rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Po marcu. Wiedeń, Rzym, Nowy Jork
ocena: 5, głosów: 1
 

Po marcu. Wiedeń, Rzym, Nowy Jork

książka

Wydawnictwo: Biblioteka Midrasza

Oprawa: miękka

Ilość stron: 298

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 29,69

Cena detaliczna: 36,66

U nas taniej o 19%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

29,33

Powrót
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (1)

Po marcu. Wiedeń, Rzym, Nowy Jork - opis produktu:

Po Marcu. Wiedeń, Rzym, Nowy Jork to zbiór listów pisanych przez Annę Frajlich, jej męża Władysława Zająca i siostrę Felicję Bromberg do rodziny, która została w Polsce.
Peron Dworca Gdańskiego przedzielił ich życie na dwie części: przed i pomarcową. Rozpoczęli mozolne budowanie życia od nowa, krok po kroku próbując przezwyciężyć szok, lęk, obawy, niepewność, samotność, starając się odnaleźć drobiny szczęścia w najmniejszych sprawach życia codziennego. Czytając zebrane tu listy, poznajemy, dzień po dniu, trudną emigrancką rzeczywistość. To relacje niezwykle cenne, bo pisane na bieżąco, a więc pełne szczegółów, które byłyby nie do odtworzenia we wspomnieniach spisywanych po latach, żywych emocji i szczerych obserwacji. A dla miłośników poezji Anny Frajlich korespondencja ta to także nieoceniona możliwość odnalezienia nieznanych być może dotąd sensów wielu jej wierszy.

Z chwilą przekroczenia granicy nasz psi paszport jak pięknie ochrzcił dokument podróży Michała Moskowicz w 1 z swych ksiażek tracił swoją ważność.

Po marcu. Wiedeń, Rzym, Nowy Jork - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Biblioteka Midrasza
Oprawa:miękka
Wymiary:170x240
Ilość stron:298
ISBN:978-83-924432-7-8
Wprowadzono: 04.03.2008
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Po marcu. Wiedeń, Rzym, Nowy Jork - recenzje klientów

11/03/2008

Małgorzata Kąkiel

Trudno mieć poczucie bezpieczeństwa i komfortu życia, gdy na drzwiach mieszkania nagle pojawia się napis: Tu mieszka hołota, Żydy, gdy na zwierzchników wywierane są naciski z góry, aby zwolnić lub nie przyjmować do pracy „tego Żyda”. Nic zatem dziwnego, że w końcu pojawia się myśl o wyjeździe. To nie jest historia zaczerpnięta ze Strachu Grossa, to doświadczenia Polaków żydowskiego pochodzenia po marcu 1968 r. Doświadczenie np. Anny Frajlich, Feli Bromberg i Władysława Zająca. Ich dramatyczna tułaczka po świecie została opisana w listach do rodziców. Obejmują one okres od 13 listopada 1969 r. do 4 czerwca 1971 r. W tym krótkim czasie Anna Frajlich wraz mężem i małym synkiem oraz siostrą przemierzyli trasę Warszawa-Wiedeń-Rzym-Nowy Jork. Nie chcieli jechać do Izraela, bo mieli już ojczyznę – Polskę - niepotrzebna więc była im druga. Chcieli tylko odjechać jak najdalej od niesprawiedliwości.
Lektura tych prywatnych listów budzi gniew, wstyd, współczucie i podziw. Przede wszystkim są one wyrazem miłości do schorowanych rodziców, którzy zdecydowali się pozostać w Polsce (po grudniu 1970 r. zmienili zdanie i dołączyli do córek). Oprócz tego dokumentem niepojętej wręcz siły życiowej, wiary w przychylność losu – po wszystkich dotychczasowych doświadczeniach (po Holocauście, powojennej biedzie i wreszcie po Marcu)! Upór, pracowitość, zapobiegliwość to najbardziej wyraziste i najważniejsze cechy tych współczesnych tułaczy. W Wiedniu i Rzymie namiastkę domu stworzyli wśród nierozpakowanego do końca bagażu, ba, mieli jeszcze ochotę i siłę na zwiedzanie zabytków. W Nowym Jorku pojawili się właściwie bez znajomości angielskiego, ale z przekonaniem, że początki zawsze są trudne, po paru miesiącach jednak można już normalnie żyć. Jak się okazało, mieli rację. Anna Frajlich, polonistka z wykształcenia, pisze i pracuje na amerykańskim uniwersytecie, jej mąż, inżynier, zrealizował w Stanach Zjednoczonych wiele znaczących projektów, siostra również zdobyła pozycję zawodową. Ich siła i wiara w powodzenie wynikały z konieczności oraz przeświadczenia, że przecież mogło być jeszcze gorzej. Goryczy w tych listach jest wiele. Ja nie umiem się nawet pocieszyć, że to dla Pawła (syna) i że jemu powinno już być bardzo dobrze. Bo przecież Wyście całe życie poświęcili, żeby nam było dobrze i spokojnie, a w końcu wszyscy jesteśmy rozbitkami..
Listy nigdy nie były przeznaczone do publikacji. Nikt nie wiedział, że matka – Amalia Frajlich – przepisała je na maszynie, opisała i schowała. Po jej śmierci znalazły je dzieci – nadawcy. Chropowatość stylu, chaos myślowy, pewne (drugorzędne) błędy ortograficzne przemawiają do czytelnika ze zwielokrotnioną siłą autentyzmu. Obserwujemy ludzkie emocje w całej ich obnażonej prawdzie, niczym nieupiększonej. Tu zresztą nie ma czego upiększać, można tylko czuć się winnym tej niegodziwości popełnionej przez Polaków wobec Polaków innej narodowości.
Najlepszą puentą jest wiersz Anny Frajlich (zbiorek Znów szuka mnie wiatr został wydany w „Czytelniku” w 2001 r.):
Znów przejeżdżam
nad Dworcem Gdańskim
tylko nie mogę
nad nim przejść
do porządku dziennego

Felicja Bromber, Anna Frajlich, Władysław Zając, Po Marcu – Wiedeń, Rzym, Nowy Jork,
Biblioteka Midrasza, Warszawa 2008, s. 302.

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Życie na wynos

O. Rudnicka

książka

23,05 zł taniej -30%

Czereśnie zawsze muszą być dwie

M. Witkiewicz

książka

25,77 zł taniej -30%

Deniwelacja Trylogia z komisarzem ...

R. Mróz

książka

27,87 zł taniej -30%

Duchowe życie zwierząt

P. Wohlleben

książka

24,36 zł taniej -30%

Anna Frajlich, Felicja Bromberg, Władysław Zając - przeczytaj też

Aby wiatr namalować / Tylko ziemia

A. Frajlich

książka

16,97 zł taniej -15%

Łodzią jest i jest przystanią

A. Frajlich

książka

20,95 zł taniej -25%

Brak list życzeń:

Utwórz

W koszyku:
0 produktów
/ 0,00 zł

przejdź do koszyka

rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: