Kategorie okolicznościowe
Kategorie
eseje, felietony i publicystyka literacka
literatura popularno - naukowa
Ostatnio oglądane
Wrota śmierci
Eragon przyglądał się mrocznej kamiennej wieży, będącej schronieniem potworów, które zamordowały jego wuja, Garrowa.
Leżał na brzuchu, ukryty za grzbietem piaszczystego wzgórza porośniętego rzadkimi źdźbłami trawy, ciernistymi krzakami i małymi kulkami kaktusów. Kruche łodyżki zeszłorocznej roślinności kłuły go w dłonie, gdy powoli pełzł naprzód, próbując lepiej przyjrzeć się Helgrindowi, górującemu nad otaczającą go krainą niczym czarny sztylet wbity we wnętrzności Ziemi.
Ukośne promienie wieczornego słońca zasnuwały wzgórze długimi, wąskimi cieniami i daleko na zachodzie oświetlały taflę jeziora Leona, zamieniając horyzont w migoczącą sztabkę złota.
Z lewej strony dobiegał Eragona miarowy oddech jego kuzyna, Rorana, leżącego obok. Zazwyczaj niesłyszalny, ruch powietrza teraz wydawał się Eragonowi, z jego wyostrzonym słuchem, nienaturalnie głośny; była to zaledwie jedna z wielu zmian, jakie zaszły w nim po przemianie, którą przeszedł podczas Agaetí Blödhren, Święta Przysięgi Krwi elfów.
Nie zwracał jednak na to uwagi, skupiony na obserwacji kolumny ludzi, przesuwającej się powoli w stronę podstawy Helgrindu, po pokonaniu pieszo mil dzielących górę od miasta Dras-Leona. Grupa dwudziestu czterech mężczyzn i kobiet, odzianych w ciężkie skórzane szaty, maszerowała na czele kolumny. Ludzie ci poruszali się dość dziwnie, każdy inaczej – kołysali się, podskakiwali, kuśtykali, szurali nogami, kręcili się, wspierali na kijach bądź podpierali rękami, maszerując na zadziwiająco krótkich nogach. Dopiero po chwili Eragon zorientował się, że każdemu z nich brakowało ręki, nogi bądź jednego i drugiego. Ich przywódca siedział wyprostowany w lektyce dźwiganej przez sześciu niewolników o naoliwionej skórze. Eragon pomyślał, że to zdumiewające osiągnięcie, wziąwszy pod uwagę fakt, iż ciało owego mężczyzny – bądź kobiety, nie potrafił określić płci – składało się wyłącznie z torsu i głowy, na której tkwiła wysoka na trzy stopy ozdobna skórzana tiara.
– Kapłani Helgrindu – wymamrotał do Rorana.
– Umieją posługiwać się magią?
– To możliwe. Nie odważę się zbadać góry umysłem, dopóki nie odejdą, bo jeśli istotnie są magami, wyczują mój dotyk, nawet najlżejszy, i odkryją naszą obecność.
Za kapłanami maszerowały dwa szeregi młodych mężczyzn odzianych w złote szaty. Każdy niósł w dłoniach prostokątną metalową ramę z osadzonymi w niej dwunastoma poziomymi prętami, na których wisiały żelazne dzwonki wielkości rzepy. Połowa młodzieńców potrząsała mocno swymi ramami, gdy unosili do kroku prawą nogę, a kiedy dzwonki rozbrzmiewały żałobną kakofonią, druga połowa trzęsła swoimi, stawiając lewe stopy. Żelazne języki uderzały o ścianki żelaznych gardeł, a ich ponury dźwięk odbijał się echem od wzgórz. Akolici krzyczeli do wtóru, jęcząc i wrzeszcząc w ekstazie.
Za groteskową procesją ciągnął się, niczym ogon komety, korowód mieszkańców Dras-Leony. Tworzyła go szlachta, kupcy, handlarze, kilkunastu wysokich oficerów i zbieranina mniej znaczących ludzi: robotników, żebraków i zwykłych żołnierzy.
Eragon zastanawiał się, czy w tłumie podąża także gubernator Dras‑Leony, Marcus Tabor.
Dotarłszy na skraj stromego rumowiska otaczającego pierścieniem Helgrind, kapłani zatrzymali się po obu stronach wielkiego głazu barwy rdzy. Kiedy cała kolumna stała już przed prymitywnym ołtarzem, stwór siedzący w lektyce poruszył się i zaczął śpiewać głosem rażącym uszy jak pojękiwania dzwonków. Porywy wiatru co chwila zagłuszały deklamacje szamana, lecz Eragon dosłyszał urywki zdań wypowiedzianych w pradawnej mowie – dziwnie zniekształconej i źle wymawianej – zmieszane ze słowami z języka krasnoludów i urgali, a także frazami z archaicznego dialektu plemienia ludzkiego. To, co zrozumiał, sprawiło, że zadrżał. Kazanie bowiem traktowało o sprawach, o których lepiej nie wiedzieć, złowrogiej nienawiści dojrzewającej przez stulecia w mrocznych jaskiniach ludzkich serc, by wreszcie rozkwitnąć pod nieobecność Jeźdźców; o krwi, obłędzie i ohydnych rytuałach odprawianych pod czarnym księżycem.
Pod koniec owej odrażającej oracji dwóch pomniejszych kapłanów pośpieszyło naprzód i przeniosło swego mistrza – bądź mistrzynię – z lektyki na ołtarz. Wówczas najwyższy kapłan wydał krótki okrzyk. Bliźniacze stalowe ostrza zamigotały niczym gwiazdy, wznosząc się i opadając. Z obu ramion najwyższego kapłana wytrysnęły strumyki krwi, spływające po odzianym w skórę torsie i ściekające na głaz, a z niego na żwir poniżej.
Dwóch kolejnych kapłanów skoczyło naprzód, chwytając szkarłatne krople do kielichów. Gdy napełniły się po brzegi, podali je reszcie członków kongregacji, którzy zaczęli z zapałem pić.
BRISINGR Dziedzictwa księga trzecia
Wydawnictwo: Mag
z serii: Dziedzictwo - Christopher Paolini
Oprawa: miękka
Ilość stron: 624
Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy
Nasza cena: 36,29
Cena detaliczna: 39,88
U nas taniej o 9%
dodaj do przechowalni Dodaj do koszykastwórz link z okładką na swoją stronę
Autorem okładki BRISINGR jest John Jude Palencar, ilustrator poprzednich tomów; Eragona i Najstarszego.
BRISINGR został wydany w Stanach Zjednoczonych pierwszym nakładzie 2,5 miliona egzemplarzy, co stanowi największy pierwszy nakład wydawnictwa w historii tytułów książek dziecięcych. Początkowo planowane na 23 września wydanie BRISINGR zostaje przesunięte na godzinę 12:01 w nocy w niedzielę 20 września 2008 roku.
Zarówno Eragon jak i Eldest osiągnęły ogromny międzynarodowy sukces. Do stycznia 2008 roku udzielono praw autorskich na wydanie w 50 różnych edycjach językowych, a w sumie Eragona i Najstarszego sprzedano 12,5 miliona egzemplarzy ogółem na świecie.
W Polsce łączny nakład Eragona i Najstarszego do grudnia 2007 r. wyniósł ponad 200 tysięcy egz.
Szczegółowe informacje:
| Dział: | Książki Kategoria: fantastyka, fantasy, inne |
| Wydawnictwo: | Mag |
| Oprawa: | miękka |
| Wymiary: | 135x205 |
| Ilość stron: | 624 |
| ISBN: | 978-83-7480-110-2 |
| EAN: | 9788374801102 |
| Wprowadzono: | 21.11.2008 |
Recenzje klientów
i zgarniaj nagrody napisz recenzjęwiedzący wiedzacy(at)sapkowski.pl 22 wrzesień 2008
Książki Paoliniego są na granicy intertekstualności i plagiatu. Polecam przeczytanie oryginału. Tytułu nie podam. Sami możecie znaleźć
nata nnaattaa(at)o2.pl 24 lipiec 2008
3 tom ma byc w polsce 14 listopada a jakaś postac ma zajsc w ciąże, nie mam pojęcia kto to moze byc po przeciez arya i nasuda odpadaja a to sa głowne kobiece postacie w książce...
LOLA 5 lipiec 2008
3 część w polsce będzie 14 listopaa br. a w stanach 20 września.Zdradził (częściowo) tajemnice co będzie w tej części
Ant-hill 21 czerwiec 2008
Christoper za wolno pisze xD zdecydowanie xD jeszcze nie ma w polsce ;P 17 listopad slyszalem
Kirik 4 czerwiec 2008
Jest, nareszcie jest!
aniaa 18 maj 2008
Z listów do redakcji dowiedziałam się że w trzeciej czesci serii dziedzictwo Eragon spotka BOGA!!!!
Fan 28 luty 2008
Tez słyszłama,ze ma sie ukazac 3 częśc książki pt. Brisingr we wrześniu 2008 ,a w Polsce gdzieś w październiku lub listopadzie. Osobiście nie moge się doczekać, ponieważ Eragon i Najstarszy były poprostu śwtne. Szacun dla Paoliniego jesli w wieku 15 lat zaczął pisać. No i do tego bardzo prawdopodobne jest to, że będzie 4 część czyli tworzy nam się przesliczna saga :D Pozdrawiam:)
monika 27 luty 2008
Już nie mogę się doczekać 3 części. Ta książka wciąga
Lolek 23 styczeń 2008
To kiedy ona będzie ? Zdecydujcie się wreszcie.
Anka 29 grudzień 2007
w USA 3 część ukarze sie 23 wrzesnia 2008 a w polsce 30 listopada 2008 , owszem paolini zapowiada iz bedzie 4 czesc! SUPER
monia 30 listopad 2007
podobno ma ukazać się 4 tom !!!
purwix 13 październik 2007
ta ksiazka ukaze sie piatego maja 2008 w polsce, to jetse data przyjeta przez wiekszosc ksiegarni w polsce
hermiona pierutka(at)onet.eu 7 sierpień 2007
3 część Eragona zatytułowana "Imperium" (ang. Empire) będzie w polsce ok. 28 marca 2008. Tak czytałam.
MASTERMIND trick_trick88(at)wp.pl 20 czerwiec 2007
Dopiero w 2008 roku pojawi sie w USA więc trochę to potrwa
Zen 10 czerwiec 2007
właśnie! też już się nie mogę doczekac..... :D
Zobacz również
