Czerwone Słońce / Paulina Hendel | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image

Czerwone Słońce (miękka)

Żniwiarz, Tom 2

książka

  • Wydawnictwo Czwarta Strona
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 432
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Czerwone Słońce, Żniwiarz, Tom 2 - opis produktu:

Druga odsłona bestsellerowej serii `Żniwiarz`.

Słowiańskie demony nie dają o sobie zapomnieć. Magda wraca do życia w innym ciele, zmienia się również jej charakter. Razem z Feliksem chcą odszukać i unicestwić Pierwszego. Wreszcie trafiają na Mateusza, który po wydarzeniach z poprzedniego roku wyprowadził się z Wiatrołomu.

Mężczyzna wciąż nosi w sobie wspomnienia Pierwszego i wie, że żniwiarz chciał odnaleźć kogoś o imieniu Gerard. We troje wyruszają więc na poszukiwania, a na świecie z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej nawich.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

Czerwone Słońce - mobi, epub

Paulina Hendel

25,02 zł 29.44
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Pucio umie opowiadać

Marta Galewska-Kustra

twarda
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -27%
Chłopiec, kret, lis i koń

Charlie Mackesy

twarda
28,39 zł 38.89
  • -42%
Nela w krainie orek

Nela

twarda
26,04 zł 44.90
  • -41%
Grudniowy gość

Siri Spont

twarda
29,44 zł 49.90
  • -38%

Paulina Hendel - przeczytaj też

  • -23%
Droga Dusz Żniwiarz

Paulina Hendel

miękka
30,69 zł 39.86
  • -17%
Łowca Zapomniana księga

Paulina Hendel

miękka
33,04 zł 39.81
  • -16%
Pusta noc Żniwiarz, Tom 1

Paulina Hendel

miękka
30,92 zł 36.81
  • -22%
Strażnik Zapomniana księga

Paulina Hendel

miękka
28,72 zł 36.81
  • -23%
Tropiciel Zapomniana księga

Paulina Hendel

miękka
30,65 zł 39.81

Zobacz również

  • RRecenzje
  • Książka
  • Czerwone Słońce, Żniwiarz, Tom 2
4.7/5 ( 10 ocen )
    5
    8
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Anna Rydzewska

  • 20-04-2018
  • 11:43

Gwarantuję, iż każdy, komu spodobała się pierwsza cześć tej serii, "Czerwonym słońcem" będzie jeszcze bardziej zachwycony. Niemal od samego początku wyczuwamy nadciągające niebezpieczeństwo, a tajemniczy klimat utrzymuje się do samego końca. Losy bohaterów są w wyższym stopniu nieprzewidywalne, pochłaniamy słowa z zapartym tchem i w napięciu oczekujemy kolejnych niespodzianek. Drugi tom jest również o wiele bardziej zabawniejszy. To głównie zasługa zmiany zachowania Magdy, którym irytuje Feliksa. Emocjonujące, intensywne dialogi między tą dwójką wielokrotnie rozbawiły mnie do łez, wiele humoru zafundują nam także nowi bohaterowie, zwłaszcza stara Janina, walcząca o odzyskanie spadku po zmarłej siostrze.



Co ważne, wszystkie postacie wykreowane przez Paulinę Hendel są wyraziste, nietuzinkowe, zapadające w pamięć. Niemal od pierwszych stron zyskują naszą sympatię, z zainteresowaniem śledzimy ich poczynania i kibicujemy im całym sercem.



Bardzo ciekawa jest przemiana głównej bohaterki, jej nowe wcielenie często przejmuje nad nią kontrolę, co niezbyt podoba się bliskim dziewczyny, jak i jej samej. Nastolatce nie łatwo również pogodzić się ze śmiercią. Magda może w końcu zrozumieć, z czym przez tyle lat borykał się Feliks, jak trudno było mu się odnaleźć w nowych wcieleniach. Dostrzega także, na czym polega bycie żniwiarzem, w momencie, gdy musi samodzielnie stawić czoła niebezpieczeństwu, wcale nie jest to łatwe czy zabawne, tym bardziej, iż potworów z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej i łamią one swoje dotychczasowe zasady.


"Od dziecka wychowywała się, mając żniwiarza za wujka. Widziała go w różnych ciałach, zdawało jej się, że rozumie, jak to wszystko funkcjonuje, ale tak naprawdę nic nie mogło przygotować jej na to, co się stało. W sercu poczuła żal na myśl o śmierci swojej oraz Oliwii i zapłakała gorzko nad losem obu."



Pióro autorki jest lekkie, przyjemne, jeszcze bardziej sugestywne, dzięki czemu zatracamy się bez pamięci w poznawanej historii, z fascynacją kroczymy po wykreowanym świecie, gdzie życie zwykłych ludzi miesza się z fantastyczną rzeczywistością i pragniemy jak najdłużej pozostać w owym magicznym miejscu. Ta powieść ma po prostu w sobie coś niezwykłego, funduje czytelnikowi niesamowitą, pełną pasji przygodę, której nie chce się kończyć. To zdecydowanie jedna z tych pozycji, której finał pragniemy jak najprędzej odkryć, ale z drugiej strony żałujemy rozstania z bohaterami i ich niesamowitymi przygodami.



Jestem przekonana, iż każdy fan fantastyki, czy słowiańskich wierzeń, będzie nią zachwycony. Książka jest przesycona magicznym, niepokojącym klimatem, walki z siłami nadprzyrodzonymi nie są banalne, łatwe do przewidzenia. Magda, jako nowicjuszka, nie jest jeszcze w stanie poradzić sobie z każdym niebezpieczeństwem i popełnia błędy, dzięki czemu jej postać jest jak najbardziej wiarygodna, a kolejne przygody dziewczyny trzymają w ogromnym napięciu.



Należy również wspomnieć o mistrzowskim, intrygującym zakończeniu, które pozostawia czytelnika w oszołomieniu i niedosycie. Moja wyobraźnia została rozbudzona do granic i już nie mogę się doczekać kolejnej części. Wierzę, że będzie jeszcze bardziej emocjonująca, niż poprzedniczki.



"Zmora szła po ulicy, trzymając się cienia. Była wysoka, znacznie wyższa niż przeciętny człowiek i bardzo chuda. Miała bladą, niemal przezroczystą skórę. Jej długie, patykowate kończyny wyglądały, jakby zaraz miały połamać się z trzaskiem. Kilka strąków brudnych włosów zwieszało się z okrągłej czaszki. Klekocząc cicho, kręciła głową na wszystkie strony w poszukiwaniu ofiary."



"Żniwiarz. Czerwone słońce" to wyjątkowa, nieszablonowa, pełna zwrotów akcji powieść, przesycona magią, napięciem i słowiańską mitologią, która całkowicie odrywa od szarej rzeczywistości i funduje godziny relaksu, wytchnienia oraz przyjemności. Niebezpieczeństwo, bijące niemal od pierwszych stron, interesujące, wyjątkowe upiory, nieczęsto wykorzystywane w literaturze współczesnej, nietuzinkowe, dopracowane postacie i magia, jaką nasiąkamy już po przekroczeniu pierwszych rozdziałów, tworzą naprawdę fenomenalną historię, jaka skradnie serce każdego fana fantastyki. To istna niezwykła, obezwładniająca przygoda, której nie będziecie chcieli kończyć!



Co ciekawsze, książka nie tylko porywa i fascynuje, ale poprzez poruszenie znanych nam kwestii, niesłychanie rozbudza wyobraźnię, dzięki czemu ciemność już na zawsze będzie skrywała swoje mroczne tajemnice, a samotne spacery notorycznie będą wywoływać masę nieopisanych wrażeń.

Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

maobmaze

  • 4-04-2018
  • 15:45

"Żniwiarz. Pusta Noc" (czyli pierwsza część tej serii) bardzo mi się podobał, mimo że zakończenie było przewidywalne. Jednak ciekawe postaci, nietuzinkowa fabuła i lekki styl autorki sprawiły, że książka mimo swej przewidywalności bardzo mi się podobała. A jak było tym razem?

Ta część pod każdym względem jest o wiele lepsza od poprzedniej. Nie umiałam się od niej oderwać i pochłonęłam ją w jeden dzień. Z jednej strony cieszę się, że przeczytałam "Czerwone słońce", z drugiej zaś cholernie żałuje.. Zakończenie mnie zaskoczyło i bardzo podsyciło moją ciekawość. Gdybym wiedziała, że tak będzie to poczekałabym do premiery trzeciej części i przeczytała obie książki jedna po drugiej. Czekanie na "Trzynasty księżyc" będzie, a raczej jest, istną katorgą! :)

W dalszym ciągu jestem zachwycona fabułą książki. Pomysł na wykorzystanie w tej serii słowiańskiej demonologii jest po prostu rewelacyjny, a wykonanie jeszcze lepsze. Z upiorami takimi jak bezkosty, porońce, zwidy, błędy czy spaleńce spotkałam się pierwszy raz. Dlatego też tak bardzo spodobało mi się wykorzystanie w tej serii słowiańskich wierzeń, które w książkach rzadko się pojawiają.

Paulina Hendel wykreowała ciekawych i bardzo barwnych bohaterów. Jest ich o wiele więcej niż w pierwszej części i moim zdaniem są jeszcze lepiej dopracowani. Autorka również bardzo dobrze opisała wszystkie upiory dzięki czemu moja wyobraźnia działała na najwyższych obrotach.

W tej części akcja nie zwalniała tempa, kilkakrotnie pojawiło się też napięcie dzięki któremu książkę pochłaniałam z wypiekami na twarzy. Podobało mi się również to, że tym razem bohaterom niemal na każdym kroku rzucano kłody pod nogi. Pojawiło się wiele przeszkód, dzięki którym nic nie przychodziło im z łatwością i bez przeszkód.

Nie powinno się oceniać książki po okładce, jednak w tym przypadku jak najbardziej można. Treść jest tak samo fenomenalna jak okładka. Jestem okładkową sroką i mam wiele "perełek" w swojej kolekcji, do której oczywiście zaliczają się książki z tej serii. Z resztą wszystkie okładki Wydawnictwa Czwarta Strona są piękne.

"Żniwiarz. Czerwone słońce" to rewelacyjna młodzieżówka- pełna napięcia, zwrotów akcji, ciekawych bohaterów i przyprawiających o gęsią skórkę upiorów. Moim zdaniem ta część jest o wiele lepsza od poprzedniej. Jeśli czytaliście "Żniwiarz. Pusta noc" i spodobała Wam się ta książka to "Czerwonym słońcem" będziecie zachwyceni. Ta część przerosła moje najśmielsze oczekiwania i z niecierpliwością czekam na "Żniwiarz. Trzynaste słońce" ??

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Red Girl Books Recenzje

  • 24-12-2017
  • 23:49

Magda rok po swojej śmierci powróciła do rodzinnego miasteczka w nowym ciele. Dziewczyna pragnie tylko jednego: zabić i unicestwić Pierwszego. Ma jej w tym pomóc Feliks oraz... Mateusz. Jednak nic nie jest takie łatwe, jakie się mogło wydawać. Po Pierwszym ślad zaginął, a na domiar złego z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej nawich, którzy są jeszcze bardziej niebezpieczni i żądni krwi. Dziewczyna musi również uporać się z nowymi dla niej emocjami, które posiadała właścicielka poprzedniego ciała. Nie wie też, że to nie koniec jej problemów, bo gdzieś czai się jeszcze większe zło gotowe by uderzyć, a Magda stanie przed trudną decyzją.

Kiedy sięgnęłam po pierwszą część Żniwiarza nie do końca byłam zachwycona książką, chociaż sam pomysł na fabułę doceniłam, bo rzadko kto wplata do swojej powieści wierzenia słowiańskie, o których tak niewielu z nas wie. Druga część za to podobała mi się o wiele bardziej, a ja z zapartym tchem śledziłam losy Magdy, Mateusza i Feliksa.
Książka zaciekawiła mnie już od pierwszej do ostatniej strony, nie pozwalając oderwać się od zawartej w niej historii. Akcja w tej części jest o wiele bardziej dynamiczna, momentami tak, że trudno jest ogarnąć swoje emocje. Autorka podniosła poprzeczkę, na co liczyłam po zakończeniu pierwszej części i nie zawiodła mnie. Nudzić tu na pewno się nie będziemy.
Główna bohaterka przechodzi przemianę: potrafi być złośliwa, stawia na swoim i nie oszczędza nikomu szczerości, ku niezadowoleniu Feniksa, który nie rozpoznaje w niej dawnej Magdy. Paulina Hendel do fabuły wprowadza nowe postacie. Niektóre trochę namieszają w miasteczku, w którym mieszka Magda, a dla niektórych autorka mam wrażenie, że otworzyła furtkę do trzeciej części Żniwiarza. Dlaczego tak sadzę? Bo niewiele wznoszą do książki, a przy zakończeniu nic z ich postacią się nie rozwiązuje.
Żniwiarz. Czerwone słońce to naprawdę dobra kontynuacja czym autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie ma tu niepotrzebnych przestojów, książkę czyta się lekko, a niekiedy jest zabawna. Nudzić się nie będziecie. Paulina Hendel pokazała, że nasza rodzima literatura może być dobra i mam wrażenie, że naprawdę tak jest! Autorka stworzyła niesamowity świat, który coraz bardziej nas intryguję. Druga część jest zdecydowania lepsza od pierwszej i to czego zabrakło tam, tu autorka nadrabia z nawiązką dodając tego szczyptę emocji.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Czytaczyk

  • 5-11-2017
  • 21:33

Magda po ostatnich wydarzeniach wraca do życia w innym ciele. Oprócz zmian w wyglądzie zewnętrznym, na dziewczynę wpłynął również charakter Oliwi, od której przejęła ciało. Od tej pory dziewczyna jest nieco nieprzewidywalna i porywcza, a jej motywacją i siłą napędową jest pokonanie Pierwszego Żniwiarza. Wraz z wujem Feliksem i Mateuszem wyrusza na niebezpieczną misję. Tymczasem na świecie zaczyna pojawiać się coraz więcej nieobliczalnych Nawich.
Szata graficzna. Okładki ?Czerwonego Słońca?, jak i ?Pustej nocy? są po prostu przepiękne. Nie dość, że są cudowne, to jeszcze takie świetne wcięcia. Wiele osób twierdzi, że okładka się dla nich nie liczy, a ja uważam, że ma ona istotne znaczenie. O wiele przyjemniej wydawać pieniądze dobrą książkę z okładką, która nam się podoba.
To już kolejne i jak najbardziej udane spotkanie z twórczością Pauliny Hendel. Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie nieszablonową i oryginalną historią. Całość jest powleczona intensywnie odczuwalnym, słowiańskim klimatem i owiana wyrazistą nutką magii. Akcja, to wciągający splot nieprzewidywalnych sytuacji i nagłych zwrotów akcji. Paulina komponuje barwne i urokliwe opisy, które w żadnym stopniu nie nużą czytelnika. Główna bohaterka wzbudziła we mnie jeszcze większą sympatię, w tym tomie Magda jest naprawdę żywsza i bardziej temperamentna. Obawiałam się, że autorka nie podoła utrzymaniu poziomu i będzie jak w większości kontynuacji, które zwyczajnie nie wypalają. Jednak nie tym razem, z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że drugi tom jest jeszcze lepszy od poprzedniego.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Patrycja Kuchta

  • 27-10-2017
  • 22:11

Na pierwszy rzut oka nic nie zmieniło się w Wiatrołomie przez ostatni rok. Nawi wciąż atakują, a Żniwiarz broni przed nimi ludzi nieświadomych istnienia potworów rodem ze słowiańskiej mitologii. Jeśli jednak przyjrzycie się bliżej dostrzeżecie, że zmieniło się wszystko. Z tragedii, która rozegrała się rok temu w ruinach starego hotelu, nikt nie wyszedł bez szwanku. Choć bohaterom udało się osłabić największego wroga, pozostaje on wciąż na wolności. Przyczajony i żądny zemsty. Nie myślcie jednak, że Żniwiarz i spółka będą bezczynnie czekać na atak Pierwszego. Wręcz przeciwnie, to oni chcą go odnaleźć pierwsi i przepędzić z tego świata raz na zawsze.

