książka
Geograficzne uwarunkowania rozwoju infrastruktury społeczeństwa informacyjnego w Polsce
Werner Piotr
Cena: 36.31 PLN
więcej >>książka
Instrumenty bankowości elektronicznej
Matuszyk Anna, Matuszyk Paweł Grzegorz
Cena: 32.68 PLN
więcej >>książka
Przewodnik po galeriach sztuki 2006 SZTUKA INWESTOWANIA W SZTUKĘ
Zboralska Kama
Cena: 49.92 PLN
więcej >>

Koszty przesyłek pocztowych w Księgarni Gandalf
Masz wątpliwości?
Skontaktuj się z nami:
(9:00-17:00)
Mateusz
Edyta
0 801 000 798 (24gr/min z vat)
(0 42) 252-39-23Ania
Zamówienia przyjmujemy wyłacznie
poprzez stronę www.


Dziewczęta z Nowolipek (twarda)
Pola Gojawiczyńska
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Oprawa: twarda
Wprowadzono:
09-04-08
ISBN: 978-83-7435-655-8
Stron: 200
Wymiary: 148x211
Nasza cena: 26.24 PLN
Rabat: 9%
Cena rynkowa: 28.83 PLN
Wysyłamy w: 24 do 48h + czas dostawy
Dziewczęta z Nowolipek są powieścią tak wyjątkową, jak jej autorka.
Kiedy śledzi się jej biografię, aż trudno uwierzyć, iż osoba tyle razy stawiana wobec ciężkich wyroków losu, była zdolna wytrwale pielęgnować w sobie literackie zdolności.
Nowolipki, zapomniana przez tzw. wielki świat warszawska dzielnica biedy i "śmietników" determinuje losy bohaterek, tak jak pewnie swego czasu determinowała los Gojawiczyńskiej. Bronka, Franka, Cechna, Amelia czy Janka, każda na swój sposób będzie starała się uciec od stygmatów małej ojczyzny i przedrzeć się, choć na chwilę, do wspomnianego "wielkiego świata", symbolizowanego przez takie miejsca, jak ulica Marszałkowska czy Ogród Saski. Bohaterki Gojawiczyńskiej nie tęsknią jednak za blichtrem majętnej egzystencji, lecz za miłością. Miłość, ta bajkowa, znana z książek, ma je wyzwolić i nadać sens ich istnieniu.
Autorstwa:
Z Kategorii:
- literatura piękna (6736)
- powieść społeczno-obyczajowa (1799)
Wydawnictwa:
- Zielona Sowa (902)
29 grudnia 2009
sonya_815 paulinka1993r@vp.pl
Szczerze mówiąc, podchodziłam do niej dość sceptycznie (właściwie zaczynałam, czytając na przymus).. Ale już pierwsze strony "Dziewcząt z Nowolipek" sprawiły, że odczułam tą, dość rzadko u mnie spotykaną, zupełną obojętność na to, co działo się dookoła, w mojej rzeczywistości.. Dreszcz wywołany tym okrutnym żalem, jaki gojawiczyńska potrafi wzbudzić u zatwardziałego czytelnika, ustępował po chwili głębokiemu odczuciu podziwu dla tych, które walczyły.. Bo cała powieść to historia walki.. ze strachem, z dojmującym ubóstwem, z własną niemocą, a przede wszystkim z niesprawiedliwym światem.. tym, który serwuje odpadki miłości, raniące bliskich i mażdżące jakiekolwiek więzi.. tym, który przygniata i zabiera poczucie godności.. wreszcie tym światem, który każdego poranka wita czlowieka szarą, nieprzewidywalną codziennością. Idealnie wykreowane postaci Franki, Janki, Bronki, Czesi, czy Kwiryny sprawiają, że czytelnik zaczyna zastanawiać się nad samym sobą. I szybko dochodzi do wniosku, że nawet dziś, pomimo upływu prawie osiemdziesięciu lat od powstania dzieła, dręczy nas ta sama niepewność - niepewność jutra, która popycha młodych do podejmowania nie-własnych decyzji, z nadzieją, że "tak będzie lepiej".. I niepewność, która nie daje spokoju aż do ostatnich momentów życia.. Szarość "tamtego" świata jest tą samą szarością Polski dzisiejszej - odbudowanej i nie pamiętającej czasów wojny,ale pełnej samotnych "dziewcząt", które pewnego dnia podejmują okrutną decyzję o poddaniu się, zaprzestaniu walki o swój los.Dla wrażliwych - powieść ta, to żródło potoków łez i długich godzin przemyśleń.. A dla mniej wrażliwych - lektura, która z pewnością wywoła choć krótki moment refleksji.. Polecam gorąco!
Recenzja tygodnia (25pkt)
29 grudnia 2009
sonya_815 paulinka1993r@vp.pl
Szczerze mówiąc, podchodziłam do niej dość sceptycznie (właściwie zaczynałam, czytając na przymus).. Ale już pierwsze strony "Dziewcząt z Nowolipek" sprawiły, że odczułam tą, dość rzadko u mnie spotykaną, zupełną obojętność na to, co działo się dookoła, w mojej rzeczywistości.. Dreszcz wywołany tym okrutnym żalem, jaki gojawiczyńska potrafi wzbudzić u zatwardziałego czytelnika, ustępował po chwili głębokiemu odczuciu podziwu dla tych, które walczyły.. Bo cała powieść to historia walki.. ze strachem, z dojmującym ubóstwem, z własną niemocą, a przede wszystkim z niesprawiedliwym światem.. tym, który serwuje odpadki miłości, raniące bliskich i mażdżące jakiekolwiek więzi.. tym, który przygniata i zabiera poczucie godności.. wreszcie tym światem, który każdego poranka wita czlowieka szarą, nieprzewidywalną codziennością. Idealnie wykreowane postaci Franki, Janki, Bronki, Czesi, czy Kwiryny sprawiają, że czytelnik zaczyna zastanawiać się nad samym sobą. I szybko dochodzi do wniosku, że nawet dziś, pomimo upływu prawie osiemdziesięciu lat od powstania dzieła, dręczy nas ta sama niepewność - niepewność jutra, która popycha młodych do podejmowania nie-własnych decyzji, z nadzieją, że "tak będzie lepiej".. I niepewność, która nie daje spokoju aż do ostatnich momentów życia.. Szarość "tamtego" świata jest tą samą szarością Polski dzisiejszej - odbudowanej i nie pamiętającej czasów wojny,ale pełnej samotnych "dziewcząt", które pewnego dnia podejmują okrutną decyzję o poddaniu się, zaprzestaniu walki o swój los.Dla wrażliwych - powieść ta, to żródło potoków łez i długich godzin przemyśleń.. A dla mniej wrażliwych - lektura, która z pewnością wywoła choć krótki moment refleksji.. Polecam gorąco!















