Zamordowana sjesta

Księgarnia
ostatnio odwiedzone

literatura obcojęzyczna

Reports on Mathematical Physics 58/2

PRACA ZBIOROWA

Cena: 21.43 PLN

więcej >>

książka

Zapach Malin

Krajniewska Marika

Cena: 26.32 PLN

więcej >>
zobacz poprzednie
zobacz następne

Koszty przesyłek pocztowych w Księgarni Gandalf

sprawdź

Masz wątpliwości?

Skontaktuj się z nami:
(9:00-17:00)

info@gandalf.com.pl

Mateusz

Edyta

0 801 000 798 (24gr/min z vat)

(0 42) 252-39-23
Ania

Zamówienia przyjmujemy wyłacznie
poprzez stronę www.

Co nowego w Gandalfie?
Pomoc

Zapraszamy do subskrypcji newslettera. W każdym tygodniu do wygrania książka. Sprawdź.

 
przekaż 1% podatku na Fundację Azylu pod Psim Aniołem
                   

+ szukanie zaawansowane

firefox

Dzisiaj jest: poniedziałek, 22 marca 2010 - imieniny Bogusława i Katarzyny


rejestracja    logowanie

Oferta wielkanocna
Zamordowana sjesta - Philippe Delerm

Zamordowana sjesta

Philippe Delerm

Wydawnictwo: Sic
Oprawa: miękka
Wprowadzono: 23-05-06
ISBN: 83-88807-70-6
Stron: 84
Wymiary: 135x205

Nasza cena: 3.26 PLN

Rabat: 9%

Cena rynkowa: 3.58 PLN

Wysyłamy w: 24 do 48h + czas dostawy

Dodaj do koszyka

Książka jest kontynuacją bestselleru "Pierwszy łyk piwa i inne drobne przyjemności". Autor - oddany drobiazgom, które składają się na smak życia - tym razem opowiada m.in. o rozkoszach jedzonego z przyjaciółmi omletu z grzybami, o ważności zwyczajnej bagietki, o zabawie w Indian w wieku lat pięćdziesięciu, o tajemnicach starej porcelany. Tym drobnym przyjemnosciom towarzyszą mistrzowsko opisane drobne przykrości i codzienne niewygody - jak chociażby tytułowa sjesta, przerwana przez niespodziewanych gości.

Autorstwa:

Z Kategorii:

Wydawnictwa:

recenzje
Recenzje "Zamordowana sjesta":

28 kwietnia 2007

Hobbes dorwacgodota@wp.pl

Słyszeliście kiedyś o aforyzmie, że wszystko jest wielką wiązką małych rzeczy? Otóż właśnie o tym mówi owa książeczka. I choć rozmiary jej niepozorne, stron zaledwie sto, to potrafi zdziałać wiecej niż cała Trylogia razem wzięta + Qua Vadis. Arcydziełko, i zdrobnienie wcale nie świadczy o tym, że pisze z przekąsem, raczej z rozczuleniem, jakie we mnie wywołała książka pana Filipa. Z uśmiechem na ustach, łezka w oku i rumieńcami na policzkach, czytałem ją w pociągu, na stacjach i peronach, w pracy i po pracy i wzdychając mówiłęm sobie, ach, jak to dobrze, że my, ludzie, potrafimy cieszyć się takimi drobiazgami jak omlety, grzybobrania, znajomi nadciągający na ucztę, pietki chleba i wata cukrowa. Wszystko to ma w sobie coś z uroku bycia małym dzieckiem, kiedy cieszyło się nawet malym znalezionym robaczkiem czy nowym obrazkiem z gumy Kaczor Donald lub Turbo... <łezka w oku>

Recenzja tygodnia (25pkt)