Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
Rok i miesiąc. Tyle czasu trwa moja odsiadka w więzieniu o zaostrzonym rygorze, jakim jest to krwiopijcze liceum. Miał być luz. Specjalnie wybrałem szkołę dla odrzutów. Były do niej zsyłane nierozgarnięte istoty ludzkie, które nigdzie indziej się nie dostały, i niezdyscyplinowana kadra pedagogiczna. Ale jak zwykle mam pecha. W ciągu pierwszego roku przesunęliśmy się do pierwszej dziesiątki najbardziej bezwzględnych placówek oświatowych, zdobyliśmy czternaście finałowych miejsc w olimpiadach tematycznych, w tym siedem indeksów na wyższe uczelnie. Jednostki kruche i nieodporne odpadały z wyścigu. Podobno zmieniały szkołę, ale podejrzewam, że umierały z wycieńczenia i były unicestwiane na tyłach boiska. Jest tam coś na kształt prowizorycznego krematorium, choć woźny się upiera, że to tylko lokalna kotłownia. Taa... Na domiar złego nasza szkoła walczy o to, by być “z klasą”, i dziobaki ciągle nam przykręcają śrubę. Jak tak dalej będzie, to obawiam się, że nie doczekam matury.
Przez cały ten czas ciężką orką pełną wyrzeczeń i upokorzeń przesuwałem się mozolnie na jedno z czołowych miejsc w klasie. Oczywiście nie byłem jeszcze bożyszczem tłumów, ale też nie podzwaniałem już dzwoneczkiem trędowatego, stojąc w kącie i zbierając odpadające kończyny. Śmiało mogę powiedzieć, że dla niektórych osób stałem się autorytetem w sprawach ogólnych i... szczegółowych. Jednakże muszę być do końca szczery. Znaczny wpływ na mój awans społeczny miała nowa fryzura od tej nawiedzonej kapłanki gwiazd show-biznesu–Baby Łupało (na wizytę zbierałem kasę przez pół roku, a potem jeszcze czekałem trzy miesiące na wolny termin).
Opiszę wam teraz, jak wyglądam w pełnym rozkwicie moich niespełna siedemnastu lat. Uwaga, zamknijcie oczy i spróbujcie sobie wyobrazić (ale na własne ryzyko!):
Wzrost 166 cm
Waga 72 kg
Proporcje ciała dalekie od helleńskiego ideału piękna
Pryszcze nieliczne, ale za to ropne
Kolor włosów głębokie złoto Jagiellonów (moja wersja), sraczkowate (wersja mamy)
Fryzura od Baby Łupało (tysiąc złotych polskich, o Kyrie eleison!)
–grzywka o długości półtora centymetra rozpłaszczona na czole. Boki krótko wygolone. Na środku głowy dorodny irokez pyszni się i rozprzestrzenia jak epidemia ptasiej grypy. Jako że moje włosy samoistnie układają się w loki, irokez przypomina wielkiego francuskiego pudla. Z tyłu głowy mam wygryziony plac o powierzchni czterech centymetrów kwadratowych, za to na kark spływa mi majestatyczna plereza karbowanych niby-dredów, co upodabnia mnie do piłkarza enerdowskiej drużyny z lat osiemdziesiątych. Kiedy się zobaczyłem w lustrze, dosłownie zachciało mi się płakać, co ta obłąkana fryzjerka wzięła za oznaki zachwytu i wzruszenia. Ale dziewczynom w szkole się podoba, zwłaszcza że Baba złożyła mi za uchem swój autograf wodoodpornym markerem. Po moim powrocie do domu ojciec chciał dzwonić na policję, by zgłosić chuligańskie wybryki. I to ma być znawca awangardy!
Seks i inne przykrości
Wydawnictwo: W.A.B.
Oprawa: miękka
Ilość stron: 280
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 25,36
Cena detaliczna: 29,83
U nas taniej o 15%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Czy dojrzewanie nigdy się nie kończy? Rudolf Gąbczak, bohater `Szalonego życia Rudolfa` oraz `Świńskim truchtem`, usiłuje przetrwać nieustanne niespodzianki (czytaj: katastrofy) towarzyszące temu strasznemu etapowi życia człowieka. Wierny ambicjom artystycznym i gotów do poświęceń na rzecz Sztuki, ku swemu zaskoczeniu robi karierę wokalisty hiphopowego w zespole swojego odwiecznego rywala (i jak się okazuje, najlepszego kumpla) ? BB Blachy, od niedawna członka wojowniczej organizacji Młodzież Ziem Przodków. Poza ty m w rodzinie Gąbczaków proza życia: urna z prochami babci zostaje złożona w grobowcu w Mediolanie, ojciec zaczyna karierę jako poseł z ramienia Partii Sejmowego Planktonu, Filip zakłada knajpę, a Rudolf organizację pacyfistyczną, mama zostaje niedzielną anarchistką, a przyjaciółka Elka młodocianą samotną matką... Jakie jeszcze koszmarne prezenty ma w zanadrzu rechoczący złośliwie los? Czy Rudolfowi uda się wreszcie przekroczyć próg prawdziwej dorosłości? Trzecia część przygód szesnastoletniego Rudolfa Gąbczaka pełna jest celnych obserwacji polskiej codzienności, wydarzeń komicznych i groteskowych oraz brawurowego humoru.
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa |
| Wydawnictwo: | W.A.B. |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 123x195 |
| Ilość stron: | 280 |
| ISBN: | 978-83-7747-614-7 |
| EAN: | 9788377476147 |
| Wprowadzono: | 04.02.2012 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęZobacz również
