zarejestruj się zaloguj się
:
:
:
:
:

Newsletter

Bądź na bieżąco z promocjami i nowościami w Gandalfie.

Ostatnio oglądane

Jazda na rowerze - Remmert Wielinga, Paul Cowcher, Tommaso Bernabei

Jazda na rowerze Profesjonalnie o sporcie

Remmert Wielinga,

Paul Cowcher

cena: 45,38

Jaś i Małgosia - PRACA ZBIOROWA .

Jaś i Małgosia Edukacyjny teatrzyk ...

PRACA ZBIOROWA .

cena: 29,41 25,00

Jak wydobyć geniusza ze swojego dziecka? - Ken Adams

Jak wydobyć geniusza ze swojego dziecka? Zabawy i ćwiczenia rozwijające intelekt dzieci w wieku od 0 do 11 la ...

Ken Adams

cena: 31,68

Jak rysować - PRACA ZBIOROWA .

Jak rysować

PRACA ZBIOROWA .

cena: 34,90 29,67

Jak przeciwstawiać się złu? - Aleksander sj Posacki

Jak przeciwstawiać się złu? Demonologi ...

ks. Aleksander sj Posacki

cena: 22,60

Jak nie marnować jedzenia - PRACA ZBIOROWA .

Jak nie marnować jedzenia smacznie, ...

PRACA ZBIOROWA .

cena: 22,61

Jadą jadą misie - PRACA ZBIOROWA .

Jadą jadą misie Zabawy maleństwa

PRACA ZBIOROWA .

cena: 8,88 7,55

Jeden dzień z panem Julesem

Jeden dzień z panem Julesem

Wydawnictwo: Galaktyka

Oprawa: miękka

Ilość stron: 80

Wysyłamy w: mały zapaspomoc

 

Nasza cena: 18,07

Cena detaliczna: 19,86

U nas taniej o 9%

dodaj do przechowalni Dodaj do koszyka
Powrót
Książka ze względu na nastrój porównywana przez niemieckich czytelników z takimi pozycjami jak Weronika postanawia umrzeć Paulo Coelho i Gołąb Patricka Süskinda. Poranek zaczyna się niewinnie, od zapachu kawy, który jak zwykle towarzyszy Alice w drodze z sypialni do kuchni. Dopiero tam odkrywa, że nagle została wdową. Aby móc w spokoju pożegnać się z mężem, ukrywa fakt jego śmierci. Pragnie spędzić z nim jeszcze jeden dzień, by podzielić się wszystkimi niewypowiedzianymi myślami i uczuciami, które kryła w sobie przez długie lata. W tym niezwykłym dniu towarzyszy jej autystyczny chłopiec, dla którego śmierć Pana Julesa oznacza nagły koniec codziennych, nadających rytm jego dobie rozgrywek szachowych. Jeden dzień z Panem Julesem to ciepła, poetycka i poruszająca opowieść o stracie, przemijaniu, ale także o miłości i nadziei. ZNANI I LUBIANI POLECAJĄ: To jedna z najpiękniejszych książek o miłości, jakie czytałem w życiu. Artur Barciś. Ta książka to dowód na to, że śmierć bliskiej osoby można przeżyć głęboko, ale spokojnie. Warto przeczytać, bo każdy z nas kiedyś się z tym problemem zetknie. Iza Szumielewicz, Radio Zet. Czy w jednym, opisanym minuta po minucie dniu można zawrzeć całe życie? Wyrazić to, co nigdy nie zostało powiedziane, otworzyć schowane w duszy stare tajemnice, posprzątać w sercu i pożegnać wierne dotąd demony wspomnień? Jeśli można, to musi być wyjątkowy dzień? Z dreszczem w sercu chłonęłam kolejne zdania, które z bezlitosną szczerością dotykają rzeczy, o których nie mówimy. Czytałam tę książkę dziesięć tysięcy metrów nad Ziemią, by blisko nieba przypomnieć sobie po raz kolejny, co jest najważniejsze. Małgorzata Kościelniak - wokalistka jazzowa, dziennikarz RMF FM

Szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: literatura piękna, powieść społeczno-obyczajowa

Wydawnictwo: Galaktyka
Oprawa: miękka
Wymiary: 140x200
Ilość stron: 80
ISBN: 978-83-7579-024-5
EAN: 9788375790245
Wprowadzono: 09.05.2008

Recenzje klientów

i zgarniaj nagrody napisz recenzję

junior asiajunior(at)wp.pl 14 styczeń 2011

Poruszająca książka o miłości i rozstaniu. Pożegnanie dwojga starszych ludzi, którzy przeżyli, że sobą prawie całe życie. Życie obfitujące w smutki, jak i w chwile szczęśliwe. Życie, w który oboje odnosili sukcesy jak i upokorzenia. Książka pokazuje jak niewiele mamy czasu dla siebie i dla naszych bliskich Codzienne zrutynizowane czynności dają nam poczucie bezpieczeństwa jednak nie dają szczęścia w pełni. Wiele niewypowiedzianych słów odkładanych na potem narasta a nie każdy z nas ma możliwość spędzenia z bliską osobą jeszcze jednego dnia. Dnia na pożegnanie, na wyjaśnienie niedopowiedzianych spraw, dnia na uzyskanie i danie wybaczenia. Tytułowy Pan Jules umiera w zimowy słoneczny poranek, spoglądając na świat pokryty śnieżną pokrywą. Przed śmiercią jednak jak każdego dnia przygotowuje swej żonie Alice śniadanie. Nastawia kawę w ekspresie, goli się i ubiera. Umera w spokoju bez patosu, cierpienia i trosk. Pozostawia jednak swą żonę Alice, która nie jest gotowa na śmierć męża potrzebuje czasu by oswoić się z myślą o jego odejściu. Książka pokazuje jak wiele niewypowiedzianych słów, niezałatwionych spraw zostaje między ludźmi i dzieli ich. Tytułowi bohaterowie spędzając ze sobą prawie całe życie, są szczęśliwi mają udane życie zawodowe i osobiste, jednak w chwili śmierci Julesa Alice nie może pozwolić mu tak po prostu odejść. Alice chce mieć czas by porozmawiać z mężem i wyjaśnić to, czego obawiała się powiedzieć mu za jego życia. Ich wspólne problemy, utrata dziecka, zdrada, zmiana kulturowo obyczajowa, którą przeszli wzmacnia ich związek. Jednak podczas chwil spędzonych ze sobą nie mają czasu tak naprawdę ze sobą porozmawiać o ważnych sprawach. Owszem czytają gazetę, omawiają ciekawostki z życia gwiazd, rozmawiają o tym, co chcieliby zjeść na obiad i gdzie dziś pójdą na zakupy. Podczas tych wszystkich czynności, niewątpliwie ważnych nie mają czasu by porozmawiać o rzeczach naprawdę dla nich istotnych. Tak naprawdę małżonkowie spędzają z sobą tylko ten jeden dzień, ostatni dzień. Książka daje dużo do myślenia. Każe się zastanowić czy odpowiednio dużo czasu spędzamy z boskimi nam osobami? Czy mówimy o sprawach naprawdę ważnych? Czy też asekurujemy się rutynowymi czynnościami, które zastępują sprawy istotne? Tak naprawdę boimy się mówić o uczuciach. Boimy się mówić prawdę. Tak będzie lepiej, bezpieczniej!? Jednak zapewniam, tak nie będzie lepiej. Niewypowiedziane słowa rosną jak mur. Stajemy się oderwani od rzeczywistości, odrealnieni jak dziecko chore na autyzm. Dopiero śmierć tej drugiej osoby skłania nas do refleksji. Powstaje pytanie czy nie jest za późno. Alice prowadzi monolog ze zmarłym mężem, nie może liczyć na jego odpowiedź a on nie może odeprzeć zarzutów skierowanych pod jego adresem. Bliskie sobie osoby powinny rozmawiać nieustannie o tym, co ważne i o drobiazgach. Tylko prawdziwa rozmowa zbliża ludzi, nie należy odkładać na później spotkania ze znajomymi, rozmowy z małżonkiem, odwiedzin u babci. Milcząc nie chronimy bliskich wręcz przeciwnie okłamujemy ich i ranimy jeszcze bardziej.

alcapone 13 maj 2008

To dziwna książka. Opowiada o sprawach ostatecznych, o śmierci - a jednocześnie jest pogodna i optymistyczna. Bo wszystko się zmienia wraz z odejściem Pana Julesa. A gdy głębiej się zastanowić - to nic się nie zmienia, nawet rytm dnia pozostaje taki, jak dotychczas.

Zobacz również

Oceniaj
Gandlafa

Zdobywaj
Nagrody

Twoja opinia ma znaczenie - Wyraź ją

:

:


Czekamy na Twoją ocenę nowego wyglądu strony. Napisz nam, co Ci się podoba, co jest do poprawy, a czego brakuje. Wszystkie opinie pomogą nam udoskonalić funkcjonalność strony, bo jest ona tworzona dla Was i z myślą o Was. Jeśli podasz swój adres e-mail lub wystawisz opinię będąc zalogowany, weźmiesz udział w zabawie. Raz dziennie spośród nadesłanych opinii wybierzemy jedną, którą nagrodzimy bonem zakupowym o wartości 20 Silmarili (20 zł), a nadawcom pięciu innych dodamy po 5 punktów do konta klienta. Zależy nam na ocenie rzetelnej i konstruktywnej, niekoniecznie pochwalnej.