KAPŁANKA W BIELI

Księgarnia
ostatnio odwiedzone

książka

100 NAJPIĘKNIEJSZYCH MIAST ŚWIATA

PRACA ZBIOROWA

Cena: 68.08 PLN

więcej >>

książka

Blogiem po Europie

Siwiec Marek

Cena: 14.44 PLN

więcej >>

książka

Bunkier

Goldstein Chaim Icel

Cena: 29.05 PLN

więcej >>

książka

Pokonaj stres

Colbert Don

Cena: 31.77 PLN

więcej >>

książka

Słownik niemiecko-polski polsko-niemiecki

PRACA ZBIOROWA

Cena: 5.64 PLN

więcej >>
zobacz poprzednie
zobacz następne

Koszty przesyłek pocztowych w Księgarni Gandalf

sprawdź

Masz wątpliwości?

Skontaktuj się z nami:
(9:00-17:00)

info@gandalf.com.pl

Mateusz

Edyta

0 801 000 798 (24gr/min z vat)

(0 42) 252-39-23
Ania

Zamówienia przyjmujemy wyłacznie
poprzez stronę www.

Co nowego w Gandalfie?
Pomoc

Zapraszamy do subskrypcji newslettera. W każdym tygodniu do wygrania książka. Sprawdź.

 
przekaż 1% podatku na Fundację Azylu pod Psim Aniołem
                   

+ szukanie zaawansowane

firefox

Dzisiaj jest: sobota, 20 marca 2010 - imieniny Eufemii i Klaudii


rejestracja    logowanie

Oferta wielkanocna
KAPŁANKA W BIELI - Trudi Canavan
Fragment - KAPŁANKA W BIELI

KAPŁANKA W BIELI Trylogia Era Pięciorga Tom 1

Trudi Canavan



Wydawnictwo: Galeria Książki
Oprawa: miękka
Wprowadzono: 27-04-09
ISBN: 978-83-925796-5-6
Stron: 688
Wymiary: 125x195

Promocja: 38.31 PLN

Rabat: 15%

Cena rynkowa: 44.79 PLN

Wysyłamy w: 3-5 dni + czas dostawy

Dodaj do koszyka

Kiedy Auraya została wybrana na kapłankę, nie wierzyła, że po zaledwie dziesięciu latach stanie się jedną z Białych, najpotężniejszych sług bogów. Niestety, niewiele miała czasu, by przyzwyczaić się do niezwykłych mocy, jakie bogowie jej ofiarowali. Krainę nękają tajemniczy czarownicy z południa w czarnych szatach, a do Białych docierają pogłoski o gromadzącej się armii. Auraya i jej nowi koledzy pracują niestrudzenie, by przypieczętować przymierza i cały północny kontynent zjednoczyć pod swoim sztandarem. Czas jednak ucieka. Wojna przybywa do krain Białych i jeśli Auraya nie opanuje swoich nowych umiejętności, nawet łaska bogów może nie wystarczyć, by ich uratować. Trudi Canavan, autorka bestsellerowej Trylogii Czarnego Maga, rozpoczyna nowy cykl fantasy, umieszczony w klasycznym świecie magii, herosów, bogów i zakazanej miłości.

Autorstwa:

Z Kategorii:

Wydawnictwa:

recenzje
Recenzje "KAPŁANKA W BIELI":

29 kwietnia 2009

sylwia sylkwiatek@poczta.onet.pl

Po przeczytaniu "Kapłanki w bieli" odetchnęłam z ulgą. Po sukcesie trylogii Czarnego Maga Trudi Canavan mogła odcinać kupony od swojego sukcesu, dalej pisać powiązane z nią historie, czy opowiadać dzieje drugoplanowych bohaterów. Nie zrobiła tego. Stworzyła nowy świat, rządzący się innymi prawami, zamieszkany przez inne istoty, wewnętrznie spójny, choć może trochę wygładzony. W pierwszym tomie trylogii "Ery Pięciorga" jest więc wszystko to, co w literaturze fanatasy być powinno. Mamy tu i bogów, czyli Białych, i ich wyposażonych w magiczne moce kapłanów, i nie istniejące zwierzęta, i ludzi-ptaków, i ludzi-ryby. Podobnie jednak jak w trylogii Czarnego Maga, główną bohaterką jest młoda dziewczyna, Auraya, najmłodsza z kapłanów Białych, myśląca nieco pod prąd, działająca trochę na przekór utartym schematom, uwikłana w romans, na który inni patrzą spod oka, znajdująca sobie przyjaciół na marginesie społeczeństwa. Właśnie to zacieranie granic pomiędzy oficjalnym punktem widzenia, a bardziej liberalnym podejściem do rzeczywistości wydaje mi się charakterystycznym rysem twórczości Canavan. W "Kapłance w bieli", autorka bierze na warsztat konflikt religijny. Oto biali magowie muszą się zmierzyć z czarnymi, pierwsi są przedstawicielami "jedynych prawdziwych" bogów, drudzy mają za sobą bliżej jeszcze nieokreślonych bogów czarnych. Bliżej nieokreślonych, bo podejrzewam, że więcej o nich dowiemy się z kolejnych tomów. Okazuje się jednak, że biali kapłani nie są tak naprawdę nieskazitelni, że jednym z nich kieruje fanatyczny zapał neofity, że inna z nich nie potrafi oprzeć się urokowi licznych kochanków. Podobnie, nieskazitelni nie są bogowie, przedstawieni zresztą wyjątkowo realistycznie. Istnieje też grupa wyrzutków, Tkaczy Snów, którzy również parają sie magią, i zaskakująco dobrze radzą sobie z uzdrawianiem, jednak odrzucają kult bogów, przez co narażeni są na mniej lub bardziej jawne prześladowania. Jeden z nich, Leiard, to właśnie kochanek głównej bohaterki, do którego umysłu od czasu do czasu sięga zamordowany o wiele wcześniej przywódca Tkaczy Snów. Zawieszony pomiędzy uczuciem do Aurayi a obowiązkiem do własnego ludu, niekiedy poddający się kontroli Mirara, Leiard przypomina mi trochę Dr Jekylla i Mr Hyde'a i jest chyba najbardziej intrygującą postacią pierwszej księgi trylogii. Na plus zaliczam również przenoszenie akcji z miejsca na miejsce, pokazywanie wydarzeń z różnych perspektyw. Canavan czyniła to juz w pierwszej trylogii, jednak tu zabieg ten wygląda o wiele płynniej i spójniej. Pomimo, iż "Kapłanka w bieli" kończy się bitwą pomiędzy "dobrymi" i "złymi", wiele wątków zostało dopiero lekko nakreślonych, na ich rozwiązanie będziemy musieli poczekać. I podejrzewam, że nieraz jeszcze przyjdzie nam spojrzeć na wszystko z innej strony...

Recenzja nagrodzona (2pkt)

06 maja 2009

tom607

Oby ta trylogia skończyła się lepiej od poprzedniej...

30 czerwca 2009

Chiot

Co do pierwszej recenzji, to nie bogowie byli nazywani Białymi, tylko ich główni kapłani. I to właśnie Auraya była Białą. Taki szczegół :D

09 listopada 2009

Auraya renata.m95@wp.pl

Pierwsza część ery pięciorga zafascynowała mnie tak bardzo, że z niecierpliwością czekam na kupienie drógiej jej części. Przygody Aurayii (czy jak to się odmienia ;-)) bardzo mi się spodobały. Bochaterka nie jest osobą bez wad co daje duży plus przy mojej ocenie książki (do bochaterów bez wad niemam nic do nażucenia tylko że po jakimś czasie książka zaczyna nudzić!). Książka jest wciągająca z wątkiem zakazanej miłości. Znalazłam tam przygodę i magię dzięki którym mogłam się oderwać od rzeczywistości. Polecam tą książkę wszystkim któży kochają magię, przygodę i wątki miłosne.

Recenzja nagrodzona (2pkt)

02 stycznia 2010

Hiria hiria@vp.pl

"Kapłanka w bieli" zapowiadała się ciekawie. Wydawało mi się, że po Trylogii Czarnego Maga będę mogła wziać do ręki kolejną genialną książkę tej autorki. Okazało się jednak inczej i rozczarowałam się. Książka pełna jest schematów powtarzanych z debiutowego dzieła tj. miłość byłej uczennicy do mistrza, występowanie magicznych tarcz czy nawet takie szczegóły jak sposób całowania ukochanego. Dodatkowo powiało nudą, a akcja jakby nie mogła się rozkręcić na dobre. Zabrakło mi też spójności, akcja rozgrywa się w wielu miejscach, zostanie to pewnie wykorzystane w późniejszych częściach, ale w tej chwili wprowadza małe zamieszanie. Spodobał mi się natomiast pomysł ludzi-ptaków Siyee i ludzi-ryb Elai.

03 stycznia 2010

Bione paupli@interia.pl

Zgadzam się w 100% z Tobą Hiria również znalazłam sporo powiazań i pierwszym o ktorym nie wspomnialas bylo to jak Auraya i została "zauwazona" - rowniez jak i Sonea przez wielki wyczyn taki jak uwolnienie wioski od Duwnaczykow , antomiast druga bohaterka przebila tarcze magow.

04 stycznia 2010

lollallol@wp.pl lol

Bardziej mi się podobały przygody Sonei. Chyba pani Trudi chodziła po tych wszystkich stronach i patrzyła na komentarze bo już robi następną trylogie która odbywa się w świecie krain sprzymieżonych i sachaki :]

08 stycznia 2010

truskawkakasia kitektoja@tlen.pl

Trylogia Czarnego Maga została przeze mnie "pożarta". Najdłużej czekałam na "Wielkiego Mistrza" i jak tylko wpadł w moje ręce to już stojąc w kolejce do kasy w (...) przeczytałam kilka stron, a potem poszłoooo. Mniam Mniam. Ale to tak jest, że jak się coś mega dobrego szybko zje to taki niedosyt pozostaje i chciałoby się więcej. Aż tu przed świętami kolega pożyczył kapłankę.... uuuu marcepan? nieee! ptasie mleczko? w życiu! to jak niewyobrażalnie najpyszniejsza słodycz, którą rozkoszowałam się..... 2 dni!!! masakra i znowu niedosyt. Dzwonię "Kochanie, czy możesz przed przyjściem do domu, wpaść do (...)? A po co? zapytał mój luby? Książkę byś mi kupił" Ostatnia z dzikich" a co już pożarłaś kapłankę? zapytał. A ja na to: tak! teraz się oblizuję jak kot bo skończonej misce mleka.Genialna wspaniale napisana książka, jeżeli kolejne części będą tak napisane to napiszę do Trudi C prośbę o kolejne część. Jaki to trzeba mieć umysł, żeby wymyśleć:tkaczy snów, Siyee i ich Mówców, vorny, vezy, pentadrian, zamtuz. Szok literacki! Wirtuozeria magii literackiej!, Niemożliwość nie do opisania!Nie ogarniam tego, jak można nie czytać książek Trudi!

Recenzja nagrodzona (2pkt)