Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane

POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI książka audio MP3 wydanie nowe uzupełnione Czyta Jarosław Łuko ...
Joseph Murphy
cena: 27,14
Dariusz Magier
(Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach)
Polska Partia Robotnicza w powiecie Siedlce.
Paradygmat badawczy na czasy po komunizmie
Prolog
Polska Partia Robotnicza w Siedleckiem nie jest nowym zagadnieniem historiograficznym. W ciągu ostatniego półwiecza ukazało się sporo prac podejmujących ten przedmiot badawczy . Problem polega jednak na tym, że wszystkie one powstały w okresie obowiązywania metodologii marksizmu historycznego, co – w przypadku zagadnień dotyczących partii komunistycznej czyni je nieznośnymi w lekturze dla współczesnego czytelnika. Epatują go bowiem komunistyczną nowomową, pełną hasłowych sloganów i propagandą, która ówcześnie miała legitymizować władzę monopartii, stanowiącej polityczne zaplecze namiestnicze Związku Sowieckiego w państwie satelickim, jakim była PRL . Niestety, nawet opracowania powstałe po 1989 r., to nader często peerelowskie klisze, bezrefleksyjnie powielające karykaturalne przedstawianie przeszłości i zanurzone w peerelowskiej metodologii, która sprawiła, że dzieje tzw. Polski Ludowej to w rzeczywistości nie historia, ale mitologia . W tej sytuacji ponowne opracowanie tego zagadnienia jawi się zadaniem dosyć istotnym, acz zarazem trudnym, bowiem wymagającym podjęcia prac badawczych na nowo, z pominięciem dotychczasowych metod pracy i potrzebą nowego formułowania tez, krytyki źródeł wykorzystywanych dotychczas oraz sięgnięcia do źródeł zupełnie nowych. Niemniej lepsza to droga i mniej niebezpieczna, niźli wyznaczenie sobie punktu wyjściowego na poziomie dotychczasowych ustaleń i żmudnego, narażonego na zejście na manowce, notorycznego polemizowania z historykami marksistowskimi.
Poniższy tekst nie stanowi, oczywiście, próby napisania na nowo dziejów partii komunistycznej w pow. Siedlce w okresie funkcjonowania PPR. Praca ta wymaga żmudnych studiów, a ich wyniki byłyby zbyt obszerne, by zmieścić w niniejszym wydawnictwie. Jego celem jest natomiast wskazanie nowego paradygmatu w ba-daniu tego zagadnienia, spojrzenie na specyfikę osadzania PPR – tej nowej organizacyjnie kreacji moskiewskiej komunistycznej agentury – na terenie pow. Siedlce, w tym również całościowego spojrzenia na ciągłość sowieckich politycznych działań w tym względzie, poczynając od roku 1918 a na okresie powojennym kończąc. Wskazanie kilku istotnych zagadnień z tego zakresu i krótkie omówienie ich w oparciu o źródła historyczne i najnowszą literaturę. Trzeba bowiem zauważyć, że – na szczęście – nie będzie to zadanie całkowicie pionierskie. Ukazały się przecież publikacje, które stanowić mogą drogowskazy dla naszych działań w tym zakresie. Zechcemy się nimi wspomagać w dalszej części niniejszego tekstu .
Komunistyczne dziedzictwo
Niemożliwe jest omawianie PPR bez odwołania się do jej dziedzic-twa, czyli problematyki ruchu komunistycznego w Siedleckiem. Powiat ten, jak całe południowe Podlasie, nie należał do terenów, na którym komuniści byliby szczególnie aktywni (tzw. tradycje rewolucyjne w stylistyce PRL-owskiej). Główny trzon ruchu stanowiła partia komunistyczna – powstała 16 grudnia 1918 r. Komunistyczna Partia Robotnicza Polski (od 1925 roku Komunistyczna Partia Polski), utworzona z połączenia Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy oraz Polskiej Partii Socjalistycznej „Lewica”.
W międzywojennej Polsce komuniści nie odgrywali znaczącej roli politycznej, posiadali jednak mobilną kadrę płatnych agitatorów, przenikających do różnych środowisk polskiego społeczeństwa, takich jak zradykalizowana kryzysem ludność wiejska, zwłaszcza rusińskiego pochodzenia (pod przykrywką tzw. rewolucyjnych partii chłopskich), mniejszości narodowe czy osoby osadzone w zakładach karnych . Komunizm rozprzestrzeniany był w II RP nie tylko w ramach organizacyjnych KPP. Wielokierunkowość działań komunistów obrazować mogą ich akcje propagandowe, kierowane ku różnym grupom społecznym. Szkołę działalności komunistycznej stanowił Komunistyczny Związek Młodzieży Polski (KZMP). Poza tym do początku lat trzydziestych XX w. KPP wykorzystywała legalnie działające organizacje, takie jak: Niezależna Partia Chłopska, Zjednoczenie Lewicy Chłopskiej „Samopomoc”, Ukraińska Partia Socjaldemokratyczna, ukraiński Związek Włościański Sel-Sojuz, Białoruska Włościańsko-Robotnicza Hromada. Finansowym zapleczem komunistów była nielegalna Międzynarodowa Organizacja Pomocy Rewolucjonistom (MOPR), tzw. Czerwona Pomoc. Jej głównym celem była materialna opieka nad więzionymi komunistami, którą łączono z prowadzeniem agitacji wśród osadzonych w zakładach karnych. Fundusze na działalność pochodziły ze Związku Sowieckiego . Zupełnie marginalne były przypadki formalnego zaangażowania komunistycznego polskiej inteligencji – jeśli już, to występowały z re-guły w środowiskach lewicowo zorientowanego Związku Nauczycielstwa Polskiego . Na terenie pow. Siedlce komunistyczne przekonania wyrażał np. nauczyciel i kierownik szkoły w Hadynowie Józef Pietruczuk – po wkroczeniu wojsk sowieckich członek PPR i pierwszy burmistrz Łosic z ramienia komunistów .
Najwyższą (teoretycznie, gdyż partia – jako polska sekcja Kominternu – była całkowicie zależna od Moskwy) władzą KPP był Zjazd, który powoływał Komitet Centralny (KC). Przy KC pracowała Rada Partyjna, w skład której wchodzili członkowie KC i stali delegaci z okręgów. Niższymi jednostkami organizacji komuni-stycznej były komitety: okręgowe, dzielnicowe i lokalne. Komitet Okręgowy (KO) wybierany był na konferencji okręgowej, w której udział brali delegaci wybrani wcześniej na konferencjach dzielnicowych. W skład KO wchodziły komitety dzielnicowe, którymi kierowały osoby wybierane podczas konferencji dzielnicowych (KD) spośród reprezentantów poszczególnych kół lokalnych. Decyzje obowiązujące KD zapadały podczas zebrań członków i stałych przedstawicieli kół. Kadencja KD trwała 6 miesięcy .
Okręg siedlecki KPRP rozpoczął działalność już w 1919 r. Decyzją KC partii w 1922 r. połączono go z okręgiem łomżyńskim (KO Siedlce–Łomża) i w takim kształcie przetrwał do połowy 1925 r. 1 sierpnia 1925 r. ponownie rozpoczął funkcjonowanie oddzielny okręg siedlecki . W jego skład wchodziły powiaty: siedlecki, łukowski, radzyński, sokołowski, wschodnia część bialskiego, zachodnia część włodawskiego, konstantynowski (bez gminy Bohukały) i węgrowski . Pierwsze trzy komitety dzielnicowe w okręgu siedleckim partii utworzono w Łukowie, Siedlcach i Sokołowie Podlaskim. Z czasem dołączyły komórki w Białej Podlaskiej, Parczewie, Międzyrzecu Podlaskim, Radzyniu Podlaskim, Sterdyni, Janowie Podlaskim, Łosicach, Kosowie Lackim, Mor-dach, Serokomli, Wisznicach, Kocku, Węgrowie .
Działalność komunistyczną charakteryzowała duża nieregularność i płynność, która wynikała z nielegalnych warunków funkcjonowania. Częste aresztowania były przyczyną dezorganizacji pracy poszczególnych komórek partii, ich likwidacji i odbudowywania w tych samych lub innych miejscowościach . Podobnie rzecz się miała z pracami kierownictwa organizacji terenowej. Wśród najaktywniejszych działaczy komunistycznych w Siedlcach byli: Srul Bieniecki, Boruch Finkelsztajn, Berek Szapiro, Froim Śliwka, Mordka Rydman, Wulf Zylbersztajn, Szymon Sukiennik, Icko Moczuliński, Jankiel Śliwa, Julian Grochowiec, Marian Nowik, Jan Kwiatkowski, Szmul Nisenbaum, Abram Koc, Bonifacy Obiedziński, Leja Giller, Jan Zozula .
Masowa ofensywa antykomunistyczna władz Polski wiosną 1937 r. doprowadziła do sparaliżowania organizacji terenowych Komunistycznej Partii Polski, w szeregi której wkradła się wszechogarniająca atmosfera zdrady i prowokacji . Jej tłem była kolejna fala stalinowskich represji wewnątrz-komunistycznych w Związku Sowieckim. W sierpniu 1937 r. do ZSRR wezwano, przebywającego we Francji, Juliana Leńskiego-Leszczyńskiego, sekretarza generalnego partii. Jego aresztowanie rozpoczęło serię czystek również wśród polskich komunistów przebywających w Związku Sowieckim. Oskarżano ich o współpracę z polskim wywiadem i trockizm. Uchwałą Komitetu Wykonawczego Kominternu wiosną 1938 r. KPP została rozwiązana. Wśród likwidatorów komórek terenowych partii z polecenia Moskwy znalazły się osoby, które ponownie wypłyną na scenę polityczną w Polsce latem 1944 r., stając na czele Polskiej Partii Robotniczej . W sierpniu 1938 r. sieć organizacyjna KPP przestała istnieć. Jednak działacze pozostali. Siedleccy komuniści swoją obecność zdołali zamanifestować jeszcze we wrześniu 1939 r., tworząc komitet rewolucyjny, do którego weszli m.in.: Jan Grochowiec, Aleksander Skłodowski i Wiktor Rechnio. Wokół tego ostatniego, na siedleckim przedmieściu Roskosz, w okresie okupacji niemieckiej miał się także skupiać ośrodek ideowy miejscowych komunistów . Efekty działalności tego „ideowego środowiska” odnajdziemy jednakowoż głównie w komunistycznej historio-grafii.
Perspektywa
Jednym z powszechnych zarzutów pojawiających się w recenzjach prac historycznych jest tzw. prezentyzm, czyli wyjaśnianie faktów historycznych z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy i świadomości historyka. Historiografię PRL-owską dotyczącą PPR można by określić mianem quasi-prezentystycznej .
Budowa mitologii partii komunistycznej przez historyków drugiej połowy XX w. stanowiła narrację zupełnie oderwaną od rzeczywistości, nie uwzględniającą społecznych realiów, zamilczającą jedne fakty i sztucznie kreującą zupełnie nowe – mówiąc słowami Norwida, historycy po prostu kłaniali się okolicznościom. A oko-liczności te to sowiecki totalitaryzm. PPR (później PZPR), dziedziczka ruchu rewolucyjnego lat 1918–1938, w realiach niepodległościowych nastrojów polskiego społeczeństwa, sprawując polityczny „rząd dusz”, nie mogła pozwolić sobie na wyartykułowanie prawdy o swojej przeszłości. Prawda ta automatycznie określałaby bowiem destrukcyjną rolę, jaką partia komunistyczna w Polsce odegrała, a tym samym podkopywałaby prawowitość jej władzy. Stąd działania historiografii peerelowskiej skłaniały się ku nieustannym zabiegom legitymizującym władzę komunistów w Polsce.
Obecnie rolą historiografii polskiej wydaje się być perspektywiczne spojrzenie na PPR, na cały ruch komunistyczny i jego działalność z punktu widzenia narodowego i państwowego. Z tej perspektywy obraz ten jest zupełnie jednoznaczny. KPP była partią nielegalną, działającą w konspiracji, gdyż w swych programach jawnie wystę-powała przeciwko niepodległości Polski. W praktyce wyraz temu dała tuż po swoim powstaniu, w okresie najazdu bolszewickiego 1920 r., inicjując antypaństwowe wystąpienia robotnicze i chłopskie, tworząc rewolucyjne komitety folwarczne, rady delegatów robotniczych, formacje prosowieckiej „czerwonej milicji” oraz powołując w Białymstoku Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (Polrewkom) . Była to oczywista kompromitacja w oczach polskiego społeczeństwa, którą powszechnie odbierano jako zdradę w czasie wojny obronnej . W konsekwencji przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego KPP pozostawała partią nielegalną, niesamodzielną, stanowiącą w istocie agenturę Związku Sowieckiego, co w Polsce odbierane było jako poważne zagrożenie dopiero co odzyskanej niepodległości.
Ideologia KPP oparta była na filozofii marksistowskiej, w której największy nacisk kładziono na teorię materialności i zmienności rzeczywistości. Przedstawiała ona człowieka jako byt społeczny podporządkowany społeczeństwu, którego wytworem są wartości moralne, charakteryzujące aktualny etap rozwoju ludzkości. Po-działy między ludźmi wynikać miały z ich stosunku do sposobu produkcji, a motorem przemian cywilizacyjnych miała być walka klas, w której zawsze naprzeciw siebie stają dwie antagonistyczne warstwy społeczne – właścicieli środków produkcji i osoby pozbawione własności. Związana była z tym materialistyczna interpretacja dziejów, głosząca, że wszystkie działania ludzi warunkuje sfera materialna (tzw. baza), zaś sfera duchowa (religia, kultura, polityka itp.) jest do niej wtórna i stanowi jedynie tzw. nadbudowę. Zadaniem komunistów miała być więc nie tylko zmiana stosunków społecznych na poziomie bazy, ale całkowita eliminacja tradycyjnej nadbudowy poprzez zupełną zmianę jej charakteru, funkcji i celów . Z filozofii tej wyrastało przekonanie komunistów, że są awangardą ludzkości mobilizującą do walki klasowej, której celem jest budowa świata idealne-go. Poglądy te, ujmujące człowieka jedynie jako byt zredukowany do wymiaru czysto materialnego, zdeterminowanego i podlegającego kształtowaniu, znajdując poparcie niebezpiecznie antagonizowały klasy społeczne II Rzeczypospolitej, osłabiały więzi narodowe i miały ewidentnie destrukcyjny wpływ na organizm państwowy.
Pomimo prowadzenia działalności konspiracyjnej komuniści przy każdej nadarzającej się okazji wykorzystywali również konstytucyjny katalog wolności obywatelskich, związanych z możliwością wyrażania poglądów politycznych, lawirując na granicy między ściganą z urzędu działalnością antypaństwową a dozwoloną propagandą ideową . Na przeciwległym biegunie działań leżały metody stricte terrorystyczne, skrywane pod hasłem ubojowienia mas, które obejmowały zamachy bombowe na obiekty państwowe oraz zabójstwa policjantów, domniemanych prowokatorów i zdrajców . Droga ta będzie kontynuowana zresztą, choć w nowej formule, podczas okupacji niemieckiej.
Po ataku Niemiec na ZSRS (swego dotychczasowego sojusznika) 22 czerwca 1941 r. na szczytach władzy w Związku Sowieckim poczęła krystalizować się wizja ponownego wykorzystania agentury komunistycznej w Polsce. Przy pomocy jej starej organizacji po raz kolejny zmierzano do ustanowienia konkurencyjnego wobec legalnych władz Rzeczypospolitej ośrodka władzy . Odtąd celem komunistów miało być jak największe odciążenie Związku Sowieckiego poprzez dywersję na tyłach niemieckiej armii. Strategia ta polegała na atakowaniu Niemców bez względu na straty materialne i na ofiary wśród ludności znajdującej się pod okupacją. Akcje te wykonywali uciekinierzy (zwłaszcza jeńcy sowieccy i przedstawiciele mniejszości narodowych) z niemieckich obozów oraz zwykli kryminaliści, co tłumaczyć może sposób działalności tych oddziałów, nierzadko trudny do odróżnienia od zwykłego bandytyzmu . Taktyka ta stanowi zresztą szersze zagadnienie tzw. sowieckiego ruchu partyzanckiego, kolejnego mitu historiograficznego, tym razem bezpośrednio sowieckiej proweniencji .
Powstanie Polskiej Partii Robotniczej wpisywało się w dotychczasową linię ruchu komunistycznego, kontynuującego agenturalny sposób realizowania w Polsce polityki Moskwy. Członkowie przedwojennej partii komunistycznej przeznaczeni zostali do zapoznawania z lokalnymi uwarunkowaniami sowieckiej partyzantki, przechowywania jeńców sowieckich uciekających z niemieckich obozów, legitymizowania anarchizujących sytuację komunistycznych oddziałów w polskim społeczeństwie. Na czele struktur komunistycznych stawiano zaś zawodowych rewolucjonistów, współpracowników NKWD zrzucanych ze spadochronem przez sowieckie lotnictwo, takich np. jak „założyciel” struktur PPR, GL i AL w Siedleckiem Jakub Aleksandrowicz, zrzucony w styczniu 1942 r. Te związki struktur władzy PPR z sowieckim wywiadem dające się zaobserwować w momencie instalowania partii w Polsce skłoniły Piotra Gontarczyka do postawienia ważnego pytania o istotę partii: czy można określić kierownictwo PPR oddzielną strukturą, czy raczej fragmentem siatki sowieckiego wywiadu? Lokalni działacze komunistyczni stanowili w tej grze zupełne tło organizacyjne, wykorzystywane głównie do dostarczania lokali kontaktowych, o czym świadczyć może fakt, że w chwili, gdy brakowało osób przysłanych do odgórnego zagospodarowania terenu, jak np. Władysława Dąbrowskiego (aresztowany 28 września 1942 r.), Feliksa Paplińskiego (aresztowany 2 października 1942 r.) czy Aleksandrowicza (aresztowany 21 listopada 1942 r.), działalność partii w Siedleckiem zamierała. W tym sensie istnienie Komitetu Okręgowego PPR w Siedlcach od czerwca 1942 r. można uznać jedynie za wirtualne, polityka Moskwy realizowana była przede wszystkim poprzez komunistyczne oddziały zbrojne, zwłaszcza operujące w Siedleckiem: oddział GL im. Juliusza Słowackiego i oddział sowiecki im. Dzierżyńskiego , a tzw. zjazdy komunistów, które miały miejsce np. 26 lipca 1943 r. w Skórcu czy 3–4 sierpnia 1943 r. w Siedlcach, miały charakter szkolenia miejscowych działaczy przez ludzi z zewnątrz i powoływania do życia wirtualnych komórek. W maju 1944 r. w Trzcińcu odbył się okręgowy zjazd PPR, którego celem było wyłonienie prosowieckiej podlaskiej Okręgowej Rady Na-rodowej. Jej przewodniczącym został Stanisław Górski, zaś wśród członków znaleźli się tacy działacze z pow. Siedlce jak: Stanisław Dąbrowski, Stefan Niedziółka, Stanisław Brodzik i Józef Zwoliński (w skład okręgu podlaskiego ORN wchodziły powiaty: siedlecki, bialski, łukowski, sokołowski i węgrowski). Jednakże wiosną 1944 r., tuż przed końcem okupacji niemieckiej, na organizację PPR w pow. Siedlce składało się jedynie 24 miejscowych członków, w tym 7 z Siedlec, rozproszonych, „rozgoryczonych i duchowo załamanych” wyobcowaniem w środowisku, prześladowaniem ze strony Niemców oraz skuteczną neutralizacją prowadzoną przez podziemie niepodległościowe . Miejscowi, dawni komuniści z zaplecza byli dopiero przygotowywani do ode-grania swojej roli, która nadejść miała w momencie wkroczenia wojsk sowieckich. Wówczas jednak pojawiają się osoby wyznaczone do reprezentowania namiestniczej władzy moskiewskiej w Siedlcach, takie jak: Stanisław Żemis, u którego latem 1942 r. w Łukowie miało się odbyć jedno z pierwszych posiedzeń siedleckiego KO PPR oraz Wiktor Rechnio, sekretarz pierwszego, powstałego jeszcze podczas okupacji niemieckiej Komitetu Dzielnicowego PPR w Siedlcach. Jego pozostałymi członkami byli: Władysław Ostrowski, Jan Pietrak, Marian Komar, Stefan Niedziółka, Władysław Sadowski, Józef Zwoliński. Przejawy jego działalności odnotowano głównie na południu pow. Siedlce .
Namiestnictwo
Podstawą zrozumienia roli i znaczenia Polskiej Partii Robotniczej w systemie politycznym kształtującym się w Polsce po 1944 r. jest właściwe zarysowanie stosunku tej struktury do Związku Sowieckiego, którego agendy (armia i służby bezpieczeństwa) umacniały ich funkcjonowanie na ziemiach polskich w miarę posuwa-nia się za wycofującą się administracją niemiecką. Jako, że to Sowieci byli główną siłą wspierającą słabe organizacyjnie struktury komunistów i pozwalającą im na opanowywanie kolejnych ośrodków władzy, trudno nie przyjąć założenia, iż rodzący się monopol polityczny PPR stanowił li tylko efekt wsparcia ze strony ZSRS, a nie – jak to przedstawiano w okresie PRL – oddolnej, spontanicznej akcji komunistów popieranych masowo przez masy społeczne. Świadomość własnej słabości oraz właściwa orientacja, kto jest suwerenem, była wśród pierw-szych siedleckich działaczy PPR powszechna. Łatwo odczytać ją można z ich troski o to, że ludność tak bardzo niezadowolona jest z obecności Sowietów, faktycznie stanowiących ich być albo nie być, oraz instrukcji, jakie dostają, by tłumaczyć obecność wojsk i służb Związku Sowieckiego w Polsce .
Dołożyć do tego należy całkowitą niesamodzielność i brak przejawów własnej inwencji komunistycznych działaczy lokalnych, sterowanych z góry poprzez system instrukcji i poleceń (brakiem lub niedokładnością takowych w 1945 r. tłumaczono np. rozkład struktur komunistycznych w Siedleckiem, zaś informację, że do administracji państwa mogą być przyjmowani ludzie spoza PPR, otrzymano dopiero z Warszawy ) oraz wykorzystywanie członków partii przez organy przymusu, jako tubylców do rozpracowywania, denuncjacji i pacyfikacji ośrodków opozycyjnych w terenie. Struktury partyjne służyły jako agendy przekazujące donosy na żołnierzy podziemia niepodległościowego, zaś siedleckich komunistów-wywiadowców znajdujemy również jako tubylczych tropicieli na służbie NKWD i „ludowego” Wojska Polskiego .
Budowanie struktur administracyjnych komunistycznej Polski, jej quasi-samorządu oraz życia społeczno-kulturalnego stanowiło absolutny monopol PPR. Podporządkowywano podmioty już istniejące poprzez obsadza-nie ich własnymi ludźmi oraz tworzono zupełnie nowe . W efekcie wszelkie przejawy życia ludności miały, po pierwsze, być poddane nadzorowi komunistów, po drugie, wspomagać i legitymizować ich władzę. W ten sposób struktury terenowe organizacji społecznych oraz grupy lokalnych społecznych liderów miały być nadzorowane przez terenowe komórki partii komunistycznej. Szczegółowe metody postępowania w tym zakresie przedstawiono podczas posiedzenia egzekutywy KP 31 lipca 1946 r. Miały one obejmować: spisanie istniejących związków i towarzystw, przy czym towarzystwa, które wrogo działają lub niepożytecznie, należało bezwzględnie likwidować (zwłaszcza zaś poddać nadzorowi organizacje religijne), zakładać wszędzie, gdzie się da, równoległe komórki partyjne, wspomagać działalność Związku Walki Młodych paraliżującą oddolną inicjatywę społeczną młodzieży, organizować zespoły sportowe, teatralne, muzyczne, na które otrzymywano pieniądze z centrali partii, współpracować z innymi partiami tzw. bloku demokratycznego, werbować do partii i angażować w struktury budowanego państwa ludzi rokujących nadzieję na pozyskanie dla komunizmu (konkretnie chodziło o tych, którzy podczas referendum w czerwcu 1946 r. głosowali „3 x tak”). Poza tym komórki partyjne miały rejestrować ludzi aktywnych, wpływowych, dobrych organizatorów . Działania państwowotwórcze partii postępowały równolegle do udziału w zwalczaniu organizacji państwa polskiego podległego Rządowi RP na uchodźstwie.
Analiza działalności partii, stosunki w niej panujące oraz charakter kontaktów na linii partia (w tym nadzorowanych przez nią struktur państwa „ludowego”) – Sowieci, uzasadniają określenie PPR jako struktury namiestniczej, wykonującej w okresie powojennym powierzone funkcje w zakresie zarządzania terytorium Polski w imieniu Związku Sowieckiego.
Sterowana rewolucja
Przemiany, które dotknęły Polskę po wkroczeniu wojsk sowieckich w 1944 r., miały charakter rewolucyj-ny. W klasycznym rozumieniu dotyczyły one wszelkich przejawów życia społeczeństwa, zaś w zakresie siły sprawczej mamy do czynienia raczej ze zjawiskiem, które określić można mianem sterowanej rewolucji. Rewolucji, bo siła ta parła do rewolucyjnych przemian, miała jej cechy i posługiwała się jej metodami. Sterowanej, bo wspieranej militarnie i kierowanej ręcznie z Kremla za pośrednictwem kolejnych szczebli partii komunistycznej i służb komunistycznego państwa według wypróbowanego sowieckiego wzorca. Nas zainteresuje zwłaszcza PPR jako siła rewolucyjna, zarówno w formule i metodach działania, jak również w ich ostatecznych efektach. Będzie to analiza o tyle interesująca, że pow. Siedlce (jak całe południowe Podlasie), jako teren, który jako jeden z pierwszych znalazł się pod władzą PKWN, stanowił pewne eksperymentalne poletko w tym zakresie. Po kolei zajmiemy się przejawami owej sterowanej rewolucji prowadzonej przez partię komunistyczną w Siedleckiem.
Rewolucyjna atmosfera
Atmosfery rewolucyjnej w połowie 1944 r. w Polsce nie było. Końcówka okupacji niemieckiej to w społeczeństwie polskim dwie zasadnicze postawy: szersza – bierność nastawiona na przetrwanie w skrajnie nie-bezpiecznych warunkach, oraz węższa – niepodległościowa działalność konspiracyjna cywilna i zbrojna w ramach Polskiego Państwa Podziemnego. Marginalne znaczenie (acz na pewno uciążliwe dla lokalnych społeczności) posiadały środowiska przestępcze (bandy rabunkowe, szmalcownicy) oraz politycznie radykalne, którym to mianem określić można komunistów zaangażowanych wcześniej w przedwojenną działalność KPP, członków zbrojnych oddziałów sowieckich, uciekinierów z niemieckiej niewoli, GL/AL oraz PPR. Zatem, aby przeprowadzić rewolucję, taką atmosferę należało stworzyć odgórnie, ogarniając nią jak najszersze masy ludzi. Temu służyć miało antagonizowanie warstw polskiego społeczeństwa, które prowadzono za pośrednictwem propagandy, poprzez nie liczące się ze stratami społecznymi ataki na administrację niemiecką (a nawet specjalne prowokowanie niemieckich represji ), czasami działalność typowo bandycką – to jeszcze w czasie okupacji niemieckiej , zaś po wkroczeniu Armii Czerwonej przede wszystkim za pośrednictwem propagandy i udziału przedstawicieli warstwy chłopskiej w ekspropriacji majątków ziemskich, zwanej przez historiografię peerelowską eufemistycznie „reformą rolną” . Oczekiwania chłopstwa na rzeczywistą reformę, która zaspo-koiłaby głód ziemi na wsi, były na tyle duże, że całkowita zmiana ustroju rolnego oraz zagłada warstwy ziemiańskiej rzeczywiście mogły miejscowo stworzyć w niektórych środowiskach wiejskich rewolucyjną atmosferę. Budowali ją uzbrojeni w broń osobistą komuniści oraz zespoły parcelujące majątki ziemskie, które w drugiej połowie 1944 r. stanowiły forpocztę rewolucji. Wspomnienia parcelacyjne ówczesnego starosty powiatowego Stanisława Górskiego dobrze oddają ów bolszewicki romantyzm: Brygady terenowe nieraz, dla szybkiego dania ziemi chłopom małorolnym, odmierzały działki krokami. Wśród robotników rolnych, chłopów mało- i średniorolnych była duża radość. Cieszyli się biedacy, że z otrzymanego areału będą mogli spokojnie wyżywić swoje rodziny. [Choć] byli [i] tacy, którzy bali się nadanej ziemi brać . Nic zatem dziwnego, że pierwsze miesiące parcelacji przyniosły oczekiwany wzrost ilościowy członków PPR rekrutowanych wśród chłopów, którym przydzielono ziemię (zob. Aneks nr 2, wykres nr 2). Z czasem staną się oni jednym z fila-rów utrzymujących system komunistyczny w Polsce. Ślady rewolucyjnej atmosfery odnajdziemy również w licytowaniu się autorstwem „reformy rolnej” w propagandzie PPR, PPS i SL, jako atutem w kontaktach z środowiskami chłopskimi, co nawet omawiane było w styczniu 1945 r. na posiedzeniu egzekutywy KP . Jedynym elementem owej specyficznej atmosfery była typowa dla rewolucji komunistycznej i budowanego przez nią ustroju, charakteryzującego się dyktaturą proletariatu, nadrzędność partii nad administracją państwa .
Tłem tych wydarzeń była zaś sytuacja społeczno-polityczna: konserwatyzm ludności zamieszkującej region , a co się z tym wiązało – silne wpływy podziemia, płynność zasięgu wpływów, powszechna po wojnie działalność band rabunkowych, wielokroć podających się za MO, UB czy żołnierzy podziemia niepodległościowego powodująca atmosferę niepewności i tymczasowości. Komuniści radykalizowali swoich działaczy poprzez wyolbrzymianie incydentów oraz rozpowszechnianie plotek o tym, że w pow. Siedlce ma miejsce łączenie się AK, NSZ, oddziałów przybyłych z Wileńszczyzny i innych terenów, UPA i niemieckich niedobitków, oraz rzekomym fermencie wśród żołnierzy „ludowego” WP, którzy jakoby nie wyrażali chęci strzelania do swych braci i zwalczania podziemia . Paliło to mosty ludziom, którzy dali się poznać jako nie-przejednani zwolennicy nowego porządku. Pozostawała im tylko walka po stronie prosowieckiej władzy, która w tej sytuacji jawiła się jedynym gwarantem również ich osobistego sukcesu.
Rewolucyjna stylistyka
Zakodowany od czasu rewolucji francuskiej wzorzec postępowania stanowił punkt odniesienia dla ludzi realizujących sterowaną z Moskwy rewolucję również w Polsce. Przejawiało się to nie tylko w praktycznej działalności, ale także w specyficznej stylistyce, do której komuniści przyzwyczaili Polaków już w okresie międzywojennym. Tym razem jednak, poza, znaną już, prosowiecką, antykapitalistyczną, jednolitofrontową i antywłasnościową propagandą, na plan pierwszy wysuwa się słowo „demokratyzacja”. Było to typowe słowo-klucz, jakich wiele poznają jeszcze Polacy w okresie PRL. Demokratyzacja nie oznacza niczego konkretnego. Było to sformułowanie charakterystyczne dla dialektyki marksistowskiej, mogące w różnych okolicznościach i w różnym okresie (na różnym etapie rozwoju komunizmu) oznaczać co innego. Zawsze jednak wiązało się z podporządkowaniem kolejnych sfer życia społecznego nadzorowi partii komunistycznej. A zatem „demokratyzacją” było w Siedleckiem rugowanie z administracji dawnej warstwy urzędniczej i zastępowanie jej członka-mi PPR , delegowanie ich jako ławników do sądownictwa specjalnego , podporządkowywanie sobie organizacji społecznych, partii tzw. bloku demokratycznego i opozycji oraz werbowanie do szkół nauczycieli popierających komunistów .
Typowe określenia przeciwników nowego porządku to reakcjonista i faszysta. Oba niosły ze sobą spory, negatywny ładunek, przynoszący pewien efekt społeczny. Zwykle stosowano je przy publicznym, propagando-wym demaskowaniu przeciwników. Oskarżenie o faszyzm stanowiło epitet już dosyć rutynowy dla ruchu komunistycznego, znany od lat dwudziestych XX w., który teraz, po okropnościach wojny, nabrał nowej siły. Re-akcjonista również nie kojarzył się dobrze w społeczeństwie, które pewnej modernizacji oczekiwało jednak od lat. Dlatego środowiska opozycyjne nie przyjmowały tych określników i starały się uciekać przed nimi. Podczas zjazdu nauczycieli pow. Siedlce w lutym 1946 r. przedstawiciel PSL mówił do zebranych: Was i nas nazywano żydokomuną, a dziś ciż sami nazywają nas i was reakcją . Można to uznać także za próbę przedstawienia opozycji peeselowskiej jako nie tak znowu „reakcyjnej” i dążącej do reform społecznych (podobnie jak komuniści?; czy byłaby to więc próba – wspomnianej już wyżej – rywalizacji o autorstwo zdobyczy Polski Ludowej?).
Z drugiej strony oskarżenie o kontakty ze środowiskami reakcyjnymi stanowiło powszechny element rozgrywki pomiędzy członkami partii komunistycznej oraz środek dyscyplinujący aparat PPR. W dosyć mocno skonfliktowanym środowisku siedleckich komunistów pojawiło się ono już w 1944 r. i nie wyszło z użycia do końca istnienia partii. Przykładem mogą być oskarżenia wysuwane wobec Bronisława Piekuta, pełnomocnika „reformy rolnej” na pow. Siedlce, przez Franciszka Matusiaka, jego zastępcę (obaj członkowie KP PPR). We-dług nich Piekut miał przestawać z reakcjonistami, ucztować w rodzinie akowca czy pić wódkę z obszarnika-mi .
Nowe elementy stylistyki w wypowiedziach siedleckich komunistów pojawiają się na kolejnym etapie rewolucji, czyli w 1948 r. i – oczywiście – zaszczepiane są odgórnie. Odnajdziemy w nich zarówno nowe określenia kolejnych wrogów, takie jak np. elementy spekulanckie, jak również przymiotniki wykorzystywane w rozgrywkach wewnątrz partii komunistycznej: nowy etap, ubojowienie partii, czujność klasowa, samokrytyka, jad odchylenia prawicowego. Doskonałym przykładem tego nowego kursu jest wystąpienie delegatki Komitetu Wojewódzkiego, kierowniczki Wydziału Kobiecego KW, Stefanii Sochy, na posiedzeniu egzekutywy KP PPR w Siedlcach w dniu 15 października 1948 r. Podkreślała ona słuszność kursu na masowość, który był prowadzony dotychczas. Charakteryzując ujemne strony tego nastawienia, prelegentka omówiła jego następstwa, które przejawiają się stępieniem czujności partyjnej. U źródeł tych błędów – jak podkreślała – leżało niedocenianie ważności krytyki i samokrytyki. Tłumacząc zmiany motywowała je niezrozumieniem roli partii, co było następstwem braku czujności klasowej. [Z kolei] brak czujności klasowej był źródłem obecności w naszych szeregach elementów spekulanckich, obcoklasowych. Mówiąc dalej tow. Socha wypowiedziała się, że obowiązkiem naszym jest przeprowadzenie ubojowienia partii na jej nowym etapie rozwoju. Przechodząc do uaktywnienia szeregów partii [stwierdziła, że] koniecznym będzie przeprowadzenie akcji oczyszczającej . Znajomością nowych trendów w stylistyce tego okresu popisał się również Michał Krasowski zauważając, że jad odchylenia prawicowe-go […] sączył się z instancji partyjnych wyższych .
Powiat Siedlce w pierwszej dekadzie rządów komunistycznych
Wydawnictwo: Rytm
Oprawa: twarda
Ilość stron: 784
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 76,25
Cena detaliczna: 83,79
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: historia, Polski XX wiek |
| Wydawnictwo: | Rytm |
| Oprawa: | twarda |
| Wymiary: | 145x210 |
| Ilość stron: | 784 |
| ISBN: | 978-83-7399-495-9 |
| EAN: | 9788373994959 |
| Wprowadzono: | 27.01.2012 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęZobacz również
