Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
CIAŁO I DUCHA RATOWAĆ ŻYWIENIEM
Wydawnictwo: Michalineum - CMM,
Oprawa: miękka
Ilość stron: 192
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 16,56
Cena detaliczna: 19,48
U nas taniej o 15%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki |
| Wydawnictwo: | Michalineum - CMM, |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 120x165 |
| Ilość stron: | 192 |
| ISBN: | 83-7019-137-1 |
| EAN: | 9788370191375 |
| Wprowadzono: | 19.02.2004 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęPiotr rrii(at)tlen.pl 23 marzec 2009
Mój kolega, który doświadczył tej metody bardzo ją wychwalał. Postanowiłem skorzystać. O efektach będę informował. Dzisiaj się zważyłem 102 kg.
mariolka osuch mariola (at)wp.pl 20 marzec 2009
stosowalam ta diete i podjadalam troche bo nie mogla wytrzymac ;/ czy jak bede nadal stosowac ja to bede chudla ??
karolina 9 marzec 2009
stosowałam 2 tygodnie diete,po jedzeniu jabłek wysadzało mi wątrobę ,z jarzyn miałam dyskomfort/nie trawiłam niektorych jarzyn, schdłam 2 kg nie jadłam surowych jarzyn ze wzgedy że mam problemy z trzustką i wątroba.Miałam specyficzny zapach ,było to na pewno oczyszczanie.Nie wiem co myslec ,jak podaje wyżej Pani jak może czuć się wątroba trzustka ,która zjada 25 k sadła w ciągi 6 tygodni,,czy może grozić zawał tłuszczowy,czy to jest prawda że na skutek spalenia tłuszczu produkty uboczne przechodzą do krwi i odkładają swiństwa a zyłach,tętnicach.Po za tym czy należało by pomóc wątrobie w wzbogaceniu aminokwasów,które usuwałyby produkty uboczne po metaboliżmie. Jest jeszcze dieta proteinowa polegająca na zjadanniu przez 5 dni tylko chudego mięsa jajek chudego sera ,po czym łączy się mięso z jarzynami.Zauwazyłam że zoładek nie jest wysadzony ,wątroba nie dokucza,chudnie się 3kg przez 5 dni,cztałam o diecie P Budwig,Gersona,można oszaleć kto ma rację.
agnieszka hoffmann 25 luty 2009
dzieki radom w tej ksiazce schudlam 23 kg ale bez cwiczen sie nie obylo:)
Zosia zenonbio1(at)wp.pl 1 październik 2008
Witam.Pani biotechnolog, może Pani przeoczyła wykłady o zawartości w warzywach tłuszczów i białka.Są one zawarte w każym warzywie i natury nie musimy poprawiać. Osobiście na diecie Pani Dąbrowskiej wszystkie wyniki uległy znacznej poprawie( nie tylko cholesterol), Allat, Aspat również.Pani wiedza nie jest w stanie walczyć z faktami.
HELENA Hossowska(at)gd.pol-aqua.com.pl 8 lipiec 2008
dieta super po stosowaniu przez 3 tygodnie 2 lata temu pozbyłam się cukrzycy stopnia II.obniżył się cholesterol oraz pozbyłam się 12 kg.Od paru miesięcy znów wróciłam do obżarstwa i czuję się bardzo żle wrócił cukier i choresterol.Od tygodnia jestem od nowa na diecie i myślę ,że tym razem nie zmarnuję efektów.
Agnieszka kubaikarol(at)wp.pl 3 maj 2008
Witam WSZYSTKICH na diecie :) Dzisiaj wróciłam z Mielna , z ośrodka w którym kuracjusze stosują dietę oczyszczającą wg. dr Dąbrowskiej. Jestem na diecie 2 tygodnie i czuję się fantastycznie , choć miałam po drodze kryzysy ozdrowieńcze :( Ale teraz mogę polecić ją wszystkim ; przede wszystkim nie czuję głodu , samopoczucie szybko sie poprawia wraz z utratą wagi ( zrzuciłam już 7 kg) i polepszeniem wyglądu ( włosy nie wypadają, skóra jest gładka , cud - znikają rozstępy !!! ) , nie miewam bóli głowy , nie jestem zmęczona , od rozpoczęcia diety nie miałam ataku kolki nerkowej, zgagi ani żadnych dolegliwości żołądkowych. Nie rozdwajają mi się paznokcie i mogłam odstawić większość leków przeciw astmatycznych !!! Szczerze wszystkim polecam rozpoczęcie diety w grupie - tak jak ja - jest łatwiej i raźniej!!! POWODZENIA !!!
E. 30 kwiecień 2008
W recenzji nie mogą znajdować się adresy do innych stron internetowych.
17 lutego 2008 kasia :-] 17 luty 2008
Dietę dr Ewy Dąbrowskiej zastosowałam pierwszy raz cztery lata temu .Polecił mi ją ojciec z poradni Bonifratrów na ul.Sapieżyńskiej. Wytrzymałam trzy tygodnie, schudłam 9 kg. Wyniki badań miałam idealne, czułam się świetnie. Skutki diety utrzymywały się ok.2 lat. Potem próbowałam kilka razy zacząć, ale nieskutecznie. Od jutra znowu zaczynam.Mam nadzieję, że wytrwam, ponieważ zamierzam włączyć w to modlitwę.Uważam, że dieta jest cudowna i bardzo pomaga w dojściu do równowagi zdrowotnej. Trzymajcie za mnie kciuki.:-)
cristi 13 luty 2008
aa.. dodam ze nie mam juz woreczka zolciowego.. moze to ma jakies znaczenie? dzis wypilam tylko sok i troche zupki i wode mineralna.. ale jest jak bylo.. wciaz lekki bol..troche mnie to martwi.. bo jak sie opychalam czym popadlo;) to mnie nic nie bolalo.. bede wdzieczna za jakies wskazowki.. serdeczne pozdrowienia dla wszytskich "warzywnych" :)
cristi 13 luty 2008
witam serdecznie:) jestem na diecie juz dwa tygodnie.. wszystko dobrze.. tylko zauwazylam ze po wypiciu warzywnego soku odczuwam bol w okolicy watroby.. wlasciwie to caly czas mnie w tym miejscu pobolewa.. raz mniej raz mocniej.. czy ktos mial takie objawy? moze cos zle robie? warzywa kupuje w kiosku.. a gdzie Wy sie w nie zaopatrujecie? no i po dwoch tygodniach schudlam tylko 3 kg.. nie zlamalm diety ani razu.. z owocow tylko 1 grejfrut dziennie i kilka jablek.. gotuje zupki warzywne.. warzywa na parze no i soki.. kiedy pijecie soki? rano? czy wieczorem? [czekam na ksiazke] jem tez kiszone ogorki i kapuste.. buraki.. rozne slatki.. itp skad sie bierze ten bol...
Ulka z wielkopolski 12 luty 2008
Pierwszy raz zastosowałam dietę 6 lat temu. Wspaniałe samopoczucie spowodowało, że wytrwałam 6 tyg. W początkowych dniach było mi łatwiej, gdyż wcześniej nie paliłam, nie używałam cukru, nie piłam alkoholu. Gotowałam dla rodziny, nie odczuwajac żadnych pokus - fakt, nic nie próbowałam. Schudłam 10 kg. Bolaczką przed dietą były obrzęki nóg w okolicy kostek. Do dzisiaj nie mam z tym problemu. jak reką odjął. Wagę utrzymałam kilka lat. W czasie diety jadłam tyle aby się najeść do syta, bez ograniczenia. Nie umiarkowany apetyt na słodycze, nieregularne posiłki zaowocowały. Postanowiłam powtórzyć dietę.Jestem pełna optymizmu. Dzisiaj jest 1 dzień. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Marta z Poznania 7 luty 2008
Rozpoczęłam dietę dr Dąbrowskiej wczoraj - przez cały dzień piłam jedynie wodę i herbaty ziołowo-owocowe. Cieszę się z mojego pierwszego zwycięstwa! Nie odczuwałam zupełnie głodu, choć tego się najbardziej bałam. Dziś włączę owoce i warzywa. Nigdy wcześniej nie byłam na żadnej diecie, choć zdarzało mi się mieć fazy zdrowego odżywiania, nigdy jednak nie wytrzymywałam długo i powracałam do ulubionych ciasteczek i czekoladek. Teraz jednak po przeczytaniu książki dr Ewy Dąbrowskiej i po tym jak moje zdrowie zaczęło się pogarszać, postanowiłam zareagować stanowczo. Dodatkową motywacją jest rozpoczynający się właśnie Wielki Post. Mam na dzieję, że uda mi się wytrwać całe 6 tygodni! A efektów zdrowotnych nie mogę się już doczekać! Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Renata rere71(at)tlen.pl 15 grudzień 2007
Muszę zwrócić uwagę czytających te wypowidzi na kilka kwestii: 1 - najważniejsza: aspekt duchowy diety czyli w rzeczywistości postu - z doświadczenia wnoszę, że próby odchudzenia ciała dla urody, bez zwrócenia się ku Bogu, są po prostu czasem katorżniczej walki z samym sobą i pokusami nie do odparcia 2 - wartość postu jest bezdyskusyjna, ludzi zdrowych namawiam do zastosowania po przebyciu rekolekcji Daniela lub przestudiowaniu obu ksiązek Dąbrowskiej i poświęceniu cierpienia, które jest odczuwalne szczególnie w 3 pierwszych dniach, rozwojowi ducha. Ludzie chorzy - tylko pod ścisłą kontrolą lekarską! 3 - proszę nie dawać wiary poglądom, jakoby post powodował jakąkolwiek szkodę dal organizmu, post bowiem, w sposób naturalny włączony jest w życie człowieka myślącego, 4 - pomyślcie o klęsce koncernów farmaceutycznych i strachu otyłych, przerażonych perspektywą odmówienia sobie przysmaków, które często stanowią jedyną przyjemność ich życia! Kochani, zawierzcie Bogu, naprawdę warto zacząć żyć pełną piersią, życiem, w którym czekoladki i ciastka przestają być antidotum na smutek, bo smutek odchodzi. Pozdrawiam serdecznie :-)
Iwona z Poznania dnia 27 listopada 2007 roku. 27 listopad 2007
2 lata temu stosowałam tę dietę, czułam się po niej doskonale wróciła radość życia, schudłam 15 kg. Niestety uległam emocjom i wróciłam do dotychczsowego odżywiania, które mi jednak nie służy, gdyż znowu wróciły problemy zdrowotne. od dzisiaj rozpoczęłam dietę i będę modliła się o jej wytrwanie.Naprawdę warto! Zgadzam się z pooprzednimi recenzjami, że dieta ta zasługuje na najwyższą nagrodę.
Zobacz również
