Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
ŁAWA PRZYSIĘGŁYCH
Wydawnictwo: Amber
Oprawa: miękka
Ilość stron: 512
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 40,67
Cena detaliczna: 44,69
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Miliony dolarów - to stawka w precedensowej sprawie sądowej. Adwokaci obu stron walczą, by wygrać proces, zanim jeszcze się rozpocznie. Muszą tylko odpowiednio dobrać skład ławy przysięgłych... i umiejętnie wpłynąć na ich decyzje. Wśród dwunastu mężczyzn i kobiet, którzy wydadzą werdykt, jest jednak ktoś, kto o wiele zręczniej posługuje się manipulacją...
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęmad. 5 sierpień 2011
recenzja nagrodzona 2.00pkt
John Grisham to nie tylko jeden z najpopularniejszych pisarzy, ale przede wszystkim mistrz thrillerów prawniczych. Ława przysięgłych oparta jest na autentycznym procesie sądowym z lat 90-tych, co dodatkowo pobudza wyobraźnię czytelnika. Nicholas Easter to tajemniczy mężczyzna, który zasiada w ławie przysięgłych w sprawie przeciwko ogromnego koncernowi tytoniu. Już od samego początku intryguje ta postać. W owej sprawie wdowa po zmarłym na raka płuc nałogowym palaczu domaga się od producentów tytoniu, tzw. Wielkiej Czwórki ogromnego odszkodowania. Łapówki, łapówki i jeszcze raz łapówki, które mają zapewnić przychylność sędziów przysięgłych. Ale nikt nawet się nie domyśla, kto tak naprawdę zdecyduje o ostatecznym werdykcie. Ta niesamowita intryga powoduje, że czytelnik niesamowicie angażuje się w toczącą sprawę i próbuje odgadnąć, po której akurat stronie znajduje się piłeczka. Książka miała tylko jeden minus i na szczęście tylko na początku. Bowiem na pewno nie wciąga już od pierwszych stron, a wręcz początkowo nawet nuży. A ogromna ilość nazwisk wprowadza niemałe zamieszanie. Jednak z kolejnym przewróceniem stronicy zaczyna fascynować, a akcja nie pozwala czytelnikowi odłożyć jej spowrotem na półkę. A samo zakończenie na pewno zaskoczy nie tylko mnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem niesamowitego talentu Johna Grishama.
Agentka Wilczex misjaksiazka(at)gmail.com 11 styczeń 2012
Swego czasu wielki hit, który doczekał się statusu bestsellera. Wciąż można zobaczyć ludzi z "Ławą przysięgłych" w ręku. Zupełnie nie rozumiem czemu. Od dawna słyszałam wiele dobrego o tej książce. Ciekawa, wciągająca, intrygująca i zaskakująca. Nic z tych rzeczy! Książkę męczyłam prawie dwa miesiące, pomimo, że ma tylko 300 stron. Ciągnęła się jak "Moda na sukces", a co gorsza, przez cały czas miałam świadomość, że właśnie jestem świadkiem tego, jak łatwo zepsuć ciekawy pomysł. Wydarzenia przedstawione w książce opowiadają prawdziwą historię. Wdowa po nałogowym palaczu zmarłym na raka płuc wnosi pozew do sądu przeciwko koncernowi tytoniowemu, domagając się wysokiego odszkodowania. Zarówno obrona jak i prokuratura zdają sobie sprawę, jak ważną rolę dla całego przemysłu odgrywa ten proces. Po powołaniu ławy przysięgłych rozpoczynają się przesłuchania świadków i ekspertów. Nikt jednak nie wie, że pośród wybranych osób jest ktoś, kto od dawna przygotowywał się do procesu i zrobi wszystko, aby zapadł taki wyrok, jaki zaplanował. Z przykrością stwierdzam, że Grisham zmarnował swoją szansę na napisanie prawdziwego thrillera (a podobno jest mistrzem thrillera prawniczego), z wciągającą akcją i zawiłą intrygą. Zamiast tego mamy rozciągniętą gumę od majtek i armię bezosobowych postaci. Suchą narrację można na upartego tłumaczyć tym, że miała być stylizowana na język sądowy, ale jałowe dialogi prowadzone w tym samym stylu to już przesada. Pozbawienie osobowości wszystkich pojawiających się w książce bohaterów (a było ich sporo) na pewno nie było to łatwe. Doceniam trud autora i jego pracę - poradził sobie z tym zadaniem śpiewająco. Dało się odczuć, że każda z postaci miała być inna, narrator dwoił się i troił, ale wrócił na tarczy. Gdyby był żywym człowiekiem z pewnością byłby strasznym nudziarzem. Osobowość postaci literackich powinna być budowana m.in. poprzez ich sposób mówienia. Jeśli w skład ławy przysięgłych wchodzi dwanaście osób, pochodzących z różnych rodzin, o różnym statusie społecznym i poziomie wykształcenia oraz zróżnicowanych wiekowo, jak można ich tak bardzo ujednolicić? Rozumiem, że proces był długi, nudny i każdy z przysięgłych marzył o powrocie do domu, ale przecież ludzie nawet nudzą się inaczej! Ogólnie książki nie polecam, ale zapraszam na film nakręcony na jej podstawie. Być może będzie to pierwszy w historii film lepszy od książki.
Zobacz również
