Blackout / Marc Elsberg | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image
przeczytaj fragment odsłuchaj fragment

Blackout (miękka)

książka

  • Wydawnictwo W.A.B.
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 784
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Blackout - opis produktu:

Pewnego zimowego dnia w całej Europie następuje przerwa w dostawie prądu - pełne zaciemnienie. Włoski informatyk i były haker Piero Manzano podejrzewa, że może to być zmasowany elektroniczny atak terrorystyczny. Próbując ostrzec władze, sam zostaje uznany za podejrzanego. W próbie rozwiązania zagadki stara się mu pomóc dziennikarka Lauren Shannon.
Im bliżej będą prawdy o przyczynie zaistniałej sytuacji, tym większe ich zaskoczenie oraz niebezpieczeństwo, na jakie się narażają.
Tymczasem Europa pogrąża się w ciemności. Zaczyna brakować podstawowych środków do życia: wody, jedzenia, ogrzewania. Wystarczy kilka dni, by zapanował chaos na niespotykaną skalę. Thriller naukowy "Blackout" (i powieść sensacyjna w jednym) realistycznie przedstawia prawdziwie czarny scenariusz wydarzeń, których prawdopodobieństwo jest tym większe, im bardziej nasze codzienne życie uzależnione jest od elektroniki.
Dopóki jest prąd, jesteś bezpieczny...

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

Blackout - mobi, epub

Marc Elsberg

26,45 zł 31.11
produkt cyfrowy
  • -15%

MP3

Blackout - mp3

Marc Elsberg

29,20 zł 34.36
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: sensacja,  thriller,  ekologiczny,  inne
  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 150x225
  • Ilość stron: 784
  • ISBN: 9788328052239
  • Wprowadzono: 20.05.2019

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -43%
Miłość leczy rany

Katarzyna Bonda

miękka
28,44 zł 49.90
  • -43%
Sitwa Karuzela, tom 2

Paulina Świst

miękka
22,74 zł 39.90
  • -34%
Czarne słońce

Jakub Żulczyk

miękka
28,32 zł 42.90
  • -44%
Iluzjonista

Remigiusz Mróz

miękka
22,34 zł 39.90
  • -43%
Rytuały wody

Urturi Eva Garcia Saenz De

miękka
28,43 zł 49.89
  • -34%
Kształt nocy

Tess Gerritsen

miękka
24,35 zł 36.90

Marc Elsberg - przeczytaj też

  • -38%
Chciwość

Marc Elsberg

miękka
31,00 zł 49.99
  • -29%
HELISA

Marc Elsberg

miękka
31,87 zł 44.89
  • -35%
ZERO

Marc Elsberg

miękka
29,18 zł 44.90

Zobacz również

  • -41%
Pokrzyk Lipowo, Tom 11

Katarzyna Puzyńska

miękka
24,77 zł 41.99
  • -37%
MOCK Golem

Marek Krajewski

miękka
25,20 zł 39.99
  • -43%
Poszukiwanie

Charlotte Link

miękka
24,39 zł 42.80
  • -45%
Klątwa

Max Czornyj

miękka
21,95 zł 39.90
  • -41%
Umorzenie Cykl: Joanna Chyłka, Tom 9

Remigiusz Mróz

miękka
23,47 zł 39.77
  • -19%
Wyrok Cykl: Joanna Chyłka, Tom 10

Remigiusz Mróz

miękka
32,32 zł 39.90
  • RRecenzje
  • Książka
  • Blackout
4.2/5 ( 13 ocen )
    5
    7
    4
    3
    3
    2
    2
    1
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Lidka

  • 5-06-2015
  • 12:23

recenzja nagrodzona 2.00pkt

"Blackout" pojawił się na półce moich ulubionych książek. Zachwyciła mnie lektura tego utworu. Autor we wspaniały sposób zapewnił czytelnikowi rozrywkę, a także ogromną dawkę wiedzy.
Fabuła książki odpowiada na nurtujące pytanie "Co by było, gdyby?". Co by było, gdyby na świecie zabrakło prądu? Okazuje się, że cały świat jest od niego uzależniony, a skutki awarii mogą okazać się niepokojące. Ten problem ukazany jest z kilku różnych perspektyw. Opisuje walkę o życie zwykłych mieszkańców miast czy wsi oraz próbę przywrócenia dawnego ładu przez władze państw.
Świadomość, że opisywane wydarzenia mogą odnaleźć swoje miejsce w rzeczywistości, czyni ten utwór jeszcze ciekawszym, ale i przerażającym.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Erni2015

  • 26-12-2016
  • 23:09

Prąd - jedno z naszych codziennych dóbr, którego obecność postrzegamy jako oczywistą oczywistość, a którego już nawet kilkugodzinny brak irytuje niemiłosiernie. Bez prądu nie obejrzymy telewizora, nie podładujemy smartfona, nie włączymy pralki, lodówka się rozmrozi. Za parę godzin jednak wszystko znów wróci do normy. A zastanawialiście się może, co by było, gdyby tak prąd zniknął na kilkanaście dni, i to nie tylko w Waszych domach, ale na całym kontynencie? Tę wręcz niewyobrażalną sytuację spróbował nakreślić Marc Elsberg w książce "Blackout". Nasze przyziemne problemy, związane z nieobejrzeniem telewizora i rozmrożoną lodówką, stają się nagle bułką z masłem w porównaniu z powszechną ciemnością, brakiem wody, zimnem, zamkniętymi sklepami, nieczynnymi aptekami, zastojem wszelkiej produkcji, topiącymi się rdzeniami w elektrowniach atomowych...
No i? Temat daje do myślenia, co?
Skupmy się jednak na książce. Autor w dużej mierze nastawił się na przedstawienie aspektów związanych z działaniem sieci elektrycznej i dystrybucją prądu, z technologicznymi tajnikami, o których my, zwykli odbiorcy, dla których prąd w gniazdku po prostu jest i po prostu ma być, nie mamy zielonego pojęcia (jak dla mnie, akurat te fragmenty powieści były dość interesujące). Ponadto Elsberg na świat bez prądu daje nam spojrzeć z punktu widzenia instytucji państwowych, których pracownicy nie zawsze próbują zaradzić problemom, lecz wykorzystują sytuację do prywatnych rozgrywek politycznych i personalnych. O zwykłych ludziach, postawionych w obliczu bezprądowej katastrofy, autor pisze mało. Jest kilka fragmentów o wandalizmie, o kradzieżach paliwa, o głodujących rodzinach, o zanikającej wzajemnej solidarności itd. Fragmenty te jednak nie należą do szczególnie działających na wyobraźnię czytelnika, giną gdzieś w tle innych wydarzeń, trącają jałowością, a przecież to właśnie z okna zwykłego Kowalskiego zwykły Kowalski chciałby spojrzeć na pogrążony w ciemności świat. Potencjał w tej materii Elsberg moim zdaniem zmarnował.
"Blackout" liczy sobie prawie 800 stron. Po tej dość sporych rozmiarów lekturze zdawać by się mogło, że temat powinien być ogólnie mówiąc wyczerpany. Ja mam jednak pewien niedosyt. Niedosyt czego? Tragizmu? Realizmu? Powagi sytuacji? Bardziej przyziemnego podejścia do tematu? Chyba wszystkiego po trochu. Książka, mimo tych paru niedociągnięć, jest warta uwagi i nie żałuję, że po nią sięgnąłem. Elsberg podjął temat trudny, na co dzień dla nas niewyobrażalny, niebrany w ogóle pod uwagę, ale przecież chyba całkiem realny. Gdzie by nie spojrzeć, wszędzie wokół widzimy przedmioty i urządzenia, których działanie uzależnione jest od niewidzialnego dobrodziejstwa - prądu, którego nagłe i długotrwałe zniknięcie bez dwóch zdań przewróci nasz świat do góry nogami.
"Blackout" to literacka fikcja. Oby nie przerodziła się w reality show...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

mapu

  • 20-12-2016
  • 14:10

Co by było, gdyby nagle zabrakło prądu? Na pięć minut czy godzinę - niewiele. Ot, nie możnaby skorzystać z komputera czy też konieczne byłoby zapalenie świeczek. Ale co by się stało, gdyby prądu zabrakło na zawsze? Z takim pomysłem mierzy się w swojej powieści Mark Elsberg. I radzi sobie naprawdę dobrze!

Blackout, jak się okazuje, to wcale nie jakaś wizja z kosmosu, ale do pewnego stopnia realne zagrożenie. Burza słoneczna, przebiegunowanie Ziemi... to wszystko może doprowadzić, że prąd po prostu zniknie. I wtedy zaczną się prawdziwe problemy. Bo nasze życie jest dzisiaj, niemal dosłownie, od prądu uzależnione. Aparatura podtrzymująca życie, wodociągi, stacje benzynowe, fabryki... wszystko pracuje w oparciu o energię elektryczną. A gdyby jej zabrakło - zapanowałby chaos.

Mark Elsberg świetnie prowadzi narrację, opowiadając historię życia po Blackoucie z wielu punktów widzenia. Historia każdego bohatera jest inna, a niektóre sceny mrożą krew w żyłach. Finał zaś... mnie zaskoczył. Polecam każdemu, kto lubi dobre thrillery!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sylwia Węgielewska magicznyswiatksiazki.pl

  • 11-03-2015
  • 16:54

"Blackout", będący połączeniem thrillera naukowego i powieści sensacyjnej, jest dziełem austriackiego pisarza Marcusa Rafelsbergera, bliżej znanego czytelnikom pod pseudonimem Marc Elsberg. Zadebiutował on w 2004 roku powieścią "Das Prinzip Terz", jednak sukces przyniosła mu dopiero jego druga książka pt "Menschenteufel". "Blackout" to jego trzecie literackie dziecko, okrzyknięte mianem bestsellera przez magazyn "Der Spiegel", za które otrzymał nagrodę "Wissensbuch des Jahres 2012".

Marc Elsberg na kartach swej powieści wprowadza w życie jeden z najczarniejszych scenariuszy, jaki mógłby mieć miejsce w historii ludzkości i który doprowadziłby do poważnych konsekwencji w wielu dziedzinach życia...

Oto bowiem pewnego dnia w całej Europie następuje nagła przerwa w dostawie prądu. Specjaliści taką sytuację określają mianem: blackout. Dostawcy i operatorzy sieci energetycznych, nie mogąc znaleźć przyczyny awarii, bezskutecznie próbują postawić cały system na nogi. Tymczasem codzienne życie zaczyna się załamywać. Nie działają telefony, telewizja i internet, zatem pada komunikacja. Brak prądu uniemożliwia działanie dystrybutorów paliwa, przez co zamiera wszelaki transport. To z kolei prowadzi do niemożności uzupełniania nie tylko zasobów żywieniowych, ale również blokady dostaw leków do punktów medycznych i szpitali. A jeśli już o tych ostatnich mowa, brak elektryczności stanowi m.in bezpośrednie zagrożenie dla osób pozostających pod kontrolą maszyn do podtrzymywania życia. Brak wody i nieczynne sanitariaty stanowią zagrożenie pożarowe i epidemiologiczne. Następuje załamanie całego rynku finansowego. Niedziałające bankomaty i zamykane placówki bankowe odcinają ludzi od zasobów pieniężnych, którzy z braku gotówki nie mogą zaopatrywać się w podstawowe artykuły potrzebne w codziennym życiu. Kwitnąć zaczyna czarny rynek i lichwiarstwo.

Tymczasem Włoch Piero Manzano, były haker i uczestnik demonstracji antypaństwowych, zauważa pewną nieprawidłowość w liczniku prądu we własnym mieszkaniu. Zaczyna podejrzewać, że obecna sytuacja może być wynikiem ataku terrorystycznego. Stara się powiadomić o tym odpowiednie służby państwowe, ale nikt nie bierze go na poważnie. Jednak wrodzony upór i przekonanie, że może mieć rację nie pozwalają mu się poddać. Pomaga mu Lauren Shannon, dziennikarka CNN, która upatruje w tym szansę na wybicie się przed szereg i stanie się niezależną korespondentką. To, do czego razem dojdą, będzie nie tylko przerażające, ale też ściągnie na nich śmiertelne niebezpieczeństwo.

Wizja nakreślona przez autora jest naprawdę przerażająca. Bo choć przez cały czas zdajemy sobie sprawę, że na kartach powieści stanowi ona fikcję literacką, to jednak gdzieś w głębi ducha mamy świadomość tego, iż wszystko to, o czym opowiada ta historia mogłoby się przecież wydarzyć w rzeczywistości. Aż strach pomyśleć, co by się wówczas działo...

Żyjemy w XXI wieku. Przyzwyczailiśmy się o tego, że od pokoleń prąd płynie z gniazdka. To żaden luksus, lecz rzecz oczywista i pożądana. Organizacja współczesnego świata od dawna opiera się na precyzyjnym zarządzaniu elektronicznym. Nikt z nas nie zastanawia się nawet, co by się stało, gdyby nagle to wszystko się zawaliło. I właśnie Marc Elsberg, w sposób niezwykle obrazowy, z brutalną szczerością, pokazuje nam konsekwencje, jakie za sobą niesie taka sytuacja. Jesteśmy świadkami ludzkiej bezsilności, rosnącej desperacji, aktów miłosierdzia i wzajemnej pomocy, ale też coraz bardziej pogłębiających się konfliktów społecznych, walki o przetrwanie za wszelką cenę, przepychanek na stanowiskach, upatrywania szansy na objęcie władzy oraz wszechobecnego chaosu.

Ta blisko 800 stronicowa powieść to jeden z najlepszych thrillerów jakie dane mi było czytać w całym moim życiu. Jest elektryzujący, wstrząsający i trzyma w napięciu od samego początku aż do ostatniej strony. Historię śledzimy z punktu widzenia nie tylko głównych bohaterów, ale też przedstawicieli władz i organizacji państw dotkniętych awarią prądu, co daje nam lepszy wgląd w całą sytuację. Krótkie rozdziały, doskonały styl autora oraz zastraszająco wciągająca fabuła sprawiają, że książkę, mimo jej objętości, czyta się naprawdę bardzo szybko.

Po przeczytaniu powieści zupełnie inaczej spoglądam na otaczający mnie świat. Próbuję wyobrazić sobie siebie w sytuacji, w której nagle znaleźli się bohaterowie powieści i szczerze mówiąc nie potrafię. Nie wiem, czy umiałabym poradzić sobie w świecie bez elektryczności. Mając w pamięci wypadki, które miały miejsce na kartach powieści, zdając sobie sprawę, jak bardzo są realne, czuję ogarniające mnie przerażenie. Mam nadzieję, że nigdy nie będę zmuszona stanąć w obliczu takiego kryzysu, jaki dotknął świat wykreowany przez Marca Elsberga. To byłby istny koszmar...

Moja ocena: 6/6

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Anna

  • 5-03-2015
  • 08:38

Blackout to niesamowita opowieść, napisana z pasją i rozmachem. Przenika czytelnika do szpiku kości i przeraża. Pokazuje nam jak łatwo zniszczyć świat i jak krucha jest nasza egzystencja. Wystarcza kilkanaście dni bez prądu, a na świecie zaczyna panować totalny chaos. Terroryści mogą wykorzystać różne pomysły, aby zmienić świat w ruinę. Jednym z narzędzi okazuje się być prąd elektryczny, którego potrzebujemy do zwyczajnego życia. Nawet nie zdajemy sobie sprawę, jak jego długoterminowy brak uruchamia lawinę kolejnych zdarzeń. Chyba wiele osób nawet nie zdawało sobie sprawy, jak bardzo może to skomplikować życie.

Nie ma prądu? Co tam ?. zapalimy świeczkę i mamy światło! OK, ale co z resztą? Sama zdałam sobie sprawę, jakim jestem więźniem elektryczności. W domu wszystkie urządzenia są na prąd, kiedy go brak robi się zimno, nie można ugotować posiłku, jest ciemno?? Masakra! Z jednej strony cywilizacja rozwija się i stale idzie do przodu, ale zamyka sobie pewną drogę odwrotu. Dawniej ludzie potrafili żyć bez prądu i świetnie im się to udawało, a my? My już nie potrafimy, jesteśmy za wygodni, jesteśmy społeczeństwem konsumpcyjnym, co Marc Elsberg pokazuje w swojej książce.

Blackout to przerażająca wizja świat, ale niestety bardzo możliwa?.

Czytałam zafascynowana, jak i przerażona. Autorowi udało się świetnie oddziaływać na moją wyobraźnię i podświadomość. Jak widzicie świece już mam, teraz jeszcze pozostaje zgromadzić zapasy wody, żywności i paliwa ? i może jakoś przeżyjemy :)

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/03/blackout-marc-elsberg.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ZielonaCytryna

  • 22-01-2015
  • 12:52

Wyobrażacie sobie, jak wyglądałoby nasze życie, gdyby nagle zabrakło nam prądu? Rozładowane telefony, tablety i laptopy, brak oświetlenia, komunikacja zamiera, życie ludzi uzależnionych od specjalistycznych aparatur staje się zagrożone, brakuje wody, zwierzęta na farmach zdychają w męczarniach... szybko okazałoby się, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od faktu, że w naszych gniazdkach płynie prąd. I właśnie dlatego Blackout przyprawił mnie o dreszcze. Właśnie dlatego nie dziwię się tym, którzy po lekturze tej książki pomyśleli, że warto zrobić trochę zapasów na "w razie czego". Przestałam też dziwić się preppersom. Serio. Chyba pobiegnę do sklepu po puszki, ale najpierw...

W Blackoucie chodzi o to, że... tak, zgadliście, zabrakło prądu. W dodatku w całej niemal Europie, pomijając nieliczne miejsca, w których prądu jest ciut ciut i lada chwila może go nie być. Jest zniecierpliwienie, niedowierzanie, szok, wściekłość, a w końcu strach o własne życie. I boją się prawie wszyscy. Wystarcza kilka dni, by zapanował chaos, a ludzie zaczęli walczyć o każdy kolejny posiłek. W samym środku piekła na pierwszy plan wysuwa się Piero Manzano, były haker, który całkowicie przypadkowo odkrywa, że awaria prądu może być związana z atakiem terrorystycznym. Informując władze, ściąga na siebie ich uwagę i staje się podejrzanym, co zdecydowanie nie jest mu w tej sytuacji na rękę. Manzano jednak, jak na porządnego głównego bohatera przystało, nie poddaje się zbyt łatwo i robi co w jego mocy, by rozwiązać całą tę tragiczną sytuację. Szczęście w nieszczęściu, że udaje mu się zyskać parę dobrych dusz do pomocy. Razem muszą dać radę, prawda? Wyobrażacie sobie zimę bez ogrzewania? Brrr...

Marc Elsberg, autor książki, bierze na tapet ludzi z najróżniejszych kręgów. Nie tylko Manzano jest bowiem bohaterem tej powieści, mamy tu również dziennikarkę amerykańskiego pochodzenia, Laurel Shannon, ludzi z niemieckiego rządu, przedstawicieli Europolu, wysoko postawionych urzędników z Brukseli, dostawców energii i zwykłych ludzi, których przetrwanie zależy teraz od bardzo wielu czynników. Akcja dynamicznie skacze z miejsca na miejsce, co pozwala na spojrzenie na kryzys energetyczny z perspektywy wielu osób. Jest emocjonująco i z nerwów można sobie poobgryzać paznokcie, a ostatnią rzeczą, jaką można by powiedzieć o tej powieści, to że jest nudna. Na ponad siedmiuset stronach Elsberg stworzył cholernie przerażającą wizję sparaliżowanej brakiem prądu Europy. Na mnie to działa. Więc jak? Brakuje Ci dreszczyku emocji?

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 98.15 zł
    93.25 zł

    Muzyka na `Blackout` wymiata. Jest w niej dużo potu, krwi i energii, pokazującej intensywne spojrzenie na relacje między ludzkie (`Walk Away`) i politykę osobistą (`Gonna Be A Blackout Tonight` - z tekstem Woody`ego Guthrie, na którego użycie dostali zgodę od jego rodziny). Na płycie nie...

  • 41.90 zł
    39.81 zł

    Blackout (z ang.) - zaćmienie, zanik pamięci, omdlenie lub potocznie urwany film.

  • 85.07 zł
    81.66 zł

    Album `Blackout` ukazał się w 1982 i sprawił, że zespół Scorpions znalazł się w czołówce hardrockowych zespołów świata. Muzycy osiągnęli balans pomiędzy surowym i dynamicznym hard rockiem, a balladami utrzymanymi w charakterystycznym dla nich stylu. Ten album ma wszystko: agresję, ostre gitary,...

  • 41.51 zł

    Pełna przebojów płyta z 2007 roku.

  • 49.08 zł
    46.63 zł

    Dropkick Murphys to celtic punk rockowy zespół z Bostonu. Brzmienie grupy charakteryzuje się szybkimi i melodyjnymi kompozycjami, w których dość często usłyszeć można takie instrumenty jak dudy szkockie, banjo, tin whistle czy mandolinę. Zespół w swojej twórczości sięga również po utwory z...