna (po części również z Tadeuszem) oddaje się próbom rozwiązania zagadki czytaniem i tłumaczeniem starych listów, szukaniem nowych śladów, próbami wyjaśnień kto, gdzie, kiedy Próbują jej w tym pomóc francuscy przyjaciele oraz nowo poznani Amerykanie. Sprawdzają razem różne wątki i możliwości, zarówno w Paryżu, jak i w zamku w Szampanii.

Oprócz wątku dotyczącego prób rozwiązania powyższej tajemnicy, w książce tej możemy znaleźć również wątek problemów, które dotyczą związku między Tadeuszem i Lucyną. Od jakiegoś czasu ich związek zaczyna się rozpadać, prawie ze sobą nie rozmawiają, pojawiają się docinki i pretensje, coraz bardziej poświęcają się pracy, rzadziej bywają w domu. Czy ten wyjazd będzie okazją do naprawienia ich związku? Czy nowo poznany Amerykanin przyczyni się do ostatecznego rozpadu ich związku?

Książka mimo stylizacji na książkę lekko sensacyjną jest według mnie historią miłosną. Miłości między Marie i jej tajemniczym pianistą. Miłości między Lucyną i Tadeuszem. Miłości między ich przyjaciółmi. Różne rodzaje miłości, różne związki, różne losy.

Podobało mi się, że Chopin (czy to aby on? ;)) przedstawiony w tej książce, to prawdziwy człowiek, a nie ideał stojący na piedestale. Mężczyzna lubiący się bawić, korzystać z życia, łasy na wdzięki kobiet, starający się podążać za modą, bywający na salonach. Pełen emocji, podążający za głosem serca.

Brzmi całkiem ciekawie, prawda? No właśnie Ja mam mieszane odczucia. Z jednej strony historia całkiem ciekawa. Ale z drugiej strony bardzo nierówna jest sporo rzeczy, które różnią się stylistycznie, jest jakaś niespójność. Jakby część historyczna była lepiej napisana i dopracowana od części dziejącej się w roku 2006. Dialogi głównych bohaterów są naiwne, lekko drewniane, niezbyt realne. I tak, jak ciekawie czytało się przygody Marie, tak przygody Lucyny są jakieś takie mdłe. A już ten wątek z przyjacielem, który okazuje się być gejem zalatuje nawróceniem. Co przez to rozumiem? Prowadzenie historii w stylu och, on jest gejem! Ale jest wartościowym człowiekiem, który nie uczęszcza na gejowskie parady, więc może zostać moim przyjacielem, przecież powinnam być tolerancyjna!. Sztuczna sytuacja moim zdaniem.

Książka jednocześnie wydaje mi się ciekawa i średnia. Dziwna mieszanka. Długo zastanawiałam się, jak ją ocenić i jak napisać moje zdanie. I czy w ogóle napisać. Ale generalizując za Marie i Frycka: czwórka, za Lucynę i Tadeusza: trójka. Ale to oczywiście tylko moje odczucie, więc sprawdźcie sami, jak Wam się spodoba!

6/08/2010
recenzja dotyczy produktu: Książka

Dagerotyp przeczytałam już dawno i dawno miałam o tej książce napisać kilka słów ale Tak, zawsze jest jakieś ale. Teraz jednak sądzę, że może po prostu to książka wybrała sobie odpowiedni czas. Od razu przyznam, tytuł mnie zastanowił, nawet lekko odstraszył. Nie byłam pewna, co mnie czeka, bo zwrot tajemnica Chopina jakoś niepokojąco przywodził mi na myśl pseudosensacyjne powieści po brownowe. Będąc dość sceptyczną, zabrałam się do lektury. Przekonała mnie okładka może nie powinnam tego pisać, bo podobno nie szata zdobi człowieka, jednak dobre okładki bywają użyteczne. Ta była inna, artystycznie niepokojąca, jakaś taka niedopowiedziana. A kiedy już wzięłam książkę do rąk, a ona tak idealnie się w nie wpasowała (ukłony dla Wydawnictwa) nie mogłam odmówić sobie przyjemności trzymania jej w dłoniach. Tym bardziej, że książka okazała się zupełnym zaskoczeniem!

Niewątpliwym atutem książki jest fakt, że opowiadana historia mogła mieć miejsce, że autorka nie tylko wykreowała świat, ale dodatkowo oparła go na solidnych filarach wiedzy i pasji, które czuć w tekście. Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Opowieść o Marie i jej miłości rozgrywa się w Szampanii w XIX wieku, natomiast historia Lucyny i Tadeusza osadzona jest we współczesności. Oba wątki ściśle się ze sobą wiążą za sprawą pewnego pliku starych listów i miłości do Chopina. Nie będę zdradzała fabuły. Dopowiem tylko, że ów powieściowy Chopin wart jest poznania. Sposób, w jaki opisuje go autorka daje nam możliwość wślizgnięcia się tylnymi drzwiami do tej części życia kompozytora, o której zwykle nie myślimy. Powieściowy Chopin jest pełen życia i humoru, jego młodzieńcze przygody w Paryżu dopiero się rozpoczynają, a on sam nawet nie przeczuwa, że będzie musiał walczyć z chorobą. Póki co emanuje z niego radość i targają nim młodzieńcze namiętności. A jednak muzyka i powieściowego Chopina, ta utkana ze słów autorki i ta, którą miłośnicy jego talentu znają ma w sobie równie wielka moc i urok. Lucyna Olejniczak stworzyła opowieść prawdopodobną. Osadzoną w czasie, w którym mogła się wydarzyć i w miejscu, które mogło być jej świadkiem. Czerpiąc z wiedzy na temat Chopina, rozpisała wariacje na dwa czasy i kilku niezwykłych, bo ludzkich, naturalnych bohaterów.

Dagerotyp. Tajemnica Chopina tym bardziej jest godna polecenia, że choć może tak się wydawać z początku, to nie jest ani romans ani powieść sensacyjno-szpiegowska ani nawet książka biograficzna. To po prostu książka, którą warto przeczytać, bo ma w sobie to nieuchwytne coś, co sprawia, że po przewróceniu ostatniej kartki człowiek się uśmiecha i ma poczucie, że poza pewną historią (a powiedzmy sobie szczerze, historie bywają różne mniej lub bardziej udane), gdzieś między słowami, zostało w czytelniku sporo informacji o Chopinie, życiu w XIXwiecznej Francji i muzyce. I dodatkowo każdy, kto przeczyta tę książkę, bez wątpienia będzie już zawsze wiedział, co znaczy dagerotypia.

mariachmura(at)o2.pl 24/04/2010
recenzja dotyczy produktu: Książka

Książkę czyta się "jednym tchem",przeżywamy z Lucy,Tadeuszem i ich Przyjaciółmi emocje związane z poszukiwaniem nieznanych wątków z życia Chopina i Jego związku z Marie..
Jednocześnie poznajemy współczesny i "tamten" Paryż,niemal oddychamy jego specyficzną atmosferą...GORĄCO POLECAM "DAGEROTYP!!"

23/04/2010
recenzja dotyczy produktu: Książka

Wbrew pozorom "Dagerotyp. Tajemnica Chopina" to nie kolejna powieści z cyklu "Kodu Leonarda DaVinci". Nie ma w niej mrocznych tajemnic z przeszłości i groźnych bractw. Takich książek będzie jeszcze wiele.

A powieść Lucyny Olejniczak jest wyjątkowa. Przede wszystkim dlatego, że pokazuje najwybitniejszego polskiego kompozytora z zupełnie nowej, mało znanej, czytelnikom strony. Chopin z powieści Olejniczak to młody, zdolny muzyk, który swoimi koncertami wzbudza nie mniejsze emocje niż współcześni idole... Na swojej drodze spotyka Marie - młodą malarkę. To historia miłosna, która naprawdę mogła się zdarzyć...

Bardzo dobry, język lekki styl, dwa plany czasowe, wspaniale oddana epoka, sugestywne opisy muzyki i malarstwa. Gorąco polecam!

www.slowemmalowane.blogspot.com 23/02/2010
recenzja dotyczy produktu: Książka

Akcja powieści rozgrywa się wczasach współczesnych jak i w pierwszej połowie XIX wieku. Głównymi bohaterami powieści jest para od dwóch lat: Lucyna i Tadeusz. Korzystając z urlopu wybierają się do znajomych Lucyny we Francji: Sophie i Claude’a. Polka zaprzyjaźniła się z nimi będąc opiekunką ich dzieci parę lat temu. Od tej pory nieustannie mają kontakt i często odwiedzają się. Podczas wykwintnej kolacji poznają znaną przez domowników historię Marie. Prapraprababka Sophie pozostawiła po sobie listy. Lucyna zaintrygowana ową opowieścią postanawia więcej dowiedzieć się o tajemniczych przesłankach, które sugerują, że młody Chopin był zakochany ze wzajemnością właśnie w Marie. Z tego związku miał się narodzić syn. Cała przygoda miłosna nie miała jednak szczęśliwego zakończenia.

Bohaterowie odkrywają tajemnice Marie zarówno w Paryżu jak i w zamku w Szampanii. Wędrujemy po ulicach Paryża, kawiarniach i muzeach. Dzięki niektórym fragmentom mamy wrażenie, że przenieśliśmy się rzeczywiście do XIX wieku. Wiele tu też odniesień do muzyki Fryderyka Chopina czy dzieł malarskich wielkich mistrzów oraz opisów dotyczących francuskich obyczajów.

Polecam!

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Ania. Biografia Anny Przybylskiej

G. Kubicki

książka

31,41 zł taniej -30%

Trening życia Motywacja, dieta, ...

M. Trenuje

książka

34,84 zł taniej -30%

Słup ognia

K. Follett

książka

34,84 zł taniej -30%

Błękitne sny Leśna trylogia, Tom 3

K. Michalak

książka

25,77 zł taniej -30%

Lucyna Olejniczak - przeczytaj też

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Weronika

L. Olejniczak

książka

26,46 zł taniej -22%

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Matylda

L. Olejniczak

książka

25,67 zł taniej -22%

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Wiktoria

L. Olejniczak

książka

24,90 zł taniej -22%

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka

L. Olejniczak

książka

24,90 zł taniej -22%

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
10.00
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: