rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Sny Morfeusza Mafijna miłość, tom 1
ocena: 6, głosów: 4
 

Sny Morfeusza
Mafijna miłość, tom 1 (miękka)

książka

Wydawnictwo: Helion

Oprawa: miękka

Ilość stron: 416

Wysyłamy w: 3 - 5 dni + czas dostawy

Nasza cena: 31,57

Cena detaliczna: 37,15

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

29,72

Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (8)

Sny Morfeusza, Mafijna miłość, tom 1 - opis produktu:

Cassandra Givens od zawsze nie ma szczęścia do facetów. Jej przelotne romanse za każdym razem kończą się złamanym sercem, a wybuchowy charakter, impulsywność oraz zgryźliwe poczucie humoru często wpędzają ją w kłopoty. Przeprowadzka do Miami otwiera nowy rozdział w jej życiu, a rozmowa kwalifikacyjna o pracę marzeń ma stać się drzwiami do lepszego jutra. Niestety, nic nie idzie po jej myśli, a poznanie Adama McKeya - jej przyszłego szefa - komplikuje wszystko jeszcze bardziej.

Początek tej znajomości staje się źródłem fascynującego romansu, ale i dużych kłopotów. Cassandra traci głowę dla demonicznego Morfeusza. Między tą dwójką wybucha namiętność, nad którą nie potrafią zapanować. Adam vel Morfeusz wciąga Cassandę do gry, której zasady są bardzo proste, ale narażają oboje na ogromne ryzyko.

Jak potoczy się historia, która nigdy nie powinna się wydarzyć?

Sny Morfeusza to intensywna, pełna namiętności i niebezpiecznych tajemnic lektura, która rozpali Twoje zmysły i wciągnie w świat mrocznych doznań. Daj się ponieść historii pięknej Cassandry i tajemniczego Adama!

"Dlaczego zakochujemy się w osobach kompletnie dla nas nieodpowiednich? Nigdy nie lubiłam tak zwanych złych chłopców, ale Adam nawet do tego typu facetów się nie zalicza. To nie jest zły chłopiec, to jest ktoś, od kogo powinnam się trzymać z daleka - i doskonale o tym wiem. Wiem, ale nie potrafię tego zrobić."

K.N. Haner - to pseudonim polskiej autorki, która w 2015 roku debiutowała powieścią "Na szczycie", cieszącej się uznaniem wśród czytelniczek literatury kobiecej. Jeszcze w tym roku ma się ukazać druga część serii: "Miłość w rytmie rocka". Prywatnie K.N. Haner jest osobą bardzo rodzinną, wesołą i otwartą. Uwielbia pisać, czytać i gotować. Kocha polskie morze i Mazury. Marzy jej się nurkowanie na rafie koralowej u wybrzeży Australii.

Sny Morfeusza, Mafijna miłość, tom 1 - wybrana recenzja:

Izabela 25/08/2016
recenzja dotyczy produktu: Książki

Spodziewałam się kolejnego trójkąta, kiedy bohaterka nie wie, kogo wybrać, kręcąc się wokół dwóch facetów. Jednak zostałam mile zaskoczona, bo książka okazała się bardzo nietuzinkowa, a fabuła nie była powielona.<br> <br> Bohaterowie są wyraźnie nakreśleni, dynamiczni i zdecydowani. Jak... (czytaj dalej)

Sny Morfeusza, Mafijna miłość, tom 1 - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: literatura piękna, powieść erotyczna

Wydawnictwo: Helion
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:140x208
Ilość stron:416
ISBN:978-83-283-2334-6
Wprowadzono: 01.07.2016
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Sny Morfeusza, Mafijna miłość, tom 1 - recenzje klientów

25/08/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Spodziewałam się kolejnego trójkąta, kiedy bohaterka nie wie, kogo wybrać, kręcąc się wokół dwóch facetów. Jednak zostałam mile zaskoczona, bo książka okazała się bardzo nietuzinkowa, a fabuła nie była powielona.<br> <br> Bohaterowie są wyraźnie nakreśleni, dynamiczni i zdecydowani. Jak każdy z nas - mają wady, słabości, ale i zalety. Niekiedy mnie swoim zachowaniem po prostu irytowali, ale tym razem zadziałało to na korzyść książki. Miałam nawet wielką ochotę nimi ostro potrząsnąć! Takie charakterki, że... och. <br> <br> Tytułowy mroczny, tajemniczy Morfeusz bardzo mnie zaintrygował, byłam niezmiernie ciekawa, kim on może być. Z jednej strony potrafi być czułym, opiekuńczym i troskliwym mężczyzną, a z drugiej strony jest apodyktyczny, szorstki, niebezpieczny, wybuchowy, nerwowy, brutalny, tajemniczy i nie potrafiący rozmawiać o swoich uczuciach. Pan Władczy i Bezwzględny nie uznaje słowa "nie". Ale suma summarum, która z nas, kobiet nie chciałaby poznać takiego faceta, która z nas skrycie o takim nie marzy? Bardzo podobało mi się to, że pod maską zadufanego w sobie dupka ma ludzką twarz, której się wstydzi. <br> <br> "Czemu jest tak cholernie zmiennym człowiekiem? W jednej chwili istny dżentelmen, książę na białym koniu, a w drugiej wybuchowy, nieopanowany brutal."<br> <br> Bardzo polubiłam 20-letniego Tommiego chorego na białaczkę, który jest nad wiek dojrzały emocjonalnie, do tego zabawny i czuły. Autorka w piękny sposób przedstawiła przyjaźń miedzy nim a Cassandrą. Wielki plus za jego kreację. Mam nadzieję, a nawet jestem przekonana, że polubicie go równie mocno jak ja.<br> <br> Po tego typu literaturze można by się spodziewać, że będzie to cukierkowa love story. Ale nic bardziej mylnego! Mamy tu powieść erotyczną z wątkiem kryminalnym, gdzie cały czas coś się dzieje, wszystko jest po coś. Jest zagadka, niebezpieczeństwo, sensacja, dramat, dziwna, ale piękna miłość, nieokiełznana namiętność, sekrety, tajemnice. Tym wszystkim autorka przekonała mnie, że w Polsce da się stworzyć książkę z nurtu erotyki, która może w pełni zainteresować, być dobrą. Tylko wolałabym, aby imiona były jednak polskie i sama akcja również toczyła się w naszym kraju.<br> "Czy to naiwne? Może. Nierealne? Zapewne tak, ale przecież warto walczyć, o kogoś na kim nam zależy. Nieważne, czy to największy dupek na świecie, czy książę na białym rumaku. Jeśli się kogoś kocha, to widzi się w nim to, czego nie dostrzegają inni."<br> <br> Mamy oczywiście ogromną dawką erotyzmu, ale w dobrym, wysmakowanym tonie, choć słownictwo K. N. Haner zdecydowanie nie należny do subtelnych.<br> <br> Język jest prosty, ale plastyczny, dominują dialogi, co uważam za duży atut. Całość napisana jest bardzo lekko i nie wiadomo kiedy, a już jest po lekturze. <br> <br> Czytając tę książkę przetoczył się po mnie ogromny walec z emocjami - z radością, szczęściem, szaleństwem, namiętnością, zatraceniem, stratą i nadzieją. Nie jestem w stanie oddać tych niezapomnianych emocji. <br> <br> Niech "Sny Morfeusza" zabiorą Was w świat pożądania pełnego tajemnic i niebezpieczeństwa.

16/09/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

UWAGA! Recenzje mogą zawierać spojlery i momentami zawierać niemiłe określenia.<br> <br> Recenzja Natalii<br> <br> "Sny Morfeusza" to książka polskiej autorki K.N. Haner. Swojego czasu było o niej głośno, chociaż i teraz wiele o niej słychać, ponieważ została dość niedawno wydana.<br> Kierując się wieloma opiniami, które głosiły, że książka jest świetna, postanowiłam po nią sięgnąć.<br> Czy aby na pewno jest taka świetna?<br> <br> Czyta się ją szybko z samego początku, jednak później coś się zepsuło i już nie było tak kolorowo.<br> Przytłoczyła mnie ilość scen erotycznych.<br> Praktycznie co chwilę główni bohaterowie rzucali się na siebie, niczym "kopulujące się dzikie świnie".<br> Sięgając po tę książkę oczekiwałam chociaż minimalnie sensownej fabuły, która nie będzie miała jednego celu. Rozumiem, że jest to erotyk, ale kurczę, nie na tym to polega.<br> Czytałam dość sporo erotyków i wiem, że w każdej książce powinna być fabuła, bez tego nic nie będzie.<br> Czytając "Sny Morfeusza" miałam wrażenie, jakby to była kopia Greya powiązana z innymi książkami. Za Greyem nie przepadam, ale Sny pobiły wszystkie czytelnicze rekordy.<br> Wydawało mi się, że dostałam tanią książkę z dawką sexu bez emocji..<br> <br> Oczywiście musiała się zacząć od sceny erotycznej już po kilku stronach (dobrze, że chociaż nie od pierwszej). W ostatnim czasie pojawiło się wiele takich książek i mam wrażenie, że to jakaś plaga... Połowa autorek książek erotycznych tak płytko rozpoczyna książki. I niestety chyba większość z nich nie wie, że erotyk, to nie tylko SEX, ale także historia, która ma wciągnąć, a nie wzbudzić wstręt.<br> A później się dziwić, że ludzie nie chcą sięgać po książki z tego gatunku...<br> <br> Ale wracając do treści książki. <br> Główni bohaterowie to istna masakra.<br> On oczywiście arogancki, władczy, bogaty, z trudnym charakterem i tajemnicami.<br> Ona młoda, świeżo po studiach, wyjeżdża do wielkiego miasta z nadzieją na karierę, marzy o dobrze płatnej pracy, dostaje ją przez sex.<br> Cassandra jest tak infantylna i wkurzająca. Głupszej bohaterki nie można było wykreować... A w jej głowie panuje pustka, otchłań. <br> Dlaczego autorzy robią z kobiet idiotki?<br> Marzy o pracy, skończyła ledwo studia, ale co tam! Ona chce pracować w wielkiej i popularnej firmy, a na odrzucenie reaguje płaczem. NO BO JAK TO TAK?! Przecież ona jest najlepsza, nieważne, że nie ma doświadczenia.<br> I oczywiście magicznym zbiegiem okoliczności wymarzona praca przychodzi, bo się przespała nieświadomie z szefem. Och tak! Tak bardzo realne...<br> Ale to tylko kropla w morzu...<br> Cassandra oburzyła się, gdy nazwano ją łatwą, zaczęła wydzierać się jak poparzona, a za kilka godzin poszła do łóżka z nieznajomym - ona się szanuje, nie jest łatwa, faktycznie.<br> Jednak najbardziej rozbawił mnie moment miesiączki głównej bohaterki:<br> -Dostała miesiączkę i źle się czuła, bolał ją brzuch, a i tak poszła na imprezę, bo za darmo jedzenie było.<br> -Zapomniała, że ma miesiączkę i przypomniało jej się, kiedy miało dojść do stosunku - no tak, bo kobieta nie czuje strumienia, który się z niej wylewa.<br> -Spała, jechała do domu, znów spała bez jakiegokolwiek zabezpieczenia (tampon, podpaska). O tak! Miesiączka postanowiła wziąć urlop na kilka godzin, do czasu, aż jej właścicielka znów się nie zakorkuje.<br> Och! I był jeszcze jeden przezabawny moment, kiedy to Cassandra poznała Tommiego... Ale nie będę go już opisywać. <br> <br> I wiecie co? To tylko 50 stron tej książki, bo byłam w stanie wytrzymać tylko tyle tych bzdur. Inaczej nie da się tego nazwać.<br> Ta książka nie ma żadnego ładu i składu. Panuje w niej chaos, jest sztuczna i ma w sobie więcej fantastyki, niż jesteście sobie w stanie wyobrazić.<br> Oceniam ją na... nie ja lepiej jej nie oceniam.<br> <br> Jeśli wam się jednak podobało - rozumiem to, każdy ma inny gust :)<br> <br> Recenzja Izy<br> <br> Chciałam erotyk, a dostałam fantasy, czyli o tym jak bardzo można zawieść się na książce.<br> <br> Ludzie! Co tu się stało? Co tu się stało?<br> <br> "Sny Morfeusza" to nie jest moje pierwsze spotkanie z K.N Haner, bo kiedyś tam dawno czytałam "Na szczycie", które okazało się tragedią.<br> Co więc ze "Snami Morfeusza"?<br> <br> Mam dla was na początek jedną prośbę: niech ktoś wymaże mi z głowy tę książkę! Błagam!<br> <br> "Sny" chyba najłatwiej będzie mi przedstawić w punktach.<br> <br> Zalety:<br> *Czyta się szybko.<br> *Pierwsze trzy sceny seksu są okej.<br> No i to by było na tyle.<br> <br> Wady:<br> * Bohaterowie.<br> Cassandra sprawia wrażenie wiecznie napalonej babki o umyśle piętnastolatki i zachowaniu dziesięciolatki. Jest dziecinna, irytująca, nieciekawa, niekonsekwentna, nudna, dramatyczna, płaczliwa, zadufana w sobie, użalająca się i jęcząca. O niej nie da się powiedzieć nic pozytywnego. Nic! Null! Zero! Ziro! Przez pół książki błagałam, żeby wreszcie się ogarnęła i zaczęła myśleć. Chociaż raz na jakiś czas! Haner wykreowała taką postać, której nie da się lubić. Taką, o której chyba nawet sama autorka wiele nie wie. Wiecie, kiedyś pisałam wam o dwóch rodzajach kreowania bohaterów.<br> 1. Kiedy autorka przedstawia jakieś cechy bohatera, ale nie mają one w ogóle odzwierciedlenia w jego postawie. Na przykład: "był zabawny", ale przez całą książkę nie zrobił nic zabawnego.<br> 2. Kiedy autorka przedstawia cechy bohatera i on naprawdę je ma. Na przykład: "był pewny siebie", a bohater krzyczy "Jestem seksowny!".<br> <br> Dzięki K.N. Haner spotkałam się z trzecim typem.<br> Kiedy autorka napisała o jakiś cechach, a jest zupełnie odwrotnie. Cassandra określana jest jako osoba nieskora do łez...<br> Wybaczcie, ale HAHAHAHAHAHAHA. NIE.<br> Ona płacze praktycznie co stronę.<br> Przez moment nawet wyobrażałam sobie odzwierciedlenie sceny rozmowy kwalifikacyjnej u nas w Polsce.<br> <br> I tak: Idę sobie do Urzędy Pracy- wesoła, z nadzieją na pracę. A jak to się kończy? Wybiegam z płaczem z pokoju, bo tak właśnie zachowują się dorośli. <br> <br> Cassandra zaprzecza sobie praktycznie cały czas. Nie ma w ogóle konsekwencji w prowadzeniu tej postaci. Nie ma jej znajomości, ona po prostu jest pobieżnie zarysowana, a reszta rzucona w kąt i zostawiona bez żadnego nadzoru autora. Doprawdy, gratulacje.<br> Adam. Na moje Słowo - Adam.<br> Adam jest dupkiem.<br> Adam miał być seksowny, a wyszedł z niego dupek idiota.<br> Zarówno on i Cassandra są tak płascy, że nie można tego wyrazić słowami innymi niż negatywne.<br> O Adamie nie chcę się wypowiadać z tego względu, że czuję do niego taki wstręt, takie obrzydzenie ogarnia mnie na jego postawę, że denerwuję się już na samą myśl o nim. Gdybym była na miejscu Cassandry i gdyby traktował mnie tak, jak ją to już dawno powiedziałabym "pa pa" i dała mu kopniaka na rozpęd.<br> <br> *Fabuła. A raczej jej brak. Dzieje się tam naprawdę mnóstwo rzeczy, które są nieważne. Tam nie ma jako takiej akcji. Są zdarzenia, owszem, ale to jest na tyle ograniczone, że praktycznie nie mają znaczenia. Ot, taki przykład, na dziesiątej stronie byliśmy w trakcie piątej sceny. Piątej! Nagromadzenie wydarzeń w tej książce nudzi, nuży i irytuje, bo nic one ze sobą nie wnoszą. Pewnie wielu z was pomyśli "Czego innego oczekiwać po erotyku?" a ja powiem wam, że da się napisać erotyk, który nie jest kawałkiem literek na białej kartce.<br> <br> Wiecie za to czego jest tam dużo? Seksu.<br> No tak, przecież to erotyk.<br> Ale błagam... Nie co pięć stron! Nie co pięć stron! Nie przez 3/4 książki. Nie ciągle. Nie. Nie. Nieeeee. I nie takie obrzydliwe, błagam.<br> Seks podczas okresu to dla niektórych rzecz normalna. Co prawda nie o sobie teraz mówię, ale tak jest. Właściwie robi to mnóstwo osób. Ale seks podczas pierwszego dnia okresu? Kurczak! Ja mam wrażenie jakby moje drogi rodne miały chęć wypaść i zabić mnie tępym nożem. Jakby skurcze miały być ostatnią rzeczą jaką poczuję w życiu. Jakby coś próbowało wygryźć sobie drogę na zewnątrz z mojego brzucha. Boli mnie nawet leżenie! Ale Cassandra to po seksie zapomina nawet o tym, że ma okres. Przed seksem zresztą też.<br> <br> W dodatku prawdopodobieństwo niektórych sytuacji... Powiedzmy, że szybciej zacznę hodować smoki niż w prawdziwym życiu potoczy się coś, tak, jak w "Snach". Ta pierwsza scena, rozmowa kwalifikacyjna... Ja już nie napiszę o tym jak Cassandra faktycznie ją zdobyła (O, co do tego, że sam Adam zaprzecza, że stało się to przez łóżko... Kiedy trzymam w ręku jabłko, a ktoś mi powie, że to pomarańcza to też mu nie uwierzę), ale ta scena jest tak nieprawdopodobna. Jest nierealna. Ludzie się tak nie zachowują. <br> <br> *Patchwork.<br> O Greyu to wiadomo, wzorowane jak nic. Dość mało subtelnie, mogę rzec.<br> Biedna (mocno przerysowany wątek w książce, a o tym jak niekonsekwentnie prowadzony już kolejny raz nie będę pisać), nie zdająca sobie sprawy ze swojej urody dziewczyna zaraz po studiach dostaję pracę w dużej firmie, poznaje bogatego, dominującego biznesmena... Nie, nie Ana i Christian, ale Cassandra i Adam. O, hej! Teraz zauważyłam takie dwie fajne rzeczy:<br> -E.L James vs K.N Haner- widzicie to?<br> - Ana i Christian (AC) vs Adam i Cassandra (AC)-a to widzicie?<br> <br> Tak, wiem, że to prawdopodobnie przypadek. Ale jaki ciekawy!<br> Tak właściwie to ja lubię Greya. Wiem, że ma mnóstwo wad, ale go lubię.<br> A porównanie Greya do... tego jest dla E.L. James krzywdzące.<br> <br> Ale to nie wszystko, bo w książce jest nie tylko Grey.<br> Wiecie kto to Gideon Cross? A znacie "Rozpaloną"?<br> Tak. "Crossfire" też tam można znaleźć.<br> Dodatkowo widzę tak mnóstwo innych serii: nawet coś przewinęło mi się z książek Christiny i Lauren.<br> Nie wiem czy to raczej oznaka tego, że Haner nie zapoznała się z konkurencją, czy tego, że się zapoznała. Obydwie opcje nie świadczą za dobrze.<br> <br> *Styl pisania.<br> Uwaga!<br> Słowa "penis", "kutas" i "okres" się odmienia.<br> "On miał penisa", a nie "on miał penis"<br> "Dostałam okresu", a nie "dostałam okres".<br> <br> A przede wszystkim to... nagromadzenie... wielokropków... jest... zatrważające... i... serio... odbiera... jakąkolwiek... chęć... czytania...<br> <br> Jeśli miałabym ją komuś polecić to masochistom. Nie róbcie sobie tego. Nie czytajcie. To jest złe. Tak złą książkę czytałam w życiu tylko jedną. Jeśli chcecie Dark Romance, z brutalnymi scenami seksu to poszukam dla was. Znajdę i zrecenzuję coś dobrego. Ale nie to.

23/08/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Polska pisarka, która udowadnia, że nie tylko zagraniczni autorzy potrafią stworzyć coś dobrego, coś co wstrząśnie czytelnikiem do granic możliwości, a później z wielką niecierpliwością czekał będzie na kolejne tomy przygód swoich uwielbianych bohaterów.
Tak, jest zdecydowanie tak jak napisałam już w pierwszym akapicie i nie będę wcale ukrywać, że jest to książka która mną wstrząsnęła i, że to właśnie ja będę jedną z tych osób, które z niecierpliwością będą czekać na kolejne tomy.
Cassandra to młoda dziewczyna, która przyjeżdża do Miami i to właśnie z tym miastem wiąże ogromne nadzieje co do swojej kariery zawodowej. Ponieważ jest świeżo po studiach (choć już z pewnym dorobkiem sukcesów), jest niezwykle przestraszona tym, czy ktokolwiek będzie chciał ją przyjąć od razu do pracy. Szczególne nadzieje pokłada w jednej z ogromnych firm które zajmują się architekturą. Pierwszy sukces to zaproszenie na rozmowę do właśnie tej firmy. Cass z ogromną tremą, ale i dreszczykiem emocji idzie na rozmowę a tam?..bezduszny prezes, który nawet nie odwraca się aby spojrzeć na starającego się o pracę. Rozmowa jest błyskawiczna, bowiem Cassandra nieprzyzwyczajona do takiego traktowania denerwuje się. Do tego kilka uszczypliwych uwag pana prezesa o ?żółtodziobach? i konflikt mamy gotowy.
Dziewczyna jest wręcz załamana, bo niby co ma teraz począć, skoro wszystkie swoje nadzieje wiązała właśnie z tą pracą. Wieczorem z przyjaciółmi idzie na kolację, lecz w wyniku niemiłego przebiegu tego spotkania wybiega z restauracji cała roztrzęsiona. Tam spotyka chłopaka, nieznajomego, który zaprasza ją do klubu.
Co wyniknie z tej znajomości? Miłość czy przyjaźń?
A co z pracą dla Cassandry?
Już dawno żadna książka nie wciągnęła mnie do tego stopnia, że czytałabym po nocy. Tutaj naprawdę tak było. Zdenerwowana czytałam dalej, bo bałam się, że przerwę w złym momencie, albo akurat zacznie się coś dziać i muszę wtedy dokończyć ten rozdział i kolejny również.
Niesamowicie porywająca książka już od pierwszych stron. Trochę przeszkadzał mi sposób bycia Cassandry i to, że tak łatwo daje się ?omamić? facetom, ale wszystko poza tym dopracowane zostało do perfekcji. Z jednej strony trudna i zakazana miłość, a z drugiej łatwa i na wyciągnięcie ręki?.ale z góry zaznaczonym jej końcem. Już z niecierpliwością czekam na kolejny tom i zaręczam Wam, że jeżeli dacie się wciągnąć to poczujecie to co ja ? a mianowicie niepewność co do wydarzeń w kolejnej części.
Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl

18/08/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Cassandra wyjeżdża ze swojego miasta, by uciec przed rodzinnym interesem do którego zmusza ją ojciec. Chce rozpocząć samodzielne życie, pracując w wyuczonym zawodzie. Udaje się w tym celu na rozmowę kwalifikacyjną do Adama McKeya. Niestety nie wszystko idzie po dobrej myśli, Adam okazuje się być zadufanym w sobie pracodawcą, aroganckim i zbyt pewnym siebie człowiekiem, który nie widzi nadziei w młodych ludziach pracujących na stanowisku architekta czy dekoratora wnętrz. Jednak coś, co przemawia przez dziewczynę, najpewniej jej prostolinijność, szczerość i odwaga- nakazuje ją zatrudnić. Czy tajemnice, jakie skrywa mroczny szef pozwolą jej na poznanie nocnego życia, pełnego namiętnych doznań? Czy ucieknie szybko, przerażona ciemną stroną McKeya?

K.N. Haner to pseudonim polskiej autorki. Zadebiutowała ona powieścią "Na szczycie" w 2015 roku. Niestety jak na razie, czego żałuję, było to moje pierwsze spotkanie z jej książkami jak i moje pierwsze spotkanie z literaturą erotyczną, która nie ma doskonałego finału, choć nie jest to również czas stracony i nieodzyskany. Czytało się szybko, bez wysiłku i na pewno z otwartymi oczami. Treść nie pozwalała zwolnić, zatrzymać się i przyjrzeć fabule, napędzała, gnała i nie przyjmowała odpoczynku. Pochłonęłam ją na jednym wdechu, nie czując potrzeby rozczulania się nad tematyką.

Nie pokładałam w niej dużych nadziei, gdyż miała stać się po prostu moją przepustką do świata erotycznych doznań, tajemnic czy pożądania. Miałam się przekonać, że czasami warto sięgnąć po tego typu powieść. Wszyscy byli zachwyceni- chciałam sprawdzić czym. Jednak nie do końca przypadło mi to do gustu, zwłaszcza, że bohaterowie wydawali się przerysowani. Całość ich myśli kierowała się tylko ku zbliżeń cielesnych, praca i cała reszta życia szła w odstawkę. Naiwność głównej bohaterki porażała, arogancja Adama przygniatała. Mimo wszystko cieszę się, że równolegle został pociągnięty temat tajemnicy bohatera, warunków jakie mu nakazują zachowywać się w ten, nie inny sposób. Ta tajemnica, jaką owiany był bohater ciekawiła mnie najbardziej, sprawiała, że czytałam książkę z niecierpliwością, byleby tylko dowiedzieć się prawdy. To właśnie dlatego koniec tej części wydawał mi się najlepszy. Moment, w którym poznałam choć część myśli McKeya sprawił, że książka uratowała się przed dramatem. To właśnie wtedy dostrzegłam w niej potencjał. Sens, jaki nie dostrzegałam w całokształcie. Dzięki ostatniemu rozdziałowi wiem, że fabuła ma jakąś głębię i to dzięki niemu sięgnę po kolejne części, jeśli oczywiście się takowe pojawią. Szkoda tylko, że język, tonacja w jakim pociągnięta jest cała treść zawiodło moje oczekiwania.

Wiele blogerów porównywało książkę K.N. Haner do polskiej wersji Greya, podobno autorka nawet pisze lepiej, jednak ja nie jestem w stanie tego stwierdzić- niestety nie miałam styczności z lekturą "Pięćdziesiąt twarzy...". Kiedyś się może przekonam, póki co- pozostaje mi wierzyć na słowo.

Nie chcę, by ktokolwiek pomyślał, że nie polecam tejże lektury, bo to nie jest tak. Ja po prostu nie lubię erotyków i chyba jednak odpuszczę sobie przekonywanie się do nich. Książka na pewno w swoim gatunku spełnia się doskonale, mówią o tym motywy jakie w niej są ukazane. Przede wszystkim skupienie się na żądzy, pragnieniu. Jednak zdecydowanie nie jest to lektura dla mnie.

Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com

4/08/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Po ogromnym sukcesie EL James literatura erotyczna stała się bardzo popularna. Jedne autorki kopiują, inne nie; jednym wychodzi lepiej naśladowanie, innym gorzej. Dlatego nie mogłam nie sięgnąć po ?Sny Morfeusza?, które cały czas zbierają różne opinie. Znajdą się osoby, które pokochają książkę całym serem oraz te, które ją znienawidzą. Moje zdanie jest takie ? nieważne jak mówią, ale ważne, że w ogóle mówią i lektura wywołuje jakiekolwiek emocje w czytelniku.<br> <br> Cassandra to piękna kobieta, która nie ma szczęścia do mężczyzn. Natomiast w życiu zawodowym doskonale wie, czego chce. Zdaje sobie sprawę ze swojego talentu i profesjonalizmu. Chociaż nie ma wielkiego doświadczenia i tak mierzy bardzo wysoko. Ambitna bestyjka! Morfeusz to łowca. Tajemniczy, mroczny, przystojny. Ucieleśnienie kobiecych marzeń. Zawodowo właściciel bardzo dobrze prosperującej firmy. Co się wydarzy, kiedy ta dwójka się spotka? Czy będą potrafi oddzielić życie prywatne od zawodowego?<br> <br> To moje pierwsze spotkanie z autorką. Do tej pory nie miałam przyjemności czytać jej książek. ?Sny Morfeusza? to fascynująca opowieść, która rozbudziła wszystkie moje zmysły, przyprawiła mnie o szybsze bicie serca i z zaciekawieniem przekręcałam kolejne kartki. To naprawdę dobry erotyk. Lekko mroczny, ale uważam to za duży plus. Większość stron zapełniona jest dialogami. Mam nadzieję, że w kolejnej części będzie odrobinkę więcej opisów. Autorka wykorzystała krótkie epizody. Taki zabieg uważam za bardzo interesujący, ponieważ sprawia to, że akcja staje się ciekawa i nie nudzimy się nawet chwili. Cały czas coś się dzieje. Raz jest zabawnie, raz romantycznie, czasem dramatycznie, a doprawione jest wszystko garścią pieprzu. Bardzo podoba mi się okładka. To przeszywające na wskroś niebieskie oko otoczone szaro-czarną poświatą jest bardzo tajemnicze i intrygujące. Idealnie oddaje nastrój panujący w utworze. <br> ?Sny Morfeusza? okazały się mocną i zmysłową lekturą połączoną z intrygą i mafią. Książkę czyta się szybko. Napisana została prostym, czasem nawet potocznym językiem. Wciąga od pierwszej strony i chcemy jeszcze i jeszcze, żeby jak najprędzej poznać koniec tej niesamowitej historii.<br> <br> Summary: Historia mnie zaciekawiła i zaintrygowała. Do końca nie wiedziałam, co się może wydarzyć. Na szczęście czytelnik zostaje wynagrodzony za swoją cierpliwość. Polecam wszystkim, a przede wszystkim wielbicielom gatunku. Spodziewajcie się wyjścia poza schemat, tajemnicy, niepewności, intrygi, gorących scen seksu, których jest naprawdę dużo. Niech Was nie zmyli tytuł. Absolutnie nawet na chwilę nie zaśniecie. A ja nie mogę doczekać się kontynuacji.

20/07/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Główni bohaterowie powieści, jakże dalecy od utartego schematu szarej myszki i nieskazitelnego boga, wywołali w moim umyśle lawinę różnorakich, sprzecznych emocji. Po chwilach irytacji, przebaczenia, zdenerwowania i przyjemności wyrobiłam ostateczne zdanie. On całkowicie mnie przekonuje, ona ? nie do końca. Adam, jako surowy, arogancki i dobrze zorganizowany szef kryje w sobie coś głębszego, tajemnicę, którą nieodparcie miałam ochotę odkrywać. Niebywale despotyczny, mający wręcz obsesję na punkcie sprawowania kontroli, ma w sobie coś, czemu łatwo się poddać. W przeciwieństwie do niespójnej oraz irytującej Cassandry, która często sprawiała wrażenie nierozgarniętej i gołosłownej, niby to inteligentnej, a jednak chwilami tak bardzo niemądrej.

Wielki plus za kreację bohatera drugoplanowego - Tommiego, który, chwała za oryginalność, nie był ani gejem (nie żebym coś do nich miała, ale czytając setny raz o takich relacjach pragnie się powiewu świeżości), ani też obrabiającą tyłek pseudo przyjaciółką. Chociaż czasami niezbyt podobały mi się sytuacje tworzone pomiędzy nim, a Cassandrą, pomysł z chorobą sprytnie wtrąconą w fabułę uważam za godny oklasków.

Jak na powieść erotyczną przystało, książka ?Sny Morfeusza? została dosłownie przepełniona scenami zbliżeń głównych bohaterów. Ich intrygujące, chwilami inspirujące, a jednak zawsze wnoszące jakiś element odmienności poczynania można śledzić na każdym kroku, co z czasem trochę się przejada. Jest dobrze, jednak gdyby nieco pozwolić bohaterom odsapnąć, byłoby jeszcze lepiej, bo przecież czekanie wzmaga apetyt.

By jednak nie zrozumieć opacznie wzmianki o niezliczonych scenach seksu, muszę nadmienić, że książka posiada wiodący wątek pozwalający co jakiś czas odwrócić uwagę od cielesnych uciech głównych postaci. Jest zagadka, przyznam, kusząca i absorbująca i jest niebezpieczeństwo, element sensacji nadający tej powieści smaczku. Tym autorka trafiła w sedno, przekonując i mnie, że jednak da się w Polsce stworzyć coś, co może autentycznie zainteresować.

Jako że nie miałam styczności z poprzednimi książkami, które wyszły spod pióra K.N. Haner, trudno mówić mi o postępach czy widocznym rozwoju. Język, jakim się posługuje jest plastyczny i klarowny. Pojawiają się wulgaryzmy, do których można się przyzwyczaić. Dialogi żywe, chociaż chwilami nieco przesadzone. Ostatecznie jednak muszę przyznać, że całkiem dobrze się bawiłam. Na tyle by stwierdzić, że polska literatura erotyczna zrobiła w końcu ten historyczny krok na przód.

Myślę, że po książkę powinni sięgnąć lubiący wyzwania wielbiciele pikantnych scen ? ostrzegam, będzie ich dużo! Dlaczego? Bo polska, a jednocześnie przypominająca powieści pisane za granicą. Nie obyło się bez minusów i scen, które z przyjemnością bym usunęła, a jednak były też takie, które doprowadzały moje zmysły na skraj przyjemności. Generalnie ? było całkiem dobrze. K.N. Haner ? nie podcinam Ci skrzydeł, więc leć. Czekam na więcej :)

18/07/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Miałam wielkie obawy, biorąc tę książkę do recenzji, ponieważ obawiałam się, że będzie to kopia powieści, którą już kiedyś czytałam. Czytając powieść erotyczną, mam konkretne wymagania. Nie wystarczy mi lekki dreszczyk podniecenia. Erotyk ma mnie porwać, rozpalić do czerwoności moje zmysły, powieść K.N. Hanner całkowicie sprostała tym wymaganiom, a nawet je przewyższyła.

Cassandra popełniła w życiu kilka błędów, ale stara się żyć własnym życiem. Nie przyjmuje pomocy od ojca i bierze życie w swoje ręce. Udaje się na rozmowę o pracę, która niestety okazuje się wielką klapą, w życiu prywatnym wcale nie jest lepiej. Zdołowana umawia się z facetem poznanym na ulicy i od tego momentu jej życie zmienia się diametralnie, ale czy na lepsze?

Fabuła może wydać się oklepana, bo szef i pracownica, bo dominacja... Nie dajcie się zwieść! Biurowy romans w tej powieści nabrał charakteru, a dominacja mimo swojej...dominacji nie jest tak intensywna i rygorystyczna jak przedstawia nam E.L. James w swojej znanej już praktycznie wszystkim powieści. W książce K.N. Haner nie znajdziemy scen w stylu BDSM, co według mnie jest jej ogromnym atutem, a Adam mimo swojej porywczości i twardego charakteru, nie jest skończonym dupkiem nieznoszącym sprzeciwu.


"Chcę zobaczyć jego ciało. Jestem przekonana, że jest cudowne i warte zapamiętania. Nawet jeśli to ma być tylko ta jedna noc, będę mogła sobie o nim fantazjować do końca życia."


Autorka z niezwykłym wyczuciem wykreowała kochanka idealnego, twardego, nieustępliwego, tajemniczego, a jednocześnie niezwykle czułego i dbającego o partnerkę. Oczywiście i on ma swoje wady, skrywa mroczne tajemnice, które sprawiają wiele trudności i uniemożliwiają związek "jak z bajki"...

Jeżeli chodzi o główną bohaterkę, to muszę przyznać, że nie do końca ją rozumiałam. Niby z zazdrością śledziłam jej losy, jednak czasami denerwowała mnie swoimi fochami i humorami nastolatki. Swoją bezmyślnością prowokowała czasami bardzo dziwne i głupie sytuacje.

Ciekawym zabiegiem jest również umieszczenie na końcu książki " Po drugiej stronie lustra" czyli fragmentu opowieści oczami Adama, to również może wydawać się już oklepane, ale w tej powieści te kilka stron całkowicie zmieniło, obraz Adama, jaki sobie wytworzyłam w czasie czytania.

"Sny Morfeusza" to książka pełna pasji i namiętności, jest tak samo podniecająca, jak wzruszająca, a K.N. Hanner nie boi się poruszyć czytelnika na wszystkie możliwe sposoby i robi to ze zręcznością wirtuoza. Nie jest to powieść, o której szybko się zapomina. Autorka postarała się, żeby czytelnik wyczekiwał kolejnego tomu z niecierpliwością i udało jej się to. Mroczna tajemnica Adama aż prosi się o odkrycie, a burzliwy związek bohaterów ani przez chwilę nie jest prosty i przewidywalny. Po przeczytaniu ostatniej kartki, byłam cholernie zła na autorkę, a w głowie kołatało mi się tylko jedno pytanie... No jak tak #$#@% można zostawiać czytelnika?!.

Z całego serca i z pełną premedytacją, mogę ją tylko polecić! A mi pozostaje tylko czekać na kontynuację.

16/07/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Byłam bardzo ciekawa tej książki, nie mogłam się jej wręcz doczekać, bo w sieci już krążyły same pozytywne opinie, a ja nie lubię, jak wszyscy książkę chwalą, moim zdaniem nie ma takiej możliwości, by książka nie miała choćby drobnych wad! I nie piszę tego złośliwie, po prostu zawsze czegoś można się przyczepić, więc skoro nikt nic nie wyłapał to nie mogłam się po prostu książce oprzeć! 

Nie, nie napiszę teraz jak bardzo się rozczarowałam, bo właściwie nic takiego nie nastąpiło. Wiadomo, literatura erotyczna rządzi się swoimi prawami, wiec do żadnego innego rodzaju porównać się jej nie da... ale zacznę od początku!

Cassandra Givens skończyła studia i stara się o pracę, w tym celu przeniosła się do Miami, do swojej siostry ciotecznej. Pieniądze się jej kończą, a ona nie chce być zależna od ojca, który zamiast córki wolałby mieć syna, który prowadziłby z nim sklep wędkarski, a nie gonił za marzeniami do wielkiego miasta. Być może zresztą ma rację...

Adam McKey to młody, bogaty, przystojny, władczy, zniewalający, wymagający (tu możesz dodać od siebie wszystko, co podoba Ci się w mężczyznach, bo to po prostu chodzący ideał) szef, który nawet nie spojrzał na dziewczynę, która stara się o pracę u niego - Cassandra jest wściekła, więc wychodząc wygarnia mu wszystkie żale i wychodzi trzaskając drzwiami. 

Taki początek daje gwarancję, że później będzie tylko ciekawiej... i jest!

Myślicie, że w ciągu jednej nocy można spotkać dwóch facetów i obu pokochać? 

W życiu Cassandry pojawia się najpierw Tommy - zaraz po tym jak Cass ucieka z nieudanej randki - i zabiera ją do klubu. Cóż, jego choroba, potrzeba zmian, natychmiastowa więź jaka się między nimi pojawia jest genialnym posunięciem autorki. 

Ale w klubie, jak to w klubie, wystarczy chwila, a po ciele dziewczyny błądzą dłonie kolejnego mężczyzny - i tak poznajemy Morfeusza... choć wcale nie wiem, czy chcieliśmy go poznać,  a przede wszystkim - czy Cass chciała go poznać? Faktem jest jednak, że jedzie do jego domu i spędza tam noc. A potem go okrada... (no dobra, to taka maleńka kradzież jest)

W książce nie ma ani chwili spokoju, ciągle coś się dzieje, jest dynamicznie i nawet często seks mimo, że opis ciągnie się na kilka stron to zwykle szybkie numerki... Ale to wszystko jest atutem, czasem tylko Cassandra denerwowała mnie okrutnie, nie mogłam jej zrozumieć, a już jej zachowanie doprowadzało mnie momentami do szału - ale taki jej urok, po prostu!

Stanowczo jest to książka dla dorosłych czytelników, nie powiem, czytało się całkiem przyjemnie, choć nie jest to książka, od której nie mogłam oderwać się do rana, wręcz przeciwnie, dawkowałam ją sobie i czytałam na raty. Jednak mimo że nie było tak, że nie mogłam zasnąć z niewiedzy, co będzie dalej to teraz, po przeczytaniu książki, nie mogę się doczekać kolejnej części! Prawda jest taka, że końcówka mocno namotała! 

10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

We dwoje

N. Sparks

książka

25,77 zł taniej -30%

Błękitne sny Leśna trylogia, Tom 3

K. Michalak

książka

25,77 zł taniej -30%

Na linii świata

M. Gretkowska

książka

27,87 zł taniej -30%

Labirynt duchów Tom 4

C. Zafon

książka

38,33 zł taniej -30%

K.N. Haner - przeczytaj też

Gra o miłość Na szczycie, tom 2

K. Haner

książka

27,68 zł taniej -25%

Koszmar Morfeusza Mafijna miłość, tom 2

K. Haner

książka

32,24 zł taniej -19%

Na szczycie

K. Haner

książka

32,92 zł taniej -25%

Nieczysta gra Na szczycie, tom 3

K. Haner

książka

28,43 zł taniej -25%

Zobacz również

We wspólnym rytmie

J. Moyes

książka

33,43 zł taniej -16%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

33.83 zł

taniej -15%

Sny i wizje w japońskich opowiadaniach przełomu...

Sny i wizje w japońskich opowiadaniach przełomu XIX i XX wieku. Wybór tekstów z komentarzem to zbiór pięciu kanonicznych tekstów literatury japońskiej z okresu Meiji: Wasureenu hitobito (Niezapomniani ludzie) Kunikidy Doppo, Ichiya (Jedna noc) Natsumego Sosekiego, Ochiba (Spadające liście) Nagaia Kafu, Moso (Złudzenia) Moriego Ogaia i Hankachi (Chusteczka)...

książka

33.92 zł

taniej -15%

Sny

Walter Benjamin (1892-1940), obecnie XX-wieczny klasyk, był niemieckim intelektualistą o wielkiej wrażliwości i niespełnionym, tragicznie przed czasem zakończonym życiu. Krytyk kultury, kolekcjoner (wszystkiego, od zabawek po cytaty), historyk, filozof. Przede wszystkim jednak chyba pisarz dysponujący wyjątkowym, niepowtarzalnym talentem (Ulica...

książka

30.55 zł

taniej -17%

Sny o Jowiszu

Nominowana do Nagrody Bookera powieść ukazująca prawdziwe oblicze współczesnych Indii. Pociągiem z Kalkuty podróżuje ekscentryczna dziewczyna z kolorowymi nitkami we włosach oraz złotem i srebrem w uszach. Towarzyszą jej trzy matrony wybierające się w pierwszą w swoim życiu wspólną podróż. W Dżarmuli rozśpiewany herbaciarz Johnny Toppo zabawia swoich...

książka

28.28 zł

taniej -19%

Sny burzliwe

"Dawno już odczuwałem pokusę, może nawet potrzebę, utrwalania snów, na ogół jednak one ulatywały zaraz po przebudzeniu, albo nie miałem czasu na ich zapisywanie. Pociągała mnie tajemnica poetyki snów. W moich powieściach umieszczałem niekiedy marzenia senne postaci. Były to jednak sny literackie, wymyślone. Pierwszy sen własny - otwierający tę książkę...

ebook

25.02 zł

taniej -15%

Sny o Jowiszu - mobi, epub

Pociągiem z Kalkuty podróżuje ekscentryczna dziewczyna z kolorowymi nitkami we włosach oraz złotem i srebrem w uszach. Towarzyszą jej trzy matrony wybierające się w pierwszą w swoim życiu wspólną podróż. W Dżarmuli rozśpiewany herbaciarz Johnny Toppo zabawia swoich klientów, a przewodnik świątynny Badal, zakochany w młodzieńcu Raghu, stacza boje ze stryjem....

ebook

34.21 zł

taniej -15%

Sny o Jowiszu - mp3

Nominowana do Nagrody Bookera powieść ukazująca prawdziwe oblicze współczesnych Indii. Pociągiem z Kalkuty podróżuje ekscentryczna dziewczyna z kolorowymi nitkami we włosach oraz złotem i srebrem w uszach. Towarzyszą jej trzy matrony wybierające się w pierwszą w swoim życiu wspólną podróż. W Dżarmuli rozśpiewany herbaciarz Johnny Toppo zabawia swoich...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
10.00
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: