Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
Dom na Wyrębach
Wydawnictwo: Videograf II
Oprawa: miękka
Ilość stron: 330
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 21,12
Cena detaliczna: 24,84
U nas taniej o 15%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Utrzymana w klimacie prozy Stephena Kinga debiutancka powieść Stefana Dardy.
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria okolicznościowa: nagrody literackie, im. Janusza Zajdla, 2008, powieść-nominowani |
| Wydawnictwo: | Videograf II |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 135x210 |
| Ilość stron: | 330 |
| ISBN: | 978-83-7183-743-2 |
| EAN: | 9788371837432 |
| Wprowadzono: | 08.10.2009 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjękasandra-85.blogspot.com kasandra_85(at)wp.pl 23 listopad 2011
Ostatnio, przy okazji czytania dwutomowej serii Czarny Wygon, miałam przyjemność zapoznać się z twórczość polskiego pisarza Stefana Dardy. Książki zrobiły na mnie niemałe wrażenie, więc z tym większą ochotą sięgnęłam po jego pierwszą, debiutancką powieść „Dom na wyrębach”. Czy i ona przypadła mi do gustu? Zaraz się o tym przekonacie:). Macie czasami dość wielkomiejskiego gwaru i ciągłego pędu za pieniędzmi, karierą i milionem innych nieprzydatnych nam rzeczy? Z pewnością tak. Podobnymi przesłankami kierował się główny bohater książki Marek Leśniewski, który po burzliwym małżeństwie i problemach w pracy zapragnął chwili wytchnienia i bliższego obcowania z naturą. Potargany przez życie, zmęczony i łapczywie pragnący chwili normalności sądzi, że w nowym, jakże spokojnym i malowniczym miasteczku na Lubelszczyźnie, znajdzie upragnione szczęście. Cóż… Początkowo sielskie, aczkolwiek naznaczone ciężką pracą fizyczną, życie jest dla bohatera odskocznią, ale wszystko się zmienia za sprawą dziwnego sąsiada i niepokojących zdarzeń dziejących się u niego w domu. Idylla się kończy a duchy przeszłości zaczynają dawać o sobie znać… Kolejny raz Darda mnie zaintrygował, ale i nieźle przestraszył. Ostatnio miałam w planach uroczy domek za miastem, w bliskim kontakcie z naturą, ale po przeczytaniu tej książki zwyczajnie w świecie bałabym się chyba zamieszkać na odludziu. Choć może w odpowiednim towarzystwie, nie byłoby tak źle:). Mimo to, muszę przyznać, że pisarz potrafi stworzyć konkretny nastrój, który dość szybko udziela się czytelnikowi. Ja podczas czytania wielokrotnie miałam ciarki na skórze a w myślach kłębiło mi się mnóstwo teorii i pytań. Będą ludowe wierzenia, bardzo ciekawi bohaterowie a poza tym nie zabraknie tu także humoru. Tajemniczość i mroczny klimat w połączeniu z pomysłową intrygą zaciekawi niejednego czytelnika. Język jest dynamiczny, żywy a fabuła pełna napięcia i wartkiej akcji. Z pewnością nikt nie powinien się nudzić. Duży plus za nastrojową okładkę, która stanowi namiastkę tego, co czeka nas w środku lektury. „Dom na wyrębach” to książka łącząca w sobie horror, ale i powieść psychologiczną. Myślę, że miłośnicy Dardy będą zadowoleni a wszyscy spragnieni dreszczyku emocji również się nie zawiodą. Książka otrzymała nominację do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza Zajdy i do Nagrody Sfinks 2008. Moim zdaniem całkowicie zasłużenie. Polecam serdecznie!!
Rafał ktos0091(at)interia.pl 14 marzec 2011
Mnie książka również się bardzo podobała, fajnie się ją czyta i w ogóle. Śmieszną są wypowiedzi Huberta co jeszcze podwyższa wartość książki.... muszę przyznać że popłakałem sie na końcu książki a rzadko mi sie to zdarza koniec książki jest dla mnie dziwne bo wolałbym żeby historia zakończyła sie Happy Endem.... :(
marcyna marcyna(at)gazeta.pl 8 listopad 2009
Czytam drugi raz, poprzednio pędziłam za akcją. Teraz wgłębiam się w szczegóły i znowu jestem pod wrażeniem. Zachęcam do lektury!
kaszmir kaszmir987987(at)wp.pl 3 listopad 2009
super książka!
basia basia_racz(at)interia.pl 9 grudzień 2008
Prawdziwy horror osadzony w na wskroś polskich realiach. Polskie drogi, polskie krajobrazy, rodzime strzygi, polska zima i dość nietypowe polskie święta Bożego Narodzenia. ‘Dom na wyrębach’ to wciągająca lektura na zimowe wieczory, a grudzień to doskonały czas na zapoznanie się z bohaterami. Gwarantowana dawka strachu odpowiednia dla wszystkich. Po przeczytaniu pozostaje pytanie: czy warto spełniać marzenia...? Swoją odpowiedź każdy znajdzie w Domu.
tolo janoosh(at)op.eu 17 listopad 2008
Książka mnie zaskoczyła, bo okazała się bardziej powieścią traktującą o tematach egzystencjalnych niż takim "zwykłym" horrorem. Bardziej o życiu niż o śmierci, a raczej o tym, że przez parę miesięcy można zyskać prawdziwe szczęście, które daje 8 razy więcej niż lata "porządności" i budowania "dobrobytu". Żurawie głównymi bohaterami! :) Przepiękne, niech żyje życie!
W. Okoń okonmir(at)gazeta.pl 16 listopad 2008
Dziełko - super! Wzmaga napięcie!Ciekawa kompozycja! Odkrywcze metafory! Opisy - finezja! Dialogi ekstra! Język giętki, barwny, miejscami dosadny, soczysty! To nie lada sztuka oswoić Jaszczuka! Niech żyje przyjaźń z Hubertem... i żurawi klangor! Tak trzymaj! Ciekawe co dalej dzieje się na wyrębach! Czekam na kolejną książkę!
veronix veronix(at)gazeta.pl 13 listopad 2008
Nie rozumiem tylko, dlaczego, wciąż, w tytule, "wyręby" są napisane wielką literą...? Przecież jasno widać, że powinny być zapisane małą. Można prosić o zmianę?
veronix veronix(at)gazeta.pl 12 listopad 2008
Wysublimowana refleksja nad życiem, w czym niepomiernie pomaga utkanie tła, faktów, a przez to całości klimatu z niemożliwych do niezauważenia różnorakich nici przyrody. Konkretne i odważne podejście do świata i jego cywilizacyjnych przejawów przeplata się z delikatnością uczuć i niezachwianiem tego, co w duszy człowieka najważniejsze. A wszystko podane w zaskakująco - ciepły ( i zaskakujący, i ciepły) sposób. I mimo, że powieść porównywana jest do klimatu prozy Stephena Kinga, uważam, że wpisuje się w swój własny styl. Szczerze polecam. :)
Zobacz również
