Blade Runner: Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? - Philip K. Dick - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Blade Runner: Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? - opis produktu:

Książka, na podstawie której Ridley Scott nakręcił Łowcę androidów. Obejrzawszy ten film, Dick uznał ponoć, że grający tytułowego eksterminatora Harrison Ford dostał zlecenie i na niego
Opracowanie graficzne - Wojciech Siudmak!

Co to jest człowiek? To pytanie jest tematem Blade runnera i żeby na nie odpowiedzieć, stworzył Dick człowieka sztucznego. W powieści Blade runner sztuczni ludzie to nie poczciwe roboty Asimova z wmontowanymi bezpiecznikami moralności zwanymi trzema prawami robotyki. Androidy Dicka są groźne, bo są kłamstwem, wyglądają jak ludzie, ale brakuje im człowieczeństwa poczucia winy, współczucia, sumienia. Łowca zbiegłych androidów Rick Deckard poddaje je testowi na współczucie. Istoty niezdolne do współczucia likwiduje. Tylko co dzieje się z jego współczuciem?
z przedmowy Lecha Jęczmyka

Książka Blade Runner: Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? pochodzi z wydawnictwa REBIS. Autorem książki jest Philip K. Dick. Należy do gatunków: fantastyka, fantastyka naukowa, sztuczna inteligencja. Książka Blade Runner: Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? liczy 272 stron. Jej wymiary to 155x235. Oprawa jest twarda. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej. Na podstawie powieści powstał film Łowca Androidów / Blade Runner (Steelbook). Książka należy do bestsellerów wszech czasów.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Długie cienie Cykl Wojownicy Potęga trójki Tom 17 miękka
25,94 zł 39.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -38%
Słońce w mroku miękka
30,93 zł 49.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -37%
Słońce w mroku twarda
34,59 zł 54.89
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -26%
Ikabog twarda
33,22 zł 44.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -38%
Zaginiony książę Zwiadowcy Księga 15 miękka
24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -25%

Philip K. Dick - przeczytaj też

  • -14%
Cudowna broń twarda
42,80 zł 49.77
Dodaj do koszyka
  • -4%
Druciarz Galaktyki twarda
44,60 zł 46.46
Dodaj do koszyka
  • -19%
Elektryczna mrówka twarda
45,17 zł 55.77
Dodaj do koszyka
Inwazja z Ganimedesa twarda
46,46 zł
Dodaj do koszyka
  • -23%
Kopia ojca twarda
46,01 zł 59.76
Dodaj do koszyka
  • -16%
Labirynt śmierci twarda
41,81 zł 49.78
Dodaj do koszyka
  • -11%
Możemy cię zbudować twarda
48,86 zł 54.89
Dodaj do koszyka
Nasi przyjaciele z Frolixa 8 twarda
51,11 zł
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -36%
Diuna Kroniki Diuny Tom 1 miękka
25,54 zł 39.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -25%
Czas pogardy Wiedźmin Tom 4 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Krew elfów Wiedźmin Tom 3 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Chrzest ognia Wiedźmin Tom 5 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Wieża jaskółki Wiedźmin Tom 6 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Blade Runner: Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

4.6/5 ( 13 ocen )
    5
    11
    4
    0
    3
    1
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Hrosskar

  • 12-05-2017
  • 07:51

Myślę, że fanom fantastyki Philipa K. Dicka przedstawiać nie trzeba - to autor, który miał ogromny wpływ na rozwój literatury science fiction, choć przez większość życia pozostał niedoceniony. Jednym z jego najbardziej znanych i rozpoznawalnych dzieł jest Blade Runner i to właśnie z tą książką postanowiłem rozpocząć moją przygodę z twórczością Dicka. Zaś piękne wydanie w twardej oprawie z obwolutą i niesamowitymi dziełami Wojciecha Siudmaka, tylko mnie utwierdziły w przekonaniu, że trzymam w ręku niezwykłą książkę.

Mamy rok 2021 - świat jest zniszczony po wojnie nuklearnej, którą nie wiadomo już nawet kto wywołał. Każdy kto może opuszcza Ziemię, by wieść spokojne życie na jednej z marsjańskich kolonii wraz z otrzymanym od ONZ androidem. Natomiast ten, kto pozostanie naraża się na radioaktywny pył wszechobecny w powietrzu, powodujący liczne choroby i bycie specjalem, czyli wykluczonym człowiekiem, który nie może zakładać rodziny, ani płodzić dzieci... Jednak wraz z rozwojem techniki androidy zaczęły się wymykać spod kontroli, a wręcz stały się do złudzenia podobne do ludzi. Mają wolę życia, a także chęć przetrwania, a ich jedyną ucieczką jest skażona Ziemia, przez co stały się niebezpieczne dla ludzi, którzy na niej pozostali. Muszą zostać zlikwidowane i do tego celu zostaje wynajęty policjant Rick Deckard, który będzie musiał zmierzyć się z najnowszą wersją androida, pozbawioną współczucia, sumienia czy poczucia winy.

Nie spodziewałem się, że Blade Runnerze wywrze na mnie tak ogromne wrażenie. Pomimo że książka powstała w 1968 roku, czyli blisko 50 lat temu, to podczas lektury zupełnie nie daje się tego odczuć. Autor posiadał niezwykłą wyobraźnię, dzięki której stworzył wiele interesujących wynalazków, takich jak np. programator nastroju, który pozwala zaprogramować nastrój od ochoty do pracy, po smutek i depresję. Dzięki temu jego wizja przyszłości niczym nie ustępuje wielu współczesnym powieściom spod znaku science fiction, jeśli nie jest od nich znacznie lepsza. Dlaczego? Ponieważ wbrew pozorom, autor nie poświęca dużo czasu na przedstawienie nowoczesnych technologii, czy zniszczonego świata. Stanowią one miłe i interesujące akcenty, lecz tym co jest najważniejsza, to rozważania bohaterów i rozterki jakie ich trapią.

Przez całą książkę towarzyszy nam pytanie "Co to jest człowiek?" Poprzez głównego bohatera, zabójce adroidów, autor snuje rozważania na temat tego, co jest wyznacznikiem człowieczeństwa, czym się ono objawia, a także jak ono może być mierzone. W końcu w dobie coraz lepszych modeli androidów nie da się już ich tak prosto rozróżnić od ludzi, a coraz to kolejne testy stają się zawodne. Na początku książki Rick Deckard nie ma najmniejszego problemu z zabijaniem zbuntowanych robotów, ponieważ nie traktuje ich jako ludzi. Jednak z czasem zaczyna mieć coraz mocniejsze wątpliwości, i staje się niepewny, co do swoich przekonań... Genialną opozycją do tej postaci jest John Isidore - specjal, który wykonuje najgorsze z prac. Z racji bycia innym od zdrowych ludzi, nie jest przez nich akceptowany - jest pomiatany i spychany do robienia najgorszych prac. Znajduje on niejako akceptację i zrozumienie wśród trójki zbiegłych androidów, przy których w końcu czuje się dobrze. W ten sposób mam wrażenie, że autor chciał pokazać, że androidy to nie tylko bezduszne maszyny, ale istoty zdolne jednak do współczucia, a czytelnik sam ma zdecydować, co jest wyznacznikiem człowieczeństwa. Nie mamy podanej odpowiedzi na tacy, lecz jesteśmy pozostawieni z tyn pytaniem, które jeszcze długo po lekturze rozbrzmiewa w głowie.

Blade Runner jest świetną klasyką science fiction, którą warto znać i czytać. To niesamowita historia o poszukiwaniu człowieczeństwa, co jest tak naprawdę jego wyznacznikiem, czy jaka jest granica pomiędzy człowiekiem a androidem. Zaś mroczny klimat postapokaliptyczny, rozterki dwójki głównych bohaterów i interesujące wynalazki, stanowią niemniej interesującą część książki. Polecam!

hrosskar

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Rozalia

  • 3-01-2017
  • 14:59

Futurystyczne powieści Philipa Dicka to klasa sama w sobie, a "Blade Runner" to creme de la creme wśród jego śmiałych narracji. Do popularyzacji tej niebywałej historii przyczynił się zwłaszcza głośny film Ridleya Scotta z Harrisonem Fordem w roli głównej, jednak książka, jak to zazwyczaj bywa, diametralnie różni się od swojej ekranizacji. Nie poprzestawałabym na prostym stwierdzeniu, że jest "lepsza" - jest z pewnością inna, a przy tym dotyka szerszych problemów i z większym rozmachem mierzy się z wątpliwym podziałem na ludzkie i nie-ludzkie. Oprócz głównego wątku, czyli pogoni łowców za zbiegłymi z Marsa androidami w post-apokaliptycznym świecie, mamy tu cały szereg kwestii pobocznych. Gdzie kończy się człowiek, a gdzie zaczyna robot? Czy współcześni ludzie nie są przypadkiem bardziej mechaniczni i nieczuli od swoich sztucznych następców? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim empatia i pseudoreligijne obrzędy ku czci Mercera? Wreszcie: czy skoro ludzie marzą o posiadaniu prawdziwych zwierząt, które po katastrofie są towarem deficytowym, to czy androidy śnią o elektrycznych owcach? Dick zamiast udzielać prostych odpowiedzi, mnoży kłącza dygresji i zwodniczych wskazówek - ostateczna klasyfikacja świata pozostaje po stronie czytelnika i jest to ogromna zaleta tej powieści.

Czy recenzja była pomocna?