

Koszty przesyłek pocztowych w Księgarni Gandalf
Masz wątpliwości?
Skontaktuj się z nami:
(9:00-17:00)
Mateusz
Edyta
0 801 000 798 (24gr/min z vat)
(0 42) 252-39-23Ania
Zamówienia przyjmujemy wyłacznie
poprzez stronę www.

Powrót Wolanda albo nowa diaboliada
Witalij Ruczinski
Wydawnictwo: Książnica
Oprawa: miękka
Wprowadzono:
29-11-05
ISBN: 83-7132-845-1
Stron: 362
Wymiary: 110x175
Nasza cena: 18.09 PLN
Rabat: 9%
Cena rynkowa: 19.88 PLN
Wysyłamy w: 24 do 48h + czas dostawy
W ponurą grudniową noc czasów pierestrojki na ulicach Moskwy pojawia się zaprzężona w szóstkę koni srebrna kareta ze stangretem bez twarzy, z forysiami Murzynami. A w karecie, dziwnie przypominającej swym wnętrzem mieszkanie na ulicy Sadowej, nasi starzy znajomi: Woland, Korowjow, Behemot, Asasello, Helia... Do karety zaproszony zostaje Jakuszkin, pisarz, którego powieści nikt nie chce wydać. Za namową Wolanda pali wszystkie egzemplarze swego rękopisu, Woland zaś powołuje do życia postać z powieści Jakuszkina - doświadczalnego królika Kuzie, którego ukąszenie skłania ukąszonych do wyznawania grzechów i składania samokrytyki Miejscami pastisz, miejscami próba odpowiedzi na postawione przez Bułhakowa problemy, powieść Ruczinskiego jest bezlitosną satyra, na Rosję okresu przemian.
Autorstwa:
Z Kategorii:
- literatura piękna (6732)
- powieść filozoficzna (135)
Wydawnictwa:
- Książnica (308)
06 czerwca 2008
Halinka courtney_love@op.pl
Oj przedziwna to książka. O Wolandzie, Behemocie i Korowjowie, którzy wrócili! Postaci Ruczinskiego są wypisz wymaluj, niczym ze wspaniałej księgi Bułhakowa. Ciąg dalszy nastąpił, drodzy państwo - wszyscy miłośnicy bułhakowowskiej powieści powinni obejrzeć film Wajdy ("Piłat i inni") oraz przeczytać ową, zręczną nader, kontynuację.I cóż o niej powiedzieć można, nie tak już wciągająca, jak pierwowzór, bez tego polotu, choć pisarz usilnie przekonuje nas, raz po raz, że mu znajomi mawiali, iż podobnien do wielkiego mistrza.Księga raczej grubaśna, druczek mały. Czyta się miło, przyjemnie, nie powiem, ale żeby mnie wciągnęła powieść owa, zaintrygowała - niestety. Jest po pięknie opakowany wyrób firmy, której inne wyroby uwieziemy - i zakupujemy ów wyrób, być może i felerny, zakupujemy, cieszymy się. I rozczarowanie spada na nas jak grom z nieba jasnego. Nie jest jednak tak, ze książka zła jest. Nie do końca. Są strony w niej, wręcz wybitne. Niestety, poprzedzana takimi mniej wybitnymi. Całość prezentuje się znośnie, ale bez wielkiego zachwytu, ochów i achów. Jest po prostu, gdyby jej nie było, niewiele by się zmieniło. Jednak przeczytać warto, przeczytać wypada, by się przekonać, że Bułhakow był wybitnym gościem. Jednak.Polecam! Mimo wszystko.
Recenzja nagrodzona (2pkt)




















