Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
O co nas pytają wielcy filozofowie. Trzy serie
Wydawnictwo: Znak
Oprawa: twarda
Ilość stron: 262
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 30,87
Cena detaliczna: 33,93
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: nauki humanistyczne, filozofia, historia filozofii |
| Wydawnictwo: | Znak |
| Oprawa: | twarda |
| Wymiary: | 130x200 |
| Ilość stron: | 262 |
| ISBN: | 978-83-240-1065-3 |
| EAN: | 9788324010653 |
| Wprowadzono: | 28.11.2008 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęmonia25cimka monika.128(at)interia.eu 11 marzec 2011
recenzja nagrodzona 2.00pkt
Książka podzielona jest na trzy serie. Każda seria przedstawia ciąg postaci, które zostały przez Leszka Kołakowskiego uznane za wielkich filozofów. I tak oto, są wśród nich: Sokrates, Platon, Arystoteles, Augustyn, Tomasz z Akwinu, Mistrz Eckhart, Kartezjusz, Pascal, Leibniz, Hume, Kant… i wielu innych. Autor już na początku podkreśla, że nie jest to źródło wiedzy typu słownik- takich książek o filozofach jest wiele. Kapuściński wybiera jakiś nurt, jakąś myśl, fragment filozofii i interpretuje, rozważa na swój sposób. Wiedza przedstawiona w książce jest subiektywna i zinterpretowana. Na pewno jest to ciekawe dla kogoś, kto interesuje się filozofią, filozofami… Na pewno dobrze też wcześniej zajrzeć do jakiegoś leksykonu, by choć trochę poznać daną postać. Książka może być interesująca, o ile choć trochę orientujemy się w tych sprawach. Ja niestety nie oszalałam na jej punkcie, choć doceniam kunszt Leszka Kołakowskiego i nie żałuję, że sięgnęłam po książkę. Warto do niej zajrzeć.
Olga ksu89(at)op.pl 20 luty 2009
O tym, czym jest filozofia, zastanawiano się chyba od jej samego początku. Odpowiedzi, definicje, czy raczej ich próby, padały zgoła różne. Określano ją mianem „uprawy ducha”, „sztuką życia”, dzisiaj – „współczesną postacią bezwstydu”. Czymże jest owo poszukiwanie mądrości? Imitowanie czynności potocznie zwanej myśleniem? Na to pytanie stara się nam udzielić odpowiedzi naczelny polski filozof, Leszek Kołakowski. Zaznaczyć należy, że książka, którą miałam przyjemność przeczytać, a którą teraz recenzuję to spisane, przeniesione i utrwalone na tych stronniczkach wykłady, jakie to pan Kołakowski miał możliwość prowadzić w telewizji. Nie każdy z nas niestety, miał możliwość obejrzeć owe jakże wspaniałe wykłady, dlatego dobrze się stało, że je opublikowano. Bowiem to perełki, bez dwóch zdań. „O co nas pytają…” to swoisty filozoficzny leksykon, z którego wychylają ciekawskie głowy filozofowie począwszy od czasów starożytnych (epoki Sokratesów i Platonów), poprzez myślicieli wieków ciemnych, oraz tych coraz jaśniejszych, na czcicieli prawdy współczesnych skończywszy. Autor z lubością przedstawia nam podstawowe zapytania, jakie to mogliby, gdyby oczywiście istnieli w naszych czasach, zadać owi „wielcy filozofowie”. Wszak nie od dziś wiadomo, że prochu znacznie więcej znajdować się może w jednym, maleńkim pytaniu niż w tysiącu odpowiedzi. Wiadomym jest także, choć już może nie wszystkim, że aby poznać tak naprawdę danego filozofa zaraz zagadnienia, jakie go frapowały, należy zastanowić się na samym początku, o co on tak naprawdę pyta. A pytają owi filozofowie o wiele rzeczy i spraw istotnych, zastanawiających i ludzi współczesnych. Mianowicie pytają o istotę boską, o kwestie prawdy i dobra, moralności. My dzisiaj mamy o wiele łatwiej – owszem, przed każdym z nas stoją owe fundamentalne, nieuniknione pytania, pytania warunkujące człowieczeństwo – ale przed nami, prócz pytań, stoją różne warianty odpowiedzi, które przez wieki zgłaszali adepci sztuki życia. Gdy w końcu uda się nam przebrnąć przez filozofskie gąszcze, pełne czyhających na nas niebezpieczeństw przekonamy się, że być może i rzeczywiście, filozofowie pochodzą z księżyca. Ale czy są przez to gorsi? Czy to uniemożliwia między nami powstanie nici dialogu? Polecam. Kołakowskiego znać należy. Absolutnie.
Zobacz również
