Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane

Funkcjonowanie współczesnego rynku pracy Wybrane uwarunkowan ...
Agata Szydlik-Leszczyńska
cena: 36,31
Nasza cena: 49,01
Cena detaliczna: 53,87
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: nauki humanistyczne, filozofia, inne, religie i mitologie |
| Wydawnictwo: | NOMOS |
| Oprawa: | twarda |
| Wymiary: | 150x210 |
| Ilość stron: | 470 |
| ISBN: | 978-83-7688-057-0 |
| EAN: | 9788376880570 |
| Wprowadzono: | 23.01.2012 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęnannar02 san.siro(at)wp.pl 13 październik 2010
Kurt Rudolph, to protestancki teolog, który w czasach NRD wykładał jako profesor historii religii na Wydziale Filozoficznym Karola Marksa w Lipsku. Po r.1990 pojawił się z gościnnymi wykładami w USA. Następnie został wykładowcą w Marburgu(Hesja). Jego książka to szczegółowa analiza dziejów gnostycyzmu, praktycznie na przestrzeni dwóch tysiącleci. Autor omawia gnozę helleńską, judeochrześcijańską, dotykając również jej islamskich odprysków. Manicheizm i kataryzm to dwie - pochodzące z jakże różnych epok - frakcje tego samego gnostyckiego dualizmu. Obok niezwykłych losów kataryzmu, szczególnie zdumiewające są miejsca do jakich dotarł do manicheizm. Już w r.719, w Pekinie zostaje wzniesiony pierwszy kościół wyznawców nauki Maniego. W latach 762-840, manicheizm zostaje religia państwową Ujgurów. W r.1120 zostaje wydany w Chinach anty-manichejski edykt. W tym czasie w Kraju Środka istnieje 40 manichejskich miejsc kultu. Lata 1150-1300, to okres "fascynacji katarskiej", w tym czasie (1217-58) Mongołowie kładą kres gminom manichejskim w Azji Centralnej i Zachodniej. Ale gnostycyzm nie umiera ! Ok. r.1450 zanika dopiero ruch bogomilski na Bałkanach (z którego wyłonili się katarzy). Idea dualistycznego gnostycyzmu pojawia się w 'Civitas Dei', św. Augustyna, jak i wiele stuleci później, w pieśni ... Marcina Lutra ('Silną twierdzą jest nasz Bóg'). Jeszcze w XVII w. w Bułgarii żyją ostatni paulicjanie, przedstawiciele ruchu gnostyckiego, który narodził się w Armenii i Syrii (ok. r.650). Ale z książki dowiadujemy się rzeczy jeszcze bardziej niezwykłej, oto gnostycyzm jest żywym organizmem i dziś ! Gnostyckie "ostatki" spotkamy w Iraku, głównie w Bagdadzie i Basrze (ok. 15.000 wyznawców). Autor pomimo 'marksistowskich naleciałości', z wielką dbałością o szczegóły stara się obiektywnie przedstawić losy gnozy i zarysować jednocześnie na jej tle dzieje wczesnego Kościoła. Książka ciekawie napisana, z pewnością niezwykle atrakcyjna pozycja dla osób zainteresowanych religioznawstwem i poszukujących mniej znanych uwarunkowań które kształtowały teologię pierwotnego Kościoła.
Zobacz również
