rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Księżniczka z lodu
ocena: 6, głosów: 3
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Księżniczka z lodu

- Dziękuję ci, kochana. - Erika pocałowała siostrę w policzek, pomachała dzieciom na pożegnanie i pospieszyła do samochodu. Trochę ją gryzło sumienie, że znów je zostawia, ale sądząc po radosnych okrzykach, jakie wzniosły na widok cioci Anny, nie działa im się krzywda. Jechała do Hamburgsund z głową pełną rozmaitych myśli. Złościło ją, że nie zrobiła większych postępów w badaniu losów rodziny Elvanderów. Ciągle gdzieś grzęzła i podobnie jak policja nie potrafiła wyjaśnić ich zniknięcia. Mimo wszystko postanowiła, że nie da za wygraną. Fascynowała ją historia tej rodziny. Im dłużej szperała w archiwach, tym robiła się ciekawsza. Pomyślała, że wygląda to tak, jakby nad przodkiniami Ebby wisiała klątwa. Odsunęła od siebie te myśli. Dzięki Göście miała wreszcie trop - nazwisko. Poszperała trochę i oto jedzie samochodem do kogoś, kto może wiedzieć coś ważnego. Dokumentowanie starych spraw często przypomina układanie olbrzymich puzzli, w których, jak od początku wiadomo, brakuje kilku ważnych elementów. Ale Erika wiedziała z doświadczenia, że jeśli ułoży się resztę, wzór okaże się wystarczająco czytelny. Na razie była to odległa perspektywa, ale miała nadzieję, że wkrótce zdobędzie nowe kawałki. W przeciwnym razie wszystkie jej wysiłki okażą się daremne. Zajechała na stację benzynową Hanssonów, żeby zapytać o drogę· Wiedziała mniej więcej, jak jechać, ale nie chciała niepotrzebnie błądzić. Za ladą zastała Magnusa, właściciela stacji, i jego żonę Annę. Nikt nie wiedział o mieszkańcach Hambursund i okolicy tyle co oni. Może tyłko jego brat i bratowa, Frank i Anette, prowadzący kiosk z kiełbaskami na rynku. Magnus spojrzał na nią jakoś dziwnie, ale bez słowa narysował na kartce, jak ma jechać. Jechała i zerkała to na drogę, to na kartkę. W końcu znalazła ten dom. Dopiero na miejscu zdała sobie sprawę, że w tak piękny dzień może nikogo nie zastać. Większość ludzi, którzy mieli wolne, była albo na którejś z wysp, albo na plaży. Skoro już przyjechała, przynajmniej sprawdzi. Wysiadła z samochodu i zadzwoniła do drzwi. Usłyszała muzykę i obudziła się w niej nadzieja. Czekała, podśpiewując `Non, je ne regrette rien` Edith Piaf. Sam refren w niby-francuszczyźnie, ale wciągnęło ją to tak bardzo, że w ostatniej chwili zauważyła, że drzwi się otworzyły. - Proszę, wielbicielka Piaf! - powiedział niski mężczyzna w ciemnofioletowym jedwabnym szlafroku ze złotymi zdobieniami. Na twarzy miał staranny makijaż. Erika nie potrafiła ukryć zdziwienia. Uśmiechnął się. - No co, kochanie? Sprzedajesz coś czy masz jakąś inną sprawę? Jeśli sprzedajesz, mam już wszystko. Ale możesz wejść i dotrzymać mi towarzystwa na tarasie. Walter nie lubi słońca, więc tkwię tam całkiem sam, a nie ma nic gorszego niż popijanie dobrego różowego wina w samotności. - Ja... w innej sprawie - wydusiła Erika. - Proszę bardzo! - Ucieszył się, klasnął w dłonie i cofnął się, żeby ją wpuścić. Erika stanęła w holu i rozejrzała się· Wszędzie złocenia, frędzle i aksamit. Zbytek to mało powiedziane. - Ja urządziłem parter, na górze decydował Walter. Jeśli się chce, żeby małżeństwo było trwałe, jak nasze, trzeba być gotowym na kompromisy. Niedługo będzie piętnaście lat, jak się pobraliśmy, a przedtem dziesięć lat żyliśmy w grzechu. - Odwrócił się do schodów prowadzących na piętro i zawołał: - Kochanie, mamy gościa! Zejdź do nas i zamiast kisnąć na górze, wypij z nami kieliszek wina na tarasie! Sunąc przez hol, wskazał ręką na piętro. - Żebyś widziała, jak tam jest. Sterylnie jak w szpitalu. Walter nazywa to wysmakowanym wnętrzem. Uwielbia styl skandynawski, który trudno nazwać przytulnym, choć nietrudno takie wnętrze urządzić. Wystarczy wszystko pomalować na biało, wstawić trochę tych ohydnych mebli z lkei w okleinie brzozowej i myk, myk, już jest dom. Obszedł wielki fotel z czerwonym brokatowym obiciem i ruszył do otwartych drzwi na taras. Na stoliku stał kubełek z lodem, obok opróżniony do połowy kieliszek. - Może kieliszek wina? - Już szedł po butelkę. Poły jedwabnego szlafroka furkotały wokół jego chudych białych nóg. - To bardzo kuszące, ale niestety prowadzę - odparła Erika. Pomyślała, że miło by było wypić kieliszek wina na takim ślicznym tarasie z widokiem na cieśninę i wyspę Hamburga. - Daj spokój! Naprawdę nie dasz się namówić na kilka łyków? - Machnął wyjętą z kubełka butelką. Erika się roześmiała. - Mój mąż jest policjantem, więc się nie odważę, choćbym bardzo chciała. - Musi być bardzo przystojny. Uwielbiam mężczyzn w mundurach. - Ja też - powiedziała Erika, siadając na leżaku. Mężczyzna odwrócił się i ściszył muzykę. Nalał do szklanki wody i podał jej z uśmiechem. - Co też przywiodło tutaj tak piękną dziewczynę? - Nazywam się Erika Falek, jestem pisarką. Zbieram materiały do książki. Pan jest Ove Linder, prawda? Na początku lat siedemdziesiątych był pan nauczycielem w szkole z internatem dla chłopców prowadzonej przez Runego Elvandera? Przestał się uśmiechać. - Ove. Kiedy to było... - Czyżbym źle trafiła? - Erika pomyślała, że może źle odczytała rysunek Magnusa. - Nie, ale szmat czasu minął od czasu, kiedy byłem Ove Linderem. - W zamyśleniu obracał w dłoniach kieliszek. - Nie zmieniłem nazwiska urzędowo, zresztą wtedy byś mnie nie znalazła, ale dziś nazywają mnie Liza. Nikt nie mówi Ove, poza Walterem, gdy się na mnie złości. Liza to oczywiście po Lizie Minelli, chociaż jestem do niej podobny tylko trochę. - Przekrzywił głowę, jakby Oczekiwał, że Erika zaprzeczy. - Lizo, przestań się dopraszać komplementów. Erika odwróciła głowę. Domyśliła się, że postać stojąca w drzwiach to Walter, małżonek Lindera. Wyszedł na taras, stanął za Lizą i z czułością położył dłonie na jego ramionach. Liza położył dłoń na ręce męża i uścisnął ją. Erika pomyślała, że chciałaby, żeby po dwudziestu pięciu latach związku ją i Patrika łączyła taka sama czułość. - O co chodzi? - spytał Walter, siadając z nimi. W odróżnieniu od swego partnera wyglądał bardzo przeciętnie: średniego wzrostu i średniej budowy, lekko łysiejący od czoła, ubrany z dyskretną elegancją. Erika pomyślała, że gdyby dokonał przestępstwa, żaden świadek by go nie rozpoznał. Ale spojrzenie miał inteligentne, sympatyczne. Byli nietypową, ale najwyraźniej dobraną parą. Chrząknęła. - Jak już wspomniałam, próbuję się czegoś dowiedzieć o szkole na Valö. Uczył pan tam, prawda? - Tak. Fuj! - Liza westchnął. - Okropne czasy. Wtedy jeszcze siedziałem w szafie. Bycie ciotą nie było akceptowane, jak dziś. W dodatku Rune Elvander miał mnóstwo okropnych przesądów i bynajmniej ich nie krył. Długo próbowałem się dopasować do obowiązującego wzorca. Nigdy nie miałem postury drwala, ale udawałem, że jestem heteroseksualny, jak to mówią, normalny. Gdy dorastałem, musiałem się sporo nagimnastykować, żeby stworzyć takie pozory. Mówiąc, patrzył w stół. Walter pogłaskał go po ramieniu. - Myślę, że Runego udało mi się oszukać, natomiast uczniowie pozwalali sobie na różne docinki. W szkole było wielu łobuzów, którzy dręczyli innych, jak tylko znaleźli ich czuły punkt. Pracowałem tam nieco ponad pół roku, dłużej bym chyba nie wytrzymał. Faktem jest, miałem zamiar nie wracać po feriach wielkanocnych, ale ostatecznie nie musiałem składać wymówienia. - Co pan wtedy pomyślał o tym, co się tam stało? Ma pan jakąś teorię na ten temat? - spytała Erika. - Okropna historia, niezależnie od tego, co sądziłem o tej rodzinie. Myślę, że spotkało ich coś strasznego. - Ale nie wie pan co? Liza potrząsnął głową. - Nie. Dla mnie to tak samo wielka zagadka jak dla innych. - Jaka atmosfera panowała w szkole? Czy wśród uczniów były jakieś nieporozumienia? - Mało powiedziane. W szkole aż wrzało. - W jakim sensie? - Erika poczuła, że jej tętno przyspiesza. Wreszcie ma szansę się dowiedzieć, co się działo za kulisami. Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślała? - Według mojego poprzednika uczniowie od początku skakali sobie do gardeł. Byli przyzwyczajeni, że zawsze jest tak, jak chcą, a jednocześnie mieli świadomość wielkich oczekiwań, jakie mają wobec nich rodzice. Musiało się skończyć walką kogutów, nie mogło być inaczej. Kiedy się tam zjawiłem, Rune zdążył im przetrzepać skórę i zmusić do wyrównania szeregu, ale pod powierzchnią wyczuwało się napięcia. - Co myśleli o Elvanderze? - Nienawidzili go. Był psychopatą i sadystą. - Liza powiedział to tak, jakby po prostu stwierdzał fakt. - Nie jest to pochlebny opis. - Erika żałowała, że nie wzięła magnetofonu. Pomyślała, że musi spróbować zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Liza się wzdrygnął, jakby mu się zrobiło zimno. - Rune Elvander był najbardziej odrażającym człowiekiem, z jakim się kiedykolwiek zetknąłem. A możesz mi wierzyć - zerknął na męża - że jak się żyje tak jak my, jest się narażonym na kontakty z mnóstwem bardzo nieprzyjemnych typów. - A jak traktował rodzinę? - Zależy, o kogo pytasz. Inez miała niewesołe życie. Pytanie, dlaczego w ogóle za niego wyszła. Taka młoda i ładna. Podejrzewałem, że matka ją zmusiła. Straszna jędza. Umarła wkrótce po tym, jak tam przyjechałem. Myślę, że Inez przyjęła jej śmierć z ulgą. - A dzieci? - pytała dalej Erika. - Jak się zachowywały wobec ojca i macochy? Dla Inez wejście do tej rodziny musiało być trudne. W końcu była niewiele starsza od najstarszego pasierba. - To był paskudny chłopak, bardzo podobny do ojca. - Kto? Najstarszy syn? - Tak. Claes. Zapadła cisza, Erika cierpliwie czekała. - Jego pamiętam najlepiej. Na samą myśl o nim ciarki chodzą mi po plecach. Nie umiem powiedzieć dlaczego, bo zawsze był wobec mnie uprzejmy. Ale miał w twarzy coś takiego, że w jego obecności zawsze wolałem zachować czujność. - Jak mu się układało z ojcem? - Trudno powiedzieć. Krążyli wokół siebie jak planety, których orbity się nie przecinają. - Liza zaśmiał się z zażenowaniem. - Plotę jak jakaś apostołka New Age albo kiepski poeta... - Ależ skąd, proszę mówić dalej - powiedziała Erika, pochylając