Czas żniw - Samantha Shannon - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Czas żniw (miękka)

książka

  • Wydawnictwo SQN Sine Qua Non
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 520
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Czas żniw - opis produktu:

Sajon. Nie ma bezpieczniejszego miejsca. `Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć`. Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest śniącym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha. Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu - tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w sekrecie. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika - staje się on jej panem i trenerem, a zarazem jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć. Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

Książka Czas żniw pochodzi z wydawnictwa SQN Sine Qua Non. Autorem książki jest Samantha Shannon. Należy do gatunków: fantastyka, fantasy. Książka Czas żniw liczy 520 stron. Jej wymiary to 205x138. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: fantastyka,  fantasy
  • Wydawnictwo: SQN Sine Qua Non
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 205x138
  • Ilość stron: 520
  • ISBN: 978-83-7924-082-1
  • Wprowadzono: 20.11.2013

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -30%
  • Bestseller Później
Później miękka
30,03 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
  • Bestseller Czarna góra
Czarna góra miękka
35,43 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
  • Bestseller Niewidzialne życie Addie LaRue
Niewidzialne życie Addie LaRue miękka
29,94 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
  • Bestseller Virion. Zamek
  • -37%
  • Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku twarda
34,59 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -28%
  • Bestseller Ikabog
Ikabog twarda
32,33 zł 44.90
Dodaj do koszyka

Samantha Shannon - przeczytaj też

  • -1%
Czas żniw. Pieśń jutra Tom 3 miękka
36,45 zł 36.81
Dodaj do koszyka
  • -30%
Zakon drzewa pomarańczy Tom 1 miękka
27,93 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -28%
Zakon drzewa pomarańczy Tom 2 miękka
28,73 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -25%
  • Nowość Cień i kość
  • Bestseller Cień i kość
Cień i kość Trylogia Grisza, tom I twarda
29,18 zł 38.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
  • Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku miękka
30,93 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • Bestseller Czas pogardy Wiedźmin Tom 4
Czas pogardy Wiedźmin Tom 4 miękka
49,01 zł 56.33
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • Bestseller Krew elfów Wiedźmin Tom 3
Krew elfów Wiedźmin Tom 3 miękka
49,01 zł 56.33
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • Bestseller Chrzest ognia Wiedźmin Tom 5
Chrzest ognia Wiedźmin Tom 5 miękka
49,01 zł 56.33
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • Bestseller Wieża jaskółki Wiedźmin Tom 6
Wieża jaskółki Wiedźmin Tom 6 miękka
49,01 zł 56.33
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Czas żniw

4.6/5 ( 14 ocen )
    5
    12
    4
    0
    3
    0
    2
    2
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Patrycja C.

  • 15-08-2018
  • 07:05

?Czas żniw? to książka wyobraźni i dla wyobraźni. To czysta petarda mistycznego świata. Trudno uwierzyć, że ?Czas żniw? jest debiutancką powieścią S. Shannon. Świat, w który wprowadza nas autorka jest skrupulatnie skonstruowany, każdy detal obmyślony, a wszystkie elementy tworzą spójną układankę, która wprowadza czytelnika w świat jasnowidzów, zaświatów i wojny międzyrasowej.
Styl pisarski autorki jest zachwycający, czyta się ją lekko mimo licznych opisów, charakterystyk, wstawek historycznych. Rzadko na współczesnym rynku pojawiają się książki, które oddziałują nie tylko na wyobraźnie, ale również na zmysły człowieka ? tak jest w tym przypadku, jako czytelnik możemy całą duszą wejść w świat bohaterów, poczuć otaczającą bezduszność, bezradność, szykanowanie, ale także ducha walki, ducha odwagi, a przede wszystkim tajemniczość i mistycyzm zaświatów. Dzięki Shannon czytelnik może wkroczyć w zaświaty i postrzegać świat pozazmysłowo. Należy również zaznaczyć, że nazewnictwo wymyślone przez autorkę jest bardzo skrupulatnie przemyślane, w książce nie znajdziemy żadnej słownikowej dziury, wręcz dla ułatwienia mamy nawet słowniczek na końcu powieści. Nazwy poszczególnych darów jasnowidzenia są chwytliwe, pomysłowe, zapadające w pamięć, ale jednocześnie bardzo nowatorskie.
O czym jest książka? Shannon zapoznaje nas ze światem, w którym jasnowidzenie nie jest ratowane jako dar, ale jako choroba. Ci, którzy potrafią w różnorodny sposób komunikować się z zaświatami są przekleństwem i zarazą ludzkości, są tępieni, więzieni torturowani i zabijani ? zapomina się o tym, że to też są ludzie, tylko z niebywałymi umiejętnościami. Główna bohaterka Paige Mahoney jest 18 letnią pracowniczą podziemnego kręgu jasnowidzów, ma wyjątkowy dar ? potrafi nie tylko kontaktować się z zaświatami, ale także wpływać na senny krajobraz wychodząc duszą poza swoje ciało. Pracuje dla wielkiego mim-lorda, która dba i ochrania swoje zabawki, a niestety Paige jest dla niego ulubioną zabawką. Życie Paige mimo, że ryzykowne, jest stabilne. Aż do czasu? Do CZASU ŻNIW, które dl ludzi oznaczają tylko jedno ?symbol nieszczęścia (?), głód. Śmierć?? (?Czas żniw? S. Shannon, s. 190). Paige trafia jako więzień do tajemniczego miasta, którym rządzą tajemnicze istoty, potężne istoty. Czy uda jej się przeżyć? Czy jej opiekun stanie się jej przekleństwem? Czy wróci do domu? Czy wznieci rebelię? A na końcu czy zaufa wrogowi? A może pokocha własnego oprawcę? Koniecznie przekonajcie się o tym sami!
Główni bohaterowie książki są naprawdę dobrze wykreowani. Paige mimo, że młoda ma w sobie ducha walki, ryzykuje życie dla swoich ludzi, jest lojalna, ale jednocześnie uważna. Dba o to co kocha, walcząc również o siebie. Arcturus Mesarthima zimny, bezduszny naczelnik, dążący po trupach do celu, wyrachowana i przebiegła istota zła ? a może to tylko umiejętne zakładanie maski? Czy tych dwoje będą dla siebie tylko Panem i Więźniem? Mistrzem i Uczniem? A może oprawcą i ofiarą? Kto kogo posiądzie? Kto z kim wygra?
Nie ukrywam, że Paige polubiłam od pierwszych stron, a do Naczelnika, mimo jego zła wcielonego, miałam słabość odkąd go poznałam. Nie można przejść obojętnie obok postaci wykreowanych przez Shannon, każda z nich jest inna, specyficzna, każda ma swój charakter, czar, swoją maskę. Nie potrafię wręcz wskazać żadnej zbędnej postaci, każda ma wpływ na historię, na przebieg wydarzeń.
Podsumowując, książka ode mnie dostaję 10/10. Jestem zachwycona światem Paige, stylem pisarskim Shannon, detalami, którymi raczy nas autorka, mistycyzmem i duchem walki. Zakochałam się w postaciach, duchach i mieście. Polecam wszystkim lubiącym fantastykę, powieści w stylu trylogii Dotyk Julii, Mroczne umysły, Księga wszystkich Dusz, Piąta Fala (chociaż nie sposób jej porównywać do innych powieści bo jest zupełnie nowatorska, twórcza i całkowicie inna).

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Noella

  • 1-12-2017
  • 18:30

https://kacikmilosnikowksiazek.wordpress.com/2017/12/01/czas-zniw/

Londyn, rok 2059. To tutaj dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje dla Jaxona Halla ? szefa podziemnego gangu o nazwie Siedem Pieczęci. Jej zadaniem jest pozyskiwanie istotnych informacji, ponieważ dziewczyna ma rzadki dar. Potrafi włamywać się do ludzkich umysłów. W Sajonie bycie jasnowidzem oznacza ciągłą ucieczkę przed osobami, które chcą się ciebie za wszelką cenę pozbyć. Po przykrym i brutalnym wydarzeniu, zostaje wbrew swojej woli przeniesiona do Oxfordu, gdzie władzę nad jej życiem oraz innych ludzi podobnych do niej, przejmują bezwzględni Reflici. Jej panem zostaje Naczelnik, który sprawuje jedną z najwyższych rang w tym miejscu. Od samego początku pokazuje jej, że ludzka rasa jest nic nie warta. Lecz Paige nie odpuści tak łatwo. Wie, że musi, jak najszybciej stąd uciec, by ostrzec swoich przyjaciół, którzy nie zdają sobie sprawy z tragedii, która spoczywa na wszystkich jasnowidzach. Czy dziewczyna znajdzie sprzymierzeńców w tym okrutnym miejscu? Czy poznanie zagadkowej osobowości mentora, pomoże jej wreszcie pokochać swoją naturę?

Przyznam szczerze, że na początku myślałam, że książka będzie nudna, a przede wszystkim trudna w zrozumieniu. Autorka stworzyła nowe pojęcia, które mogą mieszać nam w głowie. Na szczęście Samantha Shannon dołączyła przydatny słowniczek, gdzie wszystkie nazwy są dokładnie wytłumaczone wraz z angielskim odpowiednikiem. Interesującym pomysłem było także stworzenie mapki, dzięki której możemy śledzić trasy naszej bohaterki oraz dokładnie poznać jej nowe ?więzienie?. Uważam, że świat wykreowany w ?Czasie Żniw? jest bardzo oryginalny. Widać, że stworzenie tego uniwersum zajęło mnóstwo czasu. Każdy element fabuły fenomenalnie ze sobą współgra tworząc trzymające w napięciu zwroty akcji.

Ponadto muszę wspomnieć o idealnie wykreowanym wątku miłosnym. Rozwija się on bardzo powoli, dając nam czas na poznanie przedstawionego świata. Dopiero pod koniec otrzymujemy, sporą dawkę romansu. Jeśli lubicie historie o zakazanej miłości, to na pewno pod tym względem wam się ta książka spodoba. Kibicowałam tej parze od samego początku, chociaż na pozór nie pasowali do siebie. I to szokujące zakończenie, które sprawia, że jak najszybciej chcę poznać wszystkie szczegóły dalszych części! Autorka bardzo się postarała, by opierało się ono na uczuciach bohaterów, które niejednokrotnie mnie zaskakiwały. Dodatek magii wszystko urozmaica. Nie spotkałam się jeszcze z książką, gdzie bohaterowie są jasnowidzami. Niektórzy z nich potrafią tylko wróżyć z kart, lecz są też tacy co wpływają na zaświaty. Jest tu wiele odmian aur, dzięki czemu każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy i przydatny. I tutaj autorka nam pomogła i opracowała listę różnych kategorii jasnowidzenia, które przedstawiła nam pod postacią dzieła Jaxona Halla ?O wartościach odmiennosci?.

Ogólnie rzecz biorąc, bardzo wciągnęłam się w świat wykreowany przez Samanthe Shannon. Jest to pozycja, która wniosi coś nowego w świat książkowy. Bardzo żałuję, że dopiero teraz zdecydowałam się sięgnąć po to dzieło. Jestem pewna, że każdy miłośnik fantasy pokocha tych bohaterów tak jak ja! Duchy, magia i niewola to aspekty, które towarzyszą czytelnikowi przez całą książkę. Połączenie ich tworzy tajemny, lekko mistyczny klimat, który dodaje nieschematyczności i oryginalności.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Alexx

  • 28-11-2017
  • 22:53

Samantha Shannon urodziła się w Londynie w 1991roku. Czas Żniw to jej debiutancka powieść, a jednocześnie pierwsza cześć siedmiotomowego cyklu ,który został sprzedany aż do 21 krajów .
Książka Samanthy Shannon ? Czas Żniw? jest dużym zaskoczeniem i moim małym prywatnym odkryciem , ponieważ nie mam w zwyczaju czytać książek z rodzaju fantastyki .Otóż w tej książce nie ma przesady, a od pierwszych kartek czytelnik zauważa ,że autorka zwinnie wplata fantastykę w rzeczywisty obraz. Tym oto zabiegiem tworzy niezwykle bogaty świat , który mimo że stworzony staje się niezwykle realny.
W książce zostaje nam przedstawiony świat pełen okrucieństwa ,gdzie wszystko ma żelazne zasady i gdzie nie ma litości. Jest rok 2059 .Miejsce Londyn, gdzie nikt nie jest wolny, a bezpieczeństwo jest do zaoferowania tylko zwykłym ludziom, których nazywa się ślepcami. Bycie Jasnowidzem równie dobrze może być synonimem słowa wyrok, ponieważ społeczeństwo ślepców gardzi jasnowidzami przypisując im wszystkie popełnione zbrodnie zabójstwa czy kradzieże. Ślepcy postrzegają jasnowidztwo jako coś nienaturalnego zbyt odmiennego i niezrozumiałego by zaakceptować fakt o istnieniu ludzi ze zdolnościami. W ten sposób poznajemy kolejny mechanizm postrzegania człowieka który boi się tego czego nie umie pojąć swoim umysłem.
Wielu jasnowidzów taka sytuacja zmusiła do pracy w podziemnych gangach, gdzie nie miało znaczenia to kim jesteś, ale jak daleko jesteś w stanie się posunąć i przekroczyć granice by przetrwać. W ten sposób poznajemy główną bohaterkę dziewiętnastoletnią Paige Mahoney, która po skończeniu szkoły postanawia dołączyć do podziemnego kryminalnego Sajonu. Jej szefem zostaje bezwzględny oraz okrutny Jaxon Hall mim-lord. Paige jako śniący wędrowca zajmuje wysoką rangę w samym Sajonie, ponieważ dzięki swoim umiejętnością potrafi włamać się do cudzego sennego krajobrazu , co uchodzi tam za niezwykle rzadkie i cenne .
Pewnego razu Paige zostaje zatrzymana i zamiast uwiezienia w Wieży zostaje przeniesiona do karnej koloni Szeol I. Zderza się wtedy z zupełnie innym światem , światem który zamieszkują istoty nie z tego świata, a wola przetrwania i samo działanie nie wystarczą by przetrwać. Wielu jasnowidzów znajduje tam swoje miejsce. Jednak Peige zachowuje trzeźwy umysł, a jej celem staje się ucieczka. Jednak z biegiem czasu bohaterka poznaje na swojej drodze niesamowitych ludzi, którzy pomimo że publicznie nazwani tchórzami są mocnymi jednostkami .Wśród nich także znajduje miejsce sam Naczelnik, bo to właśnie pod jego opieką znajduje się Peige.
Myślę ,że naczelnik jest najbardziej tajemniczą i wciąż nieodkrytą postacią w książce. Jest tajemniczy i każdego dnia zakłada maskę ,która ukrywa jego prawdziwe zamiary. Jego główną domeną jest nieprzewidywalność to właśnie jego osoba sprawiła, że przeczytałam książkę jednym tchem nie umiejąc stwierdzić kim tak naprawdę jest.
Książka ?Czas żniw? nie jest łatwą książką, pomimo że przyjemnie i szybko się ja czyta. Książka zmusza do przemyślenia pewnych spraw , w ten sposób zamiast odpowiedzi nasuwa nam się jeszcze więcej pytań . Twórczość Samanthy Shannon jest napisana spójnym słownictwem ,przez to nawet przedstawione nazwy są łatwe do zapamiętania i nie stanowią większego problemu. Sama stworzona postać Peige jest niesamowita, jak i jej postrzeganie otaczającego ją świata , która stopniowo zmienia się. Są to etapy dochodzenia do prawdy ,na którą kiedyś była ślepa. Książka fantastyczna ,wprowadzająca w cudowny świat pełen nacięcia i grozy, którą zdecydowanie warto przeczytać.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Julia

  • 19-11-2017
  • 13:14

Będąc w bibliotece na jednej z półek natknęłam się na"Czas Żniw" Samanthy Shannon i wiedziałam, że gdzieś już o niej słyszała, ale za nic nie mogłam przypomnieć sobie gdzie. Po przeczytaniu opisu zdałam sobie sprawę, że to lektura idealna dla mnie, więc postanowiłam ją wypożyczyć i zdecydowanie był to jeden z najlepszych wyborów jakich w ostatnim czasie dokonałam. Mimo, iż na początku powieść niezwykle mnie nudziła, a to co się tam działo było zbyt skomplikowane, aby wszystko zapamiętać to nie zrezygnowałam z niej rzucając w kąt pokoju. Dzieje się tam tak dużo, że jesteśmy w stanie pochłonąć ją w ciągu kilku godzin. Kiedy tylko skończycie ją czytać nawet nie zdajecie sobie sprawy, że to minęło aż tak szybko i będziecie chcieli więcej, więcej i więcej. Dodatkowo styl pisania autorki jest naprawdę dobry, dlatego książkę czyta się z niezwykłą łatwością i przyjemnością. Samantha stworzyła niezwykły, niepowtarzalny świat. Akcja toczy się w przyszłości i nie przypomina typowego sciene fiction, więc spodoba się także osobą, które nie przepadają za tym gatunkiem literackim. Mam nadzieję, że nie zawiodę się na dwóch kolejnych tomach. Już nie mogę doczekać się kolejnych przygód głównych bohaterów. Gorąco polecam tą powieść! Zdecydowanie nie pożałujecie zakupu!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ToriCzyta

  • 25-10-2017
  • 09:42

Mamy rok 2059 i na świecie nie dzieje się dobrze. Ludzie dzielą się na tych normalnych i obdarzonych wręcz sataniczną mocą dla większości społeczeństwa, choć tak naprawdę mają tylko dodatkowe zdolności, które czynią ich wyjątkowymi. Władza jednak nie rozumie ich, wmawiając, że są oni niebezpieczni, nie powinni istnieć. Taki właśnie jest świat. Cała akcja książki Samanthy Shannon dzieje się w pięknym Londynie, który niestety jest jednym z najbardziej mściwych krajów, jeśli chodzi o jasnowidzów. Wydaje nam się to niedorzeczne, ale ludzie boją się takich ludzi i pozbywają się ich na różne sposoby. Autorka książki jest bardzo młodą kobietą i zadebiutowała tą opowieścią, tworząc dla siebie poprzeczki do kolejnych części, co jest niezwykle ekscytujące, gdyż ma się wewnętrzną nadzieję, iż poziom pozostanie taki sam, a być może będzie o wiele lepszy.



Paige Mahoney to nasza główna bohaterka, która sprzeciwia się rządowi i postanawia walczyć o swoje prawa, z garstką innych osób. Nawet najbliżsi dziewczyny nie wiedzą, że posiada dar, którego inni jasnowidze mogą jej zazdrościć, jest jedną z niewielu osób, która posiada dar sennego wędrowca, czyniąc ją wyjątkową. Czy jest to dla niej coś, z czego powinna być dumna? Prawdopodobnie tak, ale trzeba pamiętać, że na świecie pojawią się osoby, które będą zazdrosne o jej dar. Dziewczynie można zazdrościć mocy, ale jej życie wcale nie jest takie łatwe w tym świecie, w którym dla wielu jest potworem. Paige na szczęście jest ponadto i korzysta ze swojej umiejętności w swojej tajemnej pracy. Jest bystrą dziewczyną, która nie do końca wierzy w swoje możliwości, według mnie to bardzo ją blokuje, nastolatka jest cwana i pyskata jak na swój wiek, ale to mi się w niej podoba. Czytając o niej, poznawając jej historię współczujemy jej i rozumiemy, zapewne większość ma także to samo zdanie co ona. Jej życie się jednak nagle komplikuje, gdy zostaje zatrzymana i wysłana do tajemniczego Oksfordu, wokół którego utworzył się pewien mit. Okazuje się, że na świecie są potężniejsze istoty - Refaici, którzy mówiąc wprost, robią sobie z jasnowidzów niewolników, bawią się nimi. Właśnie główna bohaterka zostaje kimś takim.




W tej chwili wkracza Naczelnik, który staje się panem siedemnastoletniej dziewczyny, mężczyzna jest właśnie owym tajemniczym stworzeniem, o których tak naprawdę wcześniej dziewczyna nie słyszała. W tym bohaterze jest jednak ta tajemnicza nutka, która otacza wszystkich lub prawie wszystkich męskich bohaterów w książkach, ale tutaj to nie przeszkadza ani trochę. Przede wszystkim to, co w nim obserwujemy, podoba się nam, bo widzimy jak traktuje Paige, inaczej niż jego pobratymcy. Charakter tego mężczyzny jest trudno odgadnąć, bo w większości czasu jest zimny, nie wdaje się w szczegóły, utrzymuje swego rodzaju barierę, co nie do końca sprawia, że dziewczyna może mu zaufać, ale próbują dobrze ze sobą żyć. To on ma pomóc jej przeżyć starcie z potworami, które zabijają wszystko, co znajdzie się na ich drodze. Czuję niedosyt tego bohatera, bo wiem, że warto, jest poznać jego historię i w kolejnych częściach mam nadzieję, że to się jakoś rozwinie, bo to nadaje się na ciekawy wątek.




Całość fabuły niezwykle wciąga przez jej odmienność. Każdy jasnowidz ma tylko jedną moc, co czyni ich wyjątkowymi i to coś nowego, pamiętając o tym, że większość potrafi robić wiele rzeczy, ponadto zazwyczaj to istotę z mocami mają najwięcej do powiedzenia, ale tutaj tak nie jest. Samantha Shannon pokazuje nam mroczniejszą wersję tego, co jest w innych książkach, szczerze to wydaje mi się, że tą bardziej prawdopodobną zważywszy na poziom technologii i tego, że jednak większość ludzie to ślepcy (osoby, które nie są w stanie dostrzec żadnego ducha). Każdy wątek jest dodany po coś, choć sama końcówka była do przewidzenia według mnie, bo czytam już za dużo takich książek, ale wszystko, wokół czego to było zbudowane, oczarowało mnie i nie pozwoliło uciec aż do ostatniej strony książki. Mam nadzieję, że kolejne części mnie nie zawiodą, bo naprawdę wciągnęłam się w tą książką i niełatwo mi o niej zapomnieć. Myślę, że autorka napisała coś na miarę ?Harryego Pottera?, ale zdecydowanie doroślejszą wersję, bliższą mojemu wiekowi niż te już trochę dla mnie za ?zwyczajne? opowieści o chłopcu, który przeżył. Jeśli Samantha Shannon faktycznie utrzyma poziom w kolejnych częściach, zdecydowanie może dorównać wspaniałej J.K. Rowling, a także moim ukochanym autorom: Riordanowi oraz Sarah J. Maas. Szkoda, że nie sięgnęłam po te książkę wcześniej, bo miałabym możliwość pojechać na spotkanie z autorką, ale lepiej późno niż wcale.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ola

  • 19-09-2017
  • 09:14

Wszechobecna promocja tej książki skusiła i mnie do zapoznania się z twórczością S. Shannon i mogę powiedzieć, że się nie zawiodłam. Wartka akcja, ciekawie zbudowane postaci i dobrze dopracowane tło to główne atuty tej powieści. Wpisuje się ona w obecny nurt młodzieżowej fantastyki, ale moim zdaniem wybija się na tle innych świeżym pomysłem i dobrym językiem. Czyta się lekko i przyjemnie, książkę można dosłownie połknąć w jedną noc. Moim zdaniem to powiew świeżości w tym już trochę wymęczonym gatunku i pozycja godna zainteresowania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Lilith

  • 4-09-2017
  • 20:48

Sięgając pierwszy raz po ?Czas żniw? nie spodziewałam się tego co otrzymałam. Moją pierwszą myślą po zobaczeniu książki w księgarni było: ?Wygląda na przyjemną i lekką? lecz gdy przeczytałam sam opis, bardzo mnie zainteresowała. Zazwyczaj jestem dość sceptyczna gdy staję naprzeciwko debiutów pisarskich, zwłaszcza szczególnie młodych autorów, jednak tym razem książka mnie zaskoczyła, bardzo pozytywnie.
Samantha Shannon w bardzo przyjemny, płynni i niemalże lekki, a na pewno zrozumiały i łatwy w odbiorze dla wszystkich czytelników sposób tłumaczy nam od pierwszej strony w jakim świecie się znaleźliśmy i co się w nim działo, dzieje i co się będzie dziać. Taki sposób, niepozostawiania czytelnika w niewiedzy, tak długo jak będzie to tylko możliwe, by w odpowiednim momencie móc go zaskoczyć, a właśnie wykładanie wszystkich informacji by móc się z nimi oswoić podczas czytania jest według mnie o wiele lepszy. Według mnie, autorka wykazała się bardzo dużymi umiejętnościami pisarskimi, wplatając informacje tak by same znajdowały miejsce do odpowiednich przegródek w moim mózgu. Pomogły w tym oczywiście przypisy, mapa i dokładna klasyfikacja jasnowidzów. Dzięki temu im więcej czytałam, tym swobodniej mogłam poruszać się po przedstawianym mi świecie.
W czasie żniw najbardziej podobał mi się pomysł autorki. Sam pomysł na przedstawiony świat, na jasnowidzów, duchy, walkę o przetrwanie i cały podziemny świat ? genialne! Czytałam wiele książek przedstawiających różne wizje dystopii, jednak żadna z nich nie miała, aż tak rozbudowanej fabuły, historii, ani aż tak bardzo nie zapadały mi w pamięć.
Minusem w całej opowieści jest jak dla mnie pisanie w narracji pierwszoosobowej, nigdy nie byłam w stanie przyzwyczaić się do nich i odpowiednio się w nie wczuć, choć narracja pozwala nam się po części stawać głównym bohaterem, to do mnie jednak to nie przemawia. Nie jest to jednak, na tyle duży minus by przyćmić wszystkie, zdecydowanie duże, plusy.
Nieco zabolał mnie brak opisów, ani historii innych postaci, głównie drugoplanowych. Zawsze lubię się im przyjrzeć i to pośród nich zazwyczaj szukam moich faworytów, którym kibicuję. Niestety tutaj autorka? niezbyt się na nich skupiła, a właściwie jedynie nadmieniła, że ktoś taki istnieje, w całości skupiając się na Page. Mam nadzieję, że zmieni się to choć trochę w dalszych częściach?
Podsumowując, książka ?Czas żniw? jest naprawdę godnym polecenia dziełem. Akcja nie wlecze się, tylko ciągle prze do przodu, sprawiając, że czytelnik nie jest w stanie się od niej oderwać (ani razu gdy mówiłam sobie ?jeszcze tylko jeden rozdział? nie byłam w stanie jej odłożyć). Czytając, bardzo mocno odczuwałam przekazywane przez autorkę odczucia. Na równi z naszą bohaterką odczuwałam ból, gniew, a niekiedy również i radość. Historia pokazuje w bardzo szczegółowy i dogłębny sposób jak rodzi się zaufanie, przyjaźń i rodzi się bardzo małymi kroczkami miłość?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kraina Książką Zwana

  • 9-05-2017
  • 02:28

Czasami zdarza się tak, że sięgam po książkę, po której spodziewam się czegoś innego, niż w rezultacie otrzymuję. Dobrze już wiecie, że nie jestem wielką fanką fantastyki, ale coraz częściej po nią sięgam, z czego jestem bardzo zadowolona. Staram się jednak unikać takich gatunków, jak science-fiction, czy dystopie. Nie przemawiają one do mnie, więc swój czas wolę poświęcać przyjemniejszym lekturom. Kiedy zaczęłam czytać Czas żniw bardzo się zdziwiłam, ponieważ dopiero wtedy spostrzegłam, że przyjdzie mi się zmierzyć również z nielubianymi gatunkami. Jak więc odebrałam debiutancką powieść młodziutkiej autorki, która przy okazji jest pierwszym tomem bardzo obszernego cyklu? Czy dam szansę kolejnym częściom?
Czas żniw nie jest książką, o której nie miałam pojęcia. Wiedziałam o jej istnieniu oraz o tym, że mają być kolejne części. Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że ma być ich łącznie aż siedem! Nie wiedziałam również, że autorka miała zaledwie dwadzieścia dwa lata, kiedy powieść ujrzała światło dzienne. To zadziwiające, że tak młode osoby potrafią mieć tak rozwiniętą wyobraźnię oraz tak fantastyczny styl i lekkie pióro. Zaczynam chwalić tę książkę? Faktycznie!

Jak możecie się domyślać, byłam bardzo sceptycznie nastawiona, kiedy okazało się, że oprócz fantastyki dostanę również te zdecydowanie mniej lubiane gatunki. Mówiąc wprost - miałam ochotę od razu odłożyć tę książkę i zrezygnować z jej czytania. Popełniłabym wielki błąd, gdyż historia w niej zawarta jest rewelacyjna. Przede wszystkim Czas żniw jest książką szalenie oryginalną. To nieszablonowa i nietuzinkowa historia, która zachwyci każdego. Nie jest to jednak lektura prosta i banalna. Aby ją zrozumieć należy się dokładnie i na spokojnie w nią wczytać. Na początku autorka zasypuje czytelników masą wydarzeń, które dopiero po pewnym czasie nabierają sensu i znaczenia. Z całą pewnością będzie to idealna podróż dla wymagających czytelników, jednak i tacy laicy jak ja świetnie się w niej odnajdą.

Samantha Shannon wykazała się znakomitą umiejętnością łączenia faktów z wybujałą wyobraźnią oraz niesamowicie lekkim piórem i plastycznym językiem. Stworzyła fantastycznych bohaterów i cały otaczający ich świat, którego cechy tak bardzo widoczne są w naszym życiu. Na kartach powieści autorka porusza wiele różnych wątków, które idealne się mieszają, tworząc spójną całość. Również tutaj odnajdziemy okrutny obraz tortur, życia w niewoli, krzywdzenia ludzi i wykorzystywania ich do własnych celów. Po raz kolejny spotykamy się z sytuacjami, w których szansę na przeżycie mają tylko najsilniejsi.

Z czystym sumieniem mogę przyznać, że pisarka postarała się o wielowątkową powieść wzbogaconą szeregiem akcji i zwrotów, które nadają niezwykle szybkie tempo całej historii. Przez tekst mknie się z prędkością światła, a po skończonej lekturze ma się tylko ochotę na więcej i więcej. Całe szczęście, że kolejne dwa tomy już znalazły się na polskim rynku wydawniczym. Długo jednak przyjdzie mi czekać, na zakończenie serii, która jak już wspomniałam ma się zamknąć w siedmiu tomach.

Czas żniw to książka, która usatysfakcjonuje każdego: wymagającego znawcę gatunków (fantastyka, science-fiction, dystopia) oraz laika, takiego jak ja. To powieść, która dostarcza emocji, niesamowitych zwrotów akcji i napięcia, które trwa niemalże do ostatniej strony. Autorka stworzyła niesamowitą historię, której dalszą część będzie pragnął poznać każdy. Polecam gorąco!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Dominika Jachimowska

  • 3-01-2017
  • 15:20

Rok 2059. W podziemiach Londynu rozwija się nielegalna siatka przestępcza jasnowidzów. W jednym z gangów pracuje dziewiętnastoletnia Paige Mahoney. Dziewczyna jest przedstawicielką jednej z najrzadszych i najcenniejszych kategorii jasnowidzów, a jej zadaniem jest pozyskiwanie informacji poprzez wkradanie się do ludzkich umysłów.

Pewnego dnia Paige zostaje schwytana i przetransportowana do tajnej kolonii karnej - Szeolu I. Władza spoczywa tam w rękach przedstawicieli potężnej rasy Refiatów, którzy w okrutny sposób wykorzystują aurę jasnowidzów. Paige trafia pod opiekę jednego z najbardziej wpływowych rządców - Naczelnika. Dziewczyna nie zamierza poddać się bezlitosnym zasadom Szeolu. Dzięki swoim nadzwyczajnym umiejętnościom ma szansę na odzyskanie wolności.

Chociaż Czas żniw miałam u siebie już od dłuższego czasu, trochę obawiałam się tej lektury. Mimo że opinie o tej książce były w głównej mierze bardzo pozytywne, często przewijał się też temat skomplikowanego świata stworzonego przez Samanthę Shannon i tego, jak trudno się w nim odnaleźć. Od samego początku miałam przeczucie, że będzie to książka wyjątkowa, jednak obawiałam się, że po przeczytaniu jej w nieodpowiednim momencie, może mi się nie spodobać, a tego bardzo nie chciałam. Teraz mogę z radością obwieścić całemu światu, że Czas żniw to najlepsza książka, jaką przeczytałam w minionym roku! Jestem nią całkowicie zachwycona i już nie wyobrażam sobie mojego czytelniczego świata bez powieści Samanthy Shannon.

Autorka stworzyła świat dopracowany w stu procentach: świat, który został bardzo mądrze zaplanowany z najdrobniejszymi szczegółami. Czy trudno było mi wczuć się w niezwykły klimat powieści? Absolutnie nie! Pomimo wszystkich opinii, jakie słyszałam, w świecie Sajonu czułam się jak ryba w wodzie. Autorka zadbała o to, żeby ułatwić nam zrozumienie wykreowanego przez siebie uniwersum. Pomaga nam w tym słowniczek ze szczególnymi dla społeczności jasnowidzów słowami, mapa kolonii karnej oraz spis kategorii jasnowidzenia.

Uniwersum, które Samantha Shannon zawarła w swojej powieści, jest absolutnie wyjątkowe. Przenosimy się do podziemi Londynu, gdzie działa kryminalna siatka przestępcza jasnowidzów. Pod kontrolą Eterycznego Stowarzyszenia działają liczne gangi, a jednym z nich jest Siedem Pieczęci - grupa Jaxona Halla znanego także jako Białe Spoiwo. Paige Mahoney ze swoim darem jest wyjątkowym członkiem tej społeczności, jednak na jej barkach spoczywa wiele niebezpiecznych obowiązków. Paige nigdy nie podejrzewała, że zatęskni za Sajonem, w którym jasnowidze muszą żyć w ukryciu, jednak po tym, jak trafia do okrutnego Szeolu, pragnie powrócić do swojego miasta.

Od Czasu żniw nie sposób się oderwać. Tą prawie 500-stronnicową powieść przeczytałam w zaledwie 3 dni, co zdarza mi się tylko wtedy, kiedy książka całkowicie mnie pochłonie. Czas żniw to piekielnie inteligentna powieść, która wymaga od czytelnika użycia odrobiny wyobraźni, bo uniwersum stworzone przez autorkę jest kompletnie nie z tego świata. Ta książka jest pełna pragnienia wolności, walki o niepodległość i ogromnej odwagi, jakiej wymaga wyzwolenie się spod okupacji. Z pewnością mogę stwierdzić, że ta książka dorównuje poziomem wielu popularnym powieściom, takim jak Igrzyska śmierci lub Dwór cierni i róż. Ta nieziemska powieść Samanthy Shannon zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi.

Paige Mahoney, dziewiętnastoletni senny wędrowiec, stała się dla mnie wzorem odwagi i waleczności. Pomimo okrutnego traktowania, jakiego doświadczała ze strony Refaitów, zawsze potrafiła wyzywająco patrzeć im prosto w oczy i nigdy nie odwracała wzroku. To bohaterka, która nie znika w tłumie, nie jest jednowymiarowa i nijaka.

Jednak to nie Paige była postacią, która najbardziej zapadła mi w pamięci. Arcturus Mesarthim, zwany Naczelnikiem, jest jednym z najbardziej intrygujących bohaterów, jakich kiedykolwiek spotkałam. Potężny Refaita, narzeczony przywódczyni rodu, który bierze pod opiekę buntowniczą dziewczynę, przywiezioną do Szeolu podczas Czasu Żniw. Arcturus jest postacią, która nie ujawnia czytelnikowi swojej osobowości. Od czasu do czasu pozwala dojrzeć małe przebłyski swojego charakteru, ale przez całą powieść pozostaje dla nas zagadką. Od początku miałam przeczucie, że kryje się w nim coś niezwykłego i nie pomyliłam się. Naczelnik jest niesamowicie honorowy, a złożona przez niego obietnica zawsze zostaje dotrzymana. W niektórych momentach wydaje się nie być do końca poddany despotycznym rządom swojej małżonki i być może właśnie jemu Paige będzie mogła zaufać.

Czas żniw to powieść, która zapiera dech w piersiach już od pierwszych stron. Jest piekielnie wciągająca i napisana z wyjątkową inteligencją i dbałością o szczegóły. Jeśli ta książka jest debiutem Samanthy Shannon, aż się boję (i zacieram ręce) na myśl o tym, co wyjdzie spod jej pióra w przyszłości. Polecam tę fantastyczną powieść absolutnie wszystkim bez wyjątku! Nie będziecie mogli się oderwać. Takie książki jak Czas żniw pozostają w pamięci na zawsze.

...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Elenkaa

  • 7-01-2015
  • 11:52

"Czas żniw" to debiut literacki 21-letniej kobiety. Powieść została napisana w 2012 roku i ponoć jest pierwszą częścią z zaplanowanych siedmiu. Jeśli wydawnictwo SQN postanowi kontynuować wydawanie dalszych tomów (a taka informacja jest zamieszczona na ostatniej stronie), to uzbiera się naprawdę potężna seria. "Czas żniw" zafascynował mnie okładką i... oceną na lubimy czytać. Rzadko która powieść dystopijna ma notę powyżej 8.0 (oprócz oczywiście "Igrzysk śmierci"), więc ten debiut bardzo mnie zainteresował.

Otwierając książkę na pierwszej stronie lekko się zdziwiłam. Znajduje się tam wielkie drzewo (nie genealogiczne, ale właśnie w takim stylu) podzielone na siedem kategorii jasnowidzenia: wróżbici, media, augurzy, sensorzy, stróże, narwańcy, skoczki, a do poszczególnych kategorii przypisane są różne typy jasnowidzów. Każdy z nich ma inny kolor aury i w różny sposób łączy się z zaświatami. Na kolejnej stronie znajduje się mapa kolonii karnej Szeol I. Sam ten początek rozbudził moją ciekawość, bo jasne się stało, że szykuje się niezłe fantasy...

Główna bohaterka to 19-letnia Paige (zwróćcie uwagę, że w większości powieści fantasy królują 16-latki. Tylko dlaczego tak jest?), która urodziła się w roku 2040 w Irlandii, a teraz mieszka w Sajonie, który jest podzielony na wiele różnych części. Niestety nie jestem w stanie napisać jakie to części i na jakie jeszcze mniejsze są one podzielone, bo pierwszy rozdział wbił mnie w fotel ogromem nowych, wymyślonych przez autorkę pojęć i trochę się w tym pogubiłam. Na tyle, że po pierwszym rozdziale byłam tak zdezorientowana, że zaczęłam czytać książkę jeszcze raz, dużo dokładniej. Inaczej popadłabym w jeszcze większą dezorientację i nie mogła cieszyć się z czytania świetnej powieści fantastycznej. Bo jednak ta złożoność pojęć dowodzi, że autorka ma niezwykłą wyobraźnię i że fabuła jej powieści jest dokładnie przemyślana i nie ma w niej żadnych niedociągnięć. Zresztą, jeśli ktoś planuje od razu napisanie 7 tomów, to chyba musi mieć potężny plan, nie tylko na pierwszą część. Później świat przedstawiony w powieści stał się bardziej zrozumiały.
Paige jest jasnowidzem, śniącym wędrowcem, co jest ścigane w jej świecie. Pewnego dnia zostaje złapana...jednak nie przez Podstrażników (czyli policję tropiącą jasnowidzów), których się obawiała, lecz przez wrogów, o których nie miała dotąd pojęcia. Paige trafia do Oxfordu, tajemniczej kolonii karnej, zwanej Szeolem I. Tam przeżywa szok dowiadując się, że istnieje potężna, pochodząca z innego świata (Międzyświata) rasa Refaitów, która pragnie szkolić jasnowidzów do walki z wrogom im rasom - Emmitów, a jej świat (czyli Sajon) jest tylko marionetką w ich rękach. Paige zostaje wybrana przez Naczelnika, a nikt nie wie dlaczego tak potężna postać zainteresowała się człowiekiem, czego nigdy nie robiła... Paige musi podporządkować się Naczelnikowi, bo inaczej zginie.

Chyba żadna powieść nie wymagała ode mnie takiego skupienia. Każde zdanie czytałam powolutku, bo naprawdę jest to wymagająca lektura i nic nie może zakłócić nam jej czytania, bo inaczej ciężko będzie zrozumieć fabułę. Podziwiam autorkę, że w tak młodym wieku potrafi tak świetnie skonstruować fabułę, dopasować bohaterów i mieć plan na obszerną serię! Jeśli to jest debiut, to ja nie wiem, co autorka zaserwuje nam dalej... Na pewno nie jest to typowa dystopia (jeśli w ogóle dystopią to można nazwać). Jest to wielki kawał dobrego fantasy. Książka opowiada również o niewolnictwie, tylko takim futurystycznym okiem. Najciekawsza jest chyba postać Naczelnika, bo do końca nie wiemy, co nim kieruje. Niby jest złym Refaitom i bardzo często udowadniał to Paige, jednak czasem robił rzeczy, których nie powinien i ukrywał to przed Nahali (władczynią). Jestem ciekawa, jak jego postać się rozwinie w następnych tomach.

Podobno druga część ma zostać wydawana w Stanach Zjednoczonych w styczniu 2015 roku, więc chyba możemy się niedługo spodziewać jakiejś informacji z wydawnictwa SQN, czy będą kontynuować wydawanie serii. A tymczasem polecam tę książkę fanom oryginalnej fantastyki, z bardzo rozbudowaną fabułą. Nie zawiedziecie się.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Monia

  • 12-08-2014
  • 11:51

Samantha Shannon to młoda pisarka, urodziła się w Londynie w 1991r. ukończyła literaturoznawstwo na Uniwersytecie w Oksfordzie. ?Czas żniw? to jej debiutancka powieść i pierwsza część siedmiotomowego cyklu, który został sprzedany do 21 krajów.


Londyn 2059 nie jest wolnym miejscem, tylko ślepcy mogą żyć spokojnie. Każda osoba posiadająca dar jasnowidzenia jest szykanowana a ci najpotężniejsi tępieni. W takim miejscu życie dziewiętnastoletniej Paige Mahoney jest trudne i niebezpieczne. Jej zdolności zapewniły jej wysokie stanowisko w półświatku Londynu. Pracuje dla Jaxona Halla i potrafi włamać się do ludzkiego umysłu, ponieważ jest ?bladą śniącą? a senne krajobrazy staja przed nią otworem. Pewnego dnia zostaje złapana, ale zamiast do, Wieży, miejsca gdzie trafiają wszyscy odmieńcy, zostaje wysłana do Oksfordu. Jest to kolonia karna prowadzona przez tajemniczych i okrutnych Refaitów. Dziewczyna staje się niewolnikiem a jej mentorem jest Naczelnik. Paige musi walczyć nie tylko o swoje życie, ale i innych ludzi, którzy są bici, poniżani i głodzeni.


Paige jest dziewczyną niezwykle odważną. Szybko odnalazła się w nowym otoczeniu i od pierwszej chwili zaczęła kombinować jak zbiec z koloni. Bardzo samotna dziewczyna szukająca miejsca w życiu. Na pierwszy rzut oka widać, że jest wykorzystywana przez swojego mim-lorda Jaxona, po części jest to wynik jej naiwności, ale przede wszystkim ślepej nadziei na zyskanie akceptacji. Podoba mi się jej nastawienie i postawa. Nie poddaje się refaitą i pomaga nowym przyjaciołom. Szybko przekonała się, że Naczelnik ma tajemnice przed swoją narzeczoną Nashirą- bezwzględną dowódczynią koloni. Między Paige a Naczelnikiem nawiązuję się nić porozumienia, oparta na chwiejnym zaufaniu. Z pewnością dziewczyna ma swoje powody, tym bardziej, że Naczelnik wystawił jej zaufanie na próbę jednak on sam jest nadal dla mnie zagadką. Stwierdzenie, że jest tajemniczy to za mało. Kilka faktów nie wyjaśniło praktycznie nic z jego przeszłości, bardzo bym chciała poznać go bardziej. Jest bohaterem zaskakującym i nieobliczalnym, z pewnością zaskoczy jeszcze nie raz w przyszłości.


Akcja książki dzieję się w 2059r a autorka stworzyła całkowicie nową rzeczywistość. Początkowo musiałam bardzo się skupić, aby zrozumieć nowe pojęcia i przyznam, że niektórych pozacielesnych przeżyć bohaterów nie pojęłam całkowicie. Czytając nie czułam napięcia związanego z zakończeniem książki, ponieważ ?Czas żniw? jest przepełniony emocjonującymi wydarzeniami i nie brak w niej momentów, które podnoszą adrenalinę i dosłownie przykuwają czytelnika do książki. Delektowałam się każdą stroną, aby jak najdłużej towarzyszyć bohaterom w ich pasjonującej walce o wolność. Wątek miłosny również się pojawia jednak na samym końcu, jest to dopiero zarys miłości i czy rozkwitnie przekonamy się w następnych tomach.


?Czas żniw? jest debiutem pisarki i na myśl o jej kolejnych książkach robi mi się gorąco. Niezwykle przemyślana i dopracowana powieść. Bohaterowie intrygujący, akcja rwie do przodu, widowiskowe walki, magia z górnej pułki a najważniejszy jest magiczny czynnik, który sprawia, że tej książki się nie lubi, nie czyta, tylko bezgranicznie kocha i pochłania jednym tchem. Szukałam książki idealnej i właśnie ją znalazłam.


Polecam 6+/6

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aga CM

  • 21-04-2014
  • 10:37

Jest rok 2059. Kilka dużych miastach jest pod kontrolą sił bezpieczeństwa o nazwie Sajon. Paige Mahoney działa w podziemiu Londynu, tajnej komórki zwanej Siedem Pieczęci. Jej praca jest niezwykła: pozyskuje informacje włamując się do umysłów ludzi. Jest rzadkim rodzajem jasnowidza.

Jednak naszą bohaterkę spotyka moc nawet bardziej złowroga niż Sajon. Trafia do Szeol I - kolonii karnej w Oksfordzie, oddzielnym mieście wymazanym z mapy świata dwa wieki temu, a teraz kontrolowanym przez Refaitów. Paige zostaje przypisana Strażnikowi, który od tej chwili będzie odpowiedzialny za jej opiekę i szkolenia. On zostaje jej mistrzem, a jednocześnie naturalnym wrogiem. Jeśli nasza bohaterka zechce odzyskać wolność będzie musiała poznać jego myśli i tajemnicze motywy jego postępowania ...

Książka to misternie zbudowany i doskonale absorbujący utwór. Autorka połączyła w niej kilka znanych wątków - nieziemskie rasy, dystopijną przyrodę, futurystyczne społeczeństwo.

Przedstawiła kontrolowane, podzielone, kastowe społeczeństwo. Istne państwo totalitarne. Jasnowidze, Tułacze, Odmieńcy, Ślepcy, Emmici i Refaici. Wszelkie jasnowidztwo jest zabronione, a pobieranie z tego tytułu wynagrodzenia jest grzechem. Jasnowidzowie są wykluczeni ze społeczeństwa. Są traktowani jak przestępcy. Samantha Shannon stworzyła realistyczną strukturę społeczeństwa opartą na strachu i nieufności.

Główna postać jest osobą twardą, silną, inteligentną, odpowiedzialną, zdeterminowaną, odważną, szybko dostosowuje się do nowych sytuacji. Jest z natury dobra, choć momentami wydaje się być niegrzeczna i sarkastyczna. Wie jak walczyć i wykorzystywać swoje moce. Doskonali swoje umiejętności i pokonuje mentalne bariery. Strażnik jest również intrygującą postacią. Tajemniczy. Nie da się go nie lubić. Relacja między nimi rozwija się w powolnym i naturalnym tempie. Łączy ich dziwny i bardzo skomplikowany związek. Oparty na dominacji i uległości. Bohaterowie wiarygodni, wystarczająco sympatyczni, intrygujący.

Rok przekształcenia Oksfordu w kolonię karną też wydaje się nie przypadkowy. Okazuje się, że przypadł na rok 1859. Rządy w Wielkiej Brytanii sprawowała wtedy królowa Wiktoria. Jeśli szukacie podobieństw do świata wykreowanego przez autorkę odsyłam do zapoznania się z sytuacją panującą podczas jej rządów.

Shannon wprowadza wiele różnych znaczeń dla niektórych kategorii, więc w ciągu pierwszych stu stron powieści, bardzo często korzystałam ze słownika zamieszczonego na końcu. Jest z pewnością bardzo pomocny. Dołączono także mapę kolonii karnej i diagram podziału jasnowidzów ze względu na kolor aury.

W książce znajdziemy elementy fantastyczne i zjawiska paranormalne. W "Czasie żniw" napotkamy pościgi, sceny walki, testy woli, tajemnice, śmierć, intrygi i złożony alternatywny świat. Wciągająca, oryginalna. Akcja dynamiczna, a język barwny. Nieograniczona wyobraźnia autorki. Publikacja skłania do refleksji. Jaką cenę byłbyś gotowy zapłacić, aby wyrwać się ze szponów niesprawiedliwości?


Samantha Shannon (rocznik 1991) pisarka, urodziła się w Hammersmith w Wielkiej Brytanii. W wieku 15 lat napisała swoją pierwszą powieść zatytułowaną "Aurora", która nie została opublikowana. Absolwentka literatury angielskiej.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sylwia Węgielewska http://magicznyswiatksiazki.pl

  • 22-12-2013
  • 11:40

?"Byłam pewnego rodzaju hakerem. Nie czytającym umysł, raczej radarem umysłu wchodzącym w zaświaty. Potrafiłam dostrzegać szczegóły sennego krajobrazu i dusze łotrów. Rzeczy, które działy się poza mną. Rzeczy niewyczuwalne dla przeciętnego jasnowidza." (15)

Paige Mahoney nigdy nie była zwyczajną dziewczyną. Już jako małe dziecko wyraźnie różniła się od swych rówieśników. Skrzętnie jednak ukrywała swą odmienność tak, że nawet jej własny ojciec nie miał pojęcia, że jego ukochana córka wykazuje wyjątkowe umiejętności... zakazane, za posiadanie których groziła jej śmierć. Nie dość, że jest ona jasnowidzem, to jeszcze dość szczególnym, niezwykle rzadkim - sennym wędrowcem potrafiącym przenikać do umysłów innych ludzi. Z tego powodu zainteresował się nią jeden z mim-lordów syndykatu, kryminalnego podziemia skupiającego wyjątkowych jasnowidzów przeciwstawiających się władzy Sajonu. Jaxon Hall oferował jej ochronę, bezpieczeństwo, poczucie przynależności i spore pieniądze w zamian za pracę dla niego. Paige przystała na jego propozycję, a dziś, po trzech latach pracy dla Halla, nie żałuje podjętej wówczas decyzji. Jednak nadchodzi dzień, który przewraca do góry nogami uporządkowane życie panny Mahoney. W wyniku pewnych wydarzeń dziewczyna budzi się w obcym mieście - Oksfordzie, miejscu, które według wszelkich doniesień od dawna nie istnieje. Szybko okazuje się, że trafiła do czegoś w rodzaju obozu karnego dla jasnowidzów, którzy zdegradowani zostali tu do roli niewolników dziwnych istot zwanych Refaitami. Paige zostaje przydzielona Naczelnikowi, małżonkowi krwi Nashiry - władczyni Refaitów. Chcąc zachować życie, dziewczyna zmuszona jest podporządkować się zasadom panującym w Szeolu I (jak nazwano Oksford). Tymczasem ktoś z ukrycia stara jej się pomóc. Tylko czy aby bezinteresownie? A może to kolejna pułapka?

W dniu, w którym zauważyłam "Czas Żniw" w zapowiedziach wydawnictwa SQN wiedziałam, że muszę przeczytać tę powieść. Czułam, że to może być książka dla mnie. Zainteresował mnie opis fabuły - historia dotycząca jasnowidzów, a do tego przebywających na Ziemi istot wykraczających poza ludzkie pojmowanie. Do tego doszła kwestia zaświatów, tego, co czeka nas po śmierci. Jest to intrygujący temat, który od zawsze żywo mnie interesował. Każdy z nas jest przecież ciekaw tego, czy istnieje coś więcej niż życie, które jest nam dane - czy po tym, kiedy już zamkniemy na zawsze nasze oczy czeka nas nicość, ciemność, czy też może coś innego. Samantha Shannon w swej debiutanckiej powieści, będącej pierwszą częścią siedmiotomowego cyklu, pokusiła się o to, aby przedstawić czytelnikom swoją wizję zaświatów. To one stanowią nieodłączny element życia każdego jasnowidza i jak się z czasem okazuje również Refaitów. Zarówno jedni, jak i drudzy nie potrafią egzystować bez kontaktu ze światem zmarłych, z którego czerpią całą swoją moc oraz energię życiową. Spodobała mi się ta wizja. Daje bowiem nadzieję, że z chwilą śmierci nasze dusze nie znikają, przechodzą jedynie na wyższy poziom i mogą na swój sposób dalej uczestniczyć w życiu śmiertelników. Choć to uczestnictwo zależy od wielu czynników, gdyż duchy można wykorzystywać zarówno w dobrym, jak i złym celu.

"Naturalnie każda forma jasnowidzenia była zakazana (...) Ja dokonywałam zdrady przez sam fakt, że oddychałam." (16)

Paige przyszło żyć w trudnych czasach. Mamy rok 2059, Londyn. Niby niedaleka przyszłość, jednak jakże różna od tej, w której dane jest nam żyć. Jej świat jest brutalny, bezwzględny. To rzeczywistość, w której od dwustu lat wszelka odmienność traktowana jest niczym zaraza, którą należy za wszelką cenę wytępić. Każdy z jasnowidzów tropiony jest niczym bezpańskie i niebezpieczne zwierzę przez specjalnie powołane w tym celu służby Sajonu, a o tych, którzy zostali przez nie pojmani, wszelki słuch ginie. Odmieńcy, którzy zdołali uchować się przy życiu, wiodą nędzny żywot, a jeśli mają szczęście trafiają do syndykatów, grup działających w podziemiu przeciwko obecnej władzy. Wydawać by się mogło, że obóz dla jasnowidzów kierowany przez Refaitów nie jest wcale takim złym miejscem. W końcu nie muszą się już ukrywać i żyją wśród swoich. Jednakże owa "wolność" ma swoją cenę. Bardzo wysoką, która dla kogoś takiego jak Paige wydaje się prawdziwym okrucieństwem. Dziewczyna bowiem nie należy do osób, które łatwo się poddają i bez słowa przyjmują to, co los im zgotował. Nie, ona stale walczy, o siebie, o innych, o lepsze jutro. I to widać podczas lektury. Tego niezłomnego ducha, który w obliczu zagrożenia życia nadal nie chyli karku, ciągle przeciwstawia się każdemu wrogowi, choćby nie wiadomo jak silnemu. Bo lepiej zginąć, niż się poddać. To niezwykle silna osobowość, charyzmatyczna, której postawy życiowej nie jeden człowiek może pozazdrościć. Autorce udało się wykreować bardzo wyrazistą postać o niebagatelnych cechach charakteru, a to bardzo lubię w powieściach. Nie cierpię historii, w których bohaterowie są nijacy, miałcy, niczym szczególnym się nie wyróżniający. Na całe szczęście Samantha Shannon sprostała moim oczekiwaniom tworząc postać, której losy śledziłam ze sporym zaciekawieniem od samego początku do ostatniej strony. Jednak pragnęłam bliżej poznać również Refaitów, a dzięki autorce stało się to możliwe. Poświęciła ona sporo uwagi samemu Naczelnikowi, dzięki czemu czytelnik sporo dowie się o tej dziwnej rasie, ich życiu, pragnieniach i motywach, które nimi kierują.

"Czas Żniw" jest literackim debiutem Samanthy Shannon, ale powiem Wam, że tego absolutnie nie widać. Gdybym nie przeczytała o tym w nocie o autorce, nie podejrzewałabym, że to pierwsza jej książka. Jest ona bowiem bardzo dopracowana i to pod każdym względem. Wszystko jest przemyślane, logiczne, jedno wynika z drugiego i tworzy spójną całość. Do tego na końcu zamieszczony został specjalny słowniczek, dzięki któremu możliwe jest pełne zrozumienie toczącej się w powieści historii. A jest ona po prostu fantastyczna. Świetnie napisana, lekko, dzięki czemu lektura staje się czystą przyjemnością. Mało tego. Od tej książki po prostu ciężko się oderwać. Z chwilą, w której rozpoczęłam czytanie, dosłownie przepadłam. Znalazłam się nagle w 2059 roku i przeżywałam wszystkie wydarzenia razem z Paige. To historia o prawdziwej przyjaźni, lojalności względem innych, rodzących się głębszych uczuciach, walce o lepsze jutro, ale również o władzę, pełna intryg i tajemnic do odkrycia. Nie mogę doczekać się chwili, w której w me ręce trafi kontynuacja. Zwłaszcza, że historia zakończyła się w chwili, która pozostawiła mnie z mocno bijącym sercem i mnóstwem pytań odnośnie tego, co się dalej wydarzy. Gorąco polecam powieść Samanthy Shannon każdemu miłośnikowi fantastyki. Pewna jestem, że Was nie zawiedzie.

Moja ocena: 6/6

Czy recenzja była pomocna?