Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
Nieśmiertelność zabije nas wszystkich
Wydawnictwo: Prószyński I S-Ka
Oprawa: miękka
Ilość stron: 464
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 38,13
Cena detaliczna: 41,90
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Drew Magary jest wyśmienitym pisarzem. To jego pierwsza powieść, ale opowiada tę historię z niezwykłą maestrią.`
BoingBoing
`Nieśmiertelność była wcześniej opisywana w wielu powieściach, nigdy jednak w taki sposób.(...) Ta powieść pozytywnie mnie zaskoczyła.
Fantasy & Science Fiction
`Wizja przyszłości i rozwoju nauki zawarta w powieści Magary`ego jest niezwykle realistyczna.
The New York Press
`
Drew Magary - amerykański pisarz, bloger sportowy i dziennikarz, publikował na łamach między innymi Maxima, GQ, Playboya, New York Magazine, Rolling Stone'a i Penthouse'a, współpracował z Comedy Central i ESPN. Jego pierwsza książka, "Men with Balls", ukazała się w 2008 roku, trzy lata później wydał debiutancką powieść - "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich".
Tytuł oryginału: The Postmortal
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: fantastyka, fantastyka naukowa, utopia, antyutopia |
| Wydawnictwo: | Prószyński I S-Ka |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 125x195 |
| Ilość stron: | 464 |
| ISBN: | 978-83-7839-053-4 |
| EAN: | 9788378390534 |
| Wprowadzono: | 21.02.2012 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjętala.ogrodpelenksiazek zdziechowskan(at)wp.pl 13 marzec 2012
Drew Magary to nie tylko pisarz, ale także bloger sportowy i dziennikarz. Swoje prace publikował na łamach między innymi „Maxima”, „Playboya” i wielu innych. To jednak nie wszystko, bowiem autor ma na swoim koncie także współpracę z takimi stacjami telewizyjnymi jak Comedy Central oraz ESPN. „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich” to jego debiutancka powieść. W 2019 roku pewien naukowiec przez przypadek odkrywa lek na nieśmiertelność. Rząd w obawie o następstwa przyjmowania go przez ludzi, delegalizuje go. To jednak nikogo nie powstrzymuje, bowiem tzw. „lek na śmierć” można bez problemu zakupić na czarnym rynku. Ludzi ogarnia szaleństwo, każdy chce żyć jeszcze wiele lat, ale chyba nikt nie zdaje sobie sprawy, co za tym idzie? Przecież już na zawsze pozostanie się takim, jakim się jest w momencie przyjęcia leku, tylko umysł będzie bogatszy o kolejne doświadczenia. Nie będzie można przejść na emeryturę, kobiety już po kres świata będą musiały „użerać się” z okresem, a przede wszystkim jak można komuś ślubować, „… że Cię nie opuszczę, aż do śmierci” skoro ona może nigdy nie nadejść? Muszę powiedzieć, że gdy czytałam opis „Nieśmiertelności zabije nasz wszystkich” miałam o niej zupełnie inne wyobrażenie. Można, bowiem odnieść wrażenie, że będzie to powieść lekka i w prześmiewczy sposób ukazująca, do czego człowiek jest zdolny, aby pokonać śmierć. Tymczasem dostajemy historię ukazującą jak człowiek doprowadza do upadku nie tylko siebie, ale i cały kraj. Autor w brutalny sposób chce nam uświadomić, do czego może doprowadzić ludzka zachłanność i chęć bycia „ponad wszystko”. Jednak pomimo ciężkiego tematu, jakiego podjął się Drew Magary, książkę czyta się naprawdę szybko. Nie przeszkadza w tym nawet brak żywszej. Autor skupił się przede wszystkim na opisie tego, co dzieje się na poszczególnych etapach „zachłyśnięcia” się przez ludzkość „lekiem na śmierć”. Chwilami można odnieść wrażenie, że są to stricte naukowe rozważania, tyle, że napisane prostym i przystępnym językiem tak, aby każdy z czytelników nie miał większych problemów ze zrozumieniem tekstu. Dodatkowo wszystkie wydarzenia przedstawiane są w narracji pierwszoosobowej, którą prowadzi główny bohater znany jak John Farrell. Dodatkowo cały tekst ma formę wpisów na osobistym blogu lub w komputerowym pamiętniku. Są to bardzo skrupulatne i szczegółowe relacje, a niektóre wydarzenia zostają poprzedzone artykułami odnoszącymi się do tego, o czym później możemy przeczytać w dokładniejszym rozwinięciu. Na koniec wszystko zostaje „okraszone” osobistymi emocjami i refleksjami, jakie na dany temat ma John. Podsumowując. „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich” to powieść, która w pewnym sensie wymusza na swoim czytelniku głębsze przemyślenia, nie tylko na temat własnej natury, ale ogólnie nad człowiekiem. Książkę polecam każdemu. Naprawdę warto ja poznać nawet, jeżeli nie przepada się za naukowym fantasy i science fiction.
Nyx nyx.against.phoenix(at)gmail.com 7 marzec 2012
Zapewne nie raz byliście w sytuacji, w której z przekąsem mówiliście "Jedyne czego w życiu możemy być pewni, to tego, że umrzemy!". Jednak co byście powiedzieli mając już zagwarantowane wieczne życie? Czy wtedy można być pewnym czegokolwiek? Johna Farrella poznajemy w momencie, gdy decyduje się on na (jeszcze wtedy nielegalny) zabieg, który pozwoli mu zachować długowieczność. Widzimy pobudki, dla których chce na zawsze pozostać 29-latkiem i obserwujemy pozostałą część społeczeństwa, która tak jak John, pragnie być nieśmiertelna. "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" to, jak się dowiadujemy na początku, zapis luźnych notatek Johna obfitujący w jego osobiste emocje i doświadczenia od momentu poddania się kuracji oraz zbiór cytatów z gazet i innych mediów - wywiadów, artykułów itp. Wszystkie materiały, które znaleziono w bezprzewodowym komunikatorze sieciowym należącym do Farrela były kompletowane na przestrzeni kilkudziesięciu lat - od czerwca 2019 roku do czerwca 2079 roku i można je podzielić na cztery najważniejsze części związane z przemianami, jakie zachodziły w polityce wszystkich krajów na świecie: Prohibicja, Upowszechnienie, Nasycenie i Korekta. Powieść czyta się szybko i bezboleśnie, lektura wciąga i daje duże pole do późniejszych przemyśleń. Fabuła jest bardzo oryginalna - "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" jest swoistą świeżynką na rynku fantasy oraz sci-fi. Nie powiela schematów i zaskakuje oraz - co jest bardzo wartościowe - skłania do zastanowienia się nad swoją naturą, nad problemem życia i śmierci, czy istnieniem boga (choć sam bohater raczej nad tymi tematami nie dywaguje). To bardzo ważna część książki - dzięki temu czytelnik nie zapomni o lekturze od razu po odłożeniu jej na półkę. Będzie za to bogatszy o nowe wnioski, może nawet inaczej spojrzy na świat? Polecam refleksje nad lekturą w tramwaju czy autobusie w godzinach szczytu. Usiądźcie przed oknem i patrzcie na tętniące życiem miasto. Wyobraźcie sobie, co ci obcy Wam ludzie byliby w stanie zrobić dla nieśmiertelności i dla własnej wygody. Po kilkudziesięciu latach każdy stałby się nagle pasożytem, który wyciągałby z Ziemi jak najwięcej. Rodziłoby się coraz więcej dzieci, a coraz mniej starców umierało. Zniszczylibyśmy siebie samych - brakowałoby nam surowców, nie nadążalibyśmy z utylizacją odpadów i oczyszczaniem ścieków. A może znaleźlibyśmy złoty środek na te wszystkie niedogodności? Wyrzucali odpady w przestrzeń kosmiczną, wstrzykiwali roślinom i zwierzętom gen nieśmiertelności, korzystali z nowych rozwiązań i innych, pozornie nieprzydatnych, materiałów? Czy nieśmiertelność byłaby opłacalna? W końcu mielibyśmy czas na wszystko - podróżowanie po świecie, poznanie swoich wnuków i prawnuków... Jednak, czy Ziemia ma aż tyle do zaoferowania, że życie nigdy by nam się nie znudziło? Lektura na samym początku jest lekka i dowcipna, lecz potem robi się coraz bardziej przerażająca. A sama historia wydaje się tak prawdopodobna i rzeczywista, że czytelnik po prostu MUSI dowiedzieć się, co stanie się dalej. Kto wie, czy podobny los tak naprawdę nie spotka i nas? Po przeczytaniu ostatniej strony mam niedosyt. Świat wykreowany przez Magary'ego pochłonął mnie bez reszty. Chcę wiedzieć, co wydarzyło się za kilka kolejnych lat! Jak wyglądało dalsze życie na Ziemi? Czytając powieść czułam z nią jakąś nierozerwalną więź, jakbym była jednym z jej bohaterów. Koniec książki był dla mnie bolesnym kopniakiem. "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" pozostanie w mojej pamięci na bardzo, bardzo długo. Książkę polecam wszystkim bez wyjątku. Magary poruszył szalenie interesujący temat, jakim jest śmierć. On na pewno intryguje każdego z nas, choćby i w małym stopniu. A z lekturą naprawdę warto się zapoznać - nie jest to typowe czytadło, bo bardzo miesza w umyśle i wzbogaca o nowe przemyślenia.
Alannada Alannada.Calime(at)gmail.com 20 luty 2012
Powiada się, że śmierć, obok podatków i przeziębienia, jest jedną z tych nieuchronnych rzeczy, które prędzej czy później spotka każdego z nas. Ale co by się stało, gdyby ludzie - po wiekach prób i poszukiwań - odnaleźli upragniony lek przeciw śmierci? Co stałoby się, gdyby wieczne życie było tuż, na wyciągnięcie ręki? Drew Magary w swej powieści Nieśmiertelność zabije nas wszystkich poruszył ten dość popularny motyw prezentując go w nieco odmienny sposób. Bohaterem tej książki jest John Farell, dwudziestodziewięcioletni prawnik. Gdy go poznajemy podąża on właśnie do lekarza, aby ten pobrał mu krew, co ma być pierwszym krokiem do nieśmiertelności. W czasie, gdy John zdecydował się na kurację była ona jeszcze nielegalna, więc cały zabieg został przeprowadzony w tajemnicy, ci, którzy przechodzili podobne zabiegi, nie rozpowiadali o tym. Mimo to lekarz, który kurował głównego bohatera, dość prędko został namierzony i zamordowany. Wraz z nim zginęła Kate, współlokatorka i przyjaciółka Johna, która miała przejść kurację. John, dzielący się swoimi odczuciami i wspomnieniami z czytelnikami jego notatek, okazał się być całkiem zwyczajnym człowiekiem, nieco leniwym i nie stroniącym od zabaw i używek, lubiącym przebywać w groni dobrych znajomych. Był także wnikliwym obserwatorem świata wokół siebie, który zresztą po części także sam tworzył. Społeczeństwo w obliczu tak łatwo dostępnej nieśmiertelności - polegającej na zatrzymaniu procesu starzenia - uległo podziałowi na dwie antagonistyczne grupy - osoby, które były za kuracją i wrogów lekarstwa, którzy nie tylko rozwieszali plakaty, ale także posuwali się do aktów przemocy czy morderstw. W niektórych państwach kuracja była całkowicie legalna, w innych zaś przyjęcie leku karano śmiercią. Z każdym kolejnym wpisem Johna widać, jak po[...]dały obyczaje i wartości, jak ludzie nagle stanęli w obliczu zagrożeń, o których nawet nie myśleli przyjmując zastrzyki. Z czasem zawierano coraz mniej małżeństw, wiele osób zdecydowało się na rozwód argumentując to tym, iż nie chcą przeżyć reszty nagle bardzo długiego życia z osobą, którą poślbili. Bardzo ciekawa jest sama forma powieści - prezentującej się jako zbiór chronologicznych notatek sporządzonych na komputerze, który przypadkowo został znaleziony długo po napisaniu ostatniej z nich. Notatki te mają formę postów na blogu-pamiętniku bohatera, który prócz własnych tekstów często zamie[...] wycinki z gazet, teksty przemówień, opinie celebrytów, znajomych i rodziny na nurtujące go tematy oraz - najciekawszy moim zdaniem element notatek - przegląd prasy codziennej czy popołudniowej będący telegraficznym skrótem informacji o zdarzeniach z kraju i świata. Akcja została podzielona na cztery części - Prohibicja, Upowszechnienie, Nasycenie i Korekta - które oddzielają kilku- lub kilkunastoletnie okresy bez wpisów. Dzięki temu czytelnik może zaobserwować wzrost popularności lekarstwa i jego wpływ na społeczeństwo i pojedyncze jednostki w kolejnych etapach rozpowszechnienia. Można też zauważyć, jak zmieniają się nie tylko stosunki międzyludzkie, ale i trendy mody. Do tego autor okazał się mieć wyjątkowo lekkie pióro, za pomocą łatwego w odbiorze języka potrafił skreślić niezwykle barwny, plastyczny świat i opisać bardzo zróżnicowanych pod względem charakteru bohaterów pozwalając czytelnikowi na poznanie reakcji i opinii przedstawicieli różnych części społeczeństwa. Ja sama z wielką chęcią sięgnęłam po Nieśmiertelność zabije nas wszystkich i nie zawiodłam się, bo książka prezentuje sobą bardzo dobry poziom i czyta się ją jednym tchem jako wielce zajmującą i wciągającą lekturę. Polecam tę powieść nie tylko fanom szeroko pojętej fantastyki, ale także całej masie innych czytelników. Warto podjąć się przeczytania - bagatela - ponad czterystu stron, bo zawierają żywą akcję i ciekawą fabułę, które mogą umilić niejedno lutowe popołudnie. (http://luincaerherbata.blogspot.com/2012/02/116-niesmiertelnosc-zabije-nas.html)
Zobacz również