się· - Rozumiem, o co panu chodzi. Więc między ojcem i najstarszym synem nie było konfliktów? - Powiedziałbym raczej, że odnosili się do siebie rezerwą. Claes sprawiał wrażenie, że jest posłuszny ojcu, ale co naprawdę myślał, tego nikt nie potrafiłby powiedzieć. Łączyło ich to, że obaj kochali Carlę, nieżyjącą żonę Runego, matkę Claesa, i to, że obaj wydawali się nienawidzić Inez. W przypadku pasierba dałoby się to zrozumieć, zajęła przecież miejsce jego matki. Ale Rune przecież się z nią ożenił. - Więc Elvander źle traktował żonę, tak? - Na pewno nie odnosił się do niej z miłością. Ciągle na nią pokrzykiwał i rozkazywał, jakby była jego poddaną, a nie żoną. Z kolei Claes był wobec macochy otwarcie złośliwy i bezczelny, za Ebbą też nie przepadał. Jego siostra Annelie była niewiele lepsza. - Co o zachowaniu swoich dzieci sądził Elvander? Zachęcał je do tego? - Erika wypiła łyk wody. Na tarasie było bardzo gorąco, nawet pod wielkim parasolem. - Według niego zachowywały się bez zarzutu. Stosował wobec nich ten sam wojskowy dryl co wobec wszystkich, ale tylko on miał prawo na nie krzyczeć. Unosił się, jeśli ktoś się na nie skarżył. Wiem, że Inez raz spróbowała i nigdy więcej tego nie powtórzyła. Z całej rodziny tylko najmłodszy Johan był dla niej miły. Czuły, serdeczny. Garnął się do niej. - Liza zrobił smutną minę. - Ciekaw jestem, co się stało z małą Ebbą. - Wróciła na Valö. Remontują z mężem dom. A przedwczoraj... - Ugryzła się w język. Nie była pewna, czy może sobie pozwolić na otwartość. Ale Liza był wobec niej szczery. Odetchnęła głębiej. - Przedwczoraj gdy zaczęli zrywać podłogę w jadalni, znaleźli pod nią krew. Liza i Walter wpatrywali się w nią· Słyszeli dobiegający gdzieś z bliska warkot motorówek i rozmowy, ale na tarasie zapadła absolutna cisza. Walter odezwał się pierwszy: - Zawsze mówiłeś, że na pewno nie żyją. Liza kiwnął głową. - To najbardziej prawdopodobne. Zresztą... - Co takiego? - E, to takie głupie. - Machnął ręką, rękaw szlafroka zatrzepotał. - Wtedy nawet o tym nie wspomniałem. - Nic nie jest nieważne ani głupie. Proszę powiedzieć. - To właściwie nic takiego, ale przeczuwałem, że stanie się coś niedobrego. Słyszałem... - Potrząsnął głową. - Nie, to głupie. - Proszę powiedzieć. - Erika miała ochotę nim potrząsnąć. Liza wypił spory łyk wina i spojrzał jej prosto w oczy. - W nocy słyszałem jakieś hałasy. - Hałasy? - Tak. Tak. Słyszałem kroki, otwieranie i zamykanie drzwi, głosy z oddali. Ale jak wstawałem, żeby sprawdzić, nikogo nie było. - Duchy? - spytała Erika. - Nie wierzę w duchy - odparł Liza z powagą. - Mogę tylko powiedzieć, że słyszałem hałasy i miałem przeczucie, że stanie się coś strasznego. Więc nie zdziwiłem się, kiedy się dowiedziałem, że zaginęli. Walter przytaknął. - Zawsze miałeś szósty zmysł. - Ale przytrułem, fuj! - powiedział Liza. - Zrobiło się jakoś smętnie. Erika pomyśli, że smutasy z nas. - W jego oczach znów pojawił się błysk, uśmiechnął się szeroko. - W żadnym razie. Dziękuję, że poświęcił mi pan czas. Będę miała o czym myśleć. Muszę już wracać. Erika wstała. - Pozdrów Ebbę - powiedział Liza. - Obiecuję. Obaj zrobili gest, jakby zamierzali ją odprowadzić do drzwi, ale uprzedziła ich: - Siedźcie sobie. Trafię do wyjścia. Mijając bogactwo złoceń, frędzli i aksamitnych poduszek, słyszała, jak za nią Edith Piaf śpiewa o swoim złamanym sercu.

odsłuchaj fragment książki przeczytaj fragment książki

Księżniczka z lodu (miękka)

książka

Wydawnictwo: Czarna Owca

z serii: czarna seria

Oprawa: miękka

Ilość stron: 424

Wysyłamy w: 2 - 3 dni + czas dostawy

Nasza cena: 17,13

Cena detaliczna: 24,83

U nas taniej o 31%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (3)

  • Inne wydania

Księżniczka z lodu - opis produktu:

W niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, wśród małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą - w jednym z domów odkryto zwłoki młodej kobiety. Początkowo wszystko wskazuje na samobójstwo, okazuje się jednak, że Alex została zamordowana. Prywatne śledztwo rozpoczyna Erica Falck - pisarka i przyjaciółka Alex z dzieciństwa. Księżniczka z lodu to doskonałe studium psychologii zbrodni. Jednak książka nie ogranicza się jedynie do intrygi kryminalnej. Jest to także powieść obyczajowa z ciekawie nakreślonymi postaciami i interesującym obrazem szwedzkiej prowincji. To mocna strona powieści, która oprócz Szwecji odniosła wielki sukces także we Francji, gdzie trwają przygotowania do produkcji filmu. Wyróżnienie międzynarodową nagrodą Grand Prix de Littérature Polici`re dla najlepszej powieści kryminalnej 2008 roku. Pierwsze wydanie Księżniczki z lodu ukazało się w 2003 roku. Od tamtej pory Camilla Läckberg wydała już sześć kryminałów, w których czytelnicy spotykają się z pisarką Ericą Falck i mieszkańcami małej miejscowości w pobliżu Göteborga. Tytuł oryginału: Isprinessan

Księżniczka z lodu - wybrana recenzja:

Zaczytany w Książkach 22/12/2014
recenzja dotyczy produktu: Książki

Gdy w spokojnym miasteczku Fjällbacka na zachodnim wybrzeżu Szwecji zostaje znaleziona martwa Aleksandra Wijkner, wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo. Matka kobiety ma jednak wątpliwości i prosi przyjaciółkę córki z dzieciństwa, pisarkę Erikę Falck, żeby przyjrzała się tej tragedii.... (czytaj dalej)

Księżniczka z lodu - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: sensacja, kryminał, skandynawski

Wydawnictwo: Czarna Owca
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:125x195
Ilość stron:424
ISBN:978-83-8015-549-7
Wprowadzono: 16.10.2012
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Księżniczka z lodu - recenzje klientów

22/12/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Gdy w spokojnym miasteczku Fjällbacka na zachodnim wybrzeżu Szwecji zostaje znaleziona martwa Aleksandra Wijkner, wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo. Matka kobiety ma jednak wątpliwości i prosi przyjaciółkę córki z dzieciństwa, pisarkę Erikę Falck, żeby przyjrzała się tej tragedii. Erika wspólnie z Patrikiem Hedströmem, kolegą z młodzieńczych lat, a obecnie policjantem, próbują rozwikłać sprawę. Wkrótce zaczynają podejrzewać, że śmierć Alex ma związek z mroczną tajemnicą z przeszłości...


Pierwsza część bestsellerowej sagi o Fjällbace.


Camilla Läckberg to współczesna, szwedzka pisarka. Autorka powieści kryminalnych, książeczek dla dzieci oraz książek kryminalnych. Za jej debiut uważa się Księżniczkę z lodu.


Język autorki jest lekki i subtelny, przez co czytanie jej książek sprawia błogą przyjemność. Duża liczba środków stylistycznych sprawia to, że możemy przenieść się urokliwej i spokojnej Fjällbacki, która jest małą miejscowością, leżącą u wybrzeży Szwecji.




W wannie zostaje znaleziona martwa kobieta. Gdy Erika Falck dowiaduje się o tym i jest na miejscu zbrodni, okazuje się, że to jej przyjaciółka z lat młodości. Postanawia powiedzieć o tej tragedii jej
rodzicom. Zapłakani i załamani proszą ją o rozwikłanie tej sprawy. Pisarka zastanawia się i dochodzi do wniosku, że może to uczynić, choć raczej nie przyniesie to żadnych efektów. Po chwili okazuje się, że cała ta sprawa, jest dobrym materiałem na jej powieść, o której zawsze marzyła.

Bohaterowie to kolejny element książki, który mnie zachwycił. Intrygujący, niepowtarzalni i... popełniający błędy, za które muszą srogo zapłacić.

Patrik Hedström to policjant z komisariatu z Tanumschede. Jest młody, przystojny i... wybitnie inteligentny oraz obdarzony dużym talentem rozwikływania spraw kryminalnych. Jest przyszłością komisariatu...

Bertil Mellberg to oddelegowany z Göteborga szef policji. Jest cyniczny, leniwy i nieznośny. Wszystkie zasługi Patrika, a także innych "kolegów" z pracy, przypisuje sobie. Najlepiej wychodzi jemu wypowiadanie się przed kamerami.

Książka zachwyciła mnie pod wieloma względami, które wymieniłem wyżej. Wiem, że na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę. Camilla Läckberg jest numer jeden w mojej liście najlepszych autorów kryminałów, które przeczytałem.

Książkę polecam wszystkim "koneserom" kryminałów skandynawskich. Jeśli jeszcze jej nie przeczytaliście, to musicie jak najszybciej to zrobić.

28/04/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Swoją przygodę z pisarzami kryminałów skandynawskich zaczęłam od Asy Larsson, potem był Jo Nesbo, jednak cały czas byłam ciekawa twórczości Camilli Lackberg, która była odbierana raczej pozytywnie. Z niecierpliwością czekałam więc, kiedy w moje łapki trafi ,,Księżniczka z lodu?, jednak z przeczytaniem tej pozycji zwlekałam chyba z 2 miesiące, zupełnie nie wiem dlaczego?


W miasteczku Fjallbacka niewiele się dotąd działo. O zabójstwie nie mogło być mowy, dlatego, gdy odnaleziono martwe ciało Alexandry Wijkner cała społeczność żyła tylko tym wydarzeniem. Sensacja była tym większa, gdy okazało się, że kobieta nie popełniła samobójstwa, lecz została ? zamordowana ! Co więcej, nosiła w sobie dziecko, choć z mężem nie łączyły ją intymne stosunki. Jej dawna koleżanka ze szkoły, można by rzecz najbliższa przyjaciółka, pisarka Erika Falck postanawiła wziąć sprawy w swoje ręce i dowiedzieć się, co stało się z kobietą, kiedy wraz z rodziną wyjechała po 8 klasie i zerwała kontakt ze wszystkimi. Na wierzch zostały wyciągnięte sprawy z przeszłości, tylko, czy to komuś ułatwiło życie??


Każda rodzina na jakieś tajemnice, i rodzina Carglenów nie była wyjątkiem. Wydarzenia, które miały miejsce 25 lat temu wpłynęły na całe późniejsze losy całej familii, a w szczególności Julii, brzydkiego kaczątka, jak się zdawało, młodszej siostry zamordowanej. Okazało się, że zdarzenie z tego czasu nie dotyczyło tylko Alex, lecz także innych jej kolegów. O co mogło chodzić? Co aż tak ukształtowało tych młodych ludzi, że stoczyli się na dno albo zapamiętali w nienawiści?


Uwielbiam kryminały, ostatnio także skandynawskie. Początkowo zaczynając lekturę ,,Księżniczki z lodu? obawiałam się, że będzie dużo zbędnych opisów, jednak nic takiego nie miało miejsca. Każde zdanie, wyrażenie ciągnęło za sobą jakieś konsekwencje i dalsze wątki. To powieść niepowierzchowna, bo porusza wiele ważnych tematów, jak molestowanie, czy przemoc w rodzinie. Można zauważyć, jak ludzie po takich przeżyciach ukształtowali swój charakter oraz czy zdołali się otrząsnąć z takich przeżyć.


Nie zabrakło także wątku miłosnego, jednak wiązał się on z całym dochodzeniem, więc nie powinno to nikogo razić. Camilla Lackberg stworzyła świetny kryminał, który do końca trzyma w napięciu. Każde zdanie zostało tutaj dokładnie przemyślane. Gdy już zaczęłam czytać ,,Księżniczkę z lodu? nie mogłam się od niej oderwać, a po przeczytaniu ostatniego zdania miałam od razu ochotę sięgnąć po kolejną część, której niestety jeszcze nie posiadam.


Ta pozycja zalicza się do ,,Czarnej Serii?, z której chyba jeszcze nic nie czytałam, ale po tak mile spędzonym czasie z tą pozycją z pewnością sięgnę także i po inne powieści z tego gatunku.



Camilla Lackberg, jak możemy wyczytać z okładki, to jedna z najciekawszych szwedzkich pisarek, uznawana za mistrzynię skandynawskiego kryminału. Jest także autorką książeczki dla dzieci i dwóch książek kulinarnych. W 100% się z tym zgadzam, tak dobrego kryminału skandynawskiego napisanego przez kobietę chyba jeszcze nie czytałam !


Moja ocena : 9/10

3/06/2012
recenzja dotyczy produktu: Książka

Niestety, nie wszyscy Szwedzcy pisarze dorównują stylem czy wyobraźnią Larssonowi, o czym boleśnie przekonają się czytelnicy szukający podobnego rodzaju rozrywki w "Księżniczce z lodu". Powieść Läckberg jest łatwa, prosta i przyjemna, nie jest jednak w żadnym stopniu powieścią kryminalną czy thrillerem. Autorka skupia się na tle obyczajowym historii do tego stopnia, iż zbrodnia i okoliczności jej zajścia zostają zepchnięte na dalszy plan. Sprawca zostaje schwytany po 400 stronach fabularnej gmatwaniny przesyconej kopią najpopularniejszych motywów i zwrotów akcji. Przewidywalne zakończenie, powolna akcja, jednowymiarowi bohaterowie i niewzbudzający żadnych emocji to kwintesencja ?Księżniczki??

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Czarne narcyzy Lipowo, Tom 8

K. Puzyńska

książka

25,78 zł taniej -32%

Czarna Madonna

R. Mróz

książka

25,87 zł taniej -35%

Życie na wynos

O. Rudnicka

książka

21,40 zł taniej -35%

Zapisane w wodzie

P. Hawkins

książka

25,77 zł taniej -30%

Camilla Lackberg - przeczytaj też

Czarownica

C. Lackberg

książka

24,44 zł taniej -30%

Syrenka

C. Lackberg

książka

19,99 zł taniej -33%

Niemiecki bękart

C. Lackberg

książka

20,28 zł taniej -32%

Zobacz również

MOCK Ludzkie zoo

M. Krajewski

książka

29,85 zł taniej -25%

Oszukana

C. Link

książka

27,23 zł taniej -30%

13 powodów

J. Asher

książka

24,71 zł taniej -31%

Deniwelacja Trylogia z komisarzem ...

R. Mróz

książka

27,87 zł taniej -30%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

10.49 zł

taniej -0%

Księżniczka Kolorowanka z naklejkami

Kolorowanka z naklejkami przeznaczona jest dla dzieci w wieku od 3 do 6 lat. W książeczce znajdują się duże rysunki, proste ćwiczenia doskonalące umiejętności manualne dziecka oraz mnóstwo naklejek. Polecamy!

książka

30.17 zł

taniej -35%

Księżniczka z lodu

W niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, wśród małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą - w jednym z domów odkryto zwłoki młodej kobiety. Początkowo wszystko wskazuje na samobójstwo, okazuje się jednak, że Alex została zamordowana. Prywatne śledztwo rozpoczyna Erica Falck - pisarka i przyjaciółka...

ebook

16.59 zł

taniej -20%

Księżniczka z lodu - mobi, epub

Gdy w spokojnym miasteczku Fjallbacka na zachodnim wybrzeżu Szwecji zostaje znaleziona martwa Alexandra Wijkner, wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo. Matka kobiety ma jednak wątpliwości i prosi przyjaciółkę córki z dzieciństwa, pisarkę Erikę Falck, żeby przyjrzała się tej tragedii. Erika wspólnie z Patrikiem Hedstromem, kolegą z młodzieńczych...

ebook

24.90 zł

taniej -20%

Księżniczka z lodu - mp3

W niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, wśród małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą - w jednym z domów odkryto zwłoki młodej kobiety. Początkowo wszystko wskazuje na samobójstwo, okazuje się jednak, że Alex została zamordowana. Prywatne śledztwo rozpoczyna Erica Falck - pisarka i przyjaciółka...

audiobook cd

44.87 zł

taniej -10%

Księżniczka z lodu / Kaznodzieja / Kamieniarz...

Księżniczka z lodu Gdy w spokojnym miasteczku Fjällbacka na zachodnim wybrzeżu Szwecji zostaje znaleziona martwa Alexandra Wijkner, wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo. Matka kobiety ma jednak wątpliwości i prosi przyjaciółkę córki z dzieciństwa, pisarkę Erikę Falck, żeby przyjrzała się tej tragedii. Erika wspólnie z Patrikiem Hedströmem,...

audiobook cd

31.34 zł

taniej -10%

Księżniczka z lodu Książka audio MP3

To najlepsza po trylogii Millennium Stiega Larssona powieść kryminalna! W niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, wśród małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą -w jednym z domów odkryto zwłoki młodej kobiety. Początkowo wszystko wskazuje na samobójstwo, okazuje się jednak, że Alex została...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: