Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
Nasza cena: 32,69
Cena detaliczna: 35,92
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Po wielkim sukcesie Poczwarki (2001 r.), powieści dla myślących i wrażliwych, Dorota Terakowska zaskakuje nową, niezwykłą, poruszającą książką - o sprawach, z którymi się spotykamy, choć wygodniej ich nie dostrzegać. Ono to książka dla każdego, kto nie chce żyć pod kloszem
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: literatura piękna, powieść psychologiczna |
| Wydawnictwo: | Literackie |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 120x200 |
| Ilość stron: | 476 |
| ISBN: | 978-83-08-04028-7 |
| EAN: | 9788308040287 |
| Wprowadzono: | 22.04.2004 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęAkazasona duniex(at)onet.eu 13 maj 2010
recenzja nagrodzona 2.00pkt
"Ono słyszy". Jedno krótkie, pojedyncze zdanie będące genezą tegoż dzieła. Zdanie, które wprawia nas w zdziwienie, niejednokrotnie nawet w przerażenie. Ono słyszy? To zdumiewające, jak połączenie dwóch niepozornych słów jest w stanie tak niezwykle rozciągnąć naszą wrażliwość! Nie mamy w tej powieści myśli górnolotnych, nie rozpatrujemy problemów abstrakcyjnych. Dramatyzm i piękno tej książki opiera się na tym, iż opisuje sytuację niemalże podwórkową. Wszak, zachodzącą przez przypadek w ciążę Ewą, mogłaby być twoja przyjaciółka, sąsiadka. Mogłabyś być nią ty. Również i ty, będąc w poczekalni, mogłabyś usłyszeć informację, po której niechciane dotąd dziecko stawałoby się z dnia na dzień coraz bardziej upragnione. Ty również mogłabyś chcieć wyruszyć, by poznać ojca swojego potomka, aby móc opowiedzieć kiedyś swej latorośli o nim nieco więcej niż "był na dyskotece". Pani Dorota Terakowska nie byłaby sobą, nie serwując nam wyjątkowego zakończenia. W "Ono" było idealne. Gorąco polecam!
Monika Dachowska nmonika123(at)gmail.com 20 lipiec 2009
recenzja nagrodzona 2.00pkt
"Ono" to kolejna niesamowita książka Doroty Terakowskiej. Jak każda poprzednia, którą czytałam i ta była bardzo życiowa. Zaczynając lekturę byłam pewna,że wiem o czym książka będzie. Pomyliłam się. Historia Ewy niezwykle mnie zaskoczyła. Główna bohaterka zachodzi niespodziewanie w ciążę. Staje przed wyborem. Urodzić czy nie urodzić, dając się manipulować przez matkę ? Podobało mi się przede wszystkim to,że nie ma tu "czarnych" i "białych" charakterów. Choćby tacy chłopcy z zielonego renault. Ich postawa,zachowanie nie było przedstawione jako to złe. Postacie były kształtowane przez poprzednie pokolenia. Córki popełniały błędy matki. (Teresa - Marii,a Ewa jakby się mogło na początku wydawać - Teresy). Bardzo podobało mi się też porównanie rozmowy w rodzinie do telewizora,który rozmowy przy stole zastąpił w wielu domach. Ewa opisywała świat dziecku w samych superlatywach. By ONO się nie bało. Zatrzymała je ponieważ chciała mieć coś swojego,a jednocześnie chciała dać mu wolność. Nie chciała przelewać swoich ambicji i nadziei na ONO. Chciała być dobrą matką. Tylko co to znaczy ? Jak to jest "być dobrą matką" ? Jaką drogę wybierze Ewa dla siebie,a przede wszystkim dla swojego dziecka ? Opowieść piękna,barwna,zmuszająca do refleksji i przemyśleń.
justyna2500 justyna2500(at)wp.pl 23 styczeń 2008
recenzja nagrodzona 2.00pkt
ta książka wspaniale opisuje zmiany psychiczne jakie zachodzą w ciężarnej kobiecie. wspaniale rozumiałam każde jej słowo czy czyn. w wielu sytuacjach postąpia bym tak samo jak główna bohaterka. wspaniałe były przemyślenia autorki o roli telewizora i jego głosu w rodzinie. choć nie chce to czasami również mamwrażenie że to wasnie on decyduje o tym co i kiedy robimy. moja mama również tak uważa i robimy wszystko żeby temu przeciwdziałać. pomagają nam w tym książki Doroty Terakowskiej. jastem jej za to bardzo wdzięczna!!! Serdecznie polecem tę książkę!!!
maja maja_wysocka(at)o2.pl 29 sierpień 2007
recenzja nagrodzona 2.00pkt
Paulo Coelho napisał w jednej ze swojej książek: "Życie to nie jest gra ze znaczonymi kartami. Raz wygrywamy. Raz przegrywamy.". Wielu ludzi choć rozumie tą prostą regułę, nie potrafi jej zaakceptować. Broni się przed nią. Ucieka w ciemne strony swej osobowości, pielęgnując negatywne uczucia. Czy warto uciekać przed porażką? Przecież jest wpisana w nasze życie, tak samo jak zwycięstwo i szczęście... Czy nie możemy zastąpić definicji owej przegranej na doświadczenie, które uczy nas bycia mądrzejszymi (może lepszymi ?) ludźmi... Możemy, ale ilu z nas chce? Dorota Terakowska napisała książkę właśnie o takim wyborze.Ono. Dziewiętnastoletnia dziewczyna "wpada" podczas pierwszego swojego stosunku na sylwestrowej imprezie. Nawet nie wie kto jest ojcem. Była pijana. Z pewnością nie jest to powód do dumy. Czy ucieczka przed porażką jest najlepszą decyzją? Czy warto ulec manipulacjom rodziny? Czy jest w nas wystarczająca ilość dobra, aby w obliczu otaczającej nas obojętności i zła stać się godnym człowieczeństwa?Co jest w nas najważniejsze? Jaką cenę grają w życiu pieniądze? Kto jest naszym przyjacielem? Czy naprawdę nasze ciche życie jest aż tak złe? Pytania na zawsze pozostaną niezmienne. To ludzie zmieniają sens poprawnych odpowiedzi. Myślę, że po przeczytaniu książki Doroty Terakowskiej wielu nauczy się doceniania i może nawet się uśmiechnie do pustych czterech ścian swojego pokoju...
magduska magduska106(at)wp.pl 28 luty 2007
„Ono” to książka o naszym codziennym życiu. Nie ma tu niespodziewanych zwrotów akcji, które sprawiają, że bohaterka z Kopciuszka zmienia się w królewnę i nagle z małej chatki przenosi się do wielkiej rezydencji. A jednak coś się zmienia. Pojawia się Ono. Niechciana ciąża staje się przyczyną zmian w postrzeganiu świata przez bohaterkę. Czy nauczy się kochać życie takim jakim jest? Czy nadal będzie chciała za wszelką cenę uciec z małego miasteczka, w którym nie jeżdżą tramwaje i nie ma hipermarketów? Czy urodzi dziecko, które, jak sądzi, jest przeszkodą na drodze do realizacji jej planów? To co najbardziej zachwyca w tej powieści to mistrzowski sposób analizy charakterów. Nie ma tu czarnych i białych postaci. Każdy charakter zostaje ukształtowany w znacznej mierze przez poprzednie pokolenia. Jak przerwać ten zaklęty krąg? Czy jest to możliwe?
Romantyczny michal84.zaw(at)interia.pl 5 wrzesień 2005
Ksiązka napradę pełna uroku, ralizmu życiowego, ale można znaleźc w niej nie tylko nieszcześliwą dziewczyne ale też wyciągnąć nauki z jej przeżyć
Muszelka wierchomla(at)poczta.fm 8 sierpień 2005
Kapitalna ksiazka! Oddaje niesamowity wyraz obecnemu modelowi rodziny i stosunków tam panujących. Czyta sie z zapartym tchem. Zaskakujące zakonczenie(ale nie bede zdradzac:) Polecam:)
Zobacz również

