Harry Potter i Książę Półkrwi

Księgarnia

+ szukanie zaawansowane

firefox

Dzisiaj jest: poniedziałek, 22 marca 2010 - imieniny Bogusława i Katarzyny


rejestracja    logowanie

Oferta wielkanocna
Harry Potter i Książę Półkrwi - Rowling Joanne K.

Harry Potter i Książę Półkrwi

Rowling Joanne K.



Wydawnictwo: Media Rodzina
Oprawa: twarda
Wprowadzono: 15-07-06
ISBN: 83-7278-168-0
Stron: 704
Wymiary: 140x210

Nasza cena: 44.48 PLN

Rabat: 9%

Cena rynkowa: 48.88 PLN

Wysyłamy w: 24 do 48h + czas dostawy

Dodaj do koszyka

Po nieudanej próbie przechwycenia przepowiedni Lord Voldemort jest gotów uczynić wszystko, by zawładnąć światem czarodziejów. Organizuje tajemny zamach na swego przeciwnika , a narzędziem w jego ręku staje się jeden z uczniów. Czy jego plan się powiedzie? Tom szósty przygód Harry`ego Pottera przynosi cenne informacje o matce Voldemorta, jego dzieciństwie oraz początkach kariery młodego Toma Riddle`a, które rzucą nowe światło na sylwetkę głównego antagonisty Pottera. Na czym polega sekret nadprzyrodzonej mocy Czarnego Pana? Kto będzie nowym nauczycielem obrony przed czarną magią? Jaki jest cel tajemniczych i niebezpiecznych wypraw Dumbledore`a? Kto będzie wybranką serca Harry`ego? I wreszcie, kto jest tytułowym Księciem Półkrwi i jaką misję ma on do spełnienia?

Autorstwa:

Z Kategorii:

Wydawnictwa:

recenzje
Recenzje "Harry Potter i Książę Półkrwi":

17 lutego 2007

hp

ciekawe co będzie w 7 częsci

21 lutego 2007

:)

Uwielbiam tą książkę

23 października 2008

Hubert Celi ński hubercik963@wp.pl

Najnowszy tom serii opowieści o przygodach młodego czarodzieja przypomina mocno amerykańskie seriale - nie daje ostatecznych odpowiedzi, a tylko przysparza kolejnych pytań i niewiadomych. Każdy z pięciu wcześniej opublikowanych tomów, choć był integralną częścią całego cyklu, w pewien sposób stanowił jednak odrębną, skończoną całość - stawiano w nim pewien problem, wokół którego zbudowana była fabuła powieści, ale i rozwiązywano go. Z szóstego tomu dowiadujemy się wprawdzie, kim był tytułowy Książę Półkrwi, ale nie to jest przecież najważniejsze. Część ta bowiem stanowi przede wszystkim bardzo rozbudowany wstęp do opowieści o ostatecznej walce Harry’ego z jego największym wrogiem - Lordem Voldemortem. I właściwie nie da się jej przed poznaniem ostatniego tomu ocenić, można tylko powiedzieć, że jest obiecująca. Z pierwszych stron książki dowiadujemy się, że rozpoczęła się wojna między zwolennikami Voldemorta - Śmierciożercami, a resztą czarodziejskiego świata. Jednak i wśród czarodziejów, stojących po stronie dobra, nie ma zgody. Stosunki między Zakonem Feniksa z Dyrektorem Szkoły Magii i Czarodziejstwa Pogwar - Albusem Dumbledore’m na czele, a Ministerstwem Magii pozostają - mimo zmiany na kierowniczym stanowisku tej drugiej instytucji - bardzo napięte. Na tym tle rozgrywają się wydarzenia, mające miejsce podczas kolejnego roku szkolnego w Hogwarcie. Harry zostaje kapitanem drużyny quidditcha i będzie musiał pogodzić największą pasję z nauką i staraniami o możliwość dalszego kształcenia do zawodu aurora (swego rodzaju czarodziejskiego "policjanta", walczącego z czarną magią) oraz z życiem uczuciowym, które tu rozkwitnie już w pełni. Ponadto, główny bohater rozpocznie indywidualne lekcje z dyrektorem szkoły. Czego dowie się podczas nich? Czy Gryffindor po raz kolejny zwycięży w szkolnych rozgrywkach quidditcha? Kto zostanie nowym nauczycielem Obrony przed czarną magią? Te pytania pozostawmy bez odpowiedzi, by nie psuć radości lektury powieści. Tak - radości, bo "Harry Potter i Książę Półkrwi" to powieść całkiem dobra. Przede wszystkim, autorka bierze pod uwagę fakt, że czytać ją będą Czytelnicy w bardzo różnym wieku i temu podporządkowała sposób opowiadania. Nie znajdziemy tu epatujących brutalnością opisów (jak przykra scena odcinania ręki w tomie IV). Jest za to coraz bardziej obecna śmierć. W pewnym momencie Harry pyta: "Czy umarł ktoś, kogo znamy?" I to samo pytanie przez cały czas zadają sobie Czytelnicy, których ciekawość potęgują dodatkowo powtarzane przez media wzmianki, że w tym tomie zginie jeden z najbliższych przyjaciół Harry’ego. Jest więc to w pewnej płaszczyźnie baśń przeciw wojnie, która bohaterom odbiera bliskich, a wraz z nią - radość i szaleństwa młodości, zmuszając do tego, by przedwcześnie dojrzewali. Bohaterowie więc dorastają, a - co za tym idzie - poznają smak erotyki, choć i ta ukazana jest nad wyraz delikatnie. Ron i jego dziewczyna rzucają się wprawdzie "jak para węgorzy", a sympatyczny młodzieniec często swą ukochaną całuje (czy "zjada jej twarz", jak mówi siostra Rona), ale na bardzo wstrzemięźliwych opisach się kończy. I dobrze. Zresztą, w obliczu wojny i bliskości ostatecznego starcia ze Złem sprawy uczuciowe będą musiały odejść na dalszy plan. Co ciekawe, o ile dotąd fabuła książek Rowling przypominała przechodzenie komputerowej gry przygodowej - bohater stawał przed kolejnymi zadaniami i z mniejszą bądź większą ilością "fajerwerków" je wykonywał, w "Księciu Półkrwi" wątku przewodniego właściwie nie ma! Mecze quidditcha pojawiają się dwukrotnie, wątek miłosny to pojawia się, to schodzi na dalszy plan, a podczas spotkań z Dumbledore’m Harry nie poznaje kompletnego życiorysu swego przeciwnika, ale kilka odrębnych epizodów z jego życia. Stąd też, powieść wydaje się nie posiadać wyraźnego rytmu, zdaje się być urywaną, a nawet miejscami - niespójną. Wydaje się, że autorka pragnęła zamieścić w tym tomie wszystkie informacje, które "zapomniała" lub których nie zdołała umieścić w częściach wcześniejszych, a które niezbędne są, by przejść do zakończenia cyklu, uzupełniła je o garść interesujących, zabawnych scenek i sytuacji, po czym spróbowała "jakoś to zebrać". W efekcie książka trochę przypomina film, nakręcony na podstawie części czwartej - "Harry Potter i Czara Ognia" - mnóstwo tu mniej lub bardziej barwnych i ważnych epizodów, które jednak nie są w wystarczającym stopniu połączone. Mimo tego, napięcie utrzymuje się prawie przez cały czas i Czytelnik wciąż oczekuje wydarzenia, które coś wreszcie wyjaśni. I z tym wyczekiwaniem zmuszeni jesteśmy pozostać do czasu ukazania się ostatniego tomu serii... Wyjaśnia się zaś właściwie tylko rola profesora Snape’a, którego Harry serdecznie nienawidzi (tak, jak nie cierpi go większość Czytelników), a który - o czym wiedzieliśmy od dawna - był podwójnym agentem, choć równocześnie pytanie, po czyjej stronie tak naprawdę stoi, pozostawało nierozstrzygnięte. W "Księciu Półkrwi" uzyskamy na nie odpowiedź, odpowiedź, która mnie rozczarowała. Miałem bowiem nadzieję, że Snape pozostanie postacią tragiczną, co podsyciła jeszcze obietnica, jaką w jednej z pierwszych scen składa matce Draco Malfoya, którego ojciec jako Śmierciożerca trafił do Azkabanu. Nadzieję, która wydaje się płonną Ale - czy

06 grudnia 2008

Marzanna marzanna_tarasiuk@op.pl

Już zdecydowanie nie można powiedzieć "kolejny tom książeczki dla dzieci". Akcja rozwija się, jest więcej przemocy, książka staje się bardziej mroczna, jeżeli tak można powiedzieć. Jestem pod wrażeniem niesamowitego talentu pani Rowling. Potrafi ona trzymać w napięciu, a jej książki to istny majstersztyk. Minął czas, kiedy oceniałam książkę po jej postaciach i ich marzeniach, teraz ważne są dla mnie ukryte w niej wartości i stylu pisania. Podoba mi się, jak Rowling jedno nic nie znaczące zdanie z pierwszych części przemienia w główny wątek w następnych częściach... Jednocześnie zawiedziona jestem tłumaczeniem, które nie oddaje do końca tego, co przekazać chciała autorka... W zasadzie w tej części nie podobało mi się tylko nudne rozwinięcie wątku miłosnego... OGÓLNIE bardzo ciekawa i wciągająca książka dla ludzi, którzy mają odrobinę wyobraźni i potrafią korzystać z marzeń! Gorąco polecam.

Recenzja nagrodzona (2pkt)

11 lutego 2009

Fenek fenek6665@gamil.com

Szczerze przyznam że podobała mi się ta książka. Jest w niej ten klimat spokoju nieznany dwóm poprzednim tomom w których dominowała akcja i napięcie. W tym autorka postawiła raczej na sprawy osobiste trójki przyjaciół i kłopoty związane z nauką. Najbardziej pasjonującą częścią książki są jednak wątki związane z Voldemortem i jego życiem. Poszukiwanie horkruksów również jest ciekawe a fragment dotyczący pogrzebu jest napisany w ten sposób że aż się chce płakać. W ogóle cała książka trzyma odpowiedni poziom i nie rozczarowuje. Co nie zmienia faktu że jest to tylko preludium przed ostatnią i najbardziej oczekiwaną częścią serii którą jest ostatnia część. Książka jest obszerna, nie jest to jednak wada ponieważ książka sama w sobie nie jest przyciężkim tomiszczem, którego lektura sprawia trudności. Jest to raczej książka na letnie popołudnia gdy nie mamy co robić i jesteśmy z stanie przeczytać nawet przeciętne księgi których lektura nie wymaga wysiłku umysłowego. Jeśli jednak nie znamy poprzednich części to lektora nie sprawi nam wielkiej przyjemności ponieważ książka jest przeznaczona raczej dla zaznajomionych ze światem Harrego Pottera. Co niektórym może sprawiać trudności.

13 sierpnia 2009

maksio maksio5@poczta.onet.pl

I oto kolejna, szósta już część przygód młodego czarodzieja. W piątej klasie Haryy i jego przyjaciele zdawali sumy i teraz czekają na wyniki swojej pracy. Nistety Harry otrzymał tylko P z eliksirów, więc będzie musiał zrezygnować z kariery aurora, gdyż profesor Snape przyjmuje do szóstej klasy tylko uczniów z W. Ale okazuje się, że Dumbledore zrobił roszadę wśród nauczycieli - eliksirów będzie nauczał profesor Slughorn, zaś obrony przed czarną magią profesor Snape. Czy Dyrektor Hogwartu wie, co robi? Harry, Hermiona i Ron są w Szkole Magii i Czarodziejstwa,a poza murami rozprzestrzenia się zło Lorda Voldemorta. Ale czy na pewno nie przeniknęło ono do zamku? Ktoś próbuje zabić Dumbledore'a, choć jego próby są żałosne, ale dość tragiczne w skutkach. Harry ma podejrzanego, jednak nikt mu nie wierzy. Czy chłopak ma rację, oskarżając Malfoya o to, że jest śmierciożercą na miejsce swojego ojca? "Harry Potter i Książę Półkrwi" jest bardzo wciągającą lekturą. Dowiecie się z niej, jak Harry stał się szkolnym mistrzem eliksirów, jak działa Felix Felicis, czym są horkruksy... Dumbledore odkryje przed wami wszystko, czego zdołał dowiedzieć się o przeszłości Sami Wiecie Kogo. Przekonacie się, że młody Tom Riddle już miał wielkie zadatki na znakomitego, choć okrutnego czarodzieja. A co najważniejsze, dowiecie się, kim jest tytułowy Książę Półkrwi? I czy to on będzie odpowiedzialny za śmierć Dumbledore'a? Niestety, niewyjasniona pozostanie jedna zagadka - kim jest R.A.B., któremu udało się zdobyć naszyjnik Voldemorta? Ale miejmy nadzieję, że tajmenica zostanie rozwiązana w siódmej, ostatniej już części. Miłej lektury!!!

Recenzja nagrodzona (2pkt)

01 października 2009

Bizon565 blazej_boch@tlen.pl

Harry Potter i Książę Półkrwi top zdecydowanie nie jest już książka dla dzieci. Pani Rowling wprowadza nowy klimat, który zwiążany jest z szeroko rozumianym egzystencjalizmem. Harry pozostaje w wakacje pod opieką Dursleyów. Tym razem przybywa po niego sam Dumbledore, który pragnie, by Harry pomógł przekonać mu do powrotu do pracy starego przyjaciela. Harry myśli, że ma być to nowy nauczyciel obrony przed czarną magią. Po kilku perypetiach i przygodach wraz z przyjaciółmi Ronem i Hermioną Harremu udaje się powrócić do Hogwartu na 6 rok nauki. Już na początku wszystkich czeka niespodzianka - profesor Slughorn, jak się okazuje wcale nie uczy obrony przed czarną magią, a eliksirów. W związku z tym OPCM nauczać będzie Snape. Ponadto Harry ma w tym roku mieć prywatne lekcje z Dumbledorem. Czego będą dotyczyły i co wydarzy się w Hogwarcie? Tego dowiesz się czytając te lekturę.

Recenzja nagrodzona (2pkt)

17 grudnia 2009

MagdalenaB magda_boch@o2.pl

Harry Potter i Książę Półkrwi to już szósta część przygód odważnego i walecznego czarodzieja. Po powrocie Voldemorta i śmierci Syriusza Harry zaczyna powoli dorastać. Tom ten nie jest już tak zabawny jak poprzednie, często dominuje mroczny klimat, atmosfera napięcia, a także efekt zaskoczenia. Zacieśniają się więzi między Harrym, a profesorem Albusem Dumbledorem - dyrektorem szkoły, który staje się dla niego niczym ojciec. To dzięki informacjom zgromadzonym przez Dumbledora i dzięki temu, że potrafi on w odpowiedni sposób przekazać je Harryemu jest możliwe późniejsze odnalezienie części duszy Voldemorta, tzw. horkruksów i zniszczenie ich. Harry powoli staje się dojrzałym mężczyzną, który otrzymuje poważną misję, ma za zadanie powstrzymać najgroźniejszego czarnoksiężnika w historii. Tylko on może to uczynić, a wszystko za sprawą jednej przepowiedni wypowiedzianej kilkanaście lat wcześniej przez profesor Sybillę Trelawney. Czy Harryemu się uda?

Recenzja nagrodzona (2pkt)

14 stycznia 2010

Sylwusiaa21

Szósta część książek o przygodach młodego czarodzieja Harrego Pottera... Tym razem jednak wszystko toczyć się będzie wokół horkrusów...Kolejny rok nauki w Hogwarcie Harrego i jego przyjaciół. Niestety jeden z najgorszych. Znów Voldemor. Lord Voldemort... Pod jego władzą jest już całe Ministerstwo Magii i Czarodziejstwa. Coraz więcej jest śmierciożerców... Lecz są też nieco bardziej pocieszające rzeczy, min. to, ze Dumbledore jest już coraz bliżej odnalezienia horkrusów... Tak ważnych. Nie tylko dla nich ale i dla Ridle'a. Wszystko wokół staje się gorsze, nikomu niemal już nie można wierzyć. Każdy może okazać się zdrajcą. Ważne są jednak horkrusy... Części Toma.Czy uda się znaleźć horkrusy? Kto zginie? Kto okaże się zdrajcą? Co się jeszcze wydarzy?Przyznam, ze ta książka była jedną z lepszych części Harrego Pottera. Czyta się ją w wielkim napięciu i czeka na dalszy ciąg wydarzeń...

Recenzja nagrodzona (2pkt)

13 lutego 2010

niunia00

Najnowszy tom serii opowieści o przygodach młodego czarodzieja przypomina mocno amerykańskie seriale - nie daje ostatecznych odpowiedzi, a tylko przysparza kolejnych pytań i niewiadomych. Harry Potter i jego przyjaciele trafiają nie tylko na szósty rok nauki w Hogwarcie, ale znajdują się też w samym centrum walki z odrodzonym Sam-Wiesz-Kim.Mroczny tom szósty pełen jest nie tylko dramatycznych wydarzeń, ale i miłosnych przygód, które pokażą nam niektórych bohaterów w zupełnie nowym świetle. Po przeczytaniu 5 części Harry'ego Pottera wszyscy zadawali sobie jedno pytanie: co będzie dalej? W każdym bądź razie ta książka z pewnością wszystkich nas zaskoczyła. I to pozytywnie! Napisana jest prostym, zrozumiałym dla każdego językiem. Kompozycja dzieła została bardzo dokładnie przemyślana. Podoba mi się też fakt, że pani Rowling nie faszerowała jej monotonnymi opisami. Największe wrażenie na czytelniku zapewne robi jednak magia obecna na każdej stronicy. Aura tajemniczości i nagłe zwroty akcjii trzymają w nieustannym napięciu. Gorąco polecam !

Recenzja nagrodzona (2pkt)