Dzieci Hurina

Księgarnia

+ szukanie zaawansowane

firefox

Dzisiaj jest: piątek, 3 lipca 2009 - imieniny Jacka i Anatola


rejestracja    logowanie

Książka na wakacje
Dzieci Hurina - Tolkien John Ronald Reuel
Fragment - Dzieci Hurina

Dzieci Hurina

Tolkien John Ronald Reuel



Wydawnictwo: Amber
Oprawa: twarda
Wprowadzono: 15-02-08
ISBN: 978-83-241-3014-6
Stron: 240
Wymiary: 165x235

  Promocja: 34.32 PLN

Rabat: 14%

Cena rynkowa: 39.70 PLN

Wysyłamy w: 24 do 48h + czas dostawy

Dodaj do koszyka

J.R.R. Tolkien zaczął pisać "Dzieci Hurina" w 1918 roku, książkę dokończył syn autora, Christopher Tolkien, na podstawie szkiców zapisanych przez ojca. Fragmenty książki były już wcześniej publikowane.
Historia Túrina i jego siostry Niënor - dzieci Húrina, człowieka, który śmiał się przeciwstawić Czarnemu Władcy - toczy się na długo przed wydarzeniami Władcy Pierścieni, w rozległej krainie za Szarymi Przystaniami, na ziemiach, po których chadzał niegdyś Drzewiec zatopionych podczas wielkiego kataklizmu, jaki zakończył Pierwszą Erę świata. W odległych czasach, gdy na Północy wznosiła się ogromna twierdza pierwszego Czarnego Władcy.
To opowieść o wojnie rozpętanej przez Morgotha przeciwko elfom i ludziom, o nienawiści i zemście, o odwadze i słabnącej nadziei, o strachu i o zmaganiu się z przeznaczeniem. O losach Túrina i Niënor, naznaczonych straszliwą klątwą Czarnego Władcy.

Piękna bibliofilska edycja z olśniewającymi kolorowymi ilustracjami Alana Lee, autora szaty graficznej Władcy Pierścieni - rysunków, które zainspirowały reżysera filmu.

John Ronald Reuel Tolkien (1892-1973), jeden z najwybitniejszych pisarzy w historii literatury, zyskał światową sławę jako twórca niepowtarzalnego gatunku literackiego i niezwykłej krainy fikcji, która od lat zachwyca kolejne pokolenia czytelników. Źródłem inspiracji dla powstania Hobbita, Władcy Pierścieni, Silmarillionu, Niedokończonych opowieści były legendy. Lecz sięgając do mitów greckich i rzymskich, celtyckich i anglosaskich, legend arturiańskich, karolińskich i germańskich, Tolkien - profesor języka staroangielskiego w Oksfordzie, jeden z najlepszych filologów swoich czasów - powołał do życia własną, na wskroś oryginalną mitologię. Rozmach tego przedsięwzięcia jest oszałamiający, a niepowtarzalny świat Śródziemia - najbardziej zwarty i drobiazgowo wymyślony świat w historii literatury - zapisał się trwale we współczesnej kulturze. W 2001, 2002 i 2003 roku zachwycił miliony widzów dzięki wielkiej filmowej trylogii Władca Pierścieni.

Autorstwa:

Z Kategorii:

Wydawnictwa:

recenzje
Recenzje "Dzieci Hurina":

20 czerwca 2007

Midnight Reader

Co prawda nie wiem co dokładnie było dziełem Christophera, a co jego ojciec, ale i tak nie wyczuwałam żadnej różnicy. Chodzi o to, że nie jestem w stanie powiedzieć gdzie przerwał Tolkien senior a gdzie zaczął jego syn. To jest zdecydowany plus. Na początku książka mi się nie podobała. Raziła mnie językiem. Patetycznym, wzniosłym. Ciągle w mojej głowie kołatała się myśl 'Czy nie da się tego powiedzieć prościej? Czy zamiast <<przemawiać>> nie mogliby po prostu mówić?' Ale, gdy po paru stronach wczułam się w pewien rytm tego języka - nie mogłam przestać. Zachwycił mnie po raz kolejny, ponieważ jest taki sam jak zawsze. Cudowny, symboliczny, piękny, a przede wszystkim przenoszący do tej krainy, wyśnionej przez Tolkiena. Z radością do niej powróciłam, ponieważ pozwoliło mi to oderwać się od wszystkiego. Popatrzeć trochę dłużej na zachód słońca, poobserwować ludzi wokół mnie odrobinę dokładniej i podziwiać to, czego nie zauważamy w codziennym sprincie przez życie.

Recenzja nagrodzona (2pkt)

18 sierpnia 2007

Gwynvan speed13@o2.pl

Nie jestem pewien, ale wydaje mi sie że została wydana tylko po to żeby duuuuużo na niej zarobić, bo jest wokół niej dużo szumu, a o tym że w Silmarilionie i bodajże Niedokończonych Opowieściach jest opowieśc o dzieciach Hurina to już sie nie wspomina - oczywiście dla większego zysku. Jeżeli miałbym polecać jakąś ksiązkę, o poleciłbym Niedokończone opowieści, bo tam oprócz opowieści o Dzieciach Hurina, jest też wiele ciekawych informacji, np na temat Istarich (Gandlaf Saruman, Radagast, Alatar, Pallando), lub lokacji. nie mówiąc już o rewelacyjnej częsci książki o Numenorze (wyspa między Śródziemiem a Valinorem) czy o początku przyjaźni między Gondoren a Rohanem (Odsiecz Eorla, bodajże na Parth Galen). Z drugiej strony, lepszy Rydz niż nic, Tolkien był fenomenalnym piarzem i każda jego książka jest na swój sposob ciekawa ;]

21 października 2007

michał ostrówka -

super ksiąrzka

27 listopada 2007

bezimienny hero4400@op.pl

Dzieci Hurina (Chin Hurin) - wciągająca książka napisana ręką mistrza tolkiena opowiadająca o wielkim wojowniku Thurina Thorambarze. Jego tragiczna historia wzruszy każdego do łez. Przez cały czas ścigała go klątwa Dzieci Hurina. Był genialnym zwiadowcą, idealnym tropicielem i jeszcze lepszym szermierzem. Ten porywczy i krnąbrny chłopak dusił w sobie tyle nienawiści do świata za stratę ojca. Wychowały go elfy, lecz po sprowokowanym morderstwie uciekł z ich ziem. Zabił swego mistrza i nauczyciela, gdy ten ratował go z niewoli. Został przywódcą bandy rozbójników, a zaraz po tym doradcą króla jednego z potężniejszych krajów. Zabił smok, lecz ten rzucił na niego urok. Patrzył jak giną jego najbliżsi a on nie mógł nic zrobić. Poślubił własną siostrę, myśląc że to zbłąkana dziewczyna. Gdy uświadomił sobie te wszystkie czyny wbił klingę w ziemię i skoczył na nią. Moim zdaniem owa historia wzruszy każdego do łez... Jest naprawdę warta przeczytania!!! (jest to poszerzona wersja tej z Silmarylionu o kilkaset kartek)

Recenzja nagrodzona (2pkt)

09 lutego 2008

Marek mmmmd@o2.pl

"Dzieci Hurina" to wspaniałe dzieło. Na kartach książki zapisana została historia niezwykła, która wprowadza czytelnika w barwny świat baśni i legend wzniesiony piórem mistrza Tolkiena.Razem z bohaterami podążamy niebezpiecznymi ścieżkami, kroczymy wśród pustkowia, błądzimy w mrocznych kniejach; śledzimy ich dramatyczne koleje losu. Przerzucając kolejne stronice, odnajdujemy miejsca czarownego Śródziemia, gdzie ponownie przeżywamy niesamowitą przygodę, na nowo odczuwając panującą tam magię, która nie pozwala oderwać się od tego dzieła ani na chwilę.

Recenzja nagrodzona (2pkt)

15 sierpnia 2008

eragon luukaszz@gmail.com

czytałem super chociesz "hobbit" jest lepszy

13 października 2008

kyra89 kyra892@wp.pl

ja sie niestety nie zgodze z opinia ze to jest super ksiazka...rzeczywiscie jest dobra ale nie swietna.wg mnie ta ksiazka to tylko material nadajacy sie na ksiazke,cos w stylu szkicu...po prostu wg mnie jest nie dopracowana...bardzo brakuje mi wiekszej ilosci dialogow,ksiazka bez nich wydaje sie nie zyc...jestem ciekaw jaby wygladala jesli gdyby ta sama historie opisalby po swojemu na przyklad paolini....:)mimo to ksiazke polecam bo ma tez plusy ktorych na szczescie jest wiecej niz minusow....

09 grudnia 2008

faramirx faramirx@wp.pl

Widać tu wielką miłość syna do ojca i jego pracy. Christopher bardzo dokładnie odzwierciedla język swego ojca. Tolkien na pewno byłby dumny z syna. Jako spadkobierca twórczości J.R.R.Tolkiena z pewnością wykonał swe zadanie (po raz kolejny zresztą) perfekcyjnie. Czytamy tragiczną historie Rodu Hurina, jakbyśmy byli świadkami zdarzeń/ich członkami. Czuję się tak zawsze, gdy czytam J.R.R.Tolkiena!!! POLECAM odwiedzenie tego niesamowitego świata!!!

Recenzja nagrodzona (2pkt)