rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki

Wybierz z dostępnych produktów

Czerwona gorączka - mobi, epub

A. Pilipiuk

ebook, multiformat: mobi, epub

26,00 zł taniej -15%

Czerwona gorączka - mp3

A. Pilipiuk

ebook mp3

36,07 zł taniej -15%

Czerwona

Wykonawca:

Aya RL

muzyka cd

Agencja Artystyczna MTJ

17,84 zł

Tulipanowa gorączka

D. Moggach

książka

23,63 zł taniej -28%

Biała gorączka

J. Ellroy

książka

25,29 zł taniej -35%

Marsjańska gorączka

M. Pełka

książka

19,93 zł taniej -26%

Świąteczna gorączka 2

Reżyseria:

A. Zamm

film dvd

28,34 zł taniej -16%

Świąteczna gorączka

Reżyseria:

B. Levant

film dvd

27,85 zł taniej -20%

Biała gorączka

J. Hugo-Bader

książka

35,57 zł taniej -24%

Tulipanowa gorączka

D. Moggach

książka

25,27 zł taniej -23%

BIAŁA GORĄCZKA

J. Ellroy

książka

21,27 zł taniej -21%

Gra Gorączka Podziemnej Mocy

gry / zabawki

Lucrum Games

38,61 zł taniej -41%

Czerwona gorączka
ocena: 6, głosów: 4
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Czerwona gorączka

Doktor maszerował przez pogrążone w mroku miasto. Paliły się tylko niektóre latarnie, a i one świeciły najwyżej połową mocy. Widać zapasy gazu już się kończyły. Lampy łukowe na głównych ulicach w ogóle zgasły, prąd otrzymywały tylko najważniejsze instytucje. To znaczy - najważniejsze dla nowej władzy. Lekarz szedł cicho, starając się trzymać głębokiego cienia, rzucanego przez kamienice. Pamiętał Petersburg sprzed wojny. Bogate, spokojne miasto. Teraz czuł się jak mysz zabłąkana pomiędzy wyschnięte żebra kościotrupa. Wiele kamienic straszyło wyrwanymi framugami, ponieważ drzwi ukradły szpany „opałowców”. Tu i ówdzie z okien sterczały pogięte metalowe rury – to ludzie dogrzewali mieszkania piecykami. Pod ścianami kamienic i na poboczach ulic piętrzyły się zaspy śniegu.
Z daleka dobiegł odgłos kroków kilku par nóg. Skórzewski zaklął pod nosem, skoczył w najbliższą bramę i przyczaił się w najgłębszym cieniu. Przeczucie go nie myliło. Trotuarem przeszło czterech okutanych w kożuchy mężczyzn. Na rękawach nosili czerwone opaski, ale doktor nie miał pojęcia, czy są to czerwonogwardziści, czy może milicja... Wlekli się noga za nogą, klnąc najbardziej rynsztokowymi słowami.
Doktor na wszelki wypadek postanowił chwilowo nie opuszczać kryjówki. Instynkt go nie zawiódł. W ślad za nimi pojawił się jeszcze jeden człowiek. Księżyc na chwilę wyjrzał zza chmur, w jego świetle lekarz zobaczył twarz przechodnia.
Odrażająca morda, mięsista, nalana, o chorobliwym odcieniu skóry, poznaczona plamami wątrobowymi, pokryta kilkudniową szczeciną... Twarz zawodowego kryminalisty, którego rewolucja wyzwoliła z kajdan katorżnika i powołała, by niósł śmierć między zwykłych ludzi.
Bolszewik miał na sobie rozchełstany wojskowy szynel, zszargany do nieprzyzwoitości; karakułowa papacha, ewidentnie za mała, pewnie ukradziona jakiejś dziewczynie, przekrzywiona była na bakier. Przez ramię przerzucił karabin, lufa prawie dotykała ziemi. Na jednym udzie zwisała na potarganych sznurkach drewniana kabura mausera. Na nogach nieznajomy miał podkute buciory, też brudne. Niedbały krok, wygasły papieros zwisający z kącika ust, ubiór, wszystko to sprawiało wrażenie absolutnej arogancji i jednocześnie jakiegoś wręcz chorobliwego rozmamłania.
Oto i przedstawiciel nowego porządku społecznego, pomyślał lekarz z pogardą.
I naraz zmartwiał. Czerwonogwardzista zatrzymał się, wolno odwrócił głowę. Patrzył prosto na niego. Miał dziwnie blade tęczówki, które przywodziły na myśl oczy śniętej ryby. Na usta wypełzł mu krzywy ironiczny uśmiech. Widzi mnie, zrozumiał natychmiast Skórzewski.
Od komunisty zionęło ostrą wonią prosektorium. Wygrzebał ten strój na cmentarzu, czy ki diabeł?
Obcy z pogardą splunął w stronę Skórzewskiego i poczłapał dalej. Doktor odetchnął z ulgą, a potem odczekał dłuższą chwilę, nim wyszedł z bramy. Skręcił w zaułek. Znad końskiego truchła poderwały się trzy czy cztery odziane w łachmany sylwetki i wsiąkły w mrok. Odprowadził je spojrzeniem. Małpy, które uciekły z menażerii? Ludzie? Dzieci? A może i inne istoty? Przypomniał sobie stare legendy. Pożeracze trupów? Upiory? Wojna, rewolucja, nieustanny przelew krwi, mróz, ciemność - czy to wszystko mogło obudzić do życia stwory z legend? A tamten w szynelu? Był człowiekiem czy widmem?
- Co ja robię w tym mieście? – szepnął.
Ale przecież wiedział, co go tu ciągnęło. Mieszkanie. Duże i przestronne, w ładnej kamienicy, umeblowane angielskimi sprzętami, dwa tysiące książek, parkiet na podłogach. Jedyny dorobek całego długiego życia. Dlatego tu wrócił. Idiota... Trzy czwarte powierzchni zabrał mu komitet domowy, szukający miejsca na zakwaterowanie robotników w centrum. Z mebli i parkietów wiele już nie zostało, poszły kolejno do pieca. Na książki też niebawem przyjdzie pora.
- Po co, po co, po co... – mruczał, drepcząc po śliskim, pokrytym lodem trotuarze. - Plunę na to wszystko, czas jechać do Polski, zacząć od nowa, pięćdziesiąt cztery lata to jeszcze żaden wiek. Dobry lekarz wszędzie znajdzie pracę. A jak nie, to pojadę w tropiki.
Zaczął padać gęsty śnieg. Wizja palm kołyszących się na ciepłym wietrze była tak silna, aż łzy stanęły doktorowi w oczach.
- Będę leczył tubylców na Hawajach, słyszałem przecież, że opracowano nowe leki, dają nadzieję opanowania trądu, tym się powinienem zajmować, a nie zdychać w tym grobie...
Lodowaty wiatr zachichotał złośliwie, porywając spadające z nieba białe płatki. Tylko jak opuścić miasto otoczone kordonem czerwonogwardzistów, jak przebyć setki kilometrów terytorium kontrolowanego przez bolszewików? Jak wreszcie bez dokumentów przekroczyć polską granicę? Iść jako lekarz wojskowy do czerwonych, a w odpowiednim momencie zdezerterować? Jeżeli złapią - kula w łeb. Jeśli wpadnie w ręce białych - podobnie...
Jakby na potwierdzenie jego myśli, gdzieś daleko znowu huknął strzał. No i nareszcie drzwi jego kamienicy... Zanurzył się w bezpieczny mrok i w tym momencie poczuł ciężar na plecach i sznur zaciskający się wokół szyi. Na oślep pociągnął ukrytym między palcami lancetem. Chwyt osłabł. Lekarz odwrócił się, zadając jednocześnie kolejny cios.
Pierwsze cięcie trafiło napastnika w brzuch. Drugie, pod obojczyk, rozpłatało aortę. Przeciwnik osunął się po ścianie. Rękami niezdarnie usiłował zatamować tryskającą krew. Doktor zapalił cenną zapałkę i oświetlił nią twarz konającego.
Jakiś obcy. Wyglądał na zwykłego bandziora... Skórzewski odetchnął z ulgą, a potem, złapawszy dogorywającego za kołnierz, wywlókł na ulicę.
W zamarzniętym kanale ziała rozległa przerębla, zasnuta już cienką warstwą lodu. Tu po ostatecznej awarii wodociągu mieszkańcy kilku kamienic wylewali nieczystości. Doktor z wysiłkiem przerzucił ciało przez barierkę. Zeskoczył obok i, wdusiwszy je butem w wodę, wepchnął pod grubą taflę. Rozejrzał się. Zadymka chyba skutecznie zamaskowała jego poczynania. Wrócił do sieni i, poświęcając jeszcze jedną zapałkę, oświetlił miejsce walki. Kałuże krwi, rozbryzgi na ścianach... Ale na szczęście nigdzie nie wdepnął, nigdzie nie odbił śladu swoich butów. Ktoś mógł go zobaczyć z okna? Wolne żarty, szyby od dawna pokryte były kwiatami lodu.
Oczywiście za dnia ktoś zauważy ślady tej rzeźni, ale cóż – takie rzeczy często się ostatnio zdarzają w mieście... Wszedł na piętro i, pokonując opór stężałych w zamku smarów, przekręcił klucz. Mieszkanie powitało go ciężkim, zastałym zimnem.
W sumie jak niewiele trzeba, kilkanaście stopni mrozu, trochę wiatru i nieczynne ogrzewanie, rozmyślał, luzując klepki parkietu w dawnym gabinecie. I wystarczy, by zamienić człowieka w zwierzę, szukające ciepła za wszelką cenę.
Przeszedł do kuchni, zajrzał do piecyka. Żar jeszcze się lekko tlił. Doktor ostrożnie go rozdmuchał, odpalił od płomyka kawałek papieru, przeniósł ogieniek na knot lampy naftowej. Klepki porąbał tasakiem, dołożył do paleniska. Z szafki wyjął kawałek zeschniętego chleba i butelkę podłej trzydziestoprocentowej wódki. Nalał sobie pół szklanki, a następnie, patrząc w iskry spadające do popielnika, pociągnął kilka łyków. Smród bimbru zakręcił w nosie. Zagryzł pieczywem. Alkohol sprawiał, że krew szybciej krążyła w skostniałym ciele, wyrywał z otępienia.
Kuchnia nagrzewała się powolutku. Skórzewski mógł rozpiąć, a potem zdjąć jesionkę. Usiadł na przyciągniętym tu z sypialni łóżku, narzucił na ramiona pikowaną kołdrę. Przykręcił lampę, by zużywać jak najmniej bezcennej nafty i, otworzywszy otrzymany od profesora opasły tom „Historii epidemii chorób zakaźnych”, zagłębił się w lekturze.
Dopiero tuż przed snem przypomniał sobie, że przecież kilka godzin temu zaszlachtował w bramie człowieka. Zadumał się nad tym problemem, a potem wzruszył ramionami. Zabił – trudno. Czasem tak bywa, że trzeba kogoś zarżnąć jak wieprza w rzeźni... A może tylko mu się to śniło?

