zarejestruj się zaloguj się
:
:
:
:
:

Newsletter

Bądź na bieżąco z promocjami i nowościami w Gandalfie.

OPIUM W ROSOLE

OPIUM W ROSOLE

Wydawnictwo: Akapit-press

z serii: Jeżycjada

Oprawa: miękka

Ilość stron: 234

Wysyłamy w: 3 - 5 dni + czas dostawy

 

 

Nasza cena: 26,21

Cena detaliczna: 30,84

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni Dodaj do koszyka
Powrót
Homer Jeżyc!!! Jeszcze po stuleciach czytelnicy będą się mogli z tej książki dowiedzieć, co pod panowaniem Jaruzelskiego ludzie na Jeżycach przeżywali, jak mieszkali, w co się ubierali, a nawet, co jedli. Tak właśnie powstają największe postaci literatury i teatru. Ale trzeba wyjątkowych dyspozycji, żeby takie przeniknięcie obserwacji życiowych w tkankę literacką bez żadnego filtra mogło się dokonać.
"Opium w rosole" otrzymało nagrodę "Orle Pióro" tygodnika "Płomyk" w 1985 roku.

Szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: dla dzieci i młodzieży, literatura dla nastolatek, literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Akapit-press
Oprawa: miękka
Wymiary: 145x205
Ilość stron: 234
ISBN: 978-83-621-9981-5
EAN: 9788362199815
Wprowadzono: 23.01.2012

Recenzje klientów

i zgarniaj nagrody napisz recenzję

misia2 20 styczeń 2011

recenzja nagrodzona 2.00pkt

,,Opium w rosole" to piąta część z serii ,,Jeżycjada". Ta książka opowiada o Aurelii Jedwabińskiej,która chodziła na obiady do różnych osób i ciągle przedstawiała inne nazwisko. Bardzo zaprzyjaźniła się z Kreską(Janiną Krechowicz ),Maćkiem i Piotrem Ogorzałką,rodziną Lewandowskich oraz rodziną Borejków. Aurelia nie chciała jeść obiadów w domu,ponieważ jej zdaniem były wstrętne. Genowefa(Aurelia)lubiła także słuchać plotek i przekazywać je dalej. Janina Krechowicz(Kreska) zakochała się w Macieju Ogorzałce,który przez początek powieści nie odwzajemniał tego uczucia.Zadłużył się on bowiem w Matyldzie.Jednak po pewnym czasie w tramwaju usłyszał jak Matylda go obgaduje.Na tych miast zrezygnował z randki z Matyldą. Maciek przejrzał na oczy jaka naprawdę jest Matylda. Kreska natomiast zaprzyjaźniła się z Lelujką. Powstała także zabawna historia Gabrysi Borejko,której mąż wyjechał na zarobek do Australii. Listy z tego kraju szły przez trzy miesiące.Mąż Gabrieli napisał w nich jak bardzo ją kocha i czy może wracać do Polski. Panna Borejko do tego czasu zdążyła napisać setki listów gdzie mówiła,że to nie ładnie,że nie pisze do niej listów. Okazało się,że Aurelia Jedwabińska jest córką Ewy,która jest wychowawczynią Kreski. Na końcu książki Aurelii szuka cała kamienica oraz jej rodzice. Czy Aurelia odnajdzie się?czy Maciek Ogorzałka i Janina Krechowicz zostaną parą?Jest to doskonała pozycja dla wszystkich.

KONRAD BRADECKI 26 styczeń 2010

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Czytając książkę M. Musierowicz Opium w rosole przenosimy się w czasy dawnej polski, kiedy ludzie byli bardziej tolerancyjni i otwarci oraz przyjaźni. W książce tej występuje wielu bohaterów między innymi Genowefa Bombke, która za każdym razem zmieniała swe nazwisko. To ona stała się moją ulubioną bohaterką, i zapisała mi się w pamięci. W swoich książkach autorka nie omija problemów dzieci młodzieży a nawet dorosłych. W tej książce poruszone są kłopoty dzieci którym rodzice okazują mało czasu, a także młodzieży która nie zostaje wysłuchana ani zrozumiana. Czytając powieść doświadczamy załagodzenia konfliktu między wychowawca a uczniami i do zbliżenia się rodziny, w której każdy zainteresowany jest sobą i nie dostrzega problemów córki. To wszystko owinięte w rysunki twórczyni a Także ciekawą fabułę trzymającą do końca w napięciu. Tajemnica dotyczy właśnie naszej małej bohaterki, która przemierza ulice dawnego miasta odwiedzając ludzi poprzez przyjście na obiadek. Jedyną wadą jest to, że styl i barwa wydarzeń w książce jest skierowana do dziewczyn. Poza tym większej ilości wad nie dostrzegłem. Serdecznie polecam książkę wszystkim miłośnikom serii jeżycjady oraz twórczości Małgorzaty Musierowicz.

Pokaż więcej

Nektaria 29 październik 2009

recenzja nagrodzona 2.00pkt

sympatycznych postaci, ale najbardziej zaimponowała mi Kreska – Janina Krechowicz, wnuczka profesora Dmuchawca. Niby zwykła dziewczyna borykająca się z różnymi problemami życia codziennego, a jednak w swych poczynaniach niezwykła. Ludzie, z którymi się styka oceniają różnie jej powierzchowność i charakter. Kolega, Maciek Ogorzałka nie dostrzega w niej cienia romantyzmu. Dla niego Kreska jest „przeraźliwie rzeczowa, odpychająco koleżeńska i w ogóle zachowuje się jak kapral" przy tym ma trudny charakter. Natomiast wychowawczyni Kreski wręcz nie znosiła jej rozmarzonego spojrzenia podczas lekcji matematyki, luzu w sposobie bycia i braku wewnętrznej dyscypliny. W rzeczywistości Janka Krechowicz była „delikatnym, miłym i zbzikowanym stworzeniem o promiennych, burych oczach a wielkimi rzęsami i burych włosach obsmyczonych na Izabelę Trojanowską". Mieszkała u dziadka i zarabiała szyciem. Ze względu na trudną sytuację materialną własną odzież także przygotowywała sama. Nosiła zbyt obszerne ubrania i także własnoręcznie wykonane różne dodatki: torebki, szaliki, czapki. Wyglądało to raczej śmiesznie, ale zabawnie i modnie. Istny festiwal pomysłowości! U dziadka znalazła się po stracie rodziców. Przyjechała z Wrocławia do Poznania, do jedynej osoby, jaka jej pozostała z rodziny. Dziadek zapisał ją do liceum, w którym sam uczył tak jeszcze niedawno. Kreska nie lubiła tej szkoły, była nawet pewna, że nigdy jej nie polubi. Już sam budynek wydawał się dziewczynie odstręczający – poniemieckie gmaszysko, stare, o grubych murach i potężnych drzwiach, których łoskot podczas zamykania kojarzył się jej z więzieniem. W klasie także czuła się obco, wszyscy w zespole wydawali się przygnębieni, nie znajdowała też zrozumienia u wychowawczyni – pani Ewy Jedwabińskiej. Jednak mimo kłopotów z matematyką, którą wykładała wspomniana nauczycielka, wnuczka profesora Dmuchawca pod wpływem jego sugestii zaczęła traktować wychowawczynię jak osobę nieszczęśliwą, zagubioną i starała się ją zrozumieć a nawet przekonać do niej kolegów.

Sara sarewa1(at)wp.pl 5 październik 2008

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Co byście zrobili, gdyby pewna mała dziewczynka zapukała do waszych drzwi i poinformowała was grzecznie, że przyszła na obiadek? Dzisiaj pewnie byłoby z tym różnie, ktoś prawdopodobnie zadzwoniłby na policję, wszczęto by sprawę... ale cofnijmy się o kilka lat wstecz - do 1983r. Historia opowiada o kilku różnych ludziach, których łączy jedna niezwykła i niepowtarzalna postać - sześcioletnia Aurelia Jedwabińska, powszechnie znana jako Genowefa Bompke, Zombke, Trombke... Musierowicz pisząc książki dla młodzieży nie unika trudnych tematów, które niestety pozostają aktualne do dziś - tym razem opowie nam trochę o dzieciach, które "nie mają" rodziców... Ale nie tylko, Musierowicz znów wchodzi w relacje damsko-męskie nastolatków i zastanawia się nad nimi i nad tym, czego obie płcie w[...]mnie od siebie oczekują... Dlaczego opium? Dlaczego w rosole? Dlaczego trzeba było odczarowywać operę? I dlaczego Geniusia chodziła na obiadki? Właśnie, dlaczego? Musierowicz opisuje kilka domów z, tzw. rodzinną atmosferą – gwar, zaufanie, radość i umiejętność radzenia sobie ze smutkami i dwie dziewczyny z, tzw. dobrych domów – ale właściwie dlaczego dobrych, skoro dzieci nie mogą w nich liczyć na dorosłych, których właściwie nie ma w tym domu? Dlaczego pani Jedwabińska nie umiała dogadać się ze swoją klasą wychowawczą? I dlaczego jej dom był cały czarno-biały? I jaki związek z tym wszystkim ma zamieszanie z listami wysyłanymi przez matkę z małym dzieckiem do ojca, który wyjechał do Australii? Pytań jest sporo, bo ile jest postaci w tej książce, tyle jest też pytań, a może nawet więcej... No i w końcu, co należy zrobić, gdy nasza mama zaczyna płakać, kiedy zawsze była tak strasznie sztywna?

aguuusia4 aguuusia4(at)vp.pl 30 kwiecień 2008

recenzja nagrodzona 2.00pkt

„Opium w rosole” – to piąta z kolei powieść znanego cyklu Małgorzaty Musierowicz „Jeżycjada”. Jej akcja toczy się w 1983 roku w poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Głównymi bohaterami są licealiści: Maciek i Kreska. Wśród bohaterów drugoplanowych warto zauważyć znaczącą postać Genowefy. Zaintrygowała mnie ciekawa fabuła powieści. Pewnego dnia za Maćkiem – zakochanym w Matyldzie- podąża małe umorusane dziecko. Jak się potem okazuje towarzyszyć ono będzie wszystkim bohaterom. Ostatecznie doprowadzi też do „pojednania” głównej pary. Do przeczytania tej książki zachęciło mnie to, iż jej akcja toczy się w Poznaniu. Miło czyta się utwór, gdy można przypomnieć sobie znane miejsca: most Teatralny, Operę czy ulicę Roosvalta.Kolejną zaletą powieści Małgorzaty Musierowicz jest przystępny język. Dzięki niemu dobrze się czyta i rozumie treść utworu. Pomaga nam w tym też podobny do „pamiętnikarskiego” podział na rozdziały. Następnym powodem, dla którego wybrałem tę książkę jest to, że czyta się ją jak powieść kryminalną. Dzieje się tak za sprawą niepozornej postaci – wspomnianej już Genowefy. Dziewczynka świadomie lub nie „łączy” głównych bohaterów: Kreskę i Maćka. To ona doprowadza też ostatecznie do pojednania mamy z uczennicą. Moim zdaniem właśnie ta mała dziewczynka to najciekawsza postać powieści. Jest ona tajemnicza (do końca nie wiadomo, kim jest i dlaczego sama włóczy się po mieście) i zarazem komiczna (na przykład, gdy głaszcze łysinę dyrygenta w operze). Niewątpliwą zaletą powieści M. Musierowicz jest fakt, że skierowano ją do młodzieży. Opowiada o życiu młodych ludzi, o ich problemach w domu i w szkole, o pierwszych uczuciach. Maciek i Kreska borykają się z takimi samymi sprawami jak ja. Dla mojego pokolenia czasy PRL-u to już historia. Dzięki powieści poznańskiej autorki mogłem „zaobserwować” te realia bardzo dokładnie. Musierowicz wspomina tu często o problemach w pracy, o tasiemcowych kolejkach, o internowaniach (mama Kreski). „Opium w rosole” to powieść niewątpliwie warta przeczytania. Polecam ją wszystkim, którzy mają na razie dość magii chcą powrócić do realiów niedalekiej przeszłości.

martakrejzola mkizewska1(at)wp.pl 5 marzec 2011

ta książka jest super . Uwielbiam książki Małgorzaty Musierowicz

rysiu murarz_42(at)tlen.pl 22 listopad 2010

Czytając książkę M. Musierowicz Opium w rosole przenosimy się w czasy dawnej polski, kiedy ludzie byli bardziej tolerancyjni i otwarci oraz przyjaźni. W książce tej występuje wielu bohaterów między innymi Genowefa Bombke, która za każdym razem zmieniała swe nazwisko. To ona stała się moją ulubioną bohaterką, i zapisała mi się w pamięci. W swoich książkach autorka nie omija problemów dzieci młodzieży a nawet dorosłych. W tej książce poruszone są kłopoty dzieci którym rodzice okazują mało czasu, a także młodzieży która nie zostaje wysłuchana ani zrozumiana. Czytając powieść doświadczamy załagodzenia konfliktu między wychowawca a uczniami i do zbliżenia się rodziny, w której każdy zainteresowany jest sobą i nie dostrzega problemów córki. To wszystko owinięte w rysunki twórczyni a Także ciekawą fabułę trzymającą do końca w napięciu. Tajemnica dotyczy właśnie naszej małej bohaterki, która przemierza ulice dawnego miasta odwiedzając ludzi poprzez przyjście na obiadek. Jedyną wadą jest to, że styl i barwa wydarzeń w książce jest skierowana do dziewczyn. Poza tym większej ilości wad nie dostrzegłem. Serdecznie polecam książkę wszystkim miłośnikom serii jeżycjady oraz twórczości Małgorzaty Musierowicz.Piąta część "Jeżycjady", czyli przygód mieszkańców ulicy Roosevelta.Kreska - wnuczka profesora Dmuchawca zakochana jest w Maćku, który jednak nie podziela jej uczucia. Chłopiec zakochany jest w niejakiej Matyldzie, dla której on nic nie znaczy. Gdy jednak orientuje się co stracił Kreska nie jest już nim tak zainteresowana - wręcz przeciwnie... Kolejną bohaterką książki jest nauczycielka, Ewa Jedwabińska. Jest to osoba kompletnie pozbawiona talentu pedagogicznego, nic więc dziwnego, ze nie może poradzić sobie z klasą Ib... Najciekawszą osobą jest jednak kilkuletnia dziewczynka, która zjawia się u różnych, nieznanych ludzi na "obiadki". Podaje się ona za Genowefę, lecz cały czas (prawdopodobnie niespecjalnie) zmieniała nazwisko, na takie jak: Pompke, Bombke, Sztompke, Zombke, Rombke...Kim jest Genowefa? Jaka jest jej historia? Jakie są losy pozostałych bohaterów? Jak to wszytko się zakończy?Książka, w przeciwieństwie do innych przeczytanych dotychczas przeze mnie części Jeżycjady opowiada o losach kilku rodzin, a nie jednej. Jest ona bardzo ciekawie napisana, czasem wesoła, a innym razem smutna... Książka bardzo mi się podobała, chyba najbardziej z całej serii. Polecam ją wszystkim.

xXAnonimXx patryk.ciuruk6(at)gmail.com 7 październik 2010

Głuuuuuuupszej książki nie czytałem taka nudna i takie durne sceny że odradzam każdemu ją czytać.

n.rudowski 12 sierpień 2010

"Opium w rosole" - to jedna z powieści słynnej autorki książek dla młodzieży Małgorzaty Musierowicz. Opisuje ona życie licealistów z jednej z dzielnic Poznania. Całość zdarzeń ma miejsce w 1983 roku, a więc w niedalekiej przeszłości. Głównymi bohaterką jest młoda, wrażliwa i sprytna dziewczyna Kreska. Od jakiegoś czasu jest ona zakochana w sąsiedzie Maćku. Chłopiec początkowo nie dostrzega zalet swojej adoratorki i walczy o uczucie pięknej, ale próżnej Matyldy. Autorka w doskonały sposób ukazuje nam życie Poznania z początku lat osiemdziesiątych. Wśród rodziny i znajomych Kreski i Maćka możemy dostrzec wiele ciekawych osobowości. Na szczególna uwagę zasługuje postać małej, wiecznie umorusanej dziewczynki Genowefy. Niczym dobry duszek pojawia się ona w utworze i splata ze sobą różne wątki. Do końcowych stron powieści nikt nie wie, co małe dziecko robi samo w środku miasta. Genowefa jest gościem w prawie wszystkich mieszkaniach kamienicy i dzięki temu czytelnik poznaje niemal każdego lokatora.

Edyt;] Edyta_Karczewska(at)onet.pl 9 czerwiec 2010

dajcie mi cała ksiazke a nie jakies streszczenie;/

lolcia karinadrozdziel5(at)wp.pl 6 kwiecień 2010

Dlaczego opium i dlaczego w rosole? Proszę jeśli ktos wie niech mi to napisz jak by mogł.;/

Sylwusia2 4 luty 2010

Piąta część "Jeżycjady", czyli przygód mieszkańców ulicy Roosevelta. Kreska - wnuczka profesora Dmuchawca zakochana jest w Maćku, który jednak nie podziela jej uczucia. Chłopiec zakochany jest w niejakiej Matyldzie, dla której on nic nie znaczy. Gdy jednak orientuje się co stracił Kreska nie jest już nim tak zainteresowana - wręcz przeciwnie... Kolejną bohaterką książki jest nauczycielka, Ewa Jedwabińska. Jest to osoba kompletnie pozbawiona talentu pedagogicznego, nic więc dziwnego, ze nie może poradzić sobie z klasą Ib... Najciekawszą osobą jest jednak kilkuletnia dziewczynka, która zjawia się u różnych, nieznanych ludzi na "obiadki". Podaje się ona za Genowefę, lecz cały czas (prawdopodobnie niespecjalnie) zmieniała nazwisko, na takie jak: Pompke, Bombke, Sztompke, Zombke, Rombke... Kim jest Genowefa? Jaka jest jej historia? Jakie są losy pozostałych bohaterów? Jak to wszytko się zakończy? Książka, w przeciwieństwie do innych przeczytanych dotychczas przeze mnie części Jeżycjady opowiada o losach kilku rodzin, a nie jednej. Jest ona bardzo ciekawie napisana, czasem wesoła, a innym razem smutna... Książka bardzo mi się podobała, chyba najbardziej z całej serii. Polecam ją wszystkim.

Danuta danuta.ligas(at)gmail.com 19 styczeń 2010

Ostatnio, podczas wakacji przeczytałam powieść Małgorzaty Musierewicz pt. ,,Opium w rosole”.Głównymi bohaterami są Kreska Maciek i Genowefa. Książka ta została napisana w 1983r. Opowiada o życiu młodych ludzi i ich problemach w domu, w szkole oraz o pierwszych uczuciach. Jest to wspaniała książka. Myślę, że autorka uświadomiła z jakimi problemami boryka się młodzież. Pierwszy plus za to, że książka skierowana jest do młodych ludzi. Na szczególna pochwałę zasługuje postać Genowefy, która nadaje wydarzeniom tempo i pociąga za sobą interesujące wydarzenia. Dziewczynka z premedytacją lub całkowicie nieświadomie ma wpływ na bieg wypadków. Jest odrobinę tajemnicza, a zarazem zabawna i intrygująca. Polecam tą książkę każdemu, ze względu na wiek, ponieważ jest pełna tak zwanych mądrości życiowych przedstawionych w optymistyczny sposób.

tosi 122 cftxssffddee 5 grudzień 2009

"Opium w rosole" - to piąta z kolei powieść znanego cyklu Małgorzaty Musierowicz "Jeżycjada". Jej akcja toczy się w 1983 roku w poznańskiej dzielnicy Jeżyce. Głównymi bohaterami są licealiści: Maciek i Kreska. Wśród bohaterów drugoplanowych warto zauważyć znaczącą postać Genowefy.Zaintrygowała mnie ciekawa fabuła powieści. Pewnego dnia za Maćkiem - zakochanym w Matyldzie- podąża małe umorusane dziecko. Jak się potem okazuje towarzyszyć ono będzie wszystkim bohaterom. Ostatecznie doprowadzi też do "pojednania" głównej pary.Do przeczytania tej książki zachęciło mnie to, iż jej akcja toczy się w Poznaniu. Miło czyta się utwór, gdy można przypomnieć sobie znane miejsca: most Teatralny, Operę czy ulicę Roosvalta.Kolejną zaletą powieści Małgorzaty Musierowicz jest przystępny język. Dzięki niemu dobrze się czyta i rozumie treść utworu. Pomaga nam w tym też podobny do "pamiętnikarskiego" podział na rozdziały.Następnym powodem, dla którego wybrałem tę książkę jest to, że czyta się ją jak powieść kryminalną. Dzieje się tak za sprawą niepozornej postaci - wspomnianej już Genowefy. Dziewczynka świadomie lub nie "łączy" głównych bohaterów: Kreskę i Maćka. To ona doprowadza też ostatecznie do pojednania mamy z uczennicą. Moim zdaniem właśnie ta mała dziewczynka to najciekawsza postać powieści. Jest ona tajemnicza (do końca nie wiadomo, kim jest i dlaczego sama włóczy się po mieście) i zarazem komiczna (na przykład, gdy głaszcze łysinę dyrygenta w operze).Niewątpliwą zaletą powieści M. Musierowicz jest fakt, że skierowano ją do młodzieży. Opowiada o życiu młodych ludzi, o ich problemach w domu i w szkole, o pierwszych uczuciach. Maciek i Kreska borykają się z takimi samymi sprawami jak ja.Dla mojego pokolenia czasy PRL-u to już historia. Dzięki powieści poznańskiej autorki mogłem "zaobserwować" te realia bardzo dokładnie. Musierowicz wspomina tu często o problemach w pracy, o tasiemcowych kolejkach, o internowaniach (mama Kreski)."Opium w rosole" to powieść niewątpliwie warta przeczytania. Polecam ją wszystkim, którzy mają na razie dość magii chcą powrócić do realiów niedalekiej przeszłości.

Ninja sarewa1(at)wp.p 16 październik 2009

Co byście zrobili, gdyby pewna mała dziewczynka zapukała do waszych drzwi i poinformowała was grzecznie, że przyszła na obiadek?Dzisiaj pewnie byłoby z tym różnie, ktoś prawdopodobnie zadzwoniłby na policję, wszczęto by sprawę... ale cofnijmy się o kilka lat wstecz - do 1983r.Historia opowiada o kilku różnych ludziach, których łączy jedna niezwykła i niepowtarzalna postać - sześcioletnia Aurelia Jedwabińska, powszechnie znana jako Genowefa Bompke, Zombke, Trombke...Musierowicz pisząc książki dla młodzieży nie unika trudnych tematów, które niestety pozostają aktualne do dziś - tym razem opowie nam trochę o dzieciach, które "nie mają" rodziców...Ale nie tylko, Musierowicz znów wchodzi w relacje damsko-męskie nastolatków i zastanawia się nad nimi i nad tym, czego obie płcie w[...]mnie od siebie oczekują...Dlaczego opium? Dlaczego w rosole? Dlaczego trzeba było odczarowywać operę? I dlaczego Geniusia chodziła na obiadki?Właśnie, dlaczego?Musierowicz opisuje kilka domów z, tzw. rodzinną atmosferą - gwar, zaufanie, radość i umiejętność radzenia sobie ze smutkami i dwie dziewczyny z, tzw. dobrych domów - ale właściwie dlaczego dobrych, skoro dzieci nie mogą w nich liczyć na dorosłych, których właściwie nie ma w tym domu?Dlaczego pani Jedwabińska nie umiała dogadać się ze swoją klasą wychowawczą? I dlaczego jej dom był cały czarno-biały? I jaki związek z tym wszystkim ma zamieszanie z listami wysyłanymi przez matkę z małym dzieckiem do ojca, który wyjechał do Australii?Pytań jest sporo, bo ile jest postaci w tej książce, tyle jest też pytań, a może nawet więcej...No i w końcu, co należy zrobić, gdy nasza mama zaczyna płakać, kiedy zawsze była tak strasznie sztywna?

Zobacz również

Oceniaj
Gandlafa

Zdobywaj
Nagrody

Twoja opinia ma znaczenie - Wyraź ją

:

:


Czekamy na Twoją ocenę nowego wyglądu strony. Napisz nam, co Ci się podoba, co jest do poprawy, a czego brakuje. Wszystkie opinie pomogą nam udoskonalić funkcjonalność strony, bo jest ona tworzona dla Was i z myślą o Was. Jeśli podasz swój adres e-mail lub wystawisz opinię będąc zalogowany, weźmiesz udział w zabawie. Raz dziennie spośród nadesłanych opinii wybierzemy jedną, którą nagrodzimy bonem zakupowym o wartości 20 Silmarili (20 zł), a nadawcom pięciu innych dodamy po 5 punktów do konta klienta. Zależy nam na ocenie rzetelnej i konstruktywnej, niekoniecznie pochwalnej.