Książki
Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
Więźniowie. Ekwador, kokaina i...
Wydawnictwo: Zysk I S-Ka
Oprawa: miękka
Ilość stron: 132
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 28,52
Cena detaliczna: 31,34
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
<a href="http://www.gandalf.com.pl/b/wiezniowie-ekwador-kokaina-i/" target="_blank"><img src="http://www.gandalf.com.pl/o/wiezniowie-ekwador-kokaina-i,pd,152202.jpg" border="0" alt="Więźniowie. Ekwador, kokaina i..." title="Więźniowie. Ekwador, kokaina i... - Tomasz Morawski"/></a>
Książka Więźniowie opowiada o przemytnikach narkotyków. Ale próżno tu szukać kolumbijskich karteli czy spektakularnych akcji palenia skonfiskowanych worków białego proszku. To opowieść o młodych, łatwowiernych Polakach, którzy - skuszeni obietnicą łatwego zarobku - zdecydowali się na przywiezienie kokainy z Ekwadoru do Europy. O tych, dla których ten jeden raz nie zakończył się dużymi pieniędzmi, lecz aresztowaniem na lotnisku i wyrokiem skazującym na kilkuletni pobyt w piekle ekwadorskich więzień. To także opowieść o niezwykłej, żmudnej i pięknej pracy Autora, który wszelkimi dostępnymi sposobami, pokonując liczne bariery biurokratyczne wyciąga tych chłopaków ze wspomnianego piekła i umożliwia im powrót do Polski.
Więźniowie to książka o strachu i przemocy, ale też o dobroci i nadziei. To egzotyczny kryminał, a przy okazji przestroga dla wszystkich łatwowiernych, gotowych spróbować przemytu, bo tysiącom się udało. Ale temu tysiąc pierwszemu już nie...
`Tomek Morawski jest jedną z najbardziej barwnych postaci, jakie poznałam w swoim życiu. Hedonista, ale jednocześnie człowiek do rany przyłóż. Jego determinacja w pomaganiu, upór i pasja od lat są jedyną nadzieją więźniów osadzonych w ekwadorskich więzieniach. Był świadkiem wielu potworności w tych okratowanych, zapomnianych przez Boga miejscach, a teraz dał temu świadectwo na kartach książki, którą trzymacie w rękach. Mocne, przerażające, ale z pewnością warte przeczytania. Choć trudno uwierzyć, że opisane historie wydarzyły się naprawdę...`
Martyna Wojciechowska
`Gdyby cała polska dyplomacja działała tak, jak Konsul Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Ekwadorze, Tomasz Morawski, bylibyśmy najlepiej chronionymi obywatelami na świecie. Gdyby wszyscy ludzie tak pomagali innym, jak czyni to Tomek, świat byłby wyraźnie lepszy. Jestem dumny, że mogę nazywać go swym przyjacielem.`
Robert Makłowicz
`Tomka poznałem, gdy mnie deportowano z Kolumbii do Ekwadoru - nie miałem właściwej wizy, więc wydalono mnie do najbliższego kraju, do którego wizy mieć nie musiałem. Nie zamierzałem korzystać z pomocy polskiego konsulatu, ale... jakoś tak był po drodze, zupełnie przypadkiem 200 metrów od mojego hotelu, więc zaszedłem z ciekawości. I odkryłem człowieka-skarb! Z Tomkiem Morawskim przyjaźnię się od lat, a dodatkowo kupiliśmy teraz razem kawał dżungli i będziemy sąsiadami przez płot. Z tym, że żadnego płotu nie będzie.`
Wojciech Cejrowski
TOMASZ MORAWSKI urodził się w 1950 roku w wiosce Niebieszczany koło Sanoka. W wieku lat siedmiu wyjechał do Krakowa. Skończył tam szkołę podstawową, liceum i AGH na Wydziale Wiertniczo-Naftowym. Został na uczelni i... pokochał Kraków na zawsze. W 1976 roku wybrał się do Ekwadoru, na zaproszenie kolegi ze studiów, Fina, pracownika fińskiej ambasady w Quito. Wtedy AGH podziękowała mu za współpracę. Postanowił więc znaleźć swoje miejsce w barwnym świecie Ameryki Południowej. Nauczył się hiszpańskiego, zaczął pracować jako przewodnik po dżungli. Opanował przy tym umiejętność zabawiania turystów mrożącymi krew w żyłach historiami. Potem była praca kuriera, wreszcie - prowadzenie firmy handlującej sprzętem dla przemysłu naftowego. Żeby odwiedzić Polskę, musiał zrzec się polskiego obywatelstwa, bo nie można było wbić wizy do paszportu ekwadorskiego własnemu obywatelowi, a polskiego paszportu mu nie przedłużono. Tak więc w 1989 roku jechał do Krakowa na chrzest swojego syna jako Ekwadorczyk. Po latach żmudnych starań uzyskał obywatelstwo polskie, a w 1994 roku został mianowany Konsulem Honorowym RP w Quito. Jego codzienna praca to promocja Polski (m.in. doprowadził do współpracy Quito i Krakowa jako bratnich miast), pomoc polskim turystom, ale przede wszystkim opieka nad polskimi więźniami odbywającymi kary w ekwadorskich więzieniach. Ma żonę i dwoje dzieci, obecnie studiujących poza Ekwadorem.
Więźniowie to książka o strachu i przemocy, ale też o dobroci i nadziei. To egzotyczny kryminał, a przy okazji przestroga dla wszystkich łatwowiernych, gotowych spróbować przemytu, bo tysiącom się udało. Ale temu tysiąc pierwszemu już nie...
`Tomek Morawski jest jedną z najbardziej barwnych postaci, jakie poznałam w swoim życiu. Hedonista, ale jednocześnie człowiek do rany przyłóż. Jego determinacja w pomaganiu, upór i pasja od lat są jedyną nadzieją więźniów osadzonych w ekwadorskich więzieniach. Był świadkiem wielu potworności w tych okratowanych, zapomnianych przez Boga miejscach, a teraz dał temu świadectwo na kartach książki, którą trzymacie w rękach. Mocne, przerażające, ale z pewnością warte przeczytania. Choć trudno uwierzyć, że opisane historie wydarzyły się naprawdę...`
Martyna Wojciechowska
`Gdyby cała polska dyplomacja działała tak, jak Konsul Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Ekwadorze, Tomasz Morawski, bylibyśmy najlepiej chronionymi obywatelami na świecie. Gdyby wszyscy ludzie tak pomagali innym, jak czyni to Tomek, świat byłby wyraźnie lepszy. Jestem dumny, że mogę nazywać go swym przyjacielem.`
Robert Makłowicz
`Tomka poznałem, gdy mnie deportowano z Kolumbii do Ekwadoru - nie miałem właściwej wizy, więc wydalono mnie do najbliższego kraju, do którego wizy mieć nie musiałem. Nie zamierzałem korzystać z pomocy polskiego konsulatu, ale... jakoś tak był po drodze, zupełnie przypadkiem 200 metrów od mojego hotelu, więc zaszedłem z ciekawości. I odkryłem człowieka-skarb! Z Tomkiem Morawskim przyjaźnię się od lat, a dodatkowo kupiliśmy teraz razem kawał dżungli i będziemy sąsiadami przez płot. Z tym, że żadnego płotu nie będzie.`
Wojciech Cejrowski
TOMASZ MORAWSKI urodził się w 1950 roku w wiosce Niebieszczany koło Sanoka. W wieku lat siedmiu wyjechał do Krakowa. Skończył tam szkołę podstawową, liceum i AGH na Wydziale Wiertniczo-Naftowym. Został na uczelni i... pokochał Kraków na zawsze. W 1976 roku wybrał się do Ekwadoru, na zaproszenie kolegi ze studiów, Fina, pracownika fińskiej ambasady w Quito. Wtedy AGH podziękowała mu za współpracę. Postanowił więc znaleźć swoje miejsce w barwnym świecie Ameryki Południowej. Nauczył się hiszpańskiego, zaczął pracować jako przewodnik po dżungli. Opanował przy tym umiejętność zabawiania turystów mrożącymi krew w żyłach historiami. Potem była praca kuriera, wreszcie - prowadzenie firmy handlującej sprzętem dla przemysłu naftowego. Żeby odwiedzić Polskę, musiał zrzec się polskiego obywatelstwa, bo nie można było wbić wizy do paszportu ekwadorskiego własnemu obywatelowi, a polskiego paszportu mu nie przedłużono. Tak więc w 1989 roku jechał do Krakowa na chrzest swojego syna jako Ekwadorczyk. Po latach żmudnych starań uzyskał obywatelstwo polskie, a w 1994 roku został mianowany Konsulem Honorowym RP w Quito. Jego codzienna praca to promocja Polski (m.in. doprowadził do współpracy Quito i Krakowa jako bratnich miast), pomoc polskim turystom, ale przede wszystkim opieka nad polskimi więźniami odbywającymi kary w ekwadorskich więzieniach. Ma żonę i dwoje dzieci, obecnie studiujących poza Ekwadorem.
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: literatura faktu i reportaż |
| Wydawnictwo: | Zysk I S-Ka |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 145x205 |
| Ilość stron: | 132 |
| ISBN: | 978-83-7506-270-0 |
| EAN: | 9788375062700 |
| Wprowadzono: | 30.10.2008 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzję Podobał Ci się ten tytuł? Zainspirował Cię? A może nie zgadzasz sie z autorem, opowiedz nam o tym, opisz swoje doznania związane z lekturą.
Zobacz również