Świat, który stworzyła Paulina Hendel, aż roi się od potworności wszelkiej maści. W tym tomie poznamy jeszcze więcej mitologicznych bestii i metod ich unicestwienia. Możecie być pewni, że każdy rozdział przyniesie chociaż jedno polowanie na nawich, które podnosi poziom adrenaliny i mocnych wrażeń, zupełnie jak kolejny odcinek ?Supernatural?. Podobnie jak w pierwszym tomie, mamy do czynienia z trzecioosobową narracją i wieloma różnymi perspektywami. Czasem miałam wręcz wrażenie, że wstawek z perspektywy zupełnie nowych osób jest aż za dużo, bo nie zawsze okazywały się one istotne dla całej fabuły.

Do plejady znanych i lubianych postaci dołączy kilka nowych, bardzo wyrazistych i nietuzinkowych. Mi szczególnie w pamięci pozostanie ekscentryczna ciotka Janina, żądna wielkiego spadku i jej dwóch osiłkowatych wnuków, którzy wnosili do powieści wiele humoru. Bohaterowie znani z poprzedniej części, również nie raz zaskoczą Was swoim zachowaniem. Przez ostatni rok przeszli znaczną przemianę, jedni mniej, a inni bardziej widoczną i drastyczną, a co za tym idzie, ciężko przewidzieć ich zachowanie w niektórych sytuacjach. Szczególnie wyrazistą przemianę przeszła Magda. Nie jest już tą miłą i poukładaną dziewczyną, co w pierwszym tomie. Totalna metamorfoza początkowo dosyć mocno dawała mi się we znaki, bo to nie była już ta Magda, którą polubiłam. Jej postać zdecydowanie zyskała na wyrazistości, ale ciężko było się przyzwyczaić do jej nowego zachowania. Z resztą nie tylko ja to odczułam. Spytajcie Żniwiarza Feliksa! Ciągłe sprzeczki z Magdą doprowadzają go do szału, a czytelnika do wybuchów śmiechu.

W pierwszej części wątek romansowy wydawał mi się nieco nudny i sztuczny, jednak po okropnych wydarzeniach z finału, byłam bardzo ciekawa jak autorka dalej go rozwinie. Sama stworzyła sobie ogromne pole do popisu, komplikując wszystko do granic możliwości. Każde spotkanie bohaterów mogło wskrzeszać niesamowite iskry, ale mam wrażenie, że chcąc się skupić na akcji i mitologii, autorka nie wykorzystała potencjału tych scen. Trochę szkoda, ale może to tylko narzekanie mojej romantycznej duszy, bo w gruncie rzeczy doceniam, że autorka nie przedłożyła wątku romansowego nad inne ważniejsze kwestie. A wierzcie mi, w świcie potworów i Żniwiarzy dzieje się naprawdę źle i kolejny tom zapowiada się wręcz porażająco intensywnie.

O CZYM? ?Żniwiarz. Czerwone słońce?, to kontynuacja, która trzyma poziom poprzedniej części i wywołuje identyczną, bogatą gamę emocji. Świetnie bawiłam się w świecie Żniwiarzy i nawich i nadal jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłu na połączenie współczesności z mitologią. Jeśli nie boicie się potworów, fascynują Was wierzenia naszych przodków i macie ochotę przeżyć niezwykłą przygodę, seria o Żniwiarzu koniecznie musi znaleźć się na Waszych półkach.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Tygryscia

  • 25-10-2017
  • 21:39

Nie spodziewałam się, że tak strasznie spodoba mi się ?Czerwone słońce?. Zazwyczaj z drugimi tomami mam jakiś problem i wydają mi się one po prostu słabsze, jednak nie w tym przypadku. Paulina Hendel wraz ze swoim Żniwiarzem przerosła moja najśmielsze oczekiwania. Lepszej kontynuacji ?Pustej Nocy? nie mogłam sobie wymarzyć. W tej części akcja nabrała naprawdę zawrotnego tempa. Stała się mroczniejsza i o wiele bardziej zaskakująca. Przez ponad czterysta stron siedziałam jak na szpilkach niepewna co wydarzy się za moment. A wszystko dlatego, że autorka nie dała ani chwili wytchnienia naszym bohaterom przez co na każdym kroku czyhały na nich jakieś niespodzianki.

?Czerwone słońce? śmiało mogłabym określi tomem przemian. Już od pierwszych stron można zauważyć, że Paulina Hendel zdecydowanie poprawiła swój warsztat literacki. Dialogi przestały sprawiać wrażenie pisanych na siłę, a opisy miejsc i wydarzeń stały się zdecydowanie barwniejsze. Wraz z autorką również bohaterowie przeszli pewne metamorfozy. Ich charaktery zaczęły ulegać licznym przemianą dzięki czemu na przykład Magda przestała być taką łatwowierną dziewczynką i nabrała charakterystycznego pazura, co strasznie mi się spodobało.

Podobnie jak w przypadku ?Pustej nocy? tutaj również należy się wielki plus za grafikę. Okładka tej książki jest po prostu genialna. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Graficy przy tej serii odwalili kawał dobrej roboty. Każda sroka okładkowa zapragnie mieć obie pozycję w swojej biblioteczce.

?Czerwone słońce? autorstwa Pauliny Hendel to według mnie wymarzona kontynuacja serii Żniwiarz. Autorka udowodniła, że polska fantastyka nie odstaje w żadnym stopniu od zagranicznej. Więc jeśli jeszcze nie czytaliście najnowszej książki Hendel to szybko to nadróbcie. Żniwiarz znowu powraca i chcę się go tylko więcej! Gorąco polecam!

Aleksandra

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Jabluszkooo

  • 14-10-2017
  • 20:27

,,Żniwiarz. Czerwone słońce to genialna kontynuacja pierwszego tomu. Jak dla mnie poprzeczka poszła w górę i już nie wiem czy wytrzymam do premiery trzeciego tomu! Dzieje się naprawdę dużo. Magda zostaje żniwiarzem i rzuca się wraz z innymi w pogoń za Pierwszym, po którym nie ma śladu. Mordercza wyprawa? To się jeszcze okaże! Na pewno nie ma nudy, ani zbędnych momentów. Nie da rady nawet opisać książki, bo już na samym początku ma się wrażenie, że zdradzi się za dużo. Dlatego nie będę już nic pisać, przeczytajcie, nie pożałujecie, macie moje słowo! :D

Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
https://jabluszkooo.blogspot.com/2017/10/115-paulina-hendel-zniwiarz-czerwone.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Z herbatą wśród książek

  • 5-10-2017
  • 22:23

Magda powróciła w nowym ciele i, ku zaskoczeniu wszystkich, stała się żniwiarzem, chociaż nikt nie jest w stanie tego wytłumaczyć. Pomijając zwykłe obowiązki, związane z nowym ?zawodem?, głównym celem dziewczyny jest odnaleźć Pierwszego i odesłać go z powrotem do Nawii, mszcząc się za to wszystko, co zrobił jej prawie rok wcześniej. Nie tylko Magda pała żądzą zemsty - również Mateusz nie potrafi zapomnieć o wydarzeniach w Wiatrołomie, których był mimowolnym uczestnikiem. I chociaż najchętniej nigdy więcej nie oglądałby na oczy ani Magdy, ani Feliksa, wbrew sobie wraca do ich miasta i przyłącza się do poszukiwań. W międzyczasie jednak całej trójce przyjdzie zmierzyć się z masą nawich, silniejszych niż kiedykolwiek, a także z największą zmorą ze wszystkich - ciotką Janiną, siostrą zmarłej cioci Jadzi, czyhającą na jej spadek w postaci nieistniejących rodowych sreber oraz istniejącego, ale zamieszkałego przez Feliksa i Magdę domu. Przygotujcie się na jeszcze więcej akcji, więcej krwiożerczych istot, ale i więcej humoru.

Tą powieścią Paulina Hendel powróciła na literacką scenę, może nie jako żniwiarz, ale za to w wielkim stylu. Chociaż w stosunku do pierwszej części tej serii miałam mieszane uczucia, to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że druga naprawdę bardzo mi się spodobała. Tym razem autorce udało się uniknąć pewnej chaotyczności i przewidywalności, które w jakimś stopniu psuły mi lekturę ?Pustej nocy? - książka była wciągająca, akcja posuwała się szybko, a kartki przewracały się praktycznie same.

?Czerwone słońce? rozpoczyna się w momencie, w którym skończył się pierwszy tom, łatwo jest więc na nowo zanurzyć się w stworzonym przez panią Hendel świecie. Znowu spotykamy się z dobrze nam znanymi postaciami, choć trochę już innymi. Po raz pierwszy poznajemy prawdziwego Mateusza, a Magdzie udziela się charakter dziewczyny, po której odziedziczyła nowe ciało - powiem tylko, że aniołkiem to ona nie była. Jedna rzecz, która w związku z tym trochę mi zgrzytała, to że kilkakrotnie pojawiły się w tekście wypowiedzi, jakoby Magda w swoim oryginalnym wcieleniu była taką sympatyczną osobą, ale ja zapamiętałam ją raczej jako rozpuszczoną, trochę dziecinną i dość wredną, przez co niespecjalnie odczułam rzekomą zmianę w jej zachowaniu. Ciekawie jednak było obserwować, jak rozwijają się jej nowe, choć tak naprawdę pierwsze, relacje z Mateuszem. Nie zabrakło też słownych przepychanek między Feliksem a Magdą, tak typowych dla tej dwójki.

Jak już mowa o postaciach, to bardzo ciekawym dodatkiem, przydającym też powieści sporo humoru, była ciotka Janina i jej dwóch jakże uroczych wnuków - typowych karków, parających się szeroko rozumianą działalnością przestępczą, ale drżących ze strachu przed własną babcią. Kilka razy roześmiałam się na głos, czytając ich komentarze.

Ponieważ czytelnicy znają już świat żniwiarzy i nawich, w drugiej części ?Żniwiarza? miejsce informacji, wyjaśnień i ogólnego wprowadzenia zajmuje akcja, dzięki czemu nikomu nie grożą zawroty głowy od natłoku nowych nazw i istot. Tych, którzy chętnie poznali słowiańskie wierzenia w ?Pustej nocy? uspokoję jednak, że w drugiej części również mamy okazję zapoznać się z nowymi stworami i niektórymi mocno obrzydliwymi zwyczajami naszych praprzodków.

Generalnie klimat, za który czytelnicy pokochali pierwszy tom, pozostał bez zmian, za to znacznie poprawiła się jakość tekstu. Ciągle główny wątek, czyli Pierwszy i niebezpieczeństwa z nim związane, przeplatany jest polowaniami na różnych nawich, ciężko jest więc nudzić się podczas lektury. Widać też, że autorka wprowadziła pewne postacie i wątki, które nie miały istotnego znaczenia dla drugiego tomu, więc możemy spodziewać się ich rozwinięcia w kolejnej części: ?Trzynastym księżycu?. Po zakończeniu, jakie zafundowała nam pani Paulina, bardzo ubolewam, że trzeciego tomu nie ma jeszcze w księgarniach ;) Pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i wytrzymać do grudnia, na kiedy zapowiadana jest premiera. A Was już teraz zachęcam do zapoznania się z ?Czerwonym słońcem? - warto!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Czytanie Naszym Życiem

  • 28-09-2017
  • 21:01

Dajcie mi następny tom!

Gdybym miała opisać jednym zdaniem drugi tom "Żniwiarza", powiedziałabym, że jest to lepsza, mroczniejsza i ciekawsza wersja tej historii. Miałam spore obawy czy autorka poradzi sobie z kontynuacją, ale jak widać nie było się czego obawiać. Pierwszy tom bardzo mi się spodobał, o czym już wiecie. Ale drugi tom kompletnie skradł moje serce!

"Czerwone słońce" to kontynuacja, w której autorka przedstawia głównie mroczną stronę świata żniwiarzy. Nic już nie jest pewne, każde miejsce wydaje się być niebezpieczne, a bohaterowie już nie wiedzą, komu mogą ufać... Potwory zaczynają dziwnie się zachowywać, a Pierwszy wybiera się na poszukiwanie Feliksa. Cała fabuła okazuje się być o wiele lepsza od tej z pierwszej części "Żniwiarza", co bardzo mnie cieszy. Autorka bardzo sprawnie połączyła problematykę świata fantastycznego z życiem normalnych osób i ich przyziemnymi sprawami. Pojawiają się nowi bohaterowie, równie dobrze wykreowani jak pozostali. Znajdziecie tutaj również subtelny wątek romantyczny, który wywołał u mnie szybsze bicie serca. Osoby, które "Czerwone słońce" mają już za sobą pewnie w tej chwili mi się dziwią, że aż tak to przeżyłam, ale... Losy bohaterów Pauliny Hendel bardzo mnie wciągnęły, więc nie mam się czego wstydzić. :)

Dzisiejsza recenzje będzie bardzo krótka, bo po prostu nie mam nic więcej do dodania. Jestem zachwycona i absolutnie wciągnięta w świat żniwiarzy. Jeżeli ta lektura jest jeszcze przed Wami to mogę dać Wam jedną radę: przeczytajcie "Czerwone słońce" na krótko przed premierą trzeciego tomu, ponieważ autorka skończyła w takim momencie, że kac książkowy murowany. Odkąd zamknęłam tę książkę, cały czas o niej myślę. Pani Paulino, tak się nie robi! :D

Uważam, że "Żniwiarz" jest jednym z dowodów na to, że polska fantastyka miewa się znakomicie! Jeżeli czujecie, że ten klimat Wam odpowiada, to z pewnością będziecie zadowoleni. Akcja książki ma idealne tempo, możecie się rozkoszować treścią, a jednocześnie czytać z zapartym tchem. Odniosłam wrażenie, że "Czerwone słońce" ma kilka elementów powieści detektywistycznej, ponieważ klimat w tym tomie zaczyna robić się bardziej tajemniczy. Oczywiście nie zabraknie wyśmienitego humoru, którego tym razem będzie nieco więcej. Magda musi radzić sobie w nowym ciele, które wcześniej należało do osoby o niewyparzonym języku. ;)

Serdecznie polecam zarówno pierwszy jak i drugi tom "Żniwiarza"!

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -35%
Poranne inspiracje / Dieta na wynos

Viola Urban

pakiet
48,75 zł 75.00
  • -37%
Zakonna

Małgorzata Lisińska

miękka
25,20 zł 39.99
  • -37%
Diabły z Saints

Marcin Rusnak

miękka
25,20 zł 39.99
  • -30%
Więzień Oswobodzony Tom1 Miecze i słowa

Przemysław Duda

miękka
26,53 zł 37.91

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • Czerwone i brunatne to biografia porównawcza, w której Autor doszukuje się podobieństw i różnic między postaciami Stalina i Hitlera: `Jedną z wielu ich cech wspólnych był sadyzm. Stalin wyznał, że największą rozkoszą napawało go zmiażdżenie wroga, wypicie kielicha dobrego gruzińskiego wina i...

  • 36.90 zł
    28.41 zł

    W tej napisanej z polotem powieści aborcja po raz kolejny jest w Ameryce nielegalna, zapłodnienie in vitro zostaje objęte zakazem, a Poprawka o Osobowości przyznaje prawo do życia, wolności i posiadania każdemu embrionowi. W małym nadmorskim miasteczku w stanie Oregon pięć zupełnie różnych kobiet...

  • Trzy kobiety, trzy historie, trzy epoki. Epicka, wielowątkowa opowieść o trzech pokoleniach rodziny Akakucziba, barwny portret Japonii od 1945 roku po czasy współczesne i mroczna zagadka pewnego morderstwa. Manyo. Babka. Jasnowidzka, pochodzi z tajemniczego ludu zamieszkującego góry. Porzucona...

  • Czerwone i czarne, druga powieść Stendhala, ukazała się w 1830 roku i początkowo nie spotkała się z zainteresowaniem czytelników. Podobno sam autor, przekonany o tym, że współczesnych mu odbiorców nie zachwyci nowe dzieło, mawiał, że zostanie zrozumiany dopiero w 1880 roku. Autor opisuje...

  • `Czerwone i czarne` to poetycki opis nieustannej walki pomiędzy miłością a śmiercią, radością i smutkiem. Wskazuje również na ich nierozerwalność i konieczność współistnienia. Ukazuje zarazem piękno i przekleństwo wspomnień, utraconych chwil, miejsc, zapachów, osób, tęsknotę za wrażeniami, których...

  • Przedstawiamy serię Bajki bajeczki - kartonowe książeczki o niewielkim formacie, które można zabrać na spacer. Barwna seria adresowana jest do małych dzieci. Wraz z bajkowymi postaciami, maluchy będą mogły uczestniczyć w zabawnych i pouczających przygodach.