zarejestruj się zaloguj się
:
:
:
:
:

Newsletter

Bądź na bieżąco z promocjami i nowościami w Gandalfie.

Ostatnio oglądane

Dubler książka audio MP3 - David Nicholls

Dubler książka audio MP3 Czyta: Jacek ...

David Nicholls

cena: 27,14

Dubler - David Nicholls

Dubler

David Nicholls

cena: 32,67

Droga życia - Marian Scholland

Droga życia

Marian Scholland

cena: 31,92 27,13

Drób - PRACA ZBIOROWA .

Drób Domowe przepisy

PRACA ZBIOROWA .

cena: 7,06

Dr House i filozofia - William Irwin, Henry Jacoby

Dr House i filozofia wszyscy kłamią

William Irwin,

Henry Jacoby

cena: 26,33

Dom na Wyrębach - Stefan Darda

Dom na Wyrębach

Stefan Darda

cena: 24,84 21,12

Doktorzy - Erich Segal

Doktorzy

Erich Segal

cena: 34,49

Dokąd zmierza ten świat? - David Jeremiah

Dokąd zmierza ten świat? 10 proroczych ...

David Jeremiah

cena: 27,14

DOGS - PRACA ZBIOROWA .

DOGS (Scala)

PRACA ZBIOROWA .

cena: 45,29

Dubler książka audio MP3 Czyta: Jacek Kawalec
powiększenie, przód
przeczytaj fragment audiobooka
Dubler książka audio MP3 Czyta: Jacek Kawalec

Jak wielu ludzi obecnie, Stephen był zagorzałym wyznawcą oczyszczania organizmu z toksyn. Co prawda, nie za bardzo wiedział, o jakie toksyny chodzi, skąd się wzięły i jakie szkody wyrządzały, ale był święcie przekonany, że w jego organizmie znajdowała się określona ilość, coś w okolicach dwóch litrów, tych białawych, mętnych substancji. Chociaż może toksyny odkładały się w bardziej stałym stanie i nosił w sobie na przykład dwa kilo maślanych, oleistych pozostałości po gotowych potrawach, spalinach autobusowych, tanich serach i wątpliwej jakości kiełbaskach. To właśnie te toksyny nie pozwalały mu na rozwinięcie skrzydeł. Na szczęście, jeśli będzie pił oceaniczne ilości wody, którą następnie wypoci, i zastosuje nowoczesne metody przeczyszczające, to zdoła się ich pozbyć. Z myślą o swoim Wielkim Przełomie, o czekających go za niespełna dwa tygodnie trzech przedstawieniach, postanowił odmienić swoje życie.
Przestał pić alkohol, a przynajmniej upijać się w samotności. Ograniczył też papierosy i zaczął wypijać hektolitry soków owocowych. Rzeczy, które miał ochotę usmażyć, gotował na parze, jadł rośliny strączkowe, orzeszki piniowe, nasiona słonecznika i tym podobne różnorodności, które bardziej pasują do karmnika dla ptaków. Wzmacniał system immunologiczny, łykając wolno uwalniające się witaminy i oleistą czarną echinaceę, wszystkie przypadkowe minerały i suplementy, które znalazł w szafce z lekarstwami, łącznie z resztkami specyfików przeznaczonych dla kobiet w ciąży. Podbudowany nadchodzącymi wydarzeniami i olejkiem z wiesiołka biegał co rano
w parku Battersea, aż zaczynały go boleć oba boki i brakowało mu tchu, wtedy pochylał się i kaszlał, tak mocno, że dźwięczało mu w uszach. Jednocześnie czuł się fantastycznie i okropnie.
Każdego wieczora, w zaciszu swojej garderoby, wysoko ponad Shaftesbury Avenue, ściszał podsłuch, wygłaszał kwestie Josha i ćwiczył ruchy sceniczne. Rola Lorda Byrona była wymagająca zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, i, co gorsza, wymagała zdjęcia koszuli. Żeby pozbyć się nadmiernych kilogramów, które ostatnio na sobie nosił, wykonywał nieskończone serie pompek, brzuszków, wykroków, aż jego życie zaczęło przypominać zmontowane sekwencje treningowe z Rocky’ego.
Dwa tygodnie to prawdopodobnie zbyt mało, żeby zmienił się w ikonę gejów, ale nawet jeśli nie mógł dorobić się mięśni brzucha jak ze stali, to starał się, żeby przynajmniej wyglądały jak ze stopu jakichś miękkich metali.
Postanowił również popracować nad swoją charyzmą i zwierzęcym magnetyzmem. Jako aktor Stephen C. McQueen szczycił się wieloma walorami. Niewątpliwie był jednym z najbardziej punktualnych młodych brytyjskich aktorów. Był całkiem niezłym mimem i dobrze sobie radził z improwizacją. Jeśli zaszłaby absolutna konieczność, mógłby wykonać taniec jazzowy, a niewielu innych aktorów dorównywało mu w tańcach epoki elżbietańskiej. Jeśli, jak niektórzy twierdzili, granie to reagowanie, to
nie miał sobie równych. Jednak nie był do końca zadowolony ze swojej charyzmy, zdolności do utrzymania zainteresowania publiczności siłą swojego magnetyzmu i właśnie dlatego nieśmiało zgodził się skorzystać z pomocy Josha. Zamiast spędzać popołudnia z Norą w kinie, przychodził teraz wcześniej do teatru, przytraczał do pasa miecz, stawał na scenie i razem z Joshem pracował nad rolą. Miał nieprzyjemne wrażenie, jakby zamienili się stronami, ale starał się za dużo o tym nie rozmyślać.
– Szalony, zepsuty i niebezpieczny (szyderczy uśmiech). Tak oto mówią o mnie obecnie w Anglii, a przynajmniej...
– STOP! – krzyknął Josh, rozwalony w fotelu w rzędzie K,
z nogami na stojącym przed nim oparciu. – Zacznij od początku.
– Szalony, zepsuty i niebezpieczny (szyderczy uśmiech). Tak oto...
– Nie, jeszcze raz.
– Szalony, zepsuty...
– Jeszcze raz!
Stephen spojrzał na niego.
– Mogę zapytać dlaczego?
– Przykro mi, Steve, ale po prostu ci nie wierzę.
– Nie wierzysz?
– Właśnie. Nie wierzę w ani jedno słowo. – Josh upił łyk wody z obowiązkowej małej butelki, pochylił się do przodu
i oparł głowę na stojącym przed nim oparciu. – Masz być Lordem Byronem, Steve. Wielkim kochankiem, rebeliantem, wojownikiem. Ludzie myśleli, że Byron był uosobieniem samego diabła, za nic miał konwenanse, małżeństwo, wierność. Kierowała nim miłość, pasja i pożądanie, nie zdrowy rozsądek. Do cholery, ten facet sypiał nawet z własną siostrą.
– Ściślej, to była przyrodnia siostra.
– To niewiele zmienia.
– Więc do czego właściwie zmierzasz?
– Nie widzę nikogo „szalonego, zepsutego i niebezpiecznego”. Widzę rozważnego, miłego i ostrożnego, a kto, do cholery, miałby ochotę oglądać sztukę pod tytułem Rozważny, miły i ostrożny? – Wchodząc w rolę reżysera, Josh wstał i z nieodłączną butelką w ręku przeszedł do przodu audytorium, bezowocnie szukając czegoś, na czym mógłby usiąść okrakiem. – Problem polega na tym, że grasz stąd, Steve. – Postukał się palcem
w czoło. – Z umysłu, z mózgu. Stanowczo za dużo myślisz. Nawet z rzędu K widzę, jak myślisz. – Postawił butelkę na brzegu sceny. – Wiesz, czego powinieneś używać zamiast mózgu?
Ciekawe, czy Josh zaproponuje mu użycie Mocy.
– Wiesz, skąd powinna wychodzić twoja gra?
Zwykle poprawną odpowiedź na to pytanie stanowiła „przepona”, ale Stephen z przerażeniem zaczynał podejrzewać, co zaraz nastąpi...
– Powinieneś grać stąd.
Josh wpakował obie ręce między nogi. Skierował swój cenny materiał dowodowy w kierunku Stephena, trzymając go jak dzikie zwierzę, które za chwilę wypuści na wolność.
– Stąd, rozumiesz?
– Dobra, dobra – powiedział Stephen, patrząc w głąb sali.
– Stąd, dobra, Steve? Stąd. Okej?
– Dobra, rozumiem, Josh.
– A także stąd. – Wyjął jedną rękę ze spodni i walnął się pięścią w klatkę piersiową. – Stąd i stąd.
– Rozumiem. Serce, tak?
– Dokładnie. Serce. Kutas i serce. Niech to się stanie twoim mottem.
– Okej. Kutas i serce.
– Kutas i serce. – Z widoczną niechęcią Josh puścił swoje pomoce naukowe i wskoczył na scenę. – Słuchaj, zamknij na chwilę oczy, dobrze?
– Mam zamknąć oczy?
– Tak, zrób to. – Mocno ścisnął ramiona Stephena. – Zamknij oczy.
Niepewny, czy ufa Joshowi na tyle, żeby wykonać z nim ćwiczenie zaufania, Stephen zamknął oczy, ale natychmiast znowu je otworzył.
Josh cmoknął.
– Zobacz, ja też zamykam.
Obydwaj zamknęli oczy.
– Teraz pomyśl o kimś, kogo naprawdę pragniesz. Nie musisz mi mówić, kto to jest, ale wyobraź sobie tę kobietę, jej twarz, ciało i tak dalej, kogoś, kto naprawdę cię kręci, kogoś, kogo pożądasz, pragniesz najbardziej na świecie.
Stephen zrobił to, o co prosił Josh.
– Widzisz ją?
– Tak.
– Jest tu?
– Jest.
Oboje stali przez chwilę z zamkniętymi oczami i intensywnie o kimś myśleli.
– Okej, zobacz jej twarz, cały czas o niej myśl i gdy będziesz gotowy, zacznij swoją kwestię od początku.
Zrobił tak.
– Lepiej – powiedział po chwili Josh. – O wiele lepiej.

Dubler książka audio MP3 Czyta: Jacek Kawalec

Wydawnictwo: Świat Książki

Oprawa: pudełko

ISBN: 978-83-7799-711-6

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawypomoc

 
inne wydania produktu - Książki

Wybierz produkt z listy

inne wydania produktu - e-Książki pdf / epub

Wybierz produkt z listy

inne wydania produktu - e-Książki audio mp3

Wybierz produkt z listy

Nasza cena: 27,14

Cena detaliczna: 29,83

U nas taniej o 9%

dodaj do przechowalni Dodaj do koszyka
Powrót
"Książka autora bestsellerowej powieści Jeden dzień Będziecie śmiać się w głos "Daily Mail" Gorzko-śmieszna... zachwycająca "Observer" Dla Josha Harpera show-biznes oznacza pieniądze, sławę, piękną żonę i główną rolę na londyńskim West Endzie. Stephen C. McQueen natomiast skazany jest na granie przechodniów i ciał ofiar. Obdarzony niefortunnym nazwiskiem, beznadziejnym agentem i córką, której prawie nie zna, Stephen jest dublerem Josha Harpera, 12. Najseksowniejszego Mężczyzny Świata. Gdy Stephen zakochuje się w Norze, mądrej, zabawnej żonie Josha, sprawy komplikują się na dobre. David Nicholls z wykształcenia aktor, obecnie pisarz i scenarzysta. Za pracę scenarzysty dwa razy został nominowany do nagród BAFTA. Jest również autorem scenariusza do filmu, który powstał na podstawie jego bestsellerowej powieści Jeden dzień. Czyta Jacek Kawalec. "

Szczegółowe informacje:

Dział: Książki audio na cd

Kategoria: literatura piękna, inne

Wydawnictwo: Świat Książki
Oprawa: pudełko
Ilość stron: 1
ISBN: 978-83-7799-711-6
EAN: 9788377997116
Wprowadzono: 24.01.2012

Recenzje klientów

i zgarniaj nagrody napisz recenzję
Podobał Ci się ten tytuł? Zainspirował Cię? A może nie zgadzasz sie z autorem, opowiedz nam o tym, opisz swoje doznania związane z lekturą.

Zobacz również

Oceniaj
Gandlafa

Zdobywaj
Nagrody

Twoja opinia ma znaczenie - Wyraź ją

:

:


Czekamy na Twoją ocenę nowego wyglądu strony. Napisz nam, co Ci się podoba, co jest do poprawy, a czego brakuje. Wszystkie opinie pomogą nam udoskonalić funkcjonalność strony, bo jest ona tworzona dla Was i z myślą o Was. Jeśli podasz swój adres e-mail lub wystawisz opinię będąc zalogowany, weźmiesz udział w zabawie. Raz dziennie spośród nadesłanych opinii wybierzemy jedną, którą nagrodzimy bonem zakupowym o wartości 20 Silmarili (20 zł), a nadawcom pięciu innych dodamy po 5 punktów do konta klienta. Zależy nam na ocenie rzetelnej i konstruktywnej, niekoniecznie pochwalnej.