rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Shirley
ocena: 6, głosów: 3
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki

Shirley (twarda)

książka

Wydawnictwo: MG

Oprawa: twarda

Ilość stron: 634

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy

Nasza cena: 42,30

Cena detaliczna: 49,77

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

39,82

Powrót
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (7)

  • Inne wydania

Shirley - opis produktu:

Nigdy dotąd nie wydawana w Polsce powieść Charlotte Brontë, autorki Dziwnych losów Jane Eyre. Borykający się z przeciwnościami losu młody przedsiębiorca, Robert Moore, sprowadza do swej fabryki nowoczesne maszyny, czym naraża się lokalnej ludności do tego stopnia, że doczekuje się zamachu na swoje życie. By ratować podupadający interes, Moore rozważa poślubienie zamożnej i dumnej Shirley Keeldar, mimo że jego serce należy do nieśmiałej Caroline, żyjącej w całkowitej zależności od swego stryja. Tymczasem Shirley zakochana jest w ubogim Louisie, który zajmuje posadę guwernera w rodzinie jej wuja. Choć Louis odwzajemnia jej uczucie, ambicja i świadomość przepaści majątkowej, która ich dzieli nie pozwalają mu się do tego przyznać. `Shirey`, napisana przez Charlotte Brontë zaraz po `Dziwnych losach Jane Eyre`, to pełna pasji opowieść o konflikcie klas, płci i pokoleń, toczącym się wśród wrzosowisk północnej Anglii i na tle niespokojnej epoki wojen napoleońskich.

Shirley - wybrana recenzja:

Sylwia Węgielewska 13/09/2014

Twórczość sióstr Brontë jest bliska memu sercu od dłuższego czasu. Miłością do niej zapałałam z chwilą, w której zakończyłam lekturę powieści "Jane Eyre. Autobiografia" pióra najstarszej z nich, Charlotte. Obcowanie z nią dostarcza mi niebywałej przyjemności, wycisza mnie oraz pozwala... (czytaj dalej)

Shirley - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: literatura piękna, dla kobiet

Wydawnictwo: MG
Oprawa:twarda
Okładka:twarda
Wymiary:150x210
Ilość stron:634
ISBN:978-83-7779-001-4
Wprowadzono: 29.06.2011
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Shirley - recenzje klientów

13/09/2014

Twórczość sióstr Brontë jest bliska memu sercu od dłuższego czasu. Miłością do niej zapałałam z chwilą, w której zakończyłam lekturę powieści "Jane Eyre. Autobiografia" pióra najstarszej z nich, Charlotte. Obcowanie z nią dostarcza mi niebywałej przyjemności, wycisza mnie oraz pozwala odpływać mym myślom w przeszłość do epoki wiktoriańskiej, która od zawsze mnie fascynowała. Uwielbiam dzieła z tamtego okresu. Zawsze z chęcią po nie sięgam i wiem, że nigdy się to nie zmieni. Są dla mnie doskonałe. Ówczesny styl literacki, dobór słów, obrazowość obyczajów, głębia przemyśleń i refleksji w poruszanych tematach, zakamuflowany morał płynący z kart powieści, który czytelnik zmuszony jest sam odkryć - niepodobna doświadczyć tego we współczesnych historiach, a jeżeli już to jedynie fragmentarycznie. Dlatego tak wielką miłością darzę literaturę tamtych czasów i tak bardzo cenię sobie ówczesnych pisarzy oraz pisarki. Wśród nich siostry Brontë, które w mym sercu zawsze zajmować będą zaszczytne miejsce.

Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego (no, może jedynie mój mąż), jak bardzo cieszy mnie chwila, w której do mych rąk trafia kolejna powieść sygnowana nazwiskiem wspomnianych powyżej sióstr. Kiedy więc "Shirley" zawitała na mej półce, cieszyłam się jak małe dziecko. Już sam jej wygląd cieszył me oczy. Piękna twarda oprawa o melancholijnym wydźwięku, a do tego blisko 650 stron dających nadzieję na to, iż najbliższe wieczory spędzę w sposób wyborny i jedyny w swoim rodzaju. I niechże skonam, jeśli tak nie było! "Shirley" to dzieło wybitne, z górnej półki, prawdziwy towar luksusowy wśród zgromadzonej przeze mnie kolekcji książek w domowej biblioteczce.

Historia rozgrywa się w Anglii, w początkach XIX wieku. Czasy są trudne, trwa wojna. Napoleon wraz ze swymi wojskami podąża przez Europę podbijając kolejne państwa. Wprowadzane są prawa i sankcje, które wyraźnie dają się we znaki zwłaszcza przedsiębiorcom, a co za tym idzie zatrudnianym przez nich pracownikom. Tzw Dekrety Rady z 1809 roku zamknęły dostęp do amerykańskiego rynku zbytu, przez co wiele fabryk oraz innych przedsiębiorstw upadło, albo znalazło się w iście tragicznej sytuacji. Wśród tych drugich znalazł się m.in Robert Moore zarządzający Fabryką Hollow w gminie Briarfield. To człowiek postępowy, dlatego też postanowił sprowadzić nowoczesne maszyny, które pomogłyby mu w znacznym stopniu udoskonalić produkcję sukna. Niestety nie spotyka się to z pozytywnym oddźwiękiem ze strony tutejszych mieszkańców, którzy widzą w tym jedynie zagrożenie utraty przez nich pracy, a co za tym idzie wpędzenie swych bliskich w biedę. Rosnąca w stosunku do Moorea niechęć, momentami wręcz nienawiść, doprowadza do zamachu na jego życie. Zdesperowany człowiek gotowy jest bowiem na wszystko... W międzyczasie Robert, zdający sobie sprawę z rosnących kłopotów finansowych, zaczyna rozpatrywać małżeństwo z młodą dziedziczką Fieldhead, która niedawno powróciła na swe włości. Shirley Keeldar, bo o niej tu mowa, jest bogata, a więc ożenek z nią z pewnością rozwiązałby jego wszelkie problemy. Moore nie zamierza zaprzepaścić dokonań swoich przodków. Dla ratowania rodowej spuścizny gotów jest nawet poświęcić swą miłość do nieśmiałej, delikatnej, pięknej Caroline Helstone, która tymczasem pozostaje w całkowitej zależności od swego wuja, a zarazem pastora Briarfield. Mężczyzna niestety nie zdaje sobie sprawy z tego, iż Shirley zdążyła już oddać swe serce innemu. Jej wybrankiem stał się Louis, guwerner w rodzinie jej wuja. I mimo tego, iż on również od dawna ją kocha, dzieląca ich różnica klasowa nie pozwala mu wyjawić swych uczuć. Jest biedny, zna swoje miejsce w społeczeństwie, które pogardza mezaliansami. Dlatego też nie zamierza skazywać swej ukochanej na poniżenie i wzgardę ze strony bliskich oraz znajomych. Los każdemu z nas wytycza ścieżki oraz role do odegrania. Co więc czeka tych czworo bohaterów? Jakich dokonają wyborów? Czy znajdą w swym życiu upragniony spokój oraz szczęście?

"Każdy człowiek z osobna jest mniej lub bardziej samolubny, a gdy popatrzeć na niego w kontekście ludzkiej zbiorowości, okazuje się samolubny do przesady."

Charlotte Brontë potrafi czarować słowem. Historie, które wyszły spod jej pióra, za każdym razem mnie oczarowują. Tak też było w przypadku "Shirley". Piękna, momentami melancholijna, opowieść o tym, by zawsze podążać własnymi ścieżkami, mierzyć się z życiem niczym z bykiem za rogi, walczyć o własne marzenia oraz upragnione szczęście. Na kartach powieści nieustannie toczy się walka pomiędzy zdrowym rozsądkiem, podszeptami rozumu a porywami serca, targającymi bohaterami namiętnościami. A wszystko to na tle toczącej się na świecie wojny oraz problemów gospodarczych, które w znacznym stopniu wpłynęły na życie zarówno biednych, jak i bogatych mieszkańców Anglii. Autorka w niezwykły sposób mówi o uczuciach, niekiedy wręcz zamienia się w prawdziwą poetkę. Stosowane epitety, wzniosłość i dobór słów świadczą nie tylko o wielkim talencie pisarskim najstarszej z sióstr Brontë, ale również o jej głębokiej wrażliwości oraz romantycznej duszy. Coś pięknego. Aż zazdroszczę bohaterkom, którym dane było doświadczyć miłosnych wyznań płynących z ust męskich bohaterów. Co mi się jeszcze bardzo spodobało? Charlotte wielokrotnie zwraca się bezpośrednio do czytelnika przytaczając szczegóły jakichś sytuacji, opisując dokładniej każdego z bohaterów oraz dając wskazówki odnośnie tego, co też wydarzyć się może za chwilę. Ma się wrażenie, jakby Charlotte siedziała tuż obok i wszystko nam sama opowiadała. Dzięki temu powstaje swoista więź, która nie łączy czytelnika jedynie z postaciami występującymi na kartach powieści, ale również z samą autorką.

Jeśli do tej pory nie było wam dane sięgnąć po żadną z powieści sygnowanych nazwiskiem Brontë, uczyńcie to czym prędzej i nadróbcie czytelnicze zaległości. To klasyka w najlepszym wydaniu. Warto, naprawdę warto poznać twórczość sióstr. Uwielbiam ją i uwielbiać będę. A was tymczasem zachęcam do sięgnięcia po "Shirley". Przenieście się do Briarfield, przespacerujcie się po wrzosowiskach, odkryjcie uroki życia na prowincji, zachwyćcie się świeżym powietrzem, śpiewem ptaków i romantycznym blaskiem księżyca... żyjcie życiem bohaterów powieści: Roberta, Shirley, Louisa oraz Caroline. Daję wam słowo, że to będzie niezwykła literacka podróż, która wzbogaci wasze wnętrza i na długo zapadnie w pamięci.

"Patrzenie z góry demoralizuje, spoglądanie w górę uszlachetnia."

Moja ocena: 5/6

1/10/2013

"Shirley" to kolejna klasyczna powieść Charlotte Bronte, jednej z najwyżej cenionych w literaturze angielskiej autorek, której dzieła tłumaczone są na wiele języków i niezmiennie od setek lat, wzbudzają podziw, wzruszają i fascynują, a grono miłośniczek jej pióra stale wzrasta, pomimo zmieniających się czasów. Charlotte miała dwie siostry, Emily Jane i Annę, wszystkie trzy tworzyły niezwykłe powieści i poezję w XIX wieku. Choć większość ich utworów nie przetrwała lub zaginęła, wiele udało się odtworzyć i wydać, a "Shirley" jest właśnie jednym z takich tytułów.
"Shirley" to powieść złożona gatunkowo. Zawiera w sobie zarówno romans, jak i wątki obyczajowe, to utwór opowiadający o życiu trudnym ale i godnym, bo takie właśnie są bohaterki tej książki. Mimo, że w tytule widnieje jedno imię, dla mnie jest to powieść o trójce bohaterów, dwóch kobietach i mężczyźnie, co sprawiło, że jest to lektura jeszcze ciekawsza i zawiła w pozytywnym sensie.
Tytułowa Shirley to typowa kobieta z klasą. Posiada ogromny majątek ale i silny charakter. Jest kobietą zdecydowaną, pewną siebie i swojego zdania, cechuje ją upór, niezależność i przekorność. W towarzystwie zawsze wiedzie prym, ma zdanie na każdy temat i nie powstrzymuje się od forsowania swoich opinii. Jednak posiada też drugą stronę, jest elegancka, kulturalna i inteligentna, zdecydowanie zbyt nowoczesna jak na swoje czasy, zakochana w mężczyźnie z niższej klasy, co tworzy dylemat w jej poukładanym życiu.
Drugą bohaterką wysuniętą na pierwszy plan, jest Caroline, zdecydowanie inna od Shirley, obie kobiety przyjaźnią się jednak i są sobie bliskie. To kobieta sympatyczna i szlachetna, bardzo nieśmiała i delikatna, kieruje się w życiu swym sercem i pragnieniami, nie odczuwa potrzeby dominowania nad innymi lub bycia w centrum uwagi. Woli spokojne życie i marzy o szczęśliwej przyszłości z ukochanym, nie jest to jednak takie proste, bo należy on do wyższej klasy, co sprawia, że Caroline traci nadzieje na to, że mężczyzna zechce ją poślubić mając do wyboru wiele bogatszych dam.
Trzecim bohaterem, mężczyzną, jest młody przedsiębiorca Robert Moore, który boryka się nie tylko z problemami uczuciowymi, jest bowiem zakochany w dziewczynie z niższej klasy, ale i finansowymi i moralnymi. Jego fabryka jest szansą na majątek i przyszłość, jednak aby tego dokonać musi unowocześnić ją, co wiąże się z wprowadzeniem maszyn i zwolnieniem ludzi. Wie, że to jego jedyna szansa na utrzymanie majątku i firmy, z drugiej jednak strony zdaje sobie sprawę, że na jego utrzymaniu jest wiele rodzin, których jedyną formą utrzymania jest praca w jego fabryce. Z jednej strony zależy mu na swojej pozycji, z drugiej jest zakochany w biednej kobiecie.
W książce jest także wątek panny Helstone, borykającej się z problemami uczuciowymi oraz wiele innych równie porywających wątków. Jednak tym co urzeka w tej lekturze jest lekkie pióro autorki. W tekście co chwilę wtrącane są przemyślenia lub opinie autorki, co tym razem bardzo przypadło mi do gustu. Przepiękne są również opisy krajobrazu, całej Anglii, poznajemy różne warstwy społeczne, ich problemy, życie codzienne i rozważania. Charlotte Bronte stworzyła cudowny obraz dawnej Anglii i jej mieszkańców, którzy choć różnią się od siebie to jednak łączą ich te same rozterki i dylematy.
Powieść zdecydowanie zapada w pamięć i urzeka, a po jej przeczytaniu długo rozpamiętuje się bohaterów i miejsca z książki, dlatego polecam wszystkim, aby zapoznali się z tym tytułem, bo zdecydowanie wart jest kilku dni, jakie jednak trzeba poświęcić na cudowne 640 stron tej lektury.

27/01/2013

Autor, który potrafi stworzyć niesamowitą, wręcz magiczną atmosferę powieści, z miejsca zyskuje sobie mój szacunek. Nic nie jest w stanie zastąpić całkowitego zatracenia się w lekturze książki i przeżywania opisanych wydarzeń wspólnie z bohaterami. Charlotte Brontë tę sztukę opanowała do perfekcji. Lektura trzeciej książki z jej literackiego dorobku zauroczyła mnie i wywołała sporo emocji.

Akcja powieści skupia się wokół osiemnastoletniej Caroline. Nieśmiała i wrażliwa bratanica pastora w ukryciu wzdycha to swego nieco starszego kuzyna Roberta Moorea. Mężczyźnie temu jednak nie w głowie kobiety a interesy. Młody fabrykant, idąc z duchem czasu, sprowadza do swojego zakładu nowoczesne maszyny, mające usprawnić pracę i przynieść większe zyski. Aczkolwiek jego decyzja nie zostaje przyjęta z entuzjazmem przez robotników i mieszkańców hrabstwa Yorkshire.

W tym samym czasie panna Helstone zmuszona jest przeżywać rozłąkę z ukochanym i w rezultacie podupada na zdrowiu. Dziewczyna marnieje w oczach i popada w absolutny marazm. Na szczęście wkrótce do miasteczka przybywa spadkobierczyni imponującej, rodzinnej posiadłości - Shirley Keeldar, która z łatwością zaskarbia sobie przyjaźń melancholijnej rówieśniczki. Jednakże sprawy szybko przyjmują kolejny nieoczekiwany obrót, ponieważ nieczuły dotąd na niewieście uroki Robert, zaczyna coraz więcej czasu spędzać w towarzystwie nowo przybyłej dziedziczki.

Charlotte Brontë udało się nie tylko nadać fabule oryginalny klimat, ale i stworzyć unikatowych bohaterów. Wyraźnie widać, że występujące postaci są odzwierciedleniem osób realnie żyjących. Malownicze, przedstawienia przyrody są kolejnym atutem książki. Działające na wyobraźnie opisy perfekcyjnie oddają atmosferę dziewiętnastowiecznej Anglii. Dodatkowo poznajemy doskonały zarys obyczajów i wierzeń mieszkańców prowincjonalnych części tego kraju. ?Shirley? można określić jako książkę bardzo różnorodną, w której pisarka porusza wiele odmiennych kwestii i tematów.

Charakterystyczne dla autorki jest używanie w wypowiedziach bohaterów francuskich wtrąceń. Jednak w przeciwieństwie do ?Profesora?, gdzie dialogi często nawet w całości były prowadzone w języku francuskim, tutaj te obcojęzyczne dygresje występują znacznie rzadziej i w dużo bardziej ograniczonej ilości. Mówiąc o stylu pisania Charlotte należy też wspomnieć o pewnej specyficznej cesze, która wyróżnia jej teksty na tle innych. Mianowicie pisarka często używa bezpośrednich zwrotów do czytelnika. Szczerze powiedziawszy, mi osobiście owy zabieg stylistyczny bardzo przypadł do gustu.

Moje wątpliwości zbudza jedynie tytuł utworu. Do tej pory dziwie się, dlaczego poetka nazwała swoje dzieło imieniem bohaterki drugoplanowej. To prawda, postać Shirley odgrywa w powieści ważną rolę, jednak to zdecydowanie Caroline gra w tekście pierwsze skrzypce. To w głównej mierze z jej perspektywy obserwujemy rozgrywające się wydarzenia i to jej życia, dotyczy książka.

Swoje drugie spotkanie z twórczością Charlotte Brontë mogę uznać za niebywale udane. Przedstawiona przez pisarkę historia Caroline niebywale mnie wciągnęła. Bacznie śledziłam losy zarówno nastoletniej bratanicy pastora jak i jej przyjaciółki. ?Shirley? to prawdziwa perła pośród literatury pięknej, dlatego z chęcią jeszcze nie raz dam się uwieść powieściom spod pióra sióstr Brontë.

7/06/2012

Siostry Bronte to kultura sama w sobie. Ikony nie tylko angielskiej, ale i światowej literatury. Czytelniku, czy znasz je? Czy choć raz dałeś się wziąć za rękę i prowadzić przez bezkresne wrzosowiska słuchając opowieści? Nie? I naprawdę nie masz zamiaru? Nie czujesz wyrzutów sumienia, mówiąc o tych książkach ?romanse?, ?klasyka? i myśląc ?czyli nie dla mnie?? Zastanów się dobrze?

?Leży przed Tobą coś autentycznego, prozaicznego i namacalnego. Rzecz tak nieromantyczna, jak poniedziałkowy poranek, gdy wszyscy posiadający miejsce pracy mają obowiązek powstać i do niego się udać.?*

Taki to opis możemy znaleźć już na pierwszej stronie ?Shirley?. Wyrzucasz ze swoich myśli słowo ?romans?, lecz cały czas krzywisz się z niechęcią? Posłuchaj dalej:

?Nie jest kategorycznie stwierdzone, że nie skosztujecie emocji ? być może na drugie danie i deser ? ale już postanowione, że pierwsza potrawa będzie przypominała posiłek, który w Wielki Piątek znalazłby się na stole w katolickim domu. Jak zimna soczewica z octem, lecz bez oliwy. Jak przaśny chleb z gorzkimi ziołami. I żadnej pieczeni.?*

Z jednej strony taki opis może Ciebie, Czytelniku głęboko zniechęcić. Z drugiej ? widząc jakim językiem posługuje się autorka zachęcić dogłębnie.

Charlotte wcale nie ma zamiaru raczyć Cię opisami samej książki. Ograniczyła się do jednego. Potem zaczęła snuć historię. Lekką, pełną barwnych postaci, pięknych krajobrazów, ciekawych wydarzeń historycznych.

Pytasz o fabułę? Grzechem byłby Ci ją teraz opisywać w kilku krótkich zdaniach. Już sama notka na okładce pokazuje, że nie da się jej streścić, bo wychodzi wtedy coś oderwanego od rzeczywistości. Dlatego uprzedzam, nie sugeruj się tym co wypisali na obwolucie.
Za to o fabule można powiedzieć tak: każdy z rozdziałów, każda z postaci to małe arcydzieło składające się w jedną całość. Jak to się dzieje? ? pytasz. Cóż, wydaje mi się czasem, że najstarsza z sióstr Brönte to czarodziejka w tym względzie. Chcesz dowodów? Już pierwszy rozdział jest jak małe mistrzostwo świata, groteskowe, a zarazem subtelne. Dopracowane w formie i obrazie.

Poza tym wyżej wspomniani, bohaterowie. Każda postać, nawet epizodyczna ma tu swoje pięć minut. Dokładne, zajmujące, ciekawe. Autorka przypomina, że żaden człowiek nie jest czarno-biały, zwyczajny. Kreśli postać swoim lekkim piórem tak umiejętnie, że wydaje Ci się, Czytelniku, że każda z nich jest żywa. Na uwagę zasługuje w szczególności tytułowa Shirley ? wzorowana podobnież na Emily Bronte (autorce ?Wichrowych Wzgórz?). Bystra, inteligentna, piękna, bogata, trochę wścibska. Świetna.

Jednak jak wiadomo od lat wielu nie ma rzeczy idealnych. Nie ma ludzi piszących rzeczy bez skazy (chociaż ?Jane Eyre??). Tak więc ?Shirley? również ich się nie ustrzegła. O ile cała książka była utrzymana na świetnym poziomie, to mam duże zastrzeżenia do jednego fragmentu pod sam koniec. Tutaj Charlotte troszkę za bardzo puściła wodze. Troszkę przesłodziła. Jednak, jak ma się te dziesięć stron do całości? Do tych sześciuset? Nijak. Niektórzy nawet nie zauważą.
Poza tym, osoby bardziej wyczulone wyłapią małe niedociągnięcia(prawie niewidoczne).

Zapewne nie wytknęłabym tych błędów jednej z moich ulubionych autorek, gdyby nie fakt, że znam Jane Eyre (niektóre fragmenty na pamięć). ?Shirley? nie ma szans w starciu z ?Dziwnymi losami??. Tego porównania nie dało się uniknąć. Jednak musisz wiedzieć, Czytelniku, że mimo to recenzowana książka trafiła na listę moich ulubionych. Jest po prostu jedną z tych do których zaraz po przeczytaniu ostatniego zdania chce się wrócić.

*"Shirley" str.7

http://kraina-andersena.blogspot.com/2012/04/shirley.html

24/05/2012

Zaraz po przeczytaniu "Shirley" dojrzałam informację, że zostanie wydana następna książka jednej z sióstr Brontë. Nawet nie wiecie jaka byłam szczęśliwa. Jak na szpilkach czekałam aż listonosz przyniesie mi wyczekiwaną lekturkę i będę mogła ponownie zanurzyć się inny świat. Z czystym sumieniem stwierdzam, że "Lokatorka Wildfell Hall" jest równie rewelacyjna co poprzedni tom. Główną bohaterką powieści jest Helen Graham - pasjonatka malarstwa, która jako samotna matka wraz z małym sykiem Arthurem i służącą Rachel przybywa do Wildfell Hall. Przyjazd jej budzi w okolicznych mieszkańcach ciekawość - mimo iż traktują ją jako wdowę, to zastanawiają się kim tak naprawdę jest. Helen nie jest taka jak typowe kobiety - wyniosła i zawsze wyrażająca swoje zdanie, budzi podziw jak i masę plotek na swój temat. Gilbert Markham podobnie jak Lawerence - gdzie jeden drugiego nie może znieść, przez co budzą jeszcze większe pomówienia odbijające się na reputacji kobiety, jest zainteresowany Helen, gdzie ta niestety nie przyjmuje żadnych adoratorów. Ale do czasu, rosnące uczucie do Gilberta sprawia jej ból i stara się je ukryć, niestety nieskutecznie. Coraz to większe nonsense mieszkańców skłaniają Helen do wyznania całej prawdy Markhamowi - o sobie, o jej życiu, a przede wszystkim o swojej przeszłości. Robi to w sposób bardzo ciekawy, bowiem daje mu swój dziennik zapisany jej przeżyciami. Okazuje się, że nie wszystko jest tym czym się wydaje, a tajemnice ściśle skrywane mogą ujawnione zmienić życie ich obojga o 360 stopni. Czy uda im się przez to wszystko przebrnąć? Zapraszam do lektury. Cała książka to nie tylko piękna historia miłosna, nasycona wzlotami i upadkami bohaterów, tajemnicą przeszłości i uczuciami, ale także historyczne ukazanie sytuacji kobiet w tamtych czasach. Czytamy o ich obowiązkach, prawach i codziennym życiu, a przede wszystkim zasadach których muszą się trzymać. O tym, że bez mężczyzn są niczym, a ich zdanie jest nie ważne. Oprócz życia Helen, zostajemy zaznajomieni z losami innych kobiet, które to zostają zmuszane do małżeństwa które to pozbawione jest jakiejkolwiek miłości czy pasji. Gorzko-słodka opowieść niesie z sobą morze pouczających refleksji i chwili do zastanowienia się nad życiem - naszym i innych kiedyś. "Lokatorka Wildfell Hall" jest obfitująca w bardzo zajmujące dialogi. Konwersacje bohaterów - raz poważne, a raz błahe są tak plastycznie opisane, że czytelnik może odczuć na własnej skórze jakby sam uczestniczył w takiej rozmowie. Do tego bogaty język - prosty i łatwy w odbiorze, a przy tym ubarwiony w piękne słowa dopełnia całości. Nie ma co, siostry Brontë potrafią pisać jak nikt inny. Ich książki są niesamowicie wciągające i na bardzo długi czas pozostają w naszych pamięciach. Nie wiem co jeszcze mogę napisać. Książka broni się sama, nie ma opcji żeby znaleźć w niej jakiekolwiek błędy bądź niedociągnięcia. Wydana w porządny sposób - wydawnictwo MG daje popis profesjonalizmu, autorsko również wysoki poziom posiada. Co chcieć więcej. Osobiście polecam każdemu - wstyd nie zapoznać się z taką lekturą jak ta. Ocena: 6/6 larysa-recenzuje.blogspot.com

paulina.klos(at)gmail.com 10/04/2012

Charlotte Brontë jest jedną z tych pisarek, do których wraca się bezustannie. Jest najstarszą z sióstr i odważę się powiedzieć, że najbardziej utalentowaną. W 1847 roku powstała, chyba najbardziej znana, jej powieść - "Dziwne losy Jane Eyre". Ten debiut namieszał w świecie literackim i sprawił, że Charlotte należy dziś do kanonu literatury klasycznej. Niestety pisarka nie dożyła nawet 40 lat.

"Shirley" powstała w 1849 roku i po raz pierwszy w Polsce została wydana zaledwie rok temu. Zupełnie nie rozumiem, czemu wydawcy odwlekali tę decyzję, bo książka zachwyca! Urzeka nie tylko romantycznymi i nostalgicznymi opisami dworskiego życia XIX wieku, wytwornymi manierami panien, tradycjami i obrządkami tamtejszej ludności, ale przede wszystkim dobrze znanym, unikalnym stylem samej pisarki.


Otwierając powieść już od pierwszych stron przeniesiemy się do północnej Anglii, do rozległych wrzosowisk, pachnących chlebem, mlekiem i konfiturami domostw. Głównymi bohaterami są 18-letnia Caroline, nieco starsza, Shirley i obiekt westchnień tej pierwszej - przystojny i tajemniczy Robert Moore. Caroline jest wchodzącą w dorosłe życie, nieśmiałą, zagubioną, delikatną marzycielką. Raczej stroni od towarzystwa (poza świętami religijnymi), pobiera lekcji języka francuskiego, zaczytuje się w literaturze i ukradkiem wzdycha do Roberta. Sam Robert, będąc młodym przedsiębiorcą, musi zmierzyć się z poważnym kryzysem, który może doprowadzić go do bankructwa. Jedynym wyjściem wydaje się być poślubienie zamożnej i dystyngowanej Shirley, mimo ogromnej i skrywanej miłości do Caroline. Także miłość Caroline do Roberta niestety okupiona jest cierpieniem.

"W wieku osiemnastu lat nic nam o tym nie wiadomo, toteż gdy w naszą stronę uśmiech posyła Nadzieja, jej obietnice przyjmujemy z bezwzględną ufnością, a kiedy na naszym progu niczym zbłąkany anioł pojawia się Miłość, bierzemy ją wnet w objęcia i witamy w naszym sercu, nie pojmując jej kruchości. Ugodzenie strzałą tego uczucia jawi się nam jako upajający dreszcz nowego życia, jednak skoro trucizna wsiąknie w ranę, nie wydobędzie jej już z nas żadna pijawka"

Los styka obie panie i sprawia, że początkowo nawiązuje się między nimi nić porozumienia. Stają się serdecznymi przyjaciółkami i powiernicami. Do czasu, kiedy Caroline zauważa, że relacje między jej ukochanym a Shirley stają się coraz bliższe. Do gry wchodzi także Louis, który, pomimo wyraźnej różnicy klasowej, nieoczekiwanie podbija serce Shirley.

Caroline jest bohaterką cierpiącą. Z całych sił próbuje odwrócić swe myśli od nieszczęśliwej miłości i zająć swój umysł innymi, bardziej rozwojowymi sprawami.

"Po powrocie do domu panna Helstone ułożyła sobie harmonogram zajęć i powzięła stanowcze postanowienie, by nigdy od niego nie odstępować. Pewną część swojego czasu przeznaczyła na dokształcanie się, i pewną na zadania, które mogła zlecić jej panna Ainley. Resztę dnia zamierzała spędzić na świeżym powietrzu - tak, by nie została jej ani jedna chwila na oddawanie się myślom, podobnym do tych, które zatruły jej ubiegły niedzielny wieczór."

Autorka z aptekarską dokładnością analizuje zachowania, emocje i uczucie bohaterów swej powieści. Postawa samej Shirley zaskakuje. Jej dumna, niezależność, twarde zasady, dobroduszność zasługują na uznanie i dzięki nim, staje się tytułową bohaterką. Caroline natomiast jest pełna lęku, cierpienia i bólu. Mimo tak małej różnicy wieku między paniami, (około 2 lat) widać w Caroline niedojrzałość. Emocje aż kipią z każdej strony powieści. Styl pisarki oczarowuje, targa naszymi uczuciami i pozostaje głęboko w naszych myślach. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie kobiety są siłą tej powieści i ich sylwetki, relacje między nimi i osobowości są w niej najważniejsze.

Fabuła przeplata się także z wydarzeniami historycznymi, które maja w powieści dość kluczowe znaczenie. Wojny napoleońskie wprowadzą nieco chaosu w dotychczasowe życie bohaterów - co jest dodatkowym atutem dla wielbicieli historii.

Polecam ją przede wszystkim miłośnikom, a raczej miłośniczkom literatury klasycznej. Tym, którym do gustu przypadły "Dziwne losy Jane Eyre" czy "Vilette", z pewnością odkryją kolejną perełkę. Osobiście jestem zauroczona powieścią i mimo, iż liczy sobie aż 650 stron, bardzo żałuje, że moja lektura dobiegła końca.

tabliczkaczekolady(at)onet.eu 12/11/2011

"Shirley" - nigdy dotąd nie wydawana w Polsce powieść Charlotte Bronte - przenosi nas w czasie i przestrzeni do dziewiętnastowiecznej Anglii, pochłania czytelnika na długie godziny i nie pozostawia go wolnym nawet po przeczytaniu ostatniej strony, a to za sprawą niezwykłych miejsc akcji i bohaterów, którzy nie tylko wypełniają myśli, ale też trafiają do serca...

"Proszę pana, najważniejszą wiedzą, którą człowiek powinien posiąść, jest znajomość samego siebie i kierunku, w którym on sam podąża."

Choć sam tytuł podpowiada czytelnikowi, że w trakcie lektury będzie on śledził akcję oczami kobiety, nie do końca oddaje atmosferę książki, bo "Shirley" to opowieść nie o jednej, ale raczej o dwóch postaciach różnych pod względem wyglądu i majątku, a przede wszystkim charakteru. Caroline Helstone, wychowywana przez wuja, od którego jest całkowicie zależna, to osoba skromna i raczej nieśmiała, a przy tym bardzo uczuciowa. Tytułowa Shirley Keeldar, choć sama nazywa siebie głupiutką, posiada silny charakter, nad którym nie łatwo jest zapanować. Obydwie panny już po kilku spotkaniach stają się przyjaciółkami. W rozmowach często wspominają o kuzynie Caroline, Robercie Moore. Troska o młodego dżentelmena jest ich cechą wspólną, ale sam mężczyzna to postać, która oddala je od siebie nawzajem, a to za sprawą uczucia, które powoli niszczy serce Caroline i licznych niedomówień ze strony Shirley...
Akcja książki została osadzona w hrabstwie Yorkshire. Za tło opowieści posłużył okres kryzysu przemysłowego, spowodowanego między innymi wojnami napoleońskimi. "Shirley" opowiada więc nie tylko o miłości czy przyjaźni, otwiera przed nami karty z historii Anglii poplamione cierpieniem, głodem, bezustanną i wyniszczającą walką klas.

"Każda radość musi zostać okupiona porcją bólu, każdy wojownik - nim głowę jego zwieńczy zwycięski wieniec. poczuć wpierw musi kroplę krwi na swym czole."

Jeśli mam być szczera, do "Shirley" byłam nastawiona bardzo pozytywnie jeszcze zanim trafiła ona w moje ręce, a to za sprawą "Dziwnych losów Jane Eyre". Ustawiona przeze mnie poprzeczka wisiała bardzo wysoko w powietrzu... całe szczęście, że nie spadła z hukiem na ziemię! Czytałam tę książkę z ogromną ciekawością, ale czy to kogoś dziwi? Opisywane miejsca były tak piękne, a postacie tak niesamowicie realistyczne, że nie sposób nie przerzucać kolejnych stron z przyjemnością. Najmocniejszą stroną książki są bez wątpienia wspomnieni przed chwilą bohaterowie. Autorka poświęca każdemu z nich wiele uwagi, a dzięki temu pozwala czytelnikowi na bardzo subiektywne ocenianie ich charakterów i zachowań. Jednych traktujemy jak przyjaciół, inni nas denerwują. W trakcie lektury polubiłam Caroline, Shirley natomiast raczej mnie nie zachwyciła, ale zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli tę samą książkę przeczytałaby moja kuzynka, ciotka czy koleżanka, każda znalazłaby w niej innego ulubieńca. Jeśli cenicie klasykę literatury angielskiej, nie możecie przejść obok "Shirley" obojętnie, jeśli nie - warto się do niej przekonać choćby przy lekturze tej książki. Polecam każdemu, kto odnajduje się w klimatach dziewiętnastowiecznych miłości, przyjaźni, potyczek na słowa i tych prawdziwych konfliktów. Muszę jednak przyznać, że radość czytania zostaje po części zabita gdy przeczytamy opis znajdujący się z tyłu książki - zdradza on znacznie więcej niż powinien. Jeśli więc możecie, omińcie go wzrokiem!

"Ludzkie serce potrafi wiele ścierpieć. Potrafi pomieścić w sobie więcej łez, niż ocean mieści w sobie wody. Nigdy nie wiemy, jak głębokie - jak szerokie jest nasze serce, póki nieszczęście nie napędzi nad nie chmur i nie zacznie na nie spływać czarny deszcz."

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Czereśnie zawsze muszą być dwie

M. Witkiewicz

książka

25,77 zł taniej -30%

Mitologia nordycka

N. Gaiman

książka

20,24 zł taniej -30%

Charlotte Brontë - przeczytaj też

Jane Eyre książka + audiobook

C. Brontë

książka

27,70 zł taniej -15%

Chcę wszystko

C. Brontë

D. Com...

książka

38,07 zł taniej -15%

Sekret

C. Brontë

książka

29,60 zł taniej -15%

Niedokończone opowieści

C. Brontë

książka

38,08 zł taniej -15%

Zobacz również

Leśna polana Leśna trylogia, Tom 1

K. Michalak

książka

25,77 zł taniej -30%

Szpieg

P. Coelho

książka

25,77 zł taniej -30%

Król

S. Twardoch

książka

31,36 zł taniej -30%

Spójrz na mnie

N. Sparks

książka

25,77 zł taniej -30%

Brak list życzeń:

Utwórz

W koszyku:
0 produktów
/ 0,00 zł

przejdź do koszyka

rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: