:
:
:
:
:
WŁADCA LEWAWU
ocena: 5, głosów: 6
 
powiększenie

WŁADCA LEWAWU

książka

Wydawnictwo: Literackie

Oprawa: miękka

Ilość stron: 110

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawypomoc

Realizacja w ciągu 24h (dni robocze) dotyczy: - zamówień za pobraniem potwierdzonych danego dnia do godziny 12.00 - zamówień opłaconych kartą kredytową do godziny 12.00 - zamówień opłaconych przelewem po zaksięgowaniu wpłaty do godziny 12.00

 

DARMOWA DOSTAWA POCZTĄ POLSKĄ NA TERENIE KRAJU OD 80 PLN, PRZY PRZEDPŁACIE!

Nasza cena: 22,80

Cena detaliczna: 26,83

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni Dodaj do koszyka

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

21,46

Powrót
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje

  • Inne wydania

WŁADCA LEWAWU - opis produktu:

Bartek jest zwykłym chłopcem. Urodził się w Krakowie. Minęło już dziewięć lat, odkąd jego rodzice zniknęli bez śladu. ... Czy na pewno? A jeśli wszystko jest na odwrót? W poszukiwaniu zaginionej mamy Bartek wielokrotnie przemierza stare miasto. Kolejna wyprawa na Wawel przynosi zaskakujące odkrycie. Jeden z korytarzy Smoczej Jamy wiedzie na brzeg Wisły - niby ten sam, lecz jakiś inny. Przed Bartkiem otwiera się Kraków - ale jakby po drugiej stronie lustra. Wowark, Lewaw - tak nazywają się teraz miejsca, które dotąd nie miały dla Bartka tajemnic. Poznanie ich zagadek będzie wymagało wiele odwagi. Czy warto narażać się na gniew mrocznego władcy Lewawu? Czy chłopiec dowie się prawdy o sobie i swojej rodzinie?

WŁADCA LEWAWU - wybrana recenzja:

JuPi96 30 sierpień 2008

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Po okładce można już powiedzieć, że ta książka jest interesująca. Czytałam ją 2 lata temu ale była tak idealna, że jej treści nie zapomnę. Książka opowaida o Bartku,któru poszukiwał rodziców. Pewnego razu poszedł do Smoczej Jamy. Tam znalazł jakieś wejście,którego nigdy nie widział. Szedł wejściem i zaczął spadać. Spadł jakby na watę, a to był pajęczyna wielkich pająków. Nie mógł stanąć na nogach. Jak się dowiedział był to Wokark. Odmiana Krakowa. Tylko tam nie było żadnych aut i podobnych pojazdów. Mieszkali w Wokarku Alianie, a ich władcą był Nienazwany. Co się Bartek-Ketrab dowiedział jego rodzice oddali go (jak zwyczaj nakazywał po urodzeniu dziecka każdy miał przynieść je do Nienazwanego)pod bramę. Ale Nienazwany wiedział, że to dziecko jest inne i nie odebrał mu złości i nienawiści. A rodzice oddali go do naszego świata do domu dziecka. Bardzo interesująca książka, warto ją przeczytać. Emocje grają główną rolę. Ekstra książka. Jak się ją czyta to przechodzi dreeszczyk emocji i ciekawość oraz wzruszenie. Polecam tą książkę tym co jej jeszcze nie czytali :)

Sprawdź wszystkie recenzje

WŁADCA LEWAWU - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Literackie
Oprawa:miękka
Wymiary:145x210
Ilość stron:110
ISBN:978-83-08-04754-5
Wprowadzono: 24.06.2011
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

WŁADCA LEWAWU - recenzje klientów

wiolusia1p13(at)wp.pl 14 maj 2009

Bartek urodził się w Krakowie.Jego rodzice znikneli bez ślady

sylwia___1996(at)o2.pl 11 maj 2009

czy macie gotową charakterystykę Bartka ?
jeśli tak to napiszecie mi ją do 12.05.2009 roku do godziny 8.00
rano ?
mam zadanie z liceum a nie mam na to czasu bo lecę na wykłady bardzo poszę was o pomoc

Pokaż więcej

7 kwiecień 2009

Czy wie ktoś może coś więcej o Nienazwanym???Potrzebne mi informacje na temat:Jak reagują na Nienazwanego inni co myślą i co czują...Może ktoś pomoże;)))

28 październik 2008

Na samym początku trzeba wspomnieć, że Terakowska jest autorką czytaną nie tylko przez dorosłych. Napisała wiele książek dla dzieci, jedną z nich jest właśnie "Władca Lewawu". Przepiękna baśń. Nie tylko dla dzieci. Czytając, w 13-letnim Bartku odnalazłam (czy pierwowzór?) postaci Harrego Pottera - bliznę na czole, stratę rodziców, walkę ze złym czarnoksiężnikiem, dziwne, magiczne zdolności. Bohater tak jak i Harry, czy raczej Harry tak jak Bartek (gdyż książka napisana została około 10 lat przed Harrym Potterem) pochodzi z czarodziejskiej rodziny, ale w wyniku nieszczęśliwego wypadku trafia do najzwyklejszego, "mugolskiego" jakby to napisała Rowling, świata. Książeczka cieniutka, około godzinny spacer po krainie magii, osadzonej w magicznym, zmienionym Krakowie, krainy do której wejściem jest Smocza Jama. A Wokark jest pięknym miejscem, bez zanieczyszczeń, fabryk i samochodowych spalin, bez przestępczości, niczym mityczna Utopia. I mieszkańcy - Allianie, którzy przypominają "wiotkie, złotowłose księżniczki z ilustrowanych baśni". Tak piękni, że aż nieprawdziwi. Bierna walka dobra ze złem, uaktywniona dopiero po przybyciu "dziwacznego 13-latka". Walka z wykorzystaniem wiary w siebie i fizycznych umiejętności. Bohater, gdy zapominam o Harrym Potterze, przypomina mi chwilami Pomysłowego Dobromira, wyplatającego z miedzianego drutu ogrodzenie, chroniące przed okropnymi Pajęczakami. I w końcu Allianie, uwolnieni od despotycznych rządów Nienazwanego, uczący się wolności. A czytelnik widzi, że w sporach międzyludzkich nie zawsze wygrywa najmądrzejszy, a często ten najbardziej hałaśliwy. Ciekawym elementem w książce są wyrazy pisane/czytane wspak. I tak Lewaw to Wawel, Wokark to Kraków, Ketrab to Bartek. Napisana językiem prostym, plastycznym, z "przestawieniami" będzie idealnym prezentem dla córeczki czy syna. A i rodzice na tym skorzystają, czytając po cichu, gdy dziecko nie widzi. I może wtedy odpowiemy sobie na pytanie "Czy Wokark nie był miastem utkanym z tęsknoty i marzeń tego chłopca?" i czy my nie mamy takich miast, wsi, choćby ulic w naszym życiu? Polecam!

necrosodomizer(at)o2.pl 2 styczeń 2008

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Otwieram książkę. Na pierwszej stronie, tuż po dedykacji autorki widnieje dedykacja ważniejsza, czytam ją: „Uczniowi kl. II ...” Musze przyznać minęło już trochę lat a „Władca Lewawu” zmętniał nieco w mej pamięci, zmatowiał, można by rzec, „Niewyraźnie dziś wyglądasz ”.Nic w tym jednak dziwnego czy też bardziej niż spodziewanego. Kolejną sprawą która zaskakuje to nazwisko -Dorota Terakowska. Kiedy czytałem tę książkę dobrych kilka lat temu, owo nazwisko nic mi jeszcze nie mówiło. Teraz świadomie, z premedytacją wziąłem się do czytania tej niezbyt obszernej książeczki. Lektura choć jak i kiedyś niezwykle przyjemna, dziś wydaje się nieco przy krótka, nic to jednak wielkiego, nie liczy się ilość lecz jakość. Ważniejszym jednak wnioskiem jest to iż „Władca Lewawu” książką jest dla dzieci, zmiana drobna adresata nie wpływa drastycznie na jakość tego dzieła. Końcowy jednak wniosek mego powrotu do korzeni mych doświadczeń z literaturą jest zgoła innego pokroju, utylitarny bardziej niż można by się po takim bumelancie jak ja spodziewać, a jest ona taka: Jeśli musisz kupić prezent dla dziecka i jak ja żałujesz wydawania jakichkolwiek pieniędzy które nie mają być przeznaczone bezpośrednio na Ciebie, kup dziecku „Władcę Lewawu”. Ono skorzysta, a niewątpliwie i Tobie całkiem spory ochłap się dostanie. Polecam. Smacznego.

courtney_love(at)op.pl 28 kwiecień 2007

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Na samym początku trzeba wspomnieć, że Terakowska jest autorką czytaną nie tylko przez dorosłych. Napisała wiele książek dla dzieci, jedną z nich jest właśnie „Władca Lewawu”. Przepiękna baśń. Nie tylko dla dzieci. Czytając, w 13-letnim Bartku odnalazłam (czy pierwowzór?) postaci Harrego Pottera – bliznę na czole, stratę rodziców, walkę ze złym czarnoksiężnikiem, dziwne, magiczne zdolności. Bohater tak jak i Harry, czy raczej Harry tak jak Bartek (gdyż książka napisana została około 10 lat przed Harrym Potterem) pochodzi z czarodziejskiej rodziny, ale w wyniku nieszczęśliwego wypadku trafia do najzwyklejszego, „mugolskiego” jakby to napisała Rowling, świata. Książeczka cieniutka, około godzinny spacer po krainie magii, osadzonej w magicznym, zmienionym Krakowie, krainy do której wejściem jest Smocza Jama. A Wokark jest pięknym miejscem, bez zanieczyszczeń, fabryk i samochodowych spalin, bez przestępczości, niczym mityczna Utopia. I mieszkańcy – Allianie, którzy przypominają "wiotkie, złotowłose księżniczki z ilustrowanych baśni”. Tak piękni, że aż nieprawdziwi. Bierna walka dobra ze złem, uaktywniona dopiero po przybyciu „dziwacznego 13-latka”. Walka z wykorzystaniem wiary w siebie i fizycznych umiejętności. Bohater, gdy zapominam o Harrym Potterze, przypomina mi chwilami Pomysłowego Dobromira, wyplatającego z miedzianego drutu ogrodzenie, chroniące przed okropnymi Pajęczakami. I w końcu Allianie, uwolnieni od despotycznych rządów Nienazwanego, uczący się wolności. A czytelnik widzi, że w sporach międzyludzkich nie zawsze wygrywa najmądrzejszy, a często ten najbardziej hałaśliwy. Ciekawym elementem w książce są wyrazy pisane/czytane wspak. I tak Lewaw to Wawel, Wokark to Kraków, Ketrab to Bartek. Napisana językiem prostym, plastycznym, z „przestawieniami” będzie idealnym prezentem dla córeczki czy syna. A i rodzice na tym skorzystają, czytając po cichu, gdy dziecko nie widzi. I może wtedy odpowiemy sobie na pytanie „Czy Wokark nie był miastem utkanym z tęsknoty i marzeń tego chłopca?” i czy my nie mamy takich miast, wsi, choćby ulic w naszym życiu? Polecam!

kuku2722(at)wp.pl 13 maj 2006

1, Opis postaci
Bartek Ketrab:
- prawdopodobnie urodził się w Krakowie ;
- ma 13 lat ;
- jego rodzice zgineli bez wieśc i;
- wychowuje się w domu dziecka .
2, Opis zewętrzny
-W książce nie ma zbyt wielu szczegułów.
- jest chudy ;
- posiada piegi ;
- jest niewysoki .
3, Cechy charakteru
- odważny , ponieważ stawił się Pajęczakom i Nienazwanemu ;
- pomysłowy, wymyślił siatkę na pająki ;
- uparty - dążył do celu znalezienia rodziców.
4, Skrót ksiązki w kilku zdaniach
Jest to książka o trzynastoletnim chłopcu, Bartku, który nie ma rodziców i mieszka w domu dziecka w Krakowie. Bartek bardzo lubi chodzić na Wawel. Pewnego dnia odkrywa w Zamku tajemne przejście. Przechodzi przez nie i znajduje się w mieście zwanym Wokark, niemal takim samym jak Kraków. Mieszkańcy tego miasta są bardzo niscy, a zarazem bardzo ładni i nie posiadają negatywnych cech charakteru. Wokark co noc jest nawiedzany przez Pajęczaki, które zabijają ludzi. Jedyną osobą, której się boją, jest Bartek. Miastem tym rządzi Nienazwany. Główny bohater książki przepędza z miasta złego czarownika i pajęczaki, odnajduje tam swoich rodziców i pozostaje z nimi na zawsze w Wokarku.

10.00 10.00 10.00

Zobacz również

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Tajemnica urodzin - Martin Widmark, Helena Willis

książka

Tajemnica urodzin Biuro detektywistyczne ...

Martin Widmark,

Helena Willis

18,28 zł 22,85 zł

Zezia, Giler i Oczak - Agnieszka Chylińska

książka

Zezia, Giler i Oczak

Agnieszka Chylińska

27,84 zł 34,80 zł

Królewski zwiadowca - John Flanagan

książka

Królewski zwiadowca Zwiadowcy Księga 12

John Flanagan

35,04 zł 43,80 zł

Dorota Terakowska - przeczytaj też

Córka Czarownic - Dorota Terakowska

książka

Córka Czarownic

Dorota Terakowska

29,60 zł 34,81 zł

Tam gdzie spadają Anioły - Dorota Terakowska

książka

Tam gdzie spadają Anioły

Dorota Terakowska

27,90 zł 32,82 zł

Lustro pana Grymsa - Dorota Terakowska

książka

Lustro pana Grymsa

Dorota Terakowska

21,20 zł 24,94 zł

rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: