zarejestruj się zaloguj się
:
:
:
:
:

Newsletter

Bądź na bieżąco z promocjami i nowościami w Gandalfie.

Ostatnio oglądane

Meritum. Podatki - Aleksander Kaźmierski

Meritum. Podatki 2012

red. Aleksander Kaźmierski

cena: 207,87

Medytacja ignacjańska - Józef SJ Augustyn

Medytacja ignacjańska Geneza i praktyka

Józef SJ Augustyn

cena: 6,35

Medycyna wokół nas - PRACA ZBIOROWA .

Medycyna wokół nas Poznać i zrozumieć ...

PRACA ZBIOROWA .

cena: 18,06

Matematyka konkretna 2 (PUS) - PRACA ZBIOROWA .

Matematyka konkretna 2 (PUS) Zegar i ...

PRACA ZBIOROWA .

cena: 12,88 10,94

Maskarada - Penny Jordan

Maskarada

Penny Jordan

cena: 18,14

Miasto Lwów
powiększenie, przód
przeczytaj fragment książki
Miasto Lwów

Lwów w nowych czasach był królestwem bez granic. Panowali
w nim trzej królowie bez tronów, lecz w koronach: Ignacy Łukasiewicz
– król nafty, Artur Grottger8 – w koronie króla wolności i Jan
Henryk Rosen9 – nowe wcielenie króla ducha, a jego twórczość prowadzi
nas w wiek XX i należy do tego wieku.
Wszyscy oni przybyli do Lwowa, lecz każdy w innym czasie.
Nie byli rodowitymi lwowianami, ale ich dzieło odcisnęło mocny
ślad na mapie miasta, weszło w krew i po dziś dzień krąży w jego
organizmie.
Król nafty
Ignacy Łukasiewicz zalicza się do największych filantropów
swoich czasów. Cały majątek liczony w milionach ówczesnych dolarów
– a wtedy dolar miał pokrycie w złocie – praktycznie rozdał.
Ten jeden z najbogatszych ludzi tamtego świata zaczynał bardziej
niż skromnie. Chłopak z niezamożnej patriotycznej rodziny, którego
ojciec, żołnierz Kościuszki, nie był w stanie zapewnić synowi godziwego
wykształcenia, nie wyrastał bynajmniej na rewolucjonistę
przemysłowego, a raczej na wywrotowca – jak wtedy mówiono –
którego celem była niepodległość. Uczestniczył w spisku przygotowywanym
przez Edwarda Dembowskiego w 1846 w Galicji. Wsypa
sprawiła, że Łukasiewicz trafił do więzienia, z którego w końcu wyszedł,
ale skutki ciągnęły się przez lata. Na oku miała go austriacka
policja, tropiąca bezustanie. Miał nawet zakaz opuszczania miasta
i był, jakby to rzec, „więźniem Lwowa”, z czego się wyrwał, lecz
jeszcze w czasie studiów farmaceutycznych w Krakowie został
aresztowany pod absurdalnym zarzutem „zatrucia studzien miejskich”
w celu „zgładzenia Niemców”, w co zwątpił w końcu nawet
sędzia śledczy, gdyż Łukasiewicz powtarzał, że nie zna trucizny,
która mogłaby wytruć samych tylko Niemców.
W tych czasach do oświetlania ulic i domów używano gazu
koksowniczego albo olejów świetlnych, w czym przewodzili Amerykanie,
a w Europie Niemcy – w Niemczech podobny produkt uzyskiwano
z rafinacji węgla brunatnego. I tak było, póki tych wielkich
potęg energetycznych nie wywrócił jeden nikomu nieznany człowiek
– Ignacy Łukasiewicz – młody ambitny adept farmacji, którego
zatrudnił w charakterze pomocnika lwowski aptekarz Piotr
Mikolasch i który tym personalnym czynem przeszedł do historii,
nie podejrzewając nawet, że coś dobrego z tego młodego człowieka
będzie. Nawet po powrocie z Wiednia z dyplomem magistra Łukasiewicz
niczego nie posiadał, a pensja od Mikolascha starczała ledwie
na życie. I nadal wiódłby nasz bohater marną egzystencję, gdyby nie
to, że – jak wspominał:
„Raz Żydek wiejski przynosi do apteki flaszkę płynu czerwonego,
gdyby krew, i mówi:
– Kup pan oleju ziemnego!”, co na pierwszy rzut oka wyglądało,
jak „kup pan cegłę”, czyli coś o problematycznej wartości, a już
na pewno nie sprawiało wrażenia płynnego złota, którym stanie się
z czasem i za jakie po dziś dzień uchodzi.
Trzeba powiedzieć jasno i bez fałszywej skromności: kariera
ropy naftowej zaczęła się na ziemiach polskich we lwowskiej aptece,
i to właśnie od wynalazku Łukasiewicza, nie zapominając też
o Zechu, o którym jeszcze tu będzie…
No więc przychodzi ten „Żydek wiejski”, co brzmi wręcz obraźliwie,
a wtedy było dość powszechnie i bez urazy wymawiane,
i nie ma co się dziwić Łukasiewiczowi.

Miasto Lwów

Wydawnictwo: Świat Książki

Oprawa: twarda

Ilość stron: 368

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawypomoc

 

Nasza cena: 36,21

Cena detaliczna: 39,80

U nas taniej o 9%

dodaj do przechowalni Dodaj do koszyka
Powrót
...W Polsce kazdy ma coś ze Lwowa, stąd jest piękno, honor i duma. I tak naprawdę wszyscy jesteśmy lwowianami. To stąd ponoć wyszło powiedzenie o dumnych Polakach, nie skundlonych, jak w Kongresówce, i nie zadających sobie tego wiecznego pytania tchórzy: walczyć czy nie walczyć. Dlatego Piłsudski, szykując się na wojnę o niepodległość, skierował tu swoje pierwsze kroki... I nie było chyba dumniejszych ludzi w całej Rzeczpospolitej, niż we Lwowie... Wiesław Budzyński - pisarz, biograf Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Brunona Schulza. Autor wydanych w Świecie Książki "Miłosci i śmierci Krzysztofa Kamila" i "Schulza pod kluczem" oraz opracowania poezji K.K. Baczynskiego "Po stronie nadziei".

Szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: historia, powszechna XX wiek

Wydawnictwo: Świat Książki
Oprawa: twarda
Wymiary: 150x210
Ilość stron: 368
ISBN: 978-83-7799-042-1
EAN: 9788377990421
Wprowadzono: 30.01.2012

Recenzje klientów

i zgarniaj nagrody napisz recenzję
Podobał Ci się ten tytuł? Zainspirował Cię? A może nie zgadzasz sie z autorem, opowiedz nam o tym, opisz swoje doznania związane z lekturą.

Zobacz również

Oceniaj
Gandlafa

Zdobywaj
Nagrody

Twoja opinia ma znaczenie - Wyraź ją

:

:


Czekamy na Twoją ocenę nowego wyglądu strony. Napisz nam, co Ci się podoba, co jest do poprawy, a czego brakuje. Wszystkie opinie pomogą nam udoskonalić funkcjonalność strony, bo jest ona tworzona dla Was i z myślą o Was. Jeśli podasz swój adres e-mail lub wystawisz opinię będąc zalogowany, weźmiesz udział w zabawie. Raz dziennie spośród nadesłanych opinii wybierzemy jedną, którą nagrodzimy bonem zakupowym o wartości 20 Silmarili (20 zł), a nadawcom pięciu innych dodamy po 5 punktów do konta klienta. Zależy nam na ocenie rzetelnej i konstruktywnej, niekoniecznie pochwalnej.