przeczytaj fragment książki odsłuchaj fragment książki

Czerwona gorączka (miękka)

książka

Wydawnictwo: Fabryka Słów

z serii: Bestsellery polskiej fantastyki

Oprawa: miękka

Ilość stron: 430

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 31,84

Cena detaliczna: 39,80

U nas taniej o 20%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń
Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (5)

  • Inne wydania

Czerwona gorączka - opis produktu:

Czerwona gorączka to zbiór 11 opowiadań Andrzeja Pilipiuka, nie tylko formą nawiązujących do doskonale przyjętych 2586 kroków, tomu wydanego w Fabryce Słów w kwietniu roku 2005. Powraca jeden z bohaterów, dr Paweł Skórzewski. W podobnej stylistyce utrzymane są okładki, podobnie zaskakujące pomysły i rozwiązania fabularne. Autor nie ustaje w wysiłkach. Mamy zbrodnię i karę według Pilipiuka, czyli okraszone czarnym humorem historie o tym, jak kończą dziennikarskie hieny, nauczycielki-psychopatki czy ubeckie kanalie. Na światło dzienne wydobywa autor przyczynę rozplenienia się pewnej ideologii oraz tajemnicę samolotu von Ribbentropa. Jest pociąg-widmo, naczelnik Piłsudski, Feliks Dzierżyński, wędrówka po śmierdzących szczyną podwórkach Pragi oraz wyprawa na drugą stronę, gdzie w finale towarzyszymy bohaterowi - w budce z dalekowschodnim fast foodem - zamawiającemu ryż wie-ku-wo. Dopóki nie zjawi się Mistrz Wu...

Czerwona gorączka - wybrana recenzja:

Fenek 3/03/2009
recenzja dotyczy produktu: Książki

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Czerwona gorączka jest zbiorem opowiadań Andrzeja Pilipiuka, autora łatwych i przyjemnych opowiadań o wiejskim egzorcyście (którego wszyscy znają i kochają) zwanym Wędrowycz Jakub. Jednak rozczarują się ci którzy liczą na łatwą i prostą, trzydniową lekturę. Bowiem ta akurat ksiązka jest zbiorem... (czytaj dalej)

Czerwona gorączka - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:125x195
Ilość stron:430
ISBN:978-83-7574-762-1
Wprowadzono: 17.10.2013
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Czerwona gorączka - recenzje klientów

fenek6665(at)gmail.com 3/03/2009
recenzja dotyczy produktu: Książka

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Czerwona gorączka jest zbiorem opowiadań Andrzeja Pilipiuka, autora łatwych i przyjemnych opowiadań o wiejskim egzorcyście (którego wszyscy znają i kochają) zwanym Wędrowycz Jakub. Jednak rozczarują się ci którzy liczą na łatwą i prostą, trzydniową lekturę. Bowiem ta akurat ksiązka jest zbiorem bardziej poważnych opowiadań Pilipiuka. Są to pełnoprawne mini horrory w których autor daje upust swoim poglądom. Szczególnie opowiadanie tytułowe daje wyraz antykomunistycznej pasji autora, bowiem czy w normalnym opowiadaniu szuka się wirusa powodującego „bolszewizację” umysłu? Poza tym autor ukazuje absurdalność komunizmu i wplata wątki autobiograficzne do opowiadania o gimnazjum (które pisarz ciężko przeżył).
Tak czy owak, książka jako całość trzyma się dobrze. Niemal wszystkie opowiadania kończą się źle, co zresztą bardzo dobrze wpływa na klimat książki. Mroczny i straszny. Tak samo jak wizja przyszłości, w książce arabowie podbijają Europę a ludzi dziesiątkuje (tym razem niebieski) trąd.
Mankamentem (i jednocześnie zaletą) tej książki jest propaganda lekko antykomunistyczna co może nie wszystkim pasować. Jednak krótki epizod parodiujący polską politykę został napisany po mistrzowsku. A właśnie polityka, jest jej – jak już wspominałem – całkiem sporo. Od subtelnych żartów z podatków do nachalnego opowiadania w którym komunistyczny dygnitarz wymienia wady szynki produkowanej z psa która nie trzyma parametrów. W sumie sam zbiór całkiem sympatyczny. Przeczytałem go, i mam dość przyjemne odczucia.

6/07/2015
recenzja dotyczy produktu: Książka

Książka na tyle ciekawa, że nawet po latach od jej przeczytania wciąż pamiętam większość opowiadań ze zbioru, który stanowi. Sam nie wiem dlaczego - są tam zarówno opowiadania lepsze jak i nieco gorsze, w większości pokazujące raczej świat bez zbędnej słodyczy.<br> Jest brutalnie, czasami krwawo i niekoniecznie pozytywnie. Postaci są wyraziste, posiadają swoje słabości i często można się z nimi utożsamić. Jest to o tyle łatwiejsze, że każde opowiadanie wywołuje konkretne emocje i nie sposób wybrać najlepsze z nich. Odnajdą tu coś dla siebie zarówno rusofile, fani sci-fi tego standardowego jak i politycznego, oraz czytelnicy fantasy.<br> <br> Sporo opowieści stanowi dobrą podstawę dla dłuższych historii, w które mogłyby się przerodzić, a styl autora sprawia, że czyta się je bez dłuższych przerw. Tutaj pozwolę sobie na wtrącenie sprawy osobistej - to jedyna książka, którą przeczytał także mój Ojciec. I był tak samo zachwycony, a idea komunizmu jako zarazy bardzo przypadła mu do gustu.<br> <br> Bo o tym właśnie jest ta książka. O zarazach. Ludzkich, umysłowych. O problemach w kontaktach z innymi, o spaczonych ideach. O szaleństwie i o czerwonej gorączce, która choć minęła to nadal tli się gdzieś w mojej głowie.

fenek6665(at)gmail.com 2/04/2009
recenzja dotyczy produktu: Książka

Czerwona gorączka jest zbiorem opowiadań Andrzeja Pilipiuka, autora łatwych i przyjemnych opowiadań o wiejskim egzorcyście (którego wszyscy znają i kochają) zwanym Wędrowycz Jakub. Jednak rozczarują się ci którzy liczą na łatwą i prostą lekturę. Bowiem ta akurat książka jest zbiorem bardziej poważnych opowiadań Pilipiuka. Są to pełnoprawne mini horrory w których autor daje upust swoim poglądom. Szczególnie opowiadanie tytułowe daje wyraz antykomunistycznej pasji autora, bowiem czy w normalnym opowiadaniu szuka się wirusa powodującego "bolszewizację" umysłu? Poza tym autor ukazuje absurdalność komunizmu i wplata wątki autobiograficzne do opowiadania o gimnazjum (które pisarz ciężko przeżył). Tak czy owak, książka jako całość trzyma się dobrze. Niemal wszystkie opowiadania kończą się źle, co zresztą bardzo dobrze wpływa na klimat książki. Mroczny i straszny. Tak samo jak wizja przyszłości, w książce arabowie podbijają Europę a ludzi dziesiątkuje (tym razem niebieski) trąd. Mankamentem (i jednocześnie zaletą) tej książki jest propaganda antykomunistyczna co może nie wszystkim pasować. Jednak krótki epizod parodiujący polską politykę został napisany po mistrzowsku. A właśnie polityka, jest jej - jak już wspominałem - całkiem sporo. Od subtelnych żartów z podatków do nachalnego opowiadania w którym komunistyczny dygnitarz wymienia wady szynki produkowanej z psa która nie trzyma parametrów. W sumie sam zbiór całkiem sympatyczny. Przeczytałem go, i mam dość przyjemne odczucia.

courtney_love(at)op.pl 2/02/2008
recenzja dotyczy produktu: Książka

recenzja nagrodzona 2.00pkt

&#8222;Czerwona gorączka&#8221; to zbiór pilipiukowych opowiadań, który jest czymś na kształt kontynuacji &#8222;2586 kroków&#8221;, dość udanego, trzeba przyznać, zbiorku. Księga ta jest całkowicie różna od opowieści o Wędrowyczu, któremu przylgnęła etykietka wioskowego egzorcysty, cmentarnej hieny i nałogowego bimbrownika, któremu obce są zasady savoir-vivre&#8217;u.
Bohaterowie &#8222;Czerwonej gorączki&#8221; są inni, choć nie stronią od alkoholu. Przed nimi i problemy inne &#8211; muszą tropić, śledzić, rozwiązywać straszliwie trudne zagadki, od których spokój w państwie zależy. Książka bardzo antyczerwona. Nie lubi Filipiuk sowieckich przyjaciół naszych, oj nie. Z czerwoną zarazą walczy nie bagnetem a piórem. A my czytelnicy, świadkami tej walki jesteśmy, bawimy się dobrze, uśmiechamy pod wąsem, z początku kącikami ust, później już pełną gębą. Pocieszny ten Pilipiuk nasz, oj pocieszny. Jego nazwisko znane jest w polskim światku fantastyki, na ustach tysięcy, bohaterowie sztandarowi, znani i lubiani, perła, którą postaci jego się raczą jest napojem w Lublinie popularnym jako i sam autor.
Fenomen Pilipiuka nie gaśnie, księgi on płodzi regularnie, z poziomu, jakiż to sobie przyjął nie spada, cieszmy się więc i smacznego.

surogal(at)interia.pl 17/05/2007
recenzja dotyczy produktu: Książka

Znowu nie zawiodłem się na Pilipiuku.
Opowiadanie "Czerwona gorączka" osadzona w Petersbuggu początków rewolucji październikowej. Świetnie oddaje klimaty początków ZSRR-u. Kryminał z niesamowitym zakończeniem. Diagnoza : komunizm to zaraza przenoszona przez bakterie, ale działa tylko na ludzi o słabym charakterze.
Postaci bardzo wyraziste zwłaczszcza Dzierżyński( nawiązanie do Polski) i doktor Skórzewski.

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Magiczne Drzewo. Opowieść IX. Berło

A. Maleszka

książka

25,76 zł taniej -30%

Labirynt duchów Tom 4

C. Zafon

książka

34,49 zł taniej -37%

Virion. Wyrocznia Imperium Achai

A. Ziemiański

książka

27,87 zł taniej -30%

Ania. Biografia Anny Przybylskiej

G. Kubicki

książka

31,41 zł taniej -30%

Andrzej Pilipiuk - przeczytaj też

Konan Destylator

A. Pilipiuk

książka

29,05 zł taniej -27%

Konan Destylator

A. Pilipiuk

książka

29,05 zł taniej -27%

Litr ciekłego ołowiu

A. Pilipiuk

książka

29,05 zł taniej -27%

Norweski Dziennik tom 1 Ucieczka

A. Pilipiuk

książka

29,85 zł taniej -25%

Norweski Dziennik tom 2 Obce ścieżki

A. Pilipiuk

książka

29,85 zł taniej -25%

Raport z Północy

A. Pilipiuk

książka

27,87 zł taniej -30%

Wilcze Leże

A. Pilipiuk

książka

27,87 zł taniej -30%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

31.42 zł

taniej -30%

Czerwona siostra cykl Księga Przodka część 1

W klasztorze Słodkiej Łaski młode dziewczęta uczy się odbierania życia. U nielicznych ujawnia się stara krew dająca im talenty rzadko spotykane od czasów, gdy statki plemion przybyły na Abeth. W Słodkiej Łasce doskonali się talenty nowicjuszek, czyniąc z nich śmiertelnie groźne wojowniczki. Potrzeba dziesięciu lat, by nauczyć Czerwoną Siostrę drogi miecza i...

książka

31.04 zł

taniej -22%

Czerwona zaraza Jak naprawdę wyglądało ...

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą. Żołdacy Stalina zamordowali dziesiątki tysięcy Polaków. Patriotów zaciągali do enkawudowskich katowni. Nawet...

książka

27.40 zł

taniej -17%

Czerwona róża Aktor - Szpieg - Dyplomata

Tadeusz Chętko - pułkownik wywiadu. Absolwent Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie (dziś Akademia Teatralna) oraz `szkoły szpiegów` czyli Ośrodka Kształcenia Kadr Wywiadowczych w Kiejkutach. W wywiadzie przepracował ponad 30 lat, z czego prawie połowę za granicą. Był naczelnikiem wydziału w Departamencie I MSW (wywiad...

książka

15.87 zł

taniej -0%

Czerwona ciężarówka

Podróżujące czerwoną ciężarówką zwierzątka umilają sobie czas na wszelkie sposoby. Szczeniaczki i kurka kąpią się w piłeczkach, lis korzysta ze ślizgawki, miś przymierza kapelusik, a zajączek śpi w najlepsze. Pełne humoru rymowane opowiastki stanowią doskonałe uzupełnienie dowcipnych ilustracji. Książeczka polecana najmłodszym na przykład jako urozmaicenie...

książka

13.56 zł

taniej -32%

Czerwona wilczyca Część 1 i 2

Pewnej ciemnej zimowej nocy w wypadku samochodowym w Lulea*, na północy Szwecji, ginie dziennikarz miejscowej gazety. Jego śmierć budzi zainteresowanie Anniki Bengtzon, która ostatnio współpracowała z dziennikarzem w związku ze sprawą pewnego ataku na bazę lotniczą w latach 60. ubiegłego wieku. Szybko okazuje się, że wypadek był upozorowany, a dziennikarz...

muzyka

17.84 zł

taniej -0%

Czerwona

Aya RL - polski zespół muzyczny założony w 1983 roku przez Igora Czerniawskiego, Pawła Kukiza i Jarosława Lacha, po festiwalu w Jarocinie w tym samym roku. Największym przebojem grupy (ku zaskoczeniu samych twórców) stał się jednak utwór "Skóra", z premedytacją nieumieszczony na pierwszej płycie, po raz pierwszy wykonany na festiwalu w Jarocinie...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
10.00
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: