Czarownice z Manningtree / Beth Underdown 34,10 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
  • image

Czarownice z Manningtree (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Prószyński i S-ka
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 376
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Czarownice z Manningtree - opis produktu:

Mój brat, Matthew, zabił sto sześć kobiet, pisze Alice Hopkins na kartach swego dziennika.

Jest rok tysiąc sześćset czterdziesty piąty. Młoda wdowa powraca do Manningtree, niewielkiej miejscowości w hrabstwie Essex, gdzie się wychowała i gdzie wciąż mieszka jej brat. Wkrótce odkrywa, że jej dawny dom przestał być bezpiecznym miejscem. Matthew się zmienił, a po okolicy krążą dziwne plotki. Ludzie szepczą o czarach i wielkiej księdze, w której Mathew Hopkins zapisuje nazwiska czarownic. Do czego doprowadzi jego obsesja? Jakiego wyboru dokona Alice znalazłszy się w samym sercu szatańskiego planu? Inspirowana prawdziwą historią niesławnego Tropiciela Czarownic wstrząsająca debiutancka powieść Beth Underdown łączy fascynujący wątek historyczny z narracją, w której pobrzmiewają echa Opowieści Podręcznej Margaret Atwood tworząc prawdziwie niepokojące doznanie literackie.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -10%

E-book

S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -22%
Podróż ludzi Księgi, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
29,57 zł 37.91
  • -37%
Dziewięcioro nieznajomych

Liane Moriarty

miękka
28,29 zł 44.90
  • -35%
Horyzont

Jakub Małecki

miękka
26,00 zł 39.99
  • -41%
Róża wiatrów

Agnieszka Krawczyk

miękka
23,49 zł 39.81
  • -34%
Nieczyste więzy

K.N. Haner

miękka
26,33 zł 39.90
  • -42%
Marzycielka

Katarzyna Michalak

miękka
23,07 zł 39.77

Zobacz również

  • -30%
Zjazd absolwentów

Guillaume Musso

miękka
27,16 zł 38.81
  • -36%
Kolejne 365 dni

Blanka Lipińska

miękka
25,48 zł 39.82
  • -15%
Kolory pawich piór

Jojo Moyes

miękka
33,81 zł 39.77
  • -42%
Kołysanka z Auschwitz

Mario Escobar

twarda
23,01 zł 39.66
  • -35%
Jeszcze się kiedyś spotkamy

Magdalena Witkiewicz

miękka
25,89 zł 39.84
  • -35%
Serotonina

Michel Houellebecq

miękka
29,24 zł 44.99
  • RRecenzje
  • Książka
  • Czarownice z Manningtree
4.4/5 ( 7 ocen )
    5
    6
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    1
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Czytanka na Dobranoc

  • 3-09-2018
  • 23:10

Zapewne każdy z nas zna historię o czarownicach z Salem- głośnym procesie w Stanach Zjednoczonych, z 1692 roku w wyniku którego 18 kobiet zostało skazanych na śmierć za uprawianie czarów. Wszystkie zostały powieszone. Jednak by usłyszeć więcej takich przerażających historii nie musimy wybierać się za ocean. Czasy inkwizycji to czarna karta w historii Kościoła. Praktycznie cała Europa urządzała pokazowe polowania na czarownice, które trwały kilkaset lat. Zginęły tysiące kobiet, których jedynym przewinieniem była ich "inność". Książka Underdown opowiada o losach prawdziwej postaci, w prawdziwych realiach XVII wiecznej Anglii. I choć cała fabuła jest fikcją literacką to słychać w niej echa historii.

Essex, Anglia, 1645. Alice Hopkins wraca do małego miasteczka, w którym dorastała. Wdowa, z dzieckiem i bez perspektyw, jest zmuszona znaleźć schronienie w domu swojego młodszego brata. W ciągu pięciu lat, kiedy jej nie było, chłopiec, którego znała, stał się człowiekiem wpływowym i bogatym lecz jednocześnie szalonym. Alice odkrywa, że Matthew jest bezlitosnym, samozwańczym, łowcą czarownic. Kobieta próbuje wpłynąć na brata. Wkrótce natrafia na sekret rodzinny, którego ujawnienie może mieć poważne konsekwencje. Przestraszona i zaszczuta musi wybierać pomiędzy bezpieczeństwem swoim i dziecka oraz a własną duszą.

Matthew Hopkins, jeden z głównych bohaterów, jest postacią historyczną. Mężczyzna ten począwszy od 1644 roku, przyczynił się do śmierci prawie 200 kobiet. Wraz z czwórka swoich pomocników, dwoma mężczyznami i dwoma kobietami, torturował podejrzane stosując jedne z najbrutalniejszych ówczesnych metod, między innymi "pławienie" (ordalię). Choć nigdy nie został prawnie uznany ani przez króla ani przez Kościół, jego renoma bezwzględnego inkwizytora docierała do najdalszych zakątków królestwa. Za oczyszczenie wioski z czarownic pobierał sowitą zapłatę, co w krótkim czasie pozwoliło mu się znacznie wzbogacić. Do końca nie wiadomo co było przyczyną nienawiści mężczyzny do kobiet, jednak wykraczało to daleko poza podłoże religijne. Choć wiadomo, że Matthew miał braci, źródła historyczne nie podają żadnej wzmianki o siostrze, a to właśnie z jej perspektywy napisana jest cała opowieść. Zastanawiam się dlaczego autorki, boją się narracji z punktu widzenia mężczyzny? Czy ma na to wpływ nieznajomość męskiej psychiki? Jednak dlaczego wybór padł właśnie na Alice? Matthew z pewnością miał matkę która mogła posłużyć za wiarygodnego narratora. Autorka mogła wykorzystać którąś z ofiar prześladowania, której udało się przeżyć. Jaki był sens w tworzeniu całkowicie nowej bohaterki? Bohaterki, która poprzez swoje doświadczenia i obserwacje opisuje nam obraz swojego brata, owładniętego rządzą mordu psychopaty. Długo się zastanawiałam, czy książka ta nie byłaby lepsza jeśli patrzyłabym na świat oczami Matthew, siedziała w jego głowie. Choć Alice stara się zrozumieć, co sprawiło, że jej brat z ciekawego świata i radosnego młodego mężczyzny, stał się potworem, to perspektywa osób trzecich zawsze w jakiś sposób zaciemnia obraz rzeczywistości. Pozostają luki, które ciężko będzie zastąpić. Alice była znakomitą obserwatorką jednak odnosiłam wrażenie, że nie ma zbyt dużego wpływu na wydarzenia. Co zresztą jest całkowicie naturalne kiedy mowa o Anglii połowy XVII wieku, kiedy kobiety nie miały prawa głosu. Więc jaki był sens tworzenia bezsilnej bohaterki?

Autorce w fenomenalny sposób udało się odtworzyć klimat epoki. XVII wiek to były mroczne czasy dlatego nie dziwi, że i sama książka jest niezwykle mroczna i klaustrofobiczna. Atmosfera małych angielskich miasteczek była oddana w sposób niezwykle wiarygodny. Mogę wręcz powiedzieć, że poczułam się przeniesiona w czasie w miejsce odległe, przerażające i cuchnące strachem. Tak wiele kobiet zostało skrzywdzonych i zabitych, że wręcz czuć ich niespokojne dusze błądzące po traktach. Kobiet, których jedyną przewiną było urodzić się w czasach przesądów i zabobonów. Każdy przejaw inności, przedsiębiorczości, ekscentryczności czy po prostu indywidualizmu był powodem do wszczęcia procesu. Zręczny inkwizytor na każdego znalazł dowody. Czasem potrzebne był tortury, czasem wystarczyło dobre słowo od zazdrosnego sąsiada. Większość z ofiar Matthew Hopkinsa to kobiety starsze, pozbawione rodziny i przyjaciół, łatwe ofiary, które nie dostały możliwości obrony. Z góry skazane były na przegraną. Muszę przyznać, że jest to bardzo trudna w odbiorze powieść, ze względu na to, że wydarzenia w niej zawarte wydarzyły się naprawdę. Beth Underdown, dzięki świetnemu stylowi oraz plastycznemu językowi przeniosła na papier ten ogrom cierpienia, który był uczestnictwem ofiar inkwizytora. Żałuję jedynie braku odnośników do historii oraz Kościoła. "Czarownice z Manningtree" są wyrwaną z kontekstu historycznego opowieścią o opętanym rządzą mordu łowcy czarownic, o którym wiadomo tyle, że nie działa z ramienia Kościoła- przez który został zresztą napiętnowany. Stwarza to pozory wybielania autorytetu Kościoła, stawiając go po stronie ofiar, choć w innych krajach Europy, za przyzwoleniem papieża i kardynałów, płonęły stosy. Również sam główny bohater jest przedstawiony w taki sposób, że czytelnik ma ochotę mu współczuć, ale wie że nie może. Potwór to jest potwór. Dla zbrodniarza nie powinno być żadnej taryfy ulgowej. I tej demoniczności zła troszkę mi tutaj zabrakło. Nie można współczuć i cierpieć wraz z mordercą, który ma na swoim koncie setki ofiar, nie ważne co sprowokowało zmiany w jego umyśle. Alice kochała swojego brata, starała się go zrozumieć, pomóc go i przekonać do zaniechania morderczego morderczego procederu. Moim zdaniem powinna dążyć do tego żeby sam zawisnął na stryczku.

Choć kobiety w XVII wieku traktowane były jako matki, żony i kochanki a nie obywatelki to muszę przyznać, że postać Alice, choć nadal stłamszona i bezsilna, jest dla mnie symbolem hardości ducha, odwagi i desperacji. Jak silną trzeba mieć psychikę by patrzeć na krzywdy wyrządzane innym ludziom? Ona nie tylko była bierną obserwatorką, ponieważ nie potrafiła zatrzymać swojego brata, czuła się jego wspólniczką, osobą współodpowiedzialną za śmierć wielu ludzi. Życie z takim przeświadczeniem musiało być istnym horrorem. Jednak nie dość, że Alice miała w sobie niesamowitą wolę życia, to jeszcze próbowała rozwiązać zagadkę z przeszłości, wierząc że da jej to odpowiedź na pytanie : dlaczego? I pomoże wyrwać jej brata ze szponów demonów.

"Czarownice z Manningtree" to dobrze napisana powieść historyczna, w której fikcja literacka przeplata się z tragicznymi wydarzeniami z połowy XVII wieku. Widać, że autorka zadała sobie wiele trudu by poznać panujące wtedy realia i dzięki wielkiemu talentowi pisarskiemu, była w stanie podać to czytelnikowi w trzymającej w napięciu formie. Dodam, że zakończenie powieści, a szczególnie ostatnie zdanie, było jednym z lepszych, najbardziej zaskakujących a jednocześnie przerażających spośród czytanych przeze mnie książek gatunku. Brawo. Historia ta , to nie tylko makabryczny opis inkwizytorskich praktyk, to również przypomnienie do czego może doprowadzić kiedy zbyt wiele władzy trafia w ręce ogarniętych paranoją, nikczemnych istot ludzkich. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Marika Ciok

  • 12-10-2018
  • 16:57

Głową bohaterką jest Alice, młoda wdowa. Wraca ona w rodzinne strony do brata. Od razu dostrzega ona, że jej brat zmienił się nie do opisania. Dostrzega również, że jej brat spotyka się z dziwnymi tajemniczymi ludźmi, którzy niepokoją Alice. W międzyczasie w miasteczku zaczynają krążyć pogłoski o czarownicach oraz o polowaniach na nich. Wszystko Alice spisuje w swoim notatniku. Jest to kobiecy punkt na bestialstwo mężczyzn w tamtych czasach.
Czarownice z Manningtree to naprawdę wstrząsająca historia o okrucieństwie. Przez przeklęte zabobony można było wpłynąć na człowieka, manipulować jego decyzjami. Sprawić by czuł lęk, obawę, nienawiść do drugiego człowieka. Książka jest oparta na autentycznych wydarzeniach. Pisarka oprócz faktów, stworzyła do tego historię godną podziwu. Potrafiła wpleść w te fakty swoją wymyślona historię.
Nie jest to na pewno książka, pełna zwrotów akcji czy pełna nadziei i miłości książka. Nie. Nie spodziewajcie się tego po tej książce. Ona nie jest z tego typu książek. Tym razem mamy do czynienia z książka, która wielokrotnie sprawi, że nie będzie się chciało wierzyć, że będzie się Wam zdawało to niedorzeczne. Jednak fakty, którymi kierowała się pisarka to prawda. Oczywiście zgadzam się z opinią, że książka toczy się zbyt wolno. Ale właśnie o to chodziło. Podczas czytania wielokrotnie miałam czas na przemyślenia. Na Analizę tego co się działo w książce.

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • Niniejsza książka śledzi dziedzictwo absurdalnego przeinterpretowania przez Rosenberga wczesnonowożytnych procesów o czary na rzecz propagandy nazistowskiej. Jak pokazuje autorka Bożena Ronowska, Reichsfaźhrer SS Heinrich Himmler, zainspirowany teorią Rosenberga, zorganizował specjalny oddział SS...

  • Historia czarownic - od procesów czarownic po wypowiedzi Donalda Trumpa. Fascynujący, erudycyjny esej poświęcony figurze czarownicy będącej zazwyczaj narzędziem wykluczenia kobiet, ale niekiedy też ich orężem w walce z patriarchatem. Analiza mechanizmów wykluczania kobiet (odważnych, starszych,...

  • 44.78 zł
    25.53 zł

    W epoce religijnej gorączki i niewidzialnych wrogów ta fascynująca historia staje się ważniejsza niż kiedykolwiek. Panika wybuchła podczas wyjątkowo ostrej zimy. Siostrzenica pastora zaczęła wić się i wyć. W centrum kryzysu znalazły się nastolatki, głośne i dosadne. Histeria szybko się...

  • Co łączy współczesny ruch Wicca ze starożytną tantrą, jaka była rola kobiety w społeczeństwie na przestrzeni wieków, czym były i są czarownice? Na te i pytania odpowiada w swej pasjonującej książce znany buddolog John Myrdhin Reynolds. John Myrdhin Reynolds (Vajranatha) odbył studia z historii...

  • Druga część cyklu o żyjących współcześnie czarownicach ze starego rodu Hohenstauf Masz dziewiętnaście lat, właśnie runął twój bezpieczny świat z mamą w roli głównej, a zaraz potem nowe życie z babcią, domem i magią. Wszystko, co masz, to naszyjnik, który niepokojąco wpływa na twoją psychikę,...

  • Druga część cyklu o żyjących współcześnie czarownicach ze starego rodu Hohenstauf Masz dziewiętnaście lat, właśnie runął twój bezpieczny świat z mamą w roli głównej, a zaraz potem nowe życie z babcią, domem i magią. Wszystko, co masz, to naszyjnik, który niepokojąco wpływa na twoją psychikę, plik...