Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane

Funkcjonowanie współczesnego rynku pracy Wybrane uwarunkowan ...
Agata Szydlik-Leszczyńska
cena: 36,31
GRA ENDERA 1. część przygód Endera
Wydawnictwo: Prószyński I S-Ka
Oprawa: miękka
Ilość stron: 326
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 29,04
Cena detaliczna: 31,92
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Orson Scott Card (ur. 1951) - Jeden z najbardziej popularnych autorów jgatunku science fiction. Debiutował w wieku 26 lat opowiadaniem Gra Endera, które zostało później rozbudowane do rozmiarów powieści. Zarówno Gra Endera, jak i drugi tom cyklu, Mówca Umarłych, zdobyły obie najważniejsze nagrody SF - Hugo i Nebulę. Także kolejne tomy (Ksenocyd i Dzieci Umysłu) cieszą się ogromną popularnością. Oprócz cyklu o Enderze Card napisał wiele powieści i opowiadań. Do jego najsłynniejszych utworów należą: cykl o Alvinie Stwórcy, Glizdawce, Wołanie Ziemi oraz Badacze czasu - odkupienie Krzysztofa Kolumba. W twórczości Carda ogromną rolę odgrywa wyznawana przez niego religia mesjanistyczna.
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: fantastyka, fantastyka naukowa, obcy |
| Wydawnictwo: | Prószyński I S-Ka |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 140x200 |
| Ilość stron: | 326 |
| ISBN: | 978-83-7648-612-3 |
| EAN: | 9788376486123 |
| Wprowadzono: | 16.01.2011 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęMarta Kicinska 30 październik 2009
recenzja nagrodzona 2.00pkt
"Gra Endera" to gra z czytelnikiem w nieprzewidywalny ciąg zdarzeń, który ostatecznie osiąga finał, a jednak nie sposób zamknąć książkę i na tej jednej poprzestać. Od razu porywamy się na tom drugi i szykujemy na regale kolejne. Po prostu w "Grze Endera" - pierwszym tomie rozbudowanego cyklu, mamy okazję bardzo mocno zżyć się z jasnowłosym chłopcem. Świadomość, że to tylko bohater książki zanika z każdą kolejną stroną. Nagle odczucia podczas lektury nasilają się i stają realne. Drżymy o jego młode życie. I o losy naszej planety. Jakby od działań Endera rzeczywiście miało zależeć nasze ocalenie, jeśli wygra grę. Poznajemy Endera jako 6-letniego chłopca. Spokojny, roztropny, o niezwykłym talencie do obmyślania strategii walki, a jednocześnie sam tak bezbronny, drobny i niewinny - wszystko to sprawia, że od początku go kochamy, współczujemy mu, dopingujemy, gdy stawia czoła wyzwaniom daleko przerastającym ludzkie możliwości. Science fiction w czystej postaci wzbogacone o elementy, jakie zawsze dodaje "bohater - dziecko": tajemnica, która dopiero rozkwita, nadzieja, która jest zbyt młoda, by umrzeć.
Wojtas95 wojciech.zy(at)gmail.com 6 kwiecień 2011
Ostatnio miałem przyjemność przeczytać najbardziej znaną książkę słynnego amerykańskiego pisarza Orsona Scotta Carda pt. „Gra Endera”. Nazwisko to nie jest obce dla każdego fana fantastyki. Card jest wielokrotnym laureatem najbardziej prestiżowych nagród literackich tego gatunku – Nagrody Hugo i Nebuli. Pierwsze wydanie powieści ukazało się w 1985 roku, zaś w Polsce w roku 1991. Od tej pory książka zyskała sobie wielkie grono wielbicieli na całym świecie i doczekała się kontynuacji. Nad światem przedstawionym w lekturze ciąży widmo wojny pomiędzy dwiema rasami, ludźmi a rasą owadopodobnych istot zamieszkujących odległe planety. Ludzie po raz pierwszy muszę zmierzyć się z innymi inteligentnymi istotami. Nie jesteśmy już sami we wszechświecie, ale czy możemy żyć obok siebie. Problem wojny nie spędza snu z powiek głównodowodzącym sił zbrojnych. Decydują się oni na innowacyjny i desperacki krok. Spośród milinów dzieci na planecie wyszukują te najbardziej inteligentne i szkolą je na kolejnych Napoleonów i Aleksandrów. Czy znajdą odpowiednie dziecko? Czy plan się powiedzie? Czy jeden nieletni człowiek może zadecydować o losach świata? Czy ludzkość przetrwa? Książka napisana perfekcyjnie. Zmusza nas do myślenia nad niesprawiedliwością świata, wybieranie między dobrem ogółu, a dobrem jednostki, nikłą różnicą pomiędzy szkoleniem, a torturowaniem... Po przeczytaniu nie ulega wątpliwości fakt, że Card jest geniuszem, a tę pozycję powinno się dodać do kanonu lektur. Polecam każdemu!
Zobacz również
