CO NIE JEST CHWIEJNE, JEST NIETRWAŁE - Tomas Halik - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

CO NIE JEST CHWIEJNE, JEST NIETRWAŁE

książka

  • Wydawnictwo WAM
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 336
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

CO NIE JEST CHWIEJNE, JEST NIETRWAŁE - opis produktu:

Autor, znany czeski teolog, jest głęboko zaangażowany w dialog chrześcijaństwa z innymi religiami i w dialog z niewierzącymi, co znajduje wyraz w tej książce. Głęboka znajomość świata ateizmu, podróże autora do wielu ośrodków duchowych, jego spotkania i rozmowy z wyznawcami rozmaitych dróg duchowych okazują się dla niego rodzajem daru i misji na dzisiejsze czasy tak pełne paradoksów.

Książka CO NIE JEST CHWIEJNE, JEST NIETRWAŁE pochodzi z wydawnictwa WAM. Autorem książki jest Tomas Halik. Książka CO NIE JEST CHWIEJNE, JEST NIETRWAŁE liczy 336 stron. Jej wymiary to 146x202.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: WAM
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 146x202
  • Ilość stron: 336
  • ISBN: 83-7318-307-8
  • Wprowadzono: 22.07.2004

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -49%
Dynastia Miziołków twarda
15,21 zł 29.83
Dodaj do koszyka
  • -43%
Zawsze w porę miękka
22,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -41%
Ten dzień miękka
23,50 zł 39.83
Dodaj do koszyka
  • -42%
Kaprys milionera miękka
23,19 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -41%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
25,32 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Tomas Halik - przeczytaj też

  • -10%
  • -1%
  • -34%
Czas pustych kościołów miękka
26,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka
ZACHEUSZU! 44 kazania o sensie życia miękka
36,81 zł
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
CO NIE JEST CHWIEJNE, JEST NIETRWAŁE

4.6/5 ( 8 ocen )
    5
    6
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

livrer

livrer(at)gazeta.pl
  • 24-01-2012
  • 20:48

Dubito humanum est
(Wątpić jest rzeczą ludzką).


„Wiara i wątpliwości potrzebują siebie nawzajem jako siostry, wzajemnie się dopełniające i korygujące - a czasem walczące - jak biblijne Marta z Marią. Gdyby wiara na swojej drodze zgubiła swoją siostrę wątpliwość, przestałaby być poszukiwaniem i zadawaniem pytań, mogłaby spaść do poziomu bezdusznej praktyki religijnej, obrzędowości i ideologii. Gdyby wątpliwość zgubiła swoją siostrę wiarę mogłaby popaść w rozpacz albo wszystko trawiący cyniczny sceptycyzm”
Tomas Halik

W tę książkę myśl wchodzi jak w masło, miękko i łagodnie. Myśl ostra jak nóż, zatapiająca swe wątpia prosto w pozbawiony analitycznego oręża miąższ wiary. Lecz o dziwo z tego pojedynku oboje przeciwników wychodzi zwycięsko. Wiara nie ginie pod naporem wątpliwości, wątpliwości nie padają rażone mocą wiary, lecz obie strony scalają się ze sobą w zapładniającym tańcu śmierci - oczywistości z jednej, i rozpaczy z drugiej strony.

Czym jest wiara? Czy kresem poszukiwań i niepewności? Zasłużonym ukojeniem, następującym po dramatycznym skoku w kierkegaardowską otchłań credo quia absurdum? Czy jest raczej nieustanną walką, pełną „nocy ciemnych”, w których milczenie Boga tożsame zdaje się z Jego nieobecnością, a niemożność objęcia zamysłem Jego wyroków z konfrontacją z czystym absurdem przekreślającym możność Jego istnienia?

Wiara jest i tym i tym zarazem nie będąc ani jednym ani drugim. Nie jest prostą syntezą, nie jest również radykalnym odrzucaniem jednej z alternatyw. Wiara jest paradoksem. Nie możesz - pisze Halik - uciec przed napięciem między tymi biegunami i byłoby daremne o to się starać. (…) nie wolno ci też szukać rozwiązania za pomocą jakiegoś kompromisu i połowiczności. (…) jesteś ukrzyżowany między tymi przeciwieństwami - i to właśnie jest tym (…) miejscem, na które jesteś powołany i którego nie wolno ci opuścić. I pamiętaj: rzeczy które z wierzchu wydają się swoimi przeciwieństwami, w swoim jądrze stanowią jedno. Jedno, w którym scalają się przeciwności współistnienia: dobrego Boga i zła na świecie; jedynej Drogi i jej wielu alternatyw; niezachwianej pewności otoczonej rojem pytań. Wiara będąc czymś na wskroś indywidualnym jest wpisana w struktury uniwersalne, będąc zjawiskiem ponadkulturowym konstytuuje kulturę. Jest transcendencją zatopioną w życiu, uczasowioną nieskończonością, pytającą pewnością. Te paradoksy wiary wspaniale oddał Franciszek Karpiński w dobrze nam znanej, lecz niedocenianej w swej oksymoronicznej płaszczyźnie kolędzie:

Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony;
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice nieskończony.
Wzgardzony okryty chwałą,
Śmiertelny Król nad wiekami

Wiara nie daje prostych odpowiedzi na trudne pytania, ale i trudność pytań nie przekreśla prostoty wiary. Uczy nas trwać w nieusuwalnym napięciu, będącym istotą istnienia bytu balansującego pomiędzy wierzyć i wątpić, ufać i podważać istotę zaufania, mieć nadzieję i popadać w rozpacz.

Polecam tę książkę wszystkim wierzącym i wszystkim wątpiącym, nie dlatego jednak by pomogła ostatecznie opowiedzieć się za którąś z tych dychotomii. Przeciwnie. Prawdopodobnie światopogląd czytelnika wykona po lekturze książki Halika jeszcze bardziej spektakularny szpagat. Nie każdy lubuje się w tego typu ekwilibrystyce. Dogmatykom pozrywa ona ścięgna, relatywiści z kolei prychną na takie wyzwania z wyższością „ludzi z gumy”. Tym jednak, którym bliski jest paradoksalny stan nieusuwalnego napięcia alternatyw z jednoczesnym po(prze?)czuciem istnienia obiektywnej prawdy - książka może przynieść swoistą ulgę wypływającą z faktu, że postawa taka nie oznacza indyferentyzmu wobec życia duchowego, lecz przeciwnie zaangażowanie weń. Jak twierdził bowiem Paul Tillich - „najważniejsza granica nie przebiega między tymi, którzy mają się za wierzących, a tymi, którzy uważają się za ateistów, lecz między grupą tych, którzy do pytań, jakie nasuwa wiara, odnoszą się obojętnie - czy chodzi o konwencjonalnych ateistów, czy konwencjonalnych wierzących - a tych, których pytania te poruszają - czy będą to wierzący, dla których wiara nie przestaje być „niezwykłą przygoda poszukiwania”, czy ateiści, którzy w ten czy inny sposób „mocują się z Bogiem”. (Halik, s.44)

Już wierzysz - kiedy cierpisz że Go nie ma - pisał Jan Twarowski.

Książka Halika jest zaproszeniem do dialogu, z wiarą i niewiarą z sobą samym i z Bogiem. Lecz nie do rozmowy przy kawie w small talk’owej aurze, ale do kłótni, uderzania pięścią w stół, i bezkompromisowego otwarcia na prawdę. Jakąkolwiek by ona nie była.

Czy recenzja była pomocna?