rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
CIAŁO I DUCHA RATOWAĆ ŻYWIENIEM
ocena: 6, głosów: 65
 

CIAŁO I DUCHA RATOWAĆ ŻYWIENIEM

książka

Wydawnictwo: Michalineum - CMM,

Oprawa: miękka

Ilość stron: 192

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawypomoc Realizacja w ciągu 24h (dni robocze) dotyczy: - zamówień za pobraniem potwierdzonych danego dnia do godziny 12.00 - zamówień opłaconych kartą kredytową do godziny 12.00 - zamówień opłaconych przelewem po zaksięgowaniu wpłaty do godziny 12.00

Nie gwarantujemy dostarczenia paczki przed świętami.

DARMOWA DOSTAWA przy zamówieniach od 80zł Pocztą Polską
(dot. zam. przedpłaconych na terenie kraju)

Nasza cena: 17,92

Cena detaliczna: 19,48

U nas taniej o 8%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

15,58

Powrót
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje

CIAŁO I DUCHA RATOWAĆ ŻYWIENIEM - opis produktu:

Autorka uważa, że główną przyczyną tak powszechnych i różnorodnych chorób zwyrodnieniowych jest wieloletnie przekarmienie i ogólnie bardzo wadliwe żywienie, i że jedynym prawdziwie skutecznym przyczynowym lekiem będzie tu głodówka lub dieta półgłodówkowa, która w swych różnych odmianach nazywana jest postem. W książce przedstawia przykłady kuracji dietą półgłodówkową, kóra ma zastosowanie niemal we wszystkich dolegliwościach z wyłączeniem chorób wrodzonych, gruźlicy, nadczynności tarczycy, niedoczynności nadnerczy, depresji oraz u dzieci i młodzieży przed okresem dojrzewania. Na ostatnich stronach tej niewielkiej książeczki podane są adresy ośrodków prowadzących wczasy zdrowotne i dietę warzywno-owocową ( w niektórych dr Dąbrowska prowadzi osobiście nadzór medyczny).

CIAŁO I DUCHA RATOWAĆ ŻYWIENIEM - wybrana recenzja:

Marta 14 marzec 2014

Nie namawiam do głodówek- źle prowadzone mogą tylko zaszkodzić. Namawiam do zapoznania się z kuracjami oczyszczającymi organizm, proponowanymi przez autorkę. Sama odpowiednią dietą ograniczyłam ataki reumatyzmu (zapalenia stawów), głównie dzięki eliminacji glutenu, cukrów i nabiału. Warto skorzystać z tej książki pamiętając, że nasz układ pokarmowy nie nadąża z dostosowaniem do tego, co obecnie zjadamy.

Sprawdź wszystkie recenzje

CIAŁO I DUCHA RATOWAĆ ŻYWIENIEM - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: poradniki, zdrowie, dietetyka

Wydawnictwo: Michalineum - CMM,
Oprawa:miękka
Wymiary:120x165
Ilość stron:192
ISBN:83-7019-137-1
Wprowadzono: 19.02.2004
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

CIAŁO I DUCHA RATOWAĆ ŻYWIENIEM - recenzje klientów

rrii(at)tlen.pl 23 marzec 2009

Mój kolega, który doświadczył tej metody bardzo ją wychwalał. Postanowiłem skorzystać. O efektach będę informował.
Dzisiaj się zważyłem 102 kg.

mariola (at)wp.pl 20 marzec 2009

stosowalam ta diete i podjadalam troche bo nie mogla wytrzymac ;/ czy jak bede nadal stosowac ja to bede chudla ??

Pokaż więcej

9 marzec 2009

stosowałam 2 tygodnie diete,po jedzeniu jabłek wysadzało mi wątrobę ,z jarzyn miałam dyskomfort/nie trawiłam niektorych jarzyn, schdłam 2 kg
nie jadłam surowych jarzyn ze wzgedy że mam problemy z trzustką i wątroba.Miałam specyficzny zapach ,było to na pewno oczyszczanie.Nie wiem co myslec ,jak podaje wyżej Pani jak może czuć się wątroba trzustka ,która zjada 25 k sadła w ciągi 6 tygodni,,czy może grozić zawał tłuszczowy,czy to jest prawda że na skutek spalenia tłuszczu produkty uboczne przechodzą do krwi i odkładają swiństwa a zyłach,tętnicach.Po za tym czy należało by pomóc wątrobie w wzbogaceniu aminokwasów,które usuwałyby produkty uboczne po metaboliżmie.
Jest jeszcze dieta proteinowa polegająca na zjadanniu przez 5 dni tylko chudego mięsa jajek chudego sera ,po czym łączy się mięso z jarzynami.Zauwazyłam że zoładek nie jest wysadzony ,wątroba nie dokucza,chudnie się 3kg przez 5 dni,cztałam o diecie P Budwig,Gersona,można oszaleć kto ma rację.

25 luty 2009

dzieki radom w tej ksiazce schudlam 23 kg ale bez cwiczen sie nie obylo:)

zenonbio1(at)wp.pl 1 październik 2008

Witam.Pani biotechnolog, może Pani przeoczyła wykłady o zawartości w warzywach tłuszczów i białka.Są one zawarte w każym warzywie i natury nie musimy poprawiać. Osobiście na diecie Pani Dąbrowskiej wszystkie wyniki uległy znacznej poprawie( nie tylko cholesterol), Allat, Aspat również.Pani wiedza nie jest w stanie walczyć z faktami.

Hossowska(at)gd.pol-aqua.com.pl 8 lipiec 2008

dieta super po stosowaniu przez 3 tygodnie 2 lata temu pozbyłam się cukrzycy stopnia II.obniżył się cholesterol oraz pozbyłam się 12 kg.Od paru miesięcy znów wróciłam do obżarstwa i czuję się bardzo żle wrócił cukier i choresterol.Od tygodnia jestem od nowa na diecie i myślę ,że tym razem nie zmarnuję efektów.

kubaikarol(at)wp.pl 3 maj 2008

Witam WSZYSTKICH na diecie :)
Dzisiaj wróciłam z Mielna , z ośrodka w którym kuracjusze stosują dietę oczyszczającą wg. dr Dąbrowskiej. Jestem na diecie 2 tygodnie i czuję się fantastycznie , choć miałam po drodze kryzysy ozdrowieńcze :( Ale teraz mogę polecić ją wszystkim ; przede wszystkim nie czuję głodu , samopoczucie szybko sie poprawia wraz z utratą wagi ( zrzuciłam już 7 kg) i polepszeniem wyglądu ( włosy nie wypadają, skóra jest gładka , cud - znikają rozstępy !!! ) , nie miewam bóli głowy , nie jestem zmęczona , od rozpoczęcia diety nie miałam ataku kolki nerkowej, zgagi ani żadnych dolegliwości żołądkowych. Nie rozdwajają mi się paznokcie i mogłam odstawić większość leków przeciw astmatycznych !!!
Szczerze wszystkim polecam rozpoczęcie diety w grupie - tak jak ja - jest łatwiej i raźniej!!!
POWODZENIA !!!

30 kwiecień 2008

W recenzji nie mogą znajdować się adresy do innych stron internetowych.

17 luty 2008

Dietę dr Ewy Dąbrowskiej zastosowałam pierwszy raz cztery lata temu .Polecił mi ją ojciec z poradni Bonifratrów na ul.Sapieżyńskiej. Wytrzymałam trzy tygodnie, schudłam 9 kg. Wyniki badań miałam idealne, czułam się świetnie. Skutki diety utrzymywały się ok.2 lat. Potem próbowałam kilka razy zacząć, ale nieskutecznie. Od jutra znowu zaczynam.Mam nadzieję, że wytrwam, ponieważ zamierzam włączyć w to modlitwę.Uważam, że dieta jest cudowna i bardzo pomaga w dojściu do równowagi zdrowotnej. Trzymajcie za mnie kciuki.:-)

13 luty 2008

aa.. dodam ze nie mam juz woreczka zolciowego.. moze to ma jakies znaczenie? dzis wypilam tylko sok i troche zupki i wode mineralna.. ale jest jak bylo.. wciaz lekki bol..troche mnie to martwi.. bo jak sie opychalam czym popadlo;) to mnie nic nie bolalo.. bede wdzieczna za jakies wskazowki..
serdeczne pozdrowienia dla wszytskich "warzywnych" :)

13 luty 2008

witam serdecznie:) jestem na diecie juz dwa tygodnie.. wszystko dobrze.. tylko zauwazylam ze po wypiciu warzywnego soku odczuwam bol w okolicy watroby.. wlasciwie to caly czas mnie w tym miejscu pobolewa.. raz mniej raz mocniej.. czy ktos mial takie objawy? moze cos zle robie? warzywa kupuje w kiosku.. a gdzie Wy sie w nie zaopatrujecie? no i po dwoch tygodniach schudlam tylko 3 kg.. nie zlamalm diety ani razu.. z owocow tylko 1 grejfrut dziennie i kilka jablek.. gotuje zupki warzywne.. warzywa na parze no i soki.. kiedy pijecie soki? rano? czy wieczorem? [czekam na ksiazke] jem tez kiszone ogorki i kapuste.. buraki.. rozne slatki.. itp skad sie bierze ten bol...

12 luty 2008

Pierwszy raz zastosowałam dietę 6 lat temu. Wspaniałe samopoczucie spowodowało, że wytrwałam 6 tyg. W początkowych dniach było mi łatwiej, gdyż wcześniej nie paliłam, nie używałam cukru, nie piłam alkoholu. Gotowałam dla rodziny, nie odczuwajac żadnych pokus - fakt, nic nie próbowałam. Schudłam 10 kg. Bolaczką przed dietą były obrzęki nóg w okolicy kostek. Do dzisiaj nie mam z tym problemu. jak reką odjął. Wagę utrzymałam kilka lat. W czasie diety jadłam tyle aby się najeść do syta, bez ograniczenia. Nie umiarkowany apetyt na słodycze, nieregularne posiłki zaowocowały. Postanowiłam powtórzyć dietę.Jestem pełna optymizmu. Dzisiaj jest 1 dzień. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

7 luty 2008

Rozpoczęłam dietę dr Dąbrowskiej wczoraj - przez cały dzień piłam jedynie wodę i herbaty ziołowo-owocowe. Cieszę się z mojego pierwszego zwycięstwa! Nie odczuwałam zupełnie głodu, choć tego się najbardziej bałam. Dziś włączę owoce i warzywa. Nigdy wcześniej nie byłam na żadnej diecie, choć zdarzało mi się mieć fazy zdrowego odżywiania, nigdy jednak nie wytrzymywałam długo i powracałam do ulubionych ciasteczek i czekoladek. Teraz jednak po przeczytaniu książki dr Ewy Dąbrowskiej i po tym jak moje zdrowie zaczęło się pogarszać, postanowiłam zareagować stanowczo. Dodatkową motywacją jest rozpoczynający się właśnie Wielki Post. Mam na dzieję, że uda mi się wytrwać całe 6 tygodni! A efektów zdrowotnych nie mogę się już doczekać! Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

rere71(at)tlen.pl 15 grudzień 2007

Muszę zwrócić uwagę czytających te wypowidzi na kilka kwestii:
1 - najważniejsza: aspekt duchowy diety czyli w rzeczywistości postu - z doświadczenia wnoszę, że próby odchudzenia ciała dla urody, bez zwrócenia się ku Bogu, są po prostu czasem katorżniczej walki z samym sobą i pokusami nie do odparcia
2 - wartość postu jest bezdyskusyjna, ludzi zdrowych namawiam do zastosowania po przebyciu rekolekcji Daniela lub przestudiowaniu obu ksiązek Dąbrowskiej i poświęceniu cierpienia, które jest odczuwalne szczególnie w 3 pierwszych dniach, rozwojowi ducha. Ludzie chorzy - tylko pod ścisłą kontrolą lekarską!
3 - proszę nie dawać wiary poglądom, jakoby post powodował jakąkolwiek szkodę dal organizmu, post bowiem, w sposób naturalny włączony jest w życie człowieka myślącego,
4 - pomyślcie o klęsce koncernów farmaceutycznych i strachu otyłych, przerażonych perspektywą odmówienia sobie przysmaków, które często stanowią jedyną przyjemność ich życia! Kochani, zawierzcie Bogu, naprawdę warto zacząć żyć pełną piersią, życiem, w którym czekoladki i ciastka przestają być antidotum na smutek, bo smutek odchodzi.
Pozdrawiam serdecznie :-)

10.00 10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Zobacz również

Brak list życzeń:

Utwórz

rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Kup podręczniki i wyprawkę szkolną
na RATY!

Szczegóły >>

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